Pierwotnie atlas ukazywał się w zeszytach, czy też tomach w latach 1922-1929 i, o ile nam wiadomo, nie ukazał się w całości. Spośród zapowiadanych 34 arkuszy wydano 29. Ofiarą niedoszłego szóstego tomu padły między innymi okres hellenistyczny, dziesięciolecia jakie upłynęły od upadku Numancji w 133 roku p.n.e. do wojen galijskich Cezara oraz kilka epizodów z wojen domowych tego ostatniego. Recenzja, jaka ukazała się
w Revue belge de philologie et d'histoire, (T. 12, nr 1, ss. 222-224) z roku 1933 (Kromayer zmarł mniej więcej rok później, tj. 23 września 1934 r.) zapowiada pojawienie się szóstego tomu wkrótce, lecz najwidoczniej do tego nie doszło, a wydanie, w oparciu o które opracowywaliśmy przekład polski, obejmowało jedynie wspomniane dwadzieścia dziewięć arkuszy wraz z opisem.
W trakcie prac natrafiliśmy na liczne problemy, związane zwłaszcza z terminologią używaną w czasach Kromayera i Veitha oraz z nazwami geograficznymi. O ile te pierwsze łatwo dało się pokonać drogą dedukcji i szukania analogii z terminologią współcześnie używaną oraz znanymi faktami z historii danej kampanii, to niestety w ciągu tych niemal stu lat, jakie upłynęły od czasu opracowania atlasu, jak również map, na których się opierali autorzy, niektóre tereny kilkukrotnie zmieniały właścicieli, a co za tym idzie poszczególne lokacje zmieniały nazwy, czy też wręcz znikały całkowicie. Z powyższych powodów trudno było w tym względzie przyjąć jakieś jednoznaczne zasady pisowni, tłumaczenia czy transkrypcji, bowiem zarówno możliwości, jak i stan wyjściowy były różne. Najprostszym do rozwiązania problemem były nazwy klasyczne, które zazwyczaj pozostawione zostały w brzmieniu, w jakim zawarł je autor. Najtrudniejszym wszelkie nazwy północnoafrykańskie i bliskowschodnie, gdzie poszczególni kolonizatorzy usiłowali fonetycznie oddać brzmienie nazw arabskich.
Na koniec należy wspomnieć o dwóch kwestiach związanych z opracowaniem graficznym. Atlas zawierał wiele maleńkich map, na których fizycznie trudno było odczytać pojedyncze napisy. Poza nielicznymi przypadkami udało się je odtworzyć w oparciu o inne mapy. Drugim problemem było użycie czcionek. Oczywiście wielu z nich obecnie się nie używa, a niektóre są na tyle mało czytelne, że nawet w przypadku możliwości ich zastosowania, należałoby z tego zrezygnować. Mapy zamieszczone w atlasie były opracowywane w oparciu o różne pozycje XIX-wiecznej kartografii, czasami wykonywane w technikach obecnie nie używanych, a podpisy poszczególnych lokacji były wykonywane bardzo różnymi czcionkami. W miarę możliwości dążono do ujednolicenia, jednakże czasami trudno było ustalić powód użycia czcionki takiej, a nie innej. Należy brać to pod uwagę korzystając z atlasu.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii wojskowość
Jakie konkretne okresy historyczne i kampanie obejmuje ten atlas bitew?
Publikacja stanowi szczegółową syntezę wojskowości antycznej od wojen perskich aż do schyłku Republiki Rzymskiej. Czytelnik znajdzie w niej graficzne ilustracje kampanii połączone z analizami terenowymi oraz naukowymi hipotezami dotyczącymi przebiegu starć. Treść skupia się na kluczowych bataliach świata starożytnego, oferując wgląd w strategię i taktykę ówczesnych armii. Jest to niezbędne narzędzie dla badaczy chcących zrozumieć ewolucję sztuki wojennej w basenie Morza Śródziemnego.
Czy "Atlas bitew do historii wojskowości starożytnej" zawiera kompletny materiał zaplanowany przez autorów?
Niniejsze wydanie obejmuje 29 z 34 pierwotnie zaplanowanych arkuszy, co wynika z faktu, że dzieło nigdy nie zostało ukończone w całości. Braki dotyczą głównie okresu hellenistycznego oraz lat pomiędzy upadkiem Numancji a wojnami galijskimi Juliusza Cezara. Mimo tych luk, dostępny materiał pozostaje najbardziej kompleksowym opracowaniem kartograficznym bitew antycznych dostępnym w języku polskim. Publikacja ta jest unikalnym świadectwem klasycznej niemieckiej historiografii wojskowej z początku XX wieku.
Jak rozwiązano kwestię nieaktualnych nazw geograficznych na stuletnich mapach?
Większość nazw klasycznych pozostawiono w brzmieniu oryginalnym, natomiast nazwy współczesne autorom dostosowano przy użyciu dedukcji i analogii. Ze względu na liczne zmiany granic i nazewnictwa w ciągu ostatniego stulecia, redakcja ujednoliciła pisownię tam, gdzie było to możliwe do zweryfikowania. W przypadku trudnych lokalizacji północnoafrykańskich i bliskowschodnich zachowano staranność w oddaniu brzmienia fonetycznego. Dzięki temu współczesny czytelnik może bez trudu zlokalizować dawne pola bitew na dzisiejszych mapach.
Czy jakość graficzna map pozwala na swobodne odczytywanie detali taktycznych?
Opracowanie graficzne zostało odświeżone, a nieczytelne podpisy na małych mapach odtworzono w oparciu o inne źródła kartograficzne. Choć oryginały wykorzystywały archaiczne czcionki i techniki XIX-wieczne, w polskiej edycji dążono do maksymalnego ujednolicenia i przejrzystości wizualnej. Każdy schemat bitwy został przygotowany tak, aby precyzyjnie oddawać ruchy wojsk oraz ukształtowanie terenu. Pozwala to na głęboką analizę przebiegu starć bez konieczności korzystania z dodatkowych przyrządów optycznych.
Dla kogo ten atlas może być zbyt trudny lub niewystarczający?
Atlas nie jest polecany osobom szukającym lekkiego albumu ilustrowanego, ponieważ wymaga od odbiorcy podstawowej wiedzy o historii antycznej. Ze względu na swój naukowy charakter i specyficzną, momentami archaiczną terminologię, pozycja ta najlepiej sprawdzi się w rękach pasjonatów i profesjonalnych historyków. Czytelnicy zainteresowani wyłącznie okresem hellenistycznym mogą czuć niedosyt z powodu braku szóstego tomu, który nigdy nie powstał. Jest to publikacja źródłowa, która stawia na merytoryczną rzetelność kosztem nowoczesnej, kolorowej formy graficznej.
