Niezwykła powieść o wyprawie morskiej z Anglii na Tasmanię – opowiedziana przez 21 narratorów, przełożona przez 21 tłumaczy!
Rok 1857. Natchniony pastor Geoffrey Wilson postanawia udowodnić, że biblijny ogród Eden znajduje się na Tasmanii. Kaznodzieja staje na czele ekspedycji, w której towarzyszy mu botanik Timothy Renshaw – młody utracjusz, wysłany przez rodziców na wyprawę, aby „poznał życie” – oraz chirurg Thomas Potter, zawzięcie badający „typy ludzkie” i opracowujący pseudoantropologiczne, rasistowskie teorie. Angielscy dżentelmeni czarterują statek, nie zdając sobie sprawy, że jego załogę stanowią przemytnicy z Wyspy Man uciekający przed londyńskimi celnikami, a ładownie pełne są tytoniu i francuskiej brandy.
Komiczna zbieranina dziwaków wyrusza na drugi koniec świata, nie spodziewając się, że to, co zastanie na Tasmanii, niewiele ma wspólnego z rajem – wyspa usiana jest bowiem koloniami karnymi, a angielscy osadnicy okazują miejscowej ludności niezrozumienie i pogardę, przemocą narzucając jej europejskie standardy życia.
Swobodnie bawiąc się konwencją dziewiętnastowiecznych powieści marynistycznych, Kneale tworzy niezwykle bogatą, wciągającą i momentami komiczną fabułę, a zarazem przekonująco przedstawia tragiczny los rdzennej ludności Tasmanii. Autor dopuszcza do głosu aż dwudziestu jeden narratorów (w tym tasmańskiego Aborygena czy na wpół obłąkanego doktora Pottera), wspaniale różnicując styl, podkreślając konflikty między bohaterami i kulturami oraz pokazując, jak nierzadko ograniczeni jesteśmy w naszym postrzeganiu świata.
W porozumieniu z autorem wydawnictwo Wiatr od Morza zrealizowało bezprecedensowe przedsięwzięcie translatorskie – tekst każdego z narratorów został przełożony przez innego tłumacza! 
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna obca
Jak wpływa na lekturę obecność aż 21 różnych narratorów w tej powieści?
Struktura oparta na 21 narratorach pozwala spojrzeć na te same wydarzenia z wielu skrajnie różnych i subiektywnych perspektyw. Każda postać posługuje się unikalnym językiem oraz stylem, co nadaje opowieści wyjątkowej głębi i historycznego realizmu. Dzięki temu zabiegowi poznajemy motywacje zarówno natchnionego pastora, jak i cynicznej załogi statku czy rdzennych mieszkańców Tasmanii. Taka polifonia głosów wymaga od odbiorcy większego skupienia, ale odwdzięcza się niezwykle bogatym obrazem XIX-wiecznego świata. Jest to doskonały wybór dla osób szukających w literaturze eksperymentalnej formy i wielowymiarowości.
Co wyróżnia polskie wydanie książki "Anglicy na pokładzie" na tle innych powieści?
Polskie wydanie to unikalny projekt literacki, w którym tekst każdego z 21 narratorów został przełożony przez innego tłumacza. Takie rozwiązanie idealnie oddaje różnorodność stylistyczną oryginału i podkreśla odrębną tożsamość językową każdego z bohaterów. Wydawnictwo Wiatr od Morza zrealizowało to bezprecedensowe przedsięwzięcie w ścisłym porozumieniu z autorem, Matthew Kneale'em. Pozycja ta stanowi gratkę dla osób ceniących kunszt translatorski oraz dbałość o detale językowe. To jedyna w swoim rodzaju okazja, by w jednej książce obcować z warsztatem tak wielu wybitnych polskich tłumaczy.
Jaki klimat dominuje w trakcie śledzenia tej morskiej wyprawy?
Powieść mistrzowsko łączy elementy komizmu sytuacyjnego z gorzką refleksją nad kolonializmem i losem ludności Aborygeńskiej. Początkowe etapy podróży obfitują w humor wynikający z zderzenia naiwności pastora Wilsona z twardą rzeczywistością przemytników z Wyspy Man. Jednak w miarę zbliżania się do brzegów Tasmanii tonacja staje się poważniejsza, ukazując tragiczne skutki narzucania europejskich standardów życia. Autor swobodnie bawi się konwencją XIX-wiecznej prozy marynistycznej, tworząc historię, która bawi i przeraża jednocześnie. Książka oferuje szerokie spektrum emocji, od śmiechu po głębokie współczucie.
Czy fabuła koncentruje się wyłącznie na wydarzeniach dziejących się na statku?
Morska podróż stanowi kluczowy element fabuły, jednak równie istotne miejsce zajmuje drobiazgowy obraz życia na samej Tasmanii. Autor szczegółowo kreśli realia panujące na wyspie, włączając w to funkcjonowanie kolonii karnych oraz brutalne relacje między osadnikami a tubylcami. Czytelnik obserwuje proces niszczenia lokalnej kultury i tragiczne skutki pseudoantropologicznych teorii głoszonych przez niektórych bohaterów. Książka wykracza poza ramy klasycznej przygody, stając się przejmującą panoramą społeczną tamtego okresu. To lektura, która rzuca światło na mroczne karty historii brytyjskiego imperium.
Dla kogo książka "Anglicy na pokładzie" może okazać się zbyt wymagająca?
Powieść nie jest odpowiednia dla czytelników poszukujących prostej, linearnej fabuły skupionej wokół jednego głównego bohatera. Ze względu na 21 różnych punktów widzenia i częste zmiany perspektywy, lektura wymaga cierpliwości oraz aktywnego łączenia wątków przez odbiorcę. Osoby unikające w literaturze trudnych tematów historycznych, takich jak rasizm, przemoc czy upadek wartości moralnych, mogą odczuwać dyskomfort. Nie jest to lekka powieść przygodowa, lecz ambitna i wielowątkowa proza wymagająca pełnego zaangażowania intelektualnego. Wybierz ten tytuł tylko wtedy, gdy cenisz literaturę stawiającą trudne pytania i wymagającą skupienia.
