Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura faktu lub z serii Na F/aktach
Bestia. Studium zła
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Wydawnictwo: | Od Deski Do Deski |
| Seria: | Na F/aktach |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2016 |
| Ilość stron: | 275 |
- Autor: Magda Omilianowicz
- Wydawnictwo Od Deski Do Deski
- Seria Na F/aktach
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2016
- Ilość stron: 275
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788365157775
- Język: polski
- Podtytuł: Studium zła
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788365157775
- EAN: 9788365157775
- Wymiary: 1450x2050
- Dane producenta: WYDAWNICTWO SQN ROMAŃSKI, KUŚNIERZ, RĘDZIAK SPÓŁKA KOMANDYTOWA, ul. Huculska 17, 30-413 Kraków, Polska, biuro@wsqn.pl, tel. 12 261 17 49
-
Początkujący RecenzentOcena: 5/5Dodana przez Anna K. w dniu 2018-11-14Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąBardzo dobra książka, polecam z czystym sumieniem wszystkim, który interesują się tego typu tematyką. Przeczytanie książki zajęło mi dwa wieczory. Jest bardzo wciągająca, a czytając miałam wrażenie jakbym uczestniczyła w rozmowach i wydarzeniach opisywanych w książce.
-
Początkujący RecenzentOcena: 5/5Dodana przez Aleksandra D. w dniu 2018-10-03Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąPrzerażająca historia, bardzo polecam osobom które interesują się seryjnymi zabojcami.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Michał L. w dniu 2018-03-30Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąALBO SIĘ PANI DA WYRUCHAĆ, ALBO JA PANIĄ KIJEM ZABIJĘ
Oto słowa wypowiedziane przez samego „wampira z Bytowa”, swoisty rodzaj podrywu, jaki potrafił zastosować w przypadku swoich ofiar. Mocne? Owszem, ale i książka o nim opowiadająca jest nie mniej mocna. Nie ma więc sensu mówić o niej z lekkością czy łagodnością. Szczególnie, że oprócz relacjonowania, „Bestia” także przestrzega. A jest przed czym – wampir ma szansę już niedługo wrócić na łono społeczeństwa.
Tak, to prawda. Leszek Pękalski, morderca, który przyznał się do zabicia 67 osób skończy odsiadywać swój wyrok w roku 2019. Brzmi nieprawdopodobnie, a jednak. Poza tym jest w tej sprawie coś jeszcze bardziej zdumiewającego: „wampir z Bytowa”, zdaniem specjalistów, będzie zabijał nadal. Kim jest ten człowiek? Jak wyglądały jego zbrodnie? Dlaczego skazany został tylko za jedno morderstwo? Dlaczego w ogóle zaczął zabijać? I jakim był człowiekiem? Magda Omilianowicz zabiera nas na spotkanie z niepozornym, niedomytym człowiekiem, którego upośledzenie umysłowe i proste, że aż prostackie zachowanie czyniło nie obiektem lęków, a co najwyżej niewybrednych żartów. Człowiekiem, którego popęd seksualny odczuwany do osób niezależnie od płci i wieku brał górę nad wszystkim innym, popychając do najgorszych zbrodni.
Człowiekiem, którego śmiało można nazwać największym seryjnym mordercą w dziejach naszego kraju…
Magda Omilianowicz jako pierwsza dziennikarka zbadała sprawę Pękalskiego, rozmawiała z nim, przepytała bliskich i niedoszłą ofiarę, śledczych i wszystkich w całą sprawę zaangażowanych i napisała niezwykłą książkę. Teraz jej „Bestia” powraca po latach w rozszerzonej wersji, przybliżając każdemu przerażające studium choroby psychicznej, ale także i niezwykłego, jak na takie upośledzenie wyrachowania. „…jak ja bym zrobił coś złego, to i tak bym nie poszedł do więzienia, prawda? Ja jestem upośledzony…” – to słowa samego Pękalskiego. Mordercy przekonanego o swojej bezkarności, który przy okazji tak bardzo sam przypominał ofiarę, powtarzając, że jego nie można krzywdzić, że żałowali się go sami policjanci.
Zarazem jednak „Bestia” to opowieść o nakręcającej się spirali patologii i rodzinnych krzywd, spirali przemocy i mentalnego ubóstwa pozbawionego pomocy z zewnątrz. Tragiczne dzieciństwo, jeszcze gorsze życie, brak perspektyw, brak szans, brak nadziei. Zło, które rujnuje życie dziesiątek, setek osób, rodzi się niepozornie, od prostej nastolatki, która nudę w pracy zabijała seksem. Potem dziewczyna życie znieczulać życie musiała wraz z matką alkoholem, znęcając się nad synem i nie potrafiąc nic zyskać od życia. Pękalski-ofiara powoli staje się Pękalskim-oprawcą, a kara jaka dla niego nadchodzi wydaje się być jedynie nagrodą. Bo nie głoduje już, nie musi się martwić o nic, żyje w ciepłym miejscu, regularnie otrzymuje posiłki, a jeśli umie się zachować – a umie – to i ze strony innych skazańców ma spokój.
Omilianowicz snuje opowieść o nim specyficznym językiem, jakim porozumiewał się sam Pękalski. Proste słowa, nietypowy szyk zdania, wiejskie zaciąganie. Przeplata to także innymi perspektywami, inną stylistyką, innym podejściem, ale za każdym razem to, co pisze, robi wielkie wrażenie. Przeraża, budzi emocje, szokuje, nie tylko samymi zbrodniami zresztą, choć te dalekie są od zwykłych zabójstw (nekrofilia, wyziębione na śmierć niemowlę etc.), ale także i panoramą tragedii wypełniających domowe pielesze i wszelkie ośrodki wychowawcze. Oprawcą człowiek się nie rodzi, nawet jeśli ma ku temu predyspozycje, przede wszystkim o jego drodze decyduje życie. Ludzie, krzywdy, zdarzenia. Czasem mały drobiazg może popchnąć do zbrodni, czasem natomiast wystarczyłaby zwykła lalka z sex shopu, by ocalić chociaż jedną ofiarę. Ale kto może to wiedzieć? Kto może przewidzieć? Nikt. Zostaje tylko uważać i mieć oczy szeroko otwarte. A lektura „Bestii” doskonale uczuli każdego czytelnika, który po nią sięgnie.
Polecam bardzo gorąco – obok takiej lektury nie da się przejść obojętnie. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Ewelina O. w dniu 2017-09-28Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąKażdego dnia dowiadujemy się z mediów o coraz gorszych zbrodniach, nowych zwyrodnialcach, czynach, o których dziwnie jest choćby wspominać. Nad większością z nich przechodzimy do porządku dziennego, inne zostają w naszej pamięci na dłużej. Jedną z takich opowieści jest historia Wampira z Bytowa.
Magda Omilianowicz ukazuje nam niezwykły portret człowieka- bestii. Kogoś, kto bez mrugnięcia okiem zabił ponad 60 osób. Człowieka kierującego się bezwzględną siłą swoich popędów. Gotowego na wszystko, by osiągnąć swój cel. Kolejna ofiara nie stanowiła dla niego żadnego problemu, nie była większym wyzwaniem. Żył tym co jest tu i teraz. Nie liczyło się nic więcej.
Z powieści wyłania się obraz człowieka budzącego dość skrajne emocje. Takie czyny nigdy nie pozostaną bez echa i nigdy nie będą uzasadnione, a jednak historia Leszka Pękalskiego wydaje się mieć drugie dno. Zaniedbywany w dzieciństwie, bity i głodzony, lekko upośledzony, wykorzystywany i oszukiwany przez najbliższych, a do tego niechciany przez kobiety. Może to okoliczności sprawiły, że stał się taką, a nie inną osobą? Może tego wszystkiego było dla niego za dużo?
Omilianowicz wnika w psychikę mordercy bardzo głęboko. Zaprasza nas do jego niepokojącego, burzliwego, przepełnionego lękiem i urazą świata. Wraz z nią wracamy do jego dzieciństwa, poznajemy rodzinę Leszka i ludzi, którzy mieli na niego realny wpływ. Obserwujemy rozwój sytuacji, zastanawiamy się nad jego motywami, wyrabiamy sobie zdanie na jego temat. Jak już wspomniałam, nie sposób go usprawiedliwiać, ale lektura tej książki wywołała we mnie współczuje i litość dla jego osoby.
Czasami trzeba tak niewiele. Wystarczy impuls i kropla, która przelewa czarę goryczy. On sięgnął po to, czego nie mógł mieć, robiąc to po swojemu. Nie był w stanie znieść kolejnych żartów, docinków, porzuceń. Z tej historii wyłania się obraz okropnego człowieka, ale też osoby zranionej, bezsilnej, niepewnej siebie, niepotrafiącej nad sobą panować. Tak naprawdę nie sposób jednoznacznie go ocenić, można za to spróbować nieco lepiej zrozumieć.
Podoba mi się sposób, w jaki autorka snuje swoją opowieść. Umiejętnie wnika w psychikę mordercy, pisze niezwykle ciekawie, a krótkie, interesujące rozdziały sprawiają, że powieść czyta się jednym tchem. Duże znaczenie miał dla mnie fakt, że wzbogaciła książkę o fragmenty zeznań i wypowiedzi świadków. Dzięki temu ta historia staje się jeszcze bogatsza, jeszcze bardziej realistyczna.
W powieści autorka przedstawiła także kilka konkretnych przypadków morderstw, ukazując jak doszło do wydarzeń. Każdy z nich jest brutalny i wstrząsający i czyta się o tym dość ciężko. Ale one najlepiej ukazują osobowość Leszka, siłę jego popędów, która okazała się silniejsza niż rozum, sumienie czy ludzka empatia.
„Bestia. Studium zła” to historia Leszka Pękalskiego, o którym większość z nas wie niewiele poza tym, że był mordercą. Omilianowicz potraktowała go jednak jak człowieka z krwi i kości, spróbowała zrozumieć, jak doszło do tych tragedii, pokazała problem z wielu perspektyw. To książka przemyślana, dopracowana, zapadająca w pamięć. Najlepsza, bo napisana przez życie. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Anna C. w dniu 2016-06-03Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 7 osób uznało recenzję za przydatną"Bestia. Studium zła" to przerażająca książka, tym bardziej, że jest prawdziwa.... Chwilami musiałam ją odkładać, bo zło aż wbijało mi się w mózg. Przeczytałam, odłożyłam na półkę, ale nadal mam ją w sobie. Tysiące myśli tłucze mi się po głowie, a na pytania nie ma odpowiedzi. Jak człowiek może być tak do szpiku zły, bez żadnych wyrzutów sumienia....? Po prostu szok!
Leszek Pękalski, zwany wampirem z Bytowa, jest bohaterem książki Magdy Omilianowicz. Jest to historia jednego z najbardziej znanych, polskich, seryjnych zabójców, który aktualnie przebywa w zakładzie karnym. Opuści go w 2019 roku i co wtedy??? Nie widać u niego znamion zadość uczynienia, a jego charakter sprawia, że dalej będzie tak postępował. Swoje czyny usprawiedliwia silnym popędem i niedorozwojem umysłowym. Co do tego ostatniego, miałam dużo wątpliwości czytając tę historię. Leszek Pękalski jest wyrafinowany, sprytny i bezwzględny, a przy tym jest sadystą i nekrofilem. Niby niepozorny, brudny, sprawiający wrażenie biedaka, nad którym należy się pochylić. Niestety, cios spada znienacka, o czym przekonało się wiele kobiet. Jedne z niego drwiły, ale inne wyciągały do niego pomocną dłoń - los spotkał je jeden - ŚMIERĆ!
Leszek Pękalski pochodził z niepełnej, patologicznej rodziny. Miał siostrę-bliźniaczkę, wychowywała ich wiecznie pijana matka i babka. Ojciec miał swoją drugą rodzinę i nie interesował się dziećmi. Leszek był lekko upośledzony umysłowo, bity, karany, wiecznie brudny i wiecznie głodny. Nie miał żadnych pozytywnych wzorców do naśladowania, tułał się po ośrodkach opiekuńczych, gdzie dzieci były wykorzystywane seksualnie. To pozostawiło ślad w jego psychice, miał ogromny pociąg seksualny, nad którym nie był w stanie zapanować. Ciągle szukał żony, ciągle zaczepiał kobiety, aż wreszcie zaczął zabijać, aby zaspokoić swoje żądze. Martwe kobiety nie protestowały, były uległe i nieruchome - Pękalski mógł z nimi robić, co chciał. Długo pozostawał bezkarny, co dodawało mu pewności siebie. Ile kobiet finalnie zabił - tego nikt nie wie, oprócz niego samego..... Szczycił się swoimi osiągnięciami i chętnie o nich opowiadał prowadzącym śledztwo, wystarczyło go nakarmić i być miłym. A wszystko mogło potoczyć się inaczej.... gdyby tylko szwagier kupił mu gumową lalkę z sexshopu, na którą uskładał pieniądze. Może wtedy wyżywałby się w inny sposób, może wiele kobiet do dziś cieszyłoby się życiem.... Tego nie sposób przewidzieć ani teraz ocenić.
Jedno jest pewne, Pękalski to bestia jakich mało, bezwzględna i nieczuła, bez wyrzutów sumienia i jakiejkolwiek skruchy. Strach pomyśleć, co stanie się w 2019 roku.....
Magda Omilianowicz zaprezentowała nam w swojej książce portret psychologiczny zabójcy, zimnego, wyrachowanego, nastawionego na zaspokojenie własnych potrzeb. Z drugiej strony pokazała nam biednego, bitego, zastraszonego dzieciaka, który wychowywał się bez żadnych pozytywnych wzorców. Efekty widać..., ale czy byłoby inacze,j gdyby wychował się w kochającej rodzinie? Może.... albo i nie. Przestępców nie brakuje w najlepszych rodzicach, każdy ma gdzieś w gwiazdach zapisany swój los.
"Bestia. Studium zła" jest wstrząsającą i bardzo mocną pozycją, która idealnie wpisała się w cykl Na F/aktach wydawnictwa Od deski do deski. Robi z mózgu czytelnika sieczkę, nie można się po niej pozbierać.... Naprawdę! Po kilku dniach i przeczytaniu kilku lekkich książek, nadal mam ją w głowie. Zasiewa w naszych umysłach ziarno niepokoju i strachu - bo przecież to prawdziwa opowieść, a rok 2019 już tuż...tuż. Jedni ją zlekceważą, inni przeczytają i odłożą, a przecież zło nie śpi. Oby nigdy więcej nie było takich bezwzględnych Pękalskich! Przeczytajcie - ku przestrodze.
Czasem te największe ciapy, brudne, głodne i poniżane okazują się najgorszymi bestiami, które atakują z ukrycia. Bądźcie czujni....
"Bestia. Studium zła" to pozycja, która w zdecydowany sposób wyróżnia się na księgarskich półkach - warto po nią sięgnąć! Czytając książkę Magdy Omilianowicz wkraczamy w świat maltretowanych i molestowanych dzieci, w świat mrocznych zakamarków umysłu i strasznych, bezwzględnych zbrodni. Napisana lekko, z zachowaniem stylu wypowiedzi samego Pękalskiego, sprawia, że ciarki chodzą po plecach, a w umyśle szaleje tysiące myśli.
Polecam! Bezwzględnie!
[Adres usunięty]
![]()
