Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Format: 15.0x21.0cm
Oprawa: Miękka
Wydawnictwo: Hanami
Rok wydania: 2022
Ilość stron: 236
Opis

Rok 1996. Hamaguchi, młody chłopak, przyjeżdża do Kioto, gdzie zatrudnia się w niewielkim zakładzie tekstylnym. Wolne chwile spędza z dala od kolegów z firmy - rysując zwierzęta w zoo. Jednak jego w miarę ułożone życie zakłóca nieposłuszna córka właściciela zakładu. Co więcej, praca nie przynosi mu zadowolenia, więc gdy znajomy z Tokio mówi mu o wakacie na pewnym stanowisku, Hamaguchi rzuca wszystko i wyjeżdża do stolicy. Tam poznaje fach twórcy komiksowego i światek bohemy.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii komiksy dla młodzieży

Szczegóły
  • Autor: Jiro Taniguchi
  • Wydawnictwo Hanami
  • Tytuł: Zoo zimą
  • Ilość stron: 236
  • Oprawa: Miękka
  • Format: 15.0x21.0cm
  • Rok wydania: 2022
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 48740502243KS
  • ISBN: 9788360740255
  • Podtytuł: Komiks dla dorosłych
  • Oryginalny tytuł: Fuyu no d?butsuen
  • EAN: 9788360740255
  • Tłumacz: Bolałek Radosław
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • Wymiary: 15.0x21.0x1.4 cm
  • Dane producenta: Hanami Radosław Bolałek, ul. Stawki 2A/183, 00-193 Warszawa, Polska, hanami@hanami.pl, tel. 603277785
Recenzje
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Michał L. w dniu 2020-03-25
    Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    ZOO, MANGI I MIŁOŚĆ

    Artysta pracujący przy komiksach, obyczajowa opowieść i romans? O, czyżby twórcy „Bakumana” wrócili do swojej serii? Nic bardziej mylnego. „Bakuman”, choć najlepszy w swoim gatunku, nie jest jedynym przedstawicielem tego typu historii, a „Zoo zimą” mistrza Taniguchiego to jeden z doskonalszych jego przedstawicieli. Świetnie napisany, spokojny, stonowany, wyważony i narysowany w ten piękny sposób, za który kocha się mangi tego autora.

    Akcja opowieści dzieje się w roku 1966. Główny bohater, młody mężczyzna Hamaguchi, zamieszkuje w Kioto, znajduje pracę w zakładzie tekstylnym i zaczyna jakoś układać swoje życie. Czas dzieli między obowiązki służbowe i odwiedzanie lokalnego zoo, gdzie lubi przesiadywać i oddawać się rysowaniu tutejszych zwierząt. Nic więcej, poza tęsknotą za dziewczyną, którą zostawił w rodzinnym mieście, nie zajmuje jego myśli. Przynajmniej do dnia, w którym nie zostaje jedną z przyzwoitek córki szefa. Ayako, bo tak jej na imię, wyszła za mąż z rozsądku, ale z miłości spotykała się nieprzerwanie z kochankiem. Kiedy wszystko wyszło na jaw, maż zażądał rozwodu, a teraz ojciec trzyma ją pod kloszem, zlecając pracownikom pilnowanie jej. Najczęściej zajęcie to przypada Hamaguchiemu właśnie, ale chłopak nie wie jeszcze co z tego wyniknie.

    Wkrótce potem Hamaguchi zaczyna coraz bardziej mieć dość pracy. Za namową przyjaciela przenosi się do Tokio i zostaje asystentem znanego mangaki. Jego życie zaczyna się zmieniać, ale co właściwie przyniesie?

    Zacznę od tego, że zupełnie czegoś innego spodziewałem się po tej mandze. Patrząc na tytuł i okładkę, miałem nadzieję, że będzie to powtórka z „Idącego człowieka”, innej z mang Taniguchiego. Że dostanę leniwe przechadzki po zoo, zachwycanie się zwierzętami, stylizowanymi wybiegami, widokami, porcję przyglądania się zwyczajnym ludziom i ich codziennych sprawom. Potem przekartkowałem tomik i aż musiałem się upewnić, że to rzeczywiście ta manga, bo zoo było w nim, jak na lekarstwo, a całość zdawała się bardziej romansem, niż czymkolwiek innym. Ale dobrze, że dostałem coś odmiennego, od oczekiwań, bo manga ta przyjemnie mnie zaskoczyła.

    To jest romans, ale romans nieoczywisty, unikający schematów i tym podobnych pułapek. Przede wszystkim jednak jest to dobra opowieść obyczajowa o szukaniu swego miejsca w życiu i realizowaniu własnych pasji. Jednocześnie ukazuje nam świat mangaków lat 60. i tamtejszą bohemę, co stanowi bardzo ciekawy element dla wszystkich miłośników komiksów, pokazując nam nieco inny obraz od tego, jaki widzieliśmy w „Bakumanie”. Wszystko to zaś wieńczy doskonała szata graficzna, pełna dopracowanych w najdrobniejszych elementach grafik, klimatyczna, na wskroś realistyczna i urzekająca obrazami.

    Reasumując, absolutnie warto po „Zoo zimą sięgnąć”. To kolejna piękna manga od Taniguchiego i po prostu kawał dobrej opowieści graficznej, która spodoba się nawet tym za mangami nieprzepadającymi. Nieprędko o niej zapomniecie.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Radosław F. w dniu 2019-11-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Praca mangaki ciągle dla sporej części społeczeństwa jest czymś enigmatycznym przez to dość infantylnie traktowanym. To właśnie dzieła tego typu uświadamiają w małym stopniu część populacji, że zajęcie to ma swoje lepsze i gorsze strony jak dziesiątki innych zawodów i na pewno nie można o nim powiedzieć, że jest proste, łatwe i pełne przyjemności. Nieustannie goniące terminy wymuszające bardziej wytężoną pracę, daleko przekraczającą barierę akceptowalnych godzin nadliczbowych. Wieczny stres i strach przed konkurencją, która w każdym momencie może okazać się lepsza, pozbawiając tym samym twórcę pracy. Ciągle zwiększające się wymagania ze strony wydawcy, dla którego liczy się tylko zysk. Ogromne oczekiwania od asystentów, którzy wiecznie pozostają w cieniu głównego twórcy, zbierającego wszystkie laury za wspólną ciężką pacę. Niemożność wyrwania się z pewnych ograniczeń i przebicia przysłowiowego szklanego sufitu, po którego przekroczeniu można stać się pełnoprawnym autorem. To wszystko tylko mały wycinek mrocznej części życia każdego artysty komiksowego, do którego należy przywyknąć i jakoś go zaakceptować, jeśli chce się w tym zawodzie odnieść jakikolwiek sukces.

    Nie należy jednak traktować Zoo zimą, jedynie jako tytułu pokazującego życie początkującego twórcy oraz jasnych i ciemnych stron rynku mangowego. Prace Taniguchi Jirō, zawsze są o wiele bardziej skomplikowane, serwując czytelnikowi obraz wielowymiarowości życia, które nigdy nie jest łatwe do zaszufladkowania.

    Autor stara się pokazać, zarówno pozytywne, jak i negatywne cechy podejmowanych przez nas decyzji, które mogą mieć wymierny wpływ na całe nasze życie. Nie jest ON jednak orędownikiem stagnacji, wręcz przeciwnie podejmowanie pewnego ryzyka jest częścią dorastania i bez niego nie ma mowy o rozwoju. Droga do realizacji własnych planów i marzeń zawsze była, jest i będzie pełna wyrzeczeń, mniejszych lub większych tragedii oraz momentów, w których człowiek rozrywany jest przez wewnętrzne rozterki i poszukiwanie sensu swoich działań. Dodatkowo autor pokazuje marzenia oraz codzienne rozterki, młodych ludzi z końca lat 60-tych. Od tego momentu minęło już ponad pół wieku, a pewne problemy ciągle są aktualne. Ich ponadczasowość dobitnie pokazuje, że zmianie ulega tylko technologia, a ludzie w swoich zachowaniach są bardzo do siebie podobni.

    Biorąc pod uwagę całą zaserwowaną przez autora treść, można stwierdzić, że ma się tutaj do czynienia z jego kolejną wymagającą graficzną powieścią obyczajową. Tym razem jednak jest w niej widoczny wyraźny sznyt autobiograficzny, który powoduje, że dla pewnej grupy odbiorców będzie to tytuł zwyczajnie nudny. Nie ma co ukrywać faktu o prostocie i nudzie życia większości ludzi na całym świecie (nawet tych zajmujących się tworzeniem mang), trudno jest więc na jego podstawie stworzyć porywający scenariusz. Taniguchi wszelkie braki scenariuszowe stara się jednak nadrobić postaciami i dużą emocjonalnością swoich dzieł, co jest również widoczne w tym tytule.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula