Bez przeszłości

Książka
38,99 zł
Outlet
13,30 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Wydawnictwo Prószyński i S-Ka
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 408
Opis

Pełna napięcia opowieść o miłości i zauroczeniu, współczesna wariacja na temat mitu o Orfeuszu i Eurydyce.

W Quebecu Kay Harper zakochuje się w lalce na wystawie Quatre Mains, zamkniętego sklepiku ze starymi zabawkami. Kay spędza letnie wakacje, pracując w cyrku jako akrobatka, podczas gdy jej mąż, Theo, tłumaczy biografię pioniera fotografii ? Eadwearda Muybridge`a. Pewnej nocy, gdy Kay wraca do domu, ma wrażenie, że ktoś ją śledzi. Kiedy widzi, że w jej ulubionym sklepiku pali się światło a drzwi są otwarte, postanawia znaleźć schronienie w jego wnętrzu.

Nazajutrz Theo odkrywa, że żona zaginęła. Podejrzewany przez policję, zrozpaczony, obsesyjnie przemierza ulice Starego Miasta. Tymczasem Kay, przemieniona w lalkę, tkwi uwięziona na zapleczu Quatre Mains, gdzie towarzyszy jej pstrokata gromadka kukiełek z różnych zakątków świata, które ożywają jedynie na noc. Kay może wrócić do ludzkiej postaci tylko wtedy, gdy Theo znajdzie ją i rozpozna. Tak rozpoczyna się podwójna odyseja: męża wytrwale szukającego zaginionej żony ? i kobiety uwięzionej w magicznym świecie, gdzie jej życie należy do kogoś innego.

Jako pisarz Donohue zawsze zdaje się dokładnie wiedzieć, co robi […]. Obserwowanie, jak subtelnie tka swoją opowieść, to czysta przyjemność.

"The Washigton Post"

Kartki książek Donohue tchną nastrojem intymności i grozy.

Christopher Golden, autor powieści "Snowblind"

Stara i nowatorska, zapożyczona i oryginalna zarazem, ta powieść ostentacyjnie lekceważy etykietki, do których jesteśmy przyzwyczajeni, i zwraca uwagę czytelników na rozmytą granicę między życiem a jego naśladownictwem.

"The Washington Post"

Przywodzi na myśl "Koralinę" Neila Gaimana [...] Pod powierzchnią wszelkich zmian opowieść ma emocjonalną głębię pradawnego mitu, tylko że przeniesionego do smutnego krajobrazu jakby rodem z makabrycznych opowiadań Raya Bradbury`ego.

"The Wall Street Journal"

Subtelnie poprowadzona, pomysłowa opowieść rozmywa granice między rzeczywistością a fantazją. Choć jest w gruncie rzeczy historią miłosną, trzyma czytelnika w napięciu i wciąga go w swój świat. Już nigdy więcej nie spojrzysz na sklep z zabawkami tak jak przedtem.

"Real Simple"

Poetycka.

"The Charlotte Observer"

To tak, jakby Stephen King napisał "Toy Story" [...] Donohue w sposób mistrzowski tworzy światy, które są jednocześnie urzekające i tchnące grozą. "Bez przeszłości" jest książką dziwną i hipnotyczną, urzekającą wyjątkowym klimatem [...]. Sprawia wrażenie napisanej z wdziękiem i magiczną wprost lekkością, ale nie zdziwcie się, jeśli po jej przeczytaniu poczujecie coś w rodzaju egzystencjalnego lęku.

"Richmond Times-Dispatch"

Piękna melancholia ujmuje wszystko, co najbardziej uderzające i niepokojące w "Bez przeszłości", nowej odsłonie klasycznego mitu greckiego, która skupia się na potędze tęsknoty i na tym, jak radzimy sobie z nagłym odejściem ukochanej osoby. Wątek powieści, w którym głównym bohaterem jest Theo, wydaje się pod tym względem szczególnie przejmujący, łącząc w sobie to, co najlepsze w "Ściganym" i "Zaginionej bez śladu".

"San Francisco Book Review"

Wciągająca powieść o miłości, tęsknocie i magii.

"Shelf Awareness"

"Bez przeszłości" to jedyna powieść, jaką znam, która ukazuje prawdziwość słynnego twierdzenia Roberta Aickmana o wielkich opowieściach magicznych jako prozie najbardziej zbliżonej do poezji. Keith Donohue [...] stworzył wspaniałą baśń o tajemniczym uroku teatru lalkowego. Wykorzystując archaiczny przesąd (znany również z "Toy Story"), według którego lalki mają własne życie, autor idzie o krok dalej i łączy go z rozdzierającym mitem o Orfeuszu i Eurydyce [...]. W każdym zdaniu tej książki pobrzmiewa potęga mitu, który potrąca wszystkie struny duszy.

"BookPage"

Ten horror psychologiczny to arcydzieło gatunku [...]. Wzruszająca współczesna historia o misternie zbudowanej, przejmującej i trzymającej w napięciu fabule została osadzona w świecie, który sprawia wrażenie baśniowego, lecz jest również tak realistyczny, że przechodzą ciarki.

"Booklist" (recenzja z gwiazdką)

Pomysłowa i trzymająca w napięciu historia opowiedziana z oryginalnego punktu widzenia. Powieść Keitha Donohue bada, jak niezgoda na teraźniejszość i próby ucieczki przed tym, co nieuniknione, mogą zmienić czyjeś życie na zawsze.

"Publishers Weekly"

Keith Donohue - amerykański powieściopisarz, autor bestellerów: "The Stolen Child"; "Angels of Destruction"; "Centuries of June"; "The Boy Who Drew Monsters". Autor recenzji dla "Washington Post". Doktor literatury angielskiej specjalizujący się w irlandzkiej literaturze modernistycznej. Mieszka w Maryland.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii fantasy

Szczegóły
  • Tytuł: Bez przeszłości
  • Autor: Keith Donohue
  • Wydawnictwo Wydawnictwo Prószyński i S-Ka
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 408
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788381232999
  • Język: polski
  • Tłumacz: Hensel Jan
  • ISBN: 9788381232999
  • EAN: 9788381232999
  • Wymiary: 12.5x19.5 cm
  • Dane producenta: Prószyński Media Sp. z o. o., Rzymowskiego 28, 02-697 Warszawa, Polska, dzialhandlowy@proszynskimedia.pl, tel. 226077925
Recenzje książki Bez przeszłości (4)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzentus NotPospolitus
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Paweł Ć. w dniu 2018-08-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Przyznam się od razu, że jak przeczytałem porównanie tej książki do bajki „Toy Story” od razu ukazał mi się przed oczami obraz zabawek które ożywiały w nocy, czy morderczej lalki z filmu „Laleczka Chucky”. Jednak zastanawiałem się w jakim kierunku gatunkowym została ta książka napisana, bo świat marionetek w literaturze zawsze mnie fascynował.

    🎎

    Głównymi bohaterami książki jest małżeństwo Theo i Kay Haroperowie. On profesor uniwersytecki, ona akrobatka cyrkowa. Na wystawie Quatre Mains, zamkniętego sklepu z zabawkami, Kay dostrzega starą lalkę w której od razu się zakochuje. Pewnej nocy po występie, gdy wraca do domu, odnosi wrażenie, że ktoś ją śledzi. Kiedy widzi, że w jej ulubionym sklepie pali się światło a drzwi są otwarte, postanawia wejść do środka. Niestety nie wie że nie wchodzi się po północy do sklepu z lalkami. Kay, zostaje przemieniona w lalkę i zostaje uwięziona na zapleczu sklepu. Wkrótce odkrywa że nie jest sama a towarzyszy jej duża ilość kukiełek z różnych zakątków świata, które ożywają jedynie na noc. Jedyną nadzieją dla powrotu do świata ludzi jest odnalezienie jej przez Theo. Tak rozpoczyna się historia Theo szukającego swej żony, oraz Kay uwięzionej w świecie lalek.

    🎎

    Sama narracja książki jest prowadzona bardzo fajnie. Losy bohaterów obserwujemy zarówno od strony Theo, który robi co może by odnaleźć żonę, oraz z perspektywy Kay, zamkniętej w lalce. To właśnie świat uwięzionych lalek jest tutaj najbardziej ciekawy. Autorowi udało się stworzyć lalki z osobowością jak u ludzi i wyszło to mu bardzo dobrze. To właśnie lalki są prawdziwymi gwiazdami tej książki. Gdy nastaje noc i lalki ożywają, pojawia się bardzo fajny klimat tajemniczości i ukrytego za drzwiami mrocznego świata lalkarzy, którzy tworzą swoje lalki. Jednak liczyłem tutaj na trochę więcej klimatu grozy. Nie jest to prawdziwa powieść grozy, a szkoda bo mogła być ona na miarę najlepszych powieści samego Kinga. Natomiast zakończenie książki przypadło mi bardzo do gustu. Nie chce zdradzać szczegółów, ale zaskoczyło mnie całkowicie i raczej takiego się nie spodziewałem. W końcu otrzymałem zakończenie historii inne niż we wszystkich innych książkach i za to duży plus! Keith Donohue zaprasza nas do świata demonicznych lalek i marionetek, gdzie świat jest teatrem, a kukiełkami są ludzie, sterowani przez tajemniczych lalkarzy.... @Spursmaniak

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Karolina S. w dniu 2018-08-08
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Zabawki, pacynki, maskotki, marionetki.. tak się składa, że dzięki uprzejmości, dwóch pociech w wieku przedszkolnym, są one stałym elementem naszego domowego krajobrazu. Lalki Barbie bez włosów, wyleniałe miśki i masa innych pluszowych stworzeń wylewa się z plastikowych pojemników, wystaje zza kanapy i chowa pod poduszkami. Świat lalek kojarzy mi się ze słodkim czasem dzieciństwa. Jednak gdzieś w głębi duszy pozostało wspomnienie, że to właśnie klown z powieści Stephena Kinga był moim największym dziecięcym koszmarem. "Bez przeszłości", choć jest to powieść o miłości, napawa nas lękiem. Czy to aby naprawdę zaskrzypiała podłoga? Czy ta lalka tam leżała jeszcze godzinę temu? Podczas czytania na wierzch wypłynęły moje wszystkie "zaleczone" lęki a sam rzut oka na tę przerażającą okładkę, sprawiał, że włoski na rękach stawały dęba. I to właśnie lubię.

    Theo wraz z Kay, kochające się, młode małżeństwo, wyjeżdżają do kanadyjskiego Quebecku, gdzie kobieta dostała posadę akrobatki w sezonowym cyrku. Theo, akademicki wykładowca i tłumacz z francuskiego, wykorzystuje miesiące urlopu na pracę nad książką o życiu znanego fotografika. Pewnego wieczoru Kay nie wraca do domu. Ostatnim miejscem gdzie była widziana jest restauracja, w której wraz z przyjaciółmi oblewała sukces przedstawienia. Od tamtego czasu słuch po niej

    zaginął. Jednak Kay nie zniknęła. Wracając do domu uciekała przed tajemniczym prześladowcą i schroniła się w sklepiku ze starymi zabawkami. Kiedy dotknęła jednego z eksponatów straciła przytomność. Obudziła się w ciele lalki w towarzystwie kukiełek z całego świata, które od tej pory miały stać się jej nową rodziną.

    Choć "Bez przeszłości" zaliczane jest do thrillerów, a nawet horrorów, to tak naprawdę jest to przesycona realizmem magicznym powieść o miłości. Taka współczesna odsłona mitu o Orfeuszu i Eurydyce. Zaślepiony miłością mężczyzna zstępuje do piekieł by żałosną pieśnią wybłagać u władcy podziemi powtórne życie dla swojej wybranki. Oczywiście każdy z nas wie jak się kończy opowieść o trackich kochankach. Mit o Orfeuszu i Eurydyce jest częstym wątkiem w operze i innych gatunkach muzyki poważnej. Z pewnością to właśnie ON zainspirował naszego autora. Kay i Theo są młodym małżeństwem a ich związek jeszcze nie zdążył przesiąknąć rutyną. Oboje wywodzą się z artystycznego światka i choć pełni przeciwieństw doskonale się uzupełniają. Starszy od kobiety Theo z przymrużeniem oka traktuje jej szczeniackie wyskoki. Dla niego Kay jest sensem istnienia, jedyną kobietą na świecie. Wystarcza mu samo patrzenie na nią i świadomość, że jest obok niego, zasypia i budzi się u jego boku. Theo jest owładnięty demonami zazdrości, boi się że atrakcyjna dziewczyna pewnego dnia odfrunie. Kay to wulkan namiętności. Jej życie to ciągła pogoń za marzeniami. Nie boi się nowych wyzwań. Jest niczym rajski ptak, który nigdzie nie potrafi zagrzać miejsca. Troszkę szalona, niezwykle odważna i zakochana w ten "zdrowy", normalny sposób. Daje swojemu ukochanemu przestrzeń życiową i w zamian oczekuje tego samego. Kiedy Kay znika przed oczami mężczyzny przewijają się same najczarniejsze scenariusze, jednak żaden z nich nie przewiduje tego, że kobieta zamieniła się w poruszaną sznurkami kukłę. W poszukiwaniach ukochanej pomaga mu karzeł z pobliskiego cyrku. Razem wpadają na trop lalkarzy z wystawy Quatre Mains, których marionetki wyglądają jak prawdziwe, "żywe" dzieła sztuki.

    Z pewnością jedną z najmocniejszych stron tej powieści jest jej szczególny klimat. Małe kanadyjskie miasteczko,jak przedstawia to sam autor, to malownicze miejsce, które bardziej pasuje do starej, kontynentalnej Europy niż skutej lodem północy Ameryki. Chodzące uliczkami Starego Miasta, przebrane za duchy postaci, małe, pachnące paloną kawą bistra, urocze, wypełnione ciepłem kominków sklepiki i mnóstwo turystów. W tak spokojnej i sielskiej scenerii zaginięcie młodej kobiety wydaje się wręcz nieprawdopodobne. Jednak autor nie zaplanował dla nas typowej zagadki kryminalnej (choć pojawiają się jej echa). Kay została porwana lecz wciąż jest blisko. Znajduje się na zapleczu sklepu, obok którego przechodzimy kilka razy dziennie. Lecz choćby krzyczała całą powierzchnią swoich płuc to i tak jej nie usłyszymy. Kobieta zmieniona została w lalkę, drewnianą marionetkę, wypchaną trocinami, w której zaklęta została ludzka dusza. I nie jest pierwszą, którą spotkał taki los. Budzi się wśród "zabawkowej" społeczności, z ciekawą hierarchią władzy, osobliwymi postaciami i swoim własnym małym światem. Lalki tworzą jedną wielką rodzinę, wcześniejsze życie jest dla nich przeszłością. Jeden mały pokój stał się całą galaktyką a na drodze do wolności stoi Królowa i jej straż przyboczna. Kay, choć pamięta kim była w przeszłości, dotknięta została częściową amnezją. Nie może sobie przypomnieć imion i twarzy bliskich. Powoli przestaje jej zależeć na powrocie do świata ludzi. Staje się niczym prawdziwa marionetka - podatna na wszelkie manipulacje. Muszę przyznać, że podczas lektury, towarzyszyło mi przeświadczenie, że lalki nie tylko fascynują naszego autora, są jego obsesją, tematem który zgłębił od A do Z. Muszę przyznać, że moja wiedza w tym temacie ograniczała się raczej do zabawek sprzedawanych w Smyku. Teraz wiem, że teatr lalek i lalkarstwo samo w sobie jest sztuką, która wymaga wielkiego talentu i umiejętności.

    Nie często się zdarza, że kupując jedną książkę, dostajemy w pakiecie cztery osobne historie. Theo poszukujący swojej żony, Kay próbująca się odnaleźć w świecie lalek, ich wspólna przeszłość oraz opowiadanie o pionierze kinematografii Eadweardzie Muybridge’u. To właśnie ten, zafascynowany ruchomymi obrazami artysta, z zimną krwią zabił kochanka swojej żony. I do tego został uniewinniony. Fascynujące. Jeśli spodziewacie się zwykłej historii o mężczyźnie poszukującym swojej ukochanej, to z pewnością będziecie zachwyceni odkrywając coraz to nowe warstwy tej skomplikowanej historii. Krytycy narzekają, że powieść ta pełna jest nieścisłości, niedokończonych wątków oraz brakuje jej spójnej i wyraźnej linii fabularnej. Jednym słowem o co tutaj chodzi? Moim zdaniem jest to książka o poszukiwaniu własnego ja. Zmiana naszej głównej bohaterki w marionetkę jest tak naprawdę metaforą jej dotychczasowego życia. Z wolnego, szalonego, sięgającego po narkotyki ptaka stała się żoną i kochanką. Wkrótce być może matką. Izolacja wśród zabawek pozwala jej na głęboką analizę własnego życia, przegląd swoich pragnień. Nie czujecie w niej miłości? A może nie kochała? Tkwiła w związku "wyproszonym", który podcinał jej skrzydła? Może paradoksalnie zamknięcie w świecie marionetek było dla niej wolnością?

    Jedno jest pewne "Bez przesady" to zadziwiająca, oryginalna i magiczna książka, która zabierze was w świat własnych lęków i paranoi. To jedna z tych powieści, gdzie nie warto się zastanawiać dokąd nas to wszystko zaprowadzi. Zamiast tego delektujcie się wspaniałym językiem autora, wkroczcie w cudowny świat mitów i baśni rodem z twórczości Neila Gaimana. Nawet jeśli historia ta nie ma dla was sensu starajcie się ją potraktować jako bajkę dla dorosłych. Zobaczycie, jeśli odrzucicie wszystkie oczekiwania, otworzy się przed wami świat mrocznej magii i miłości. Polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Super Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Karolina G. w dniu 2018-07-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Kay Harper razem z mężem Theo spędzają w Quebecu letnie wakacje. Ona pracuje w cyrku na stanowisku akrobatki, ON zaś w tym czasie tłumaczy biografię Eadwearda Muybridge'a, brytyjskiego fotografa, będącego pionierem w swojej dziedzinie.

    Któregoś razu Kay dostrzega na wystawie zamkniętego sklepiku ze starymi zabawkami, Quarte Mains, interesującą lalkę. Wręcz się w niej zakochuje, ale nawet nie wie, że tę chwilę zapamięta na zawsze. Wracając pewnej nocy do domu, czuje, że ktoś ją śledzi. Wówczas dostrzega światło w swoim ulubionym sklepiku. Gdy okazuje się, że drzwi są otwarte, Kay decyduje się schronić się przed niebezpieczeństwem w środku, przecież nic nie może jej grozić w otoczeniu uroczych zabawek... Nie spodziewa się, że wejście do tajemniczego, zagadkowego miejsca, które znała tylko z zewnątrz, z ulicy, zmieni wszystko.

    Kolejnego dnia Theo nie może odnaleźć żony. Jest zrozpaczony. Obsesyjnie i z determinacją przemierza ulice Quebecu w nadziei, że odnajdzie Kay. Sytuacji nie polepsza policja, która w jednej ze swych hipotez zakłada, że to Theo może mieć coś wspólnego z zaginięciem akrobatki. Nikt nie przypuszcza, że Kay została... zamieniona w lalkę. Uwięzioną w magicznym świecie kobietę może uratować tylko utęskniony Theo. Musi ją odnaleźć i rozpoznać - pytanie tylko, w jaki sposób?

    "Bez przeszłości" skusiło mnie swoim opisem, który zdecydowanie wywołał dreszczyk grozy i zaciekawienie. Podeszłam więc do lektury z nadzieją na trzymające w napięciu wydarzenia i małą dawkę "zdrowego", czytelniczego lęku. Keith Donohue spełnił moje oczekiwania, a co więcej, w pakiecie dostałam także elementy prozy obyczajowej, przygodowej oraz magii, science fiction. Autor posługuje się przystępnym językiem, czytanie książki sprawiło mi wiele przyjemności. Akcja toczy się raczej niespiesznie, ale w sposób jak najbardziej interesujący. Nie ma mowy o nudzie. Ciekawym zabiegiem było zaczerpnięcie inspiracji z mitu o Orfeuszu i Eurydyce, którego znajomość przy okazji sobie odświeżyłam :).

    "Bez przeszłości" to trochę taka bajka dla dorosłych z dreszczykiem. Fantazje mieszają się z realiami, a czytelnik przepada w wyimaginowanym świecie. Zaciera się granica między tym, co jest tylko i wyłącznie wytworem ludzkiej wyobraźni a rzeczywistością, z którą codziennie każdy się zmierza. W moim odczuciu lektura ta jest jak najbardziej godna uwagi. Bardzo pomysłowa i oryginalna!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Michał L. w dniu 2018-06-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    ŻYĆ, JAKO LALKA

    Albo to ja mam takie szczęście, albo w ostatnim czasie namnożyło się najróżniejszych reinterpretacji mitów. Tylko w minionym miesiącu w moje ręce wpadły takie nowości, jak "Kirke", "Mgły Avalonu", "Szczurołap" czy "Ja, Nina Szubur", a "Bez przeszłości", choć na pierwszy rzut oka na to nie wygląda, też zalicza się do tej grupy. Na szczęście dzieło Keitha Donohue'a nie jest ani dosłownym, ani dosadnym przeniesieniem historii Orfeusza i Eurydyki, a jedynie utworem nim inspirowanym. A przy okazji także bardzo udanym, pełnym magicznego realizmu i niezaprzeczalnego uroku.

    Kay i Theo. Cyrkowa akrobatka i tłumacz. W Quebecu spędzają wakacje, aż pewnego dnia ona na wystawie zamkniętego sklepiku z zabawkami Quatre Mains zauważa lalkę. Nie wie jeszcze, że chwila ta na zawsze odmieni jej życie, ani jak bardzo – po prostu zachwyca się zabawką. Kiedy pewnej nocy wracając do domu ma wrażenie, że jest śledzona, Kay schronienie znajduje właśnie w sklepiku, który dziwnym trafem stoi właśnie zachęcająco otwarty. Schronienie? Rano Theo odkrywa, że żona zaginęła. Policja w tym przypadku nie na wiele się zda, bo woli podejrzewać jego, a zrozpaczony mężczyzna stara się znaleźć ukochaną na własną rękę, nieświadomy, że ta tkwi w sklepie, przemieniona w lalkę. Uratować może ją tylko rozpoznanie przez męża, ale czy to w ogóle możliwe?

    To, co przede wszystkim skłoniło mnie do sięgnięcia po tę powieść (zaraz po słowach mojej lepszej połowy, że to może być ciekawe - a jej ocenie ufam najbardziej) był fakt, że "Bez przeszłości" skojarzyło mi się z "Przemianą" Kafki. Tam człowiek pewnego dnia obudził się przemieniony w wielkiego robaka, tu kobieta staje się lalką uwięzioną w sklepie. Wątek ów z "Laleczką Chucky" skojarzył mi się dopiero potem, ale podobnych znajomych elementów znalazłem tu więcej, choćby ten z zabawkami ożywającymi w pewnych okolicznościach, niczym w "Toy Story". Przede wszystkim jednak mamy tu do czynienia z wciągającym, fascynującym i mimo wszystko oryginalnym dziełem.

    Co trzeba powiedzieć to to, że powieść jest naprawdę dobrze napisana, przemyślana i poprowadzona. Grecki mit o Orfeuszu i Eurydyce, znajduje tu bardzo ciekawe rozwinięcie, a właściwie przełożenie na zupełnie nową kanwę. Autor bierze kilka jego elementów, przenosi je na współczesny grunt i powoli zaczyna obudowywać wciągającymi wątkami. Realizm magiczny jest tu równi silny co obyczajowa opowieść, której dramatyczność nadaje jej posmaku historii przygodowej i thrillera. Miłośnicy grozy także znajdą tu coś dla siebie, a wszystko to zawarte w poruszającej powieści z ambicjami.

    Efekt finalny jest więc naprawdę znakomity. Emocjonuje, wciąga, skłania do myślenia i satysfakcjonuje. "Bez przeszłości" to bardzo dobra książka, pokazująca - o czym zapomina tak wielu współczesnych fantastów - że fantastyka ma służyć przede wszystkim przekazaniu czegoś. Rozrywka, epickie sceny i im podobne to jedynie atrakcyjny dodatek do czegoś większego. Donohue pamięta o tym i jednocześnie potrafi znakomicie to wykorzystać. Warto więc zapoznać się z jego najnowszym dziełem.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula