Dorastali na ulicach warszawskiej Ochoty. Był głęboki PRL, a dookoła działy się takie historie, że dziś nawet trudno w nie uwierzyć. Teraz, gdy po latach mają okazję powspominać, uświadamiają sobie, że żyją już zupełnie w innym świecie. A okazja ta nadarza się w zaskakujących okolicznościach i może właśnie dlatego wszyscy tak skwapliwie dzielą się swymi opowieściami. Powstaje z nich barwna widokówka o czasach, które tak często nazywamy szarymi. Czy były takie w rzeczywistości?
"Baśka", debiutancka powieść Wojtka Friedmanna, to zbiór wciągających historii o ludzkich relacjach, marzeniach i walce ze światem. Ma w sobie równie dużo światła, co i mroku, bo przecież w życiu rzadko kiedy wszystko układa się jak w bajce. Jest tu humor, jest warszawska gwara, jest młodzieżowy slang. Nostalgia za "tamtymi" czasami miesza się z ulgą, że już minęły, ale właśnie dlatego, że minęły, na wiele spraw można spojrzeć z zupełnie nowej perspektywy.
Wojtek Friedmann, warszawiak, pisarz i podróżnik, ojciec nastoletniego Szymona, udowadnia, że językiem rodem z ulicy można opowiedzieć piękną, poruszającą i wciągającą historię. I to nawet wtedy, gdy łamane są w niej społeczne i kulturowe tabu. W książce, która ukazała się nakładem oficyny Wydałem, historii takich znajdziemy sporo.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna polska
