Drugi album zbiorczy serii o Hellboyu i innych agentach Biura Badań Paranormalnych i Obrony. W tym tomie poznajemy opowieści osadzone w latach 1955–1957.
Trwa zimna wojna, która jest prowadzona także na poziomie okultystycznym. Amerykańskie i sowieckie tajne służby paranormalne konkurują ze sobą na całym globie. Oczywiście wysłannicy BBPO walczą również z duchami, demonami i potworami, aby chronić zwykłych ludzi przed mrożącą krew w żyłach grozą. Nie zabraknie też humoru, bo Hellboy z dystansem podchodzi do niebezpieczeństw. Poznamy bliżej całą plejadę funkcjonariuszy Biura, którzy dzięki służbie w niezwykłej agencji próbują zapanować nad swoimi mocami albo chcą spełnić naukowe marzenia.
Twórcą świata Hellboya i współscenarzystą serii jest sławny Mike Mignola („Baltimore”, „Homar Johnson”, „Joe Golem”). Chris Roberson to autor kilkunastu powieści i scenarzysta komiksowy („iZombi”, „Edison Rex”). Ilustracje do albumu narysowało wielu grafików, m.in. Shawn Martinbrough („Thief of Thieves”, „Batman: Detective Comics”) czy Brian Churilla („Godzilla”, „Avengers”).
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii komiksy amerykańskie lub z serii Hellboy i Bbpo
Czy album "1955-1957. Hellboy i BBPO" można czytać bez znajomości głównej serii?
Tak, ten album stanowi samodzielną kronikę osadzoną w przeszłości, która nie wymaga drobiazgowej znajomości głównego cyklu o Hellboyu. Opowieści skupiają się na wczesnych latach działalności Biura Badań Paranormalnych i Obrony, co czyni je przystępnym punktem wejścia dla nowych czytelników. Wydanie to idealnie uzupełnia mitologię świata, funkcjonując jako odrębny zbiór spraw z okresu zimnej wojny. To doskonała propozycja dla osób chcących poznać początki pracy agentów w terenie bez nadrabiania kilkunastu innych tomów.
Jaki klimat dominuje w tym tomie przygód agentów Biura?
Publikacja utrzymana jest w mrocznym klimacie szpiegowskiego thrillera połączonego z klasycznym horrorem i okultyzmem. Czytelnicy odnajdą tu atmosferę niepokoju charakterystyczną dla lat 50. XX wieku oraz motywy rywalizacji amerykańskich i sowieckich służb specjalnych. Mimo poważnej tematyki starć z demonami, postać Hellboya regularnie wprowadza specyficzny, dystansujący humor. Całość tworzy unikalną mieszankę retro-estetyki z nadprzyrodzoną grozą.
Czy ten komiks składa się z jednej ciągłej historii czy krótkich spraw?
Wydanie to jest zbiorem kilku krótszych opowiadań, które dokumentują różnorodne śledztwa prowadzone na przestrzeni trzech lat. Każdy rozdział skupia się na innym zagrożeniu, od nawiedzonych domów po potwory zrodzone z tajnych eksperymentów naukowych. Taka epizodyczna konstrukcja pozwala na wygodne dawkowanie lektury i powracanie do poszczególnych spraw w dowolnym momencie. Wszystkie historie łączy jednak wspólny mianownik w postaci historycznego tła i rozwoju postaci drugoplanowych.
Dla kogo ten konkretny album zbiorczy nie będzie odpowiednim wyborem?
Komiks ten może rozczarować czytelników szukających wyłącznie rysunków autorstwa Mike'a Mignoli, gdyż pełni on tutaj rolę scenarzysty. Za warstwę wizualną odpowiada wielu różnych grafików, co przekłada się na dużą zmienność stylów wewnątrz jednego tomu. Osoby preferujące wyłącznie liniową fabułę osadzoną w czasach współczesnych mogą poczuć się znużone retrospektywnym charakterem tych opowieści. Nie jest to również pozycja dla odbiorców unikających wątków politycznych i historycznych w literaturze obrazkowej.
Jak prezentuje się warstwa graficzna tego wydania zbiorczego?
Ilustracje charakteryzują się dużą różnorodnością, łącząc klasyczną kreskę noir z dynamicznym stylem współczesnego komiksu amerykańskiego. Rysownicy tacy jak Shawn Martinbrough czy Brian Churilla dbają o wierne oddanie detali historycznych epoki, od strojów po architekturę. Każdy z artystów wnosi do uniwersum Hellboya własną interpretację mroku, zachowując jednak spójną, przygaszoną paletę barw. Dzięki temu album jest atrakcyjny wizualnie i oddaje ducha opowieści detektywistycznych z połowy ubiegłego wieku.

