Audiobook Tak cię straciłam mp3

Średnia: 4.7 Ilość ocen: 3

plik do pobrania Dowiedź się więcej

Pobranie w
Do 2h od opłacenia zamówienia
Licencja
znak wodny
Rok wydania
2019
Wydawnictwo
Rodzaj pliku
mp3
Inne wersje (2)
Książka, op. miękka
za 36,01 zł
eBook, mobi, epub
za 28,28 zł
Nasza cena: 32,69 zł 37,91 zł Taniej o: 14%

Powiedzieli jej, że zabiła własne dziecko. Odkupiła winy.

Co, jeżeli kłamali..?

Zaufała niewłaściwym ludziom.

Emma wychodzi ze szpitala psychiatrycznego. Ma nową tożsamość. Niewiele pamięta z okresu poprzedzającego jej zamknięcie w ośrodku. Jak tam trafiła? Bliscy, policja, lekarze, wszyscy mówią, że Susan - tak miała wtedy na imię - zabiła Dylana. Swojego syna. Miał trzy miesiące.

Teraz, gdy Emma próbuje zacząć nowe życie, mroczna tajemnica sprzed lat przypomina o sobie szybciej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać. Pewnego dnia otwiera list zaadresowany na swoje dawne nazwisko. Jest w szoku. W środku jest zdjęcie chłopca. Ma na imię Dylan.

Co zrobi, by odzyskać swoje dziecko?

 

Czy ma uwierzyć, że jej syn nie żyje? Kto mówi prawdę, a kto kłamie? Komu zależało, by obwinić ją o tą przerażającą zbrodnię? Co, jeżeli tej zbrodni nie było? Emma musi cofnąć czas i dowiedzieć się, co tak naprawdę zdarzyło się przed laty. Może ufać tylko sobie.

Recenzje (3)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: audiobook
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Po kilkuletnim pobycie w zakładzie psychiatrycznym, Susan wychodzi na wolność. Wydaje się, że kobieta uporała się z przeszłością, a nowa tożsamość pozwoli jej rozpocząć wszystko od początku. Ale ktoś postanawia namieszać Susan w głowie, sugerując, że dokonana przez nią zbrodnia nigdy nie miała miejsca…

    Z twórczością Jenny Blackhurst spotkałam się już wcześniej, przy okazji lektury powieści “Zanim pozwolę ci wejść”. Bardzo dobrze wspominam tamtą książkę i liczyłam na to, że i tym razem nie zawiodę się na stylu i wyobraźni pisarki.

    „Tak cię straciłam” rozpoczyna się dość powoli i raczej spokojnie. Choć zapowiada się dobrze, to jednak nie od razu wydarzenia nabierają rozpędu. Narracja jednak jest na tyle interesująca, a język autorki tak lekki i przyjazny, że czyta się dobrze i nawet nie zauważa, kiedy mijają kolejne strony, a akcja zaczyna się toczyć w zawrotnym tempie. W ten sposób, stopniowo wprowadzając nas do świata Susan, zapoznając z przeszłością, dając do zrozumienia, jak niewiele jeszcze wiemy, Blackhurst wyostrza nasz czytelniczy apetyt i pozwala, by buzowało w nas napięcie.

    A jak to bywa w przypadku dobrego thrillera, nie mogło się obyć bez kilku niezbędnych elementów- mrocznej przeszłości, skrywanych tajemnic, niepokojących bohaterów, zwrotów akcji i uczucia, że to tylko cisza przed burzą, a wszystko zmierza w kierunku nieznanego i niewyjaśnionego. Tym razem również nie zabrakło w powieści tych elementów, dzięki czemu rzeczywiście podczas lektury możemy poczuć olbrzymią ciekawość, lekki niepokój oraz konieczność podążania za autorką w celu rozwiązania zagadki. Bo dopiero kiedy wszystkie składniki układanki znajdą się na swoim miejscu, czytelnik może się przekonać, że ta lektura warta jest poświęconego jej czasu i wypada wyjątkowo dobrze na tle obiecywanych, a jednak dość mdłych thrillerów, które zalewają rynek każdego dnia.

    „Tak cię straciłam” to dobrze zaplanowana, gruntownie przemyślana i świetnie spisana historia, w której ciężko do czegokolwiek się przyczepić. Z jednej strony bowiem autorka bazuje na sprawdzonych technikach, opierając się na sekretach i pokazując, jak wpływają one na życie bohaterów, wykorzystuje mroczną przeszłość, a książkowe postacie obdarza zestawem bardzo nieprzyjemnych cech. Z drugiej zaś strony Blackhurst wprowadza do książki kwestie, które uderzają w czytelnika z innego powodu, nadając całości realizmu, skłaniając nas do refleksji i konieczności zajęcia stanowiska wobec opisywanych wydarzeń.

    Duże znaczenie w przypadku tego typu historii ma niewątpliwie sposób ich przedstawienia. A czy można mocniej podziałać na wyobraźnię czytelnika, niż decydując się na relację z pierwszej ręki? Wydarzenia poznajemy oczami Susan, bohaterka opowiada także o swoich odczuciach. Dzięki temu całość nabiera charakteru, wydaje się bardziej emocjonalna, przypomina mroczny dziennik. Moim zdaniem pierwszoosobowa narracja zwiększa wartość thrillerów, sprawiając, że wyczuwalne napięcie jest większe, a opisywane sceny zdają się bardziej autentyczne.

    Ważną rolę odgrywają w tej opowieści również bohaterzy, zarówno Ci z pierwszego planu, jak i postacie pozostające w tle. Każda z nich została skonstruowana w taki sposób, że pod odpowiednim kątem możemy dostrzec w nich nas samych. Nie zawsze będzie to przyjemne odczucie, ale kto z nas nie ma nic na sumieniu?

    „Tak cię straciłam” to przekonująca i niepokojąca historia, która mogłaby się wydarzyć. Czy masz odwagę się z nią zmierzyć?

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: audiobook
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Emma Cartwright jeszcze do niedawna nazywała się Susan Webster i była dzieciobójczynią. A przynajmniej tak jej powiedziano. Po tym, jak odsiedziała czteroletni wyrok w więzieniu, wyszła na wolność i zmieniła nazwisko, jej życie zaczęło się od początku tam, gdzie nikt jej nie znał i nie osądzał za czyn, któremu rzekomo była winna. Kiedy kobieta myśli, że przeszłość udało jej się zostawić daleko za sobą, zaczyna dostawać niepokojące listy, które sugerują, że… jej syn żyje. Susan chwyta się tej myśli jak tonący brzytwy i rozpoczyna śledztwo, które doprowadzi ją do nadawcy tajemniczych wiadomości. Być może wcale nie jest morderczynią… Jeśli tak, będzie gotowa zrobić wszystko, aby poświadczyć o swojej niewinności i odzyskać syna.

    Po Tak cię straciłam sięgnęłam w zasadzie w ciemno, mając w pamięci jedynie poprzednią książkę Jenny Blackhurst (Zanim pozwolę ci wejść) i pozytywne wrażenie, jakie ona na mnie wywarła. Pamiętam, że określiłam ją mianem „wzorcowego thrillera psychologicznego” i faktycznie taka była – trzymająca w napięciu, maksymalnie wciągająca i zmuszająca do zagłębiania się w dusze bohaterów. Cieszy mnie fakt, że wydawnictwo Albatros bierze pod swoje skrzydła powieści tej autorki, ponieważ – jak wcześniej podejrzewałam, a teraz nabrałam pewności – jest ona jedną z tych pisarek, po których twórczość będę mogła sięgać z zamkniętymi oczami, nie martwiąc się o to, czy lektura przypadnie mi do gustu. Przypadnie, z pewnością, ponieważ Jenny Blackhurst tworzy PORZĄDNE w każdym tego słowa znaczeniu książki, w których ciężko odkryć jest wady.

    Na samym początku poznawania historii Susan miałam w głowie tę myśl, że właściwie to już skądś tę całą sytuację znam – motyw matki dzieciobójczyni tudzież kobiety, której wmawia się morderstwo, nie jest niczym odkrywczym. Nie zmienia to jednak faktu, że temat ten wciąż jest kontrowersyjny i nie sposób podejść do niego bez emocji. Domniemane morderstwo, jakiego dopuściła się Susan, szerokim echem obiegło kraj, a media rozpisywały się o nim, nie pozostawiając na kobiecie suchej nitki. Choć lekarze, świadkowie oraz mąż kobiety nie mają wątpliwości co do tego, co naprawdę wydarzyło się tego dnia, sama Susan nie pamięta ani chwili z tego zdarzenia. Do tej pory bez sprzeciwu wierzyła we własną winę, popartą wieloma dowodami, jednak z biegiem czasu – i kolejnymi przesyłkami, jakie zaczyna dostawać – budzi się w niej opór. Jak to możliwe, że po tak straszliwej zbrodni w jej głowie nie pozostało ani jedno wspomnienie? Czy istnieje choć najmniejsze prawdopodobieństwo, że od samego początku była oszukiwana?

    Susan od pierwszych stron nie zrobiła na mnie pozytywnego wrażenia, jednak jej zachowanie można zrozumieć, mając w pamięci to, przez co przeszła – zabójstwo, proces, więzienie, społeczny ostracyzm… Kobieta była złamana życiem, krótko mówiąc. Obawiała się wychodzić na ulicę i patrzeć ludziom w twarz, nie chcąc być rozpoznaną. Była krucha, potulna i nieporadna. Susan jest jednak bohaterką, która ewoluuje – z każdą kolejną stroną stawała się silniejsza, a moment, w którym w jej sercu pojawia się iskierka nadziei na to, że jej syn jednak żyje, jest dla niej momentem przełomowym. Od tej pory, choć często nieudolnie, ale stara się odzyskać pewność siebie, zdecydowanie i siłę, aby walczyć o swoje dziecko. Nie powiem, abym w jakiś szczególny sposób zapałała sympatią do tej postaci, jednak biorąc pod uwagę determinację, z jaką dążyła do celu, musiałam spojrzeć na nią z podziwem i uznaniem.

    Historia opowiedziana w Tak cię straciłam ma dwa główne wątki: pierwszy skupia się na głównej bohaterce Susan Webster, jej rzekomym przestępstwie, otrzymywanych pogróżkach i dochodzeniu do prawdy; natomiast równolegle z nim toczy się wątek pozornie zupełnie niezwiązany z Susan, w którym poznajemy młodych chłopców: Willy’ego, Jacka i Matta. Jak można się domyślić, wątki te z każdą kolejną stroną coraz bardziej się zawiązują, zdążając do połączenia obu historii. Ogromny plus autorce należy się za to, że sposób, w jaki to następuje, jest całkowicie nieoczywisty i domyślenie się, co wspomniani nastolatkowie mają wspólnego z Susan i jej synem, jest niesamowicie trudne. Dodam jeszcze, że w związku z drugim z wątków, opowieścią o Willym, Jacku i Mattcie, nieoczekiwanie jesteśmy świadkami wielu scen brutalności. Są one zaskakujące i miejscami budzą autentyczną grozę i zgorszenie. Ale w końcu cóż by to był za thriller bez odrobiny strachu?

    Jenny Blackhurst bardzo sprytnie szerzy nieufność czytelnika do wszystkich bohaterów. Choć o niewinności Susan byłam przekonana od samego początku, pozostałe postacie ani trochę nie budziły mojego zaufania. Przez kwestie, jakie autorka wkładała w ich usta, oraz zachowanie, jakie im narzucała, miałam wrażenie, że każda osoba, która kręci się wokół Susan, jest potencjalnie winna, a już na pewno nie ma czystego sumienia. Choć w thrillerach często zdarza się autorom (celowo lub też nie) podsuwać czytelnikowi podpowiedzi i sugestie prowadzące do poznania prawdziwego toku zdarzeń, co bywa zbyt ostentacyjne i nad wyraz podkreślone, a tym samym skutkuje rozwiązaniem zagadki po pierwszym rozdziale, Jenny Blackhurst udało się tego uniknąć. W zasadzie do ostatnich stron książki nie byłam pewna, co tak naprawdę się wydarzyło, a nowe elementy fabuły pojawiające się raz za razem bynajmniej nie ułatwiały mi zadania.

    Choć powieść jest pełna zalet, jednocześnie nie mogę pozbyć się wrażenia, że opiera się na podobnych schematach, co wiele innych thrillerów. W związku z tym naszła mnie taka refleksja, że thrillery dają autorom bardzo ograniczone pole do popisu, a pozycje należące do tego gatunku są wyjątkowo mało różnorodne. Nie odbiera im to oczywiście uroku, jednak… jeśli ma się już za sobą kilkanaście/kilkadziesiąt thrillerów, to ciężko jest dać się czymś zaskoczyć. No bo ile scenariuszy morderstwa można wymyślić? Ile okoliczności przestępstw i oszustw? Choć w każdej z książek bohaterowie noszą inne imiona i fabuła może posiadać kilka cech wyróżniających ją spośród innych, wciąż możliwości zaskoczenia wytrawnego czytelnika są dosyć wąskie. Chcę jednak podkreślić, że Tak cię straciłam jest na tyle dobrze skonstruowana, zgrabnie napisana i wciągająca, że można przymknąć oko na brak świeżości w kwestii motywów.

    Powieści Jenny Blackhurst od dziś będą tymi, na które będę czekać i chwytać bez zastanowienia. Mam pewność, że sięgając po książki tej autorki spotkam się z thrillerem naprawdę dobrej jakości – absorbującym, wzbogaconym o wiele momentów zaskoczenia i suspensu. Decydując się na Tak cię straciłam możecie liczyć na intrygującą historię, której wielowątkowe tory połączą się w najbardziej nieoczekiwany sposób.

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: audiobook
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Narodziny dziecka to wyjątkowy czas. Całe dotychczasowe życie stopniowo się zmienia i wszystko podporządkowujesz małej istotce, która przyszła na świat. Wydawałoby się, że Susan była szczęśliwą, kochającą mamą, więc kiedy wszyscy twierdzą, że zabiła swojego synka nie może to do niej dotrzeć. Jednak wszystkie dowody wskazują na nią, a ona nie jest w stanie sobie przypomnieć co się wydarzyło. Wyrok jest jednoznaczny i kobieta zostaje skazana. Kiedy po kilku latach wychodzi na wolność chce zacząć wszystko od nowa, więc zmienia tożsamość. Jednak przeszłość do niej wraca, bowiem znajduje zdjęcie chłopca, który być może jest jej synem. Wszystko co wydawało się prawdą, w którą zaczęłaś wierzyć nagle rozpada się jak domek z kart. Wracają do Ciebie pewne strzępy wydarzeń i zaczynasz na nowo zastanawiać się co wydarzyło się kilka lat temu. Czy jest jakaś szansa na to, że Twój syn żyje? Zrobisz wszystko, aby dociec prawdy, bowiem za dużo czasu minęło, aby kolejny raz dać się wplątać w sytuację bez wyjścia.

    "Tak Cię straciłam" to rewelacyjny thriller psychologiczny, który trzyma w napięciu od pierwszych stron. Książka, która uzależnia i trudno ją odłożyć choćby na chwilę. Świetny pomysł na historię, która gwarantuje mnóstwo emocji. Lektura, w której nic do końca nie jest pewne, a kiedy wydaje Ci się, że coś podejrzewasz autorka doskonale potrafi zmylić przez co kompletnie tracisz orientacje. Historia kochającej matki, która z dnia na dzień traci wszystko, gdyż dowody wskazują na nią. Kiedy nie wiesz co się przydarzyło, jak możesz się bronić? Jesteś w stanie zaufać osobom wokół siebie, gdyż myślisz, że chcą Twojego dobra, a tak naprawdę zależy im tylko na własnym interesie. Interesująca, zaskakująca lektura, którą świetnie się czyta. Polecam każdemu, kto szuka dobrych wrażeń.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Tak Cię straciłam
  • Autor: Jenny Blackhurst
  • Wydawnictwo Albatros
  • Rodzaj pliku: mp3
  • Licencja: znak wodny
  • Rok wydania: 2019
  • Czas trwania: 10:11:00
  • Stan: plik elektroniczny, do pobrania po opłaceniu
  • Model: @9788381255486_31
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: HOW I LOST YOU
  • ISBN: 9788381255486
Warto zwrócić uwagę na...
Audiobook TAK! 60 sekretów nauki perswazji mp3 0/5 Nasza cena:
30,36 zł 34,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Audiobook TAK! 60 sekretów nauki perswazji mp3

MAŁA ZMIANA MOŻE RADYKALNIE ZWIĘKSZYĆ TWOJĄ SIŁĘ PERSWAZJI! - Którego słowa powinieneś zacząć dziś używać, by zwiększyć prawdopodobieństwo, że ludzie cię posłuchają, o ponad 50 procent? - Czy w sytuacjach nacechowanych rywalizacją, takich jak prezentowanie oferty potencjalnemu klientowi lub rozmowa...
Audiobook A może będzie właśnie tak mp3 0/5 Nasza cena:
13,04 zł 15,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Audiobook A może będzie właśnie tak mp3

Dzieci często marzą o tym, co będą robić kiedy dorosną. Niejeden chłopiec chciałby zostać strażakiem, a niejedna dziewczyna gwiazdą filmową. Niektórym już w dzieciństwie zdarza się ugasić prawdziwy pożar, namalować prawdziwy obraz lub choćby wyleczyć chore lalki i misie. O takich planach,...
I tak wygrasz. Audiobook mp3 0/5 Nasza cena:
26,98 zł 34,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

I tak wygrasz. Audiobook mp3

Jeffrey Archer zakończył sagę o rodzinie Cliftonów i zabrał czytelnika w niezwykłą podróż w poszukiwania przeznaczenia i przeszłościLeningrad 1968. Aleksandr i Władimir marzą o wielkiej przyszłości – każdy na swoją miarę. Kiedy ojciec tego pierwszego zostaje zgładzony przez KGB za to, że próbował...
Audiobook Nie i Tak. Adam Ferency w rozmowie z Mają... CD 0/5 Nasza cena:
28,97 zł 34,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Audiobook Nie i Tak. Adam Ferency w rozmowie z Mają... CD

Jestem znacznie bardziej emocjonalny niż racjonalny, ale coraz trudniej wychodzić mi z otwartym sercem do drugiego człowieka. Coraz chętniej jestem sam ze sobą. Może dlatego, że wraz z wiekiem trudniej zyskuje się przyjaciół? A może przyczyną jest zmęczenie? Tak naprawdę nie trzeba dużo słów, bo...
Audiobook Nie i tak. Adam Ferency w rozmowie z Mają Jaszewską mp3 0/5 Nasza cena:
29,67 zł 34,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Audiobook Nie i tak. Adam Ferency w rozmowie z Mają Jaszewską mp3

Scena to setki losów, historii, mini kosmosów, różnorodnych emocji. Pasjonuję się kolejnymi tymi światami, one są moim hobby i narkotykiem. To jest wściekła pasja, która mnie trzyma od wczesnej młodości. Aktor spełniający się w najróżniejszych rolach, pozbawiony złudzeń artysta. Nadwrażliwy na...
Audiobook Zanim pozwolę Ci wejść mp3 4/5 Nasza cena:
30,11 zł 34,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Audiobook Zanim pozwolę Ci wejść mp3

KAŻDA PRZYJAŹŃ MA SWOJE TAJEMNICE. Nawet ta, która od lat łączy Karen, Beę i Eleanor. Chociaż zawsze mogły na siebie liczyć, każda z nich ma niezamknięte sprawy z przeszłości. I pozornie idealne życie, które mimo to udało im się zbudować. Wszystko jednak zaczyna się sypać, kiedy do drzwi doktor...
Audiobook Czarownice nie płoną mp3 4/5 Nasza cena:
30,97 zł 35,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Audiobook Czarownice nie płoną mp3

Przecież nie można się bać jedenastoletniej dziewczynki... Nawet jeśli cię przed nią ostrzegają i radzą, żebyś się jej nie narażała. Bo jeśli ją rozzłościsz, może ci się przytrafić nieszczęście. Imogen Reid, psycholożka rozpoczynająca nowe życie w rodzinnym mieście, z którego kiedyś uciekła, nie...
Audiobook Zanim pozwolę ci wejść mp3 4/5 Nasza cena:
31,41 zł 34,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Audiobook Zanim pozwolę ci wejść mp3

Każda przyjaźń ma swoje tajemnice. Nawet ta, która od lat łączy Karen, Beę i Eleanor. Chociaż zawsze mogły na siebie liczyć, każda z nich ma niezamknięte sprawy z przeszłości. I pozornie idealne życie, które mimo to udało im się zbudować. Wszystko jednak zaczyna się sypać, kiedy do drzwi doktor...
Czarownice nie płoną audiobook CD 5/5 Nasza cena:
29,80 zł 35,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Czarownice nie płoną audiobook CD

PRZECIEŻ NIE MOŻNA SIĘ BAĆ JEDENASTOLETNIEJ DZIEWCZYNKI… Nawet jeśli cię przed nią ostrzegają i radzą, żebyś się jej nie narażała. Bo jeśli ją rozzłościsz, może ci się przytrafić nieszczęście. Imogen Reid, psycholożka rozpoczynająca nowe życie w rodzinnym mieście, z którego kiedyś uciekła, nie chce...
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula