Żołnierze kosmosu

Książka
33,89 zł
eBook
36,00 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria: Artefakty
Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2023
Ilość stron: 288
Wydawnictwo: MAG
Opis

"Żołnierze kosmosu" Roberta A. Heinleina to epicka podróż przez nieodkryte zakątki wszechświata, pełna przygód, nauki i odwagi. Przygotuj się na niezapomniane doświadczenie, gdzie granice kosmosu są tylko początkiem niezwykłych możliwości!

W "Żołnierzach kosmosu" Heinlein przenosi czytelników w przyszłość, gdzie eksploracja kosmosu jest rzeczywistością, a międzygalaktyczne imperium to miejsce pełne tajemnic i niebezpieczeństw. Książka opowiada historię grupy młodych rekrutów, którzy przechodzą surowe szkolenie, by stać się żołnierzami kosmicznymi i bronić ludzkości przed obcymi cywilizacjami. Odkryjesz świat innych planet, pola bitew w przestrzeni kosmicznej i trudności, z jakimi muszą się zmierzyć bohaterowie.

"Żołnierze kosmosu" to utrzymana w konwencji science fiction powieść, która porusza tematy takie jak eksploracja kosmosu, militarna służba w przestrzeni, relacje międzygwiezdne i moralne dylematy. Heinlein przedstawia fascynujący obraz przyszłości, w którym technologia i polityka kosmiczna kształtują losy ludzkości. Książka łączy w sobie elementy przygody, nauki i filozofii, stawiając pytania o istotę człowieczeństwa i jego miejsce we wszechświecie.


O autorze

Robert A. Heinlein to amerykański pisarz, uznawany za jednego z najważniejszych twórców science fiction. Jego twórczość często dotykała tematów społecznych, politycznych i moralnych, łącząc je z przygodowymi wątkami. Inne znane dzieła Heinleina to "Luna to surowa Pani", "Drzwi do lata". Autor zdobył wiele nagród i wniósł znaczący wkład w rozwój gatunku science fiction.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii science fiction lub z serii Artefakty

Czy "Żołnierze kosmosu" to wyłącznie prosta powieść akcji o walce z obcymi?

"Żołnierze kosmosu" to wielowarstwowa powieść z gatunku military science fiction, która kładzie duży nacisk na filozofię polityczną i społeczną. Autor szczegółowo opisuje koncepcję obywatelstwa zdobywanego wyłącznie poprzez służbę wojskową oraz etykę odpowiedzialności jednostki wobec ogółu. Czytelnik znajdzie tu nie tylko opisy starć z Arachnidami, ale przede wszystkim rozważania nad naturą wojny i strukturą idealnego państwa. Jest to lektura wymagająca intelektualnego zaangażowania, która znacznie wykracza poza ramy zwykłego widowiska science fiction.

Czym charakteryzuje się wydanie książki "Żołnierze kosmosu" w serii "Artefakty"?

Wydanie w serii "Artefakty" oferuje czytelnikom twardą oprawę oraz staranne opracowanie edytorskie, które jest znakiem rozpoznawczym tej prestiżowej kolekcji klasyki SF. Książka posiada ujednoliconą szatę graficzną pasującą do innych tomów serii, co czyni ją idealnym wyborem dla kolekcjonerów dbających o estetykę domowej biblioteki. Tekst opiera się na sprawdzonym przekładzie, który precyzyjnie oddaje surowy i rzeczowy styl narracji Roberta A. Heinleina. To wydanie jest dedykowane osobom szukającym trwałych i eleganckich egzemplarzy najważniejszych dzieł gatunku.

Dla jakiego typu czytelnika ta powieść może okazać się nieodpowiednia?

Powieść ta nie będzie dobrym wyborem dla osób poszukujących lekkiej, humorystycznej przygody w kosmosie lub dynamicznej space opery pozbawionej ideologii. Robert A. Heinlein prezentuje tu bardzo specyficzne i kontrowersyjne poglądy na temat militaryzmu oraz hierarchii społecznej, co może zniechęcać czytelników o pacyfistycznym nastawieniu. Fabuła momentami ustępuje miejsca długim monologom na temat wychowania obywatelskiego i moralności, co znacząco spowalnia tempo akcji. Osoby unikające brutalnych opisów szkolenia wojskowego i rygorystycznej dyscypliny również mogą czuć się przytłoczone klimatem tej historii.

Jaki poziom realizmu naukowego i technicznego prezentuje autor w tej książce?

Książka wprowadza przełomowe w literaturze SF koncepcje, takie jak pancerze wspomagane, które są opisane z dużą dbałością o logikę taktyczną i techniczną. Autor skupia się na fizyce poruszania się w przestrzeni oraz na technicznych aspektach desantu z orbity, co nadaje opowieści charakterystyczny realizm. Mimo że powieść powstała wiele lat temu, wizja futurystycznego pola walki pozostaje spójna i inspirująca dla współczesnej fantastyki naukowej. Jest to doskonały przykład nurtu, w którym technologia bezpośrednio wpływa na sposób prowadzenia narracji i strategię bohaterów.

Czy fabuła skupia się bardziej na losach jednostki, czy na przebiegu całej wojny?

Narracja prowadzona jest z perspektywy Juana Rico, co pozwala śledzić proces dojrzewania głównego bohatera od kadeta do doświadczonego żołnierza. Czytelnik obserwuje konflikt z perspektywy szeregowego członka Piechoty Zmechanizowanej, doświadczając trudów szkolenia i bezpośredniego starcia z wrogiem na powierzchniach obcych planet. Choć w tle toczy się globalna wojna z cywilizacją Pluskwo-Pajęczaków, to osobiste doświadczenia bohatera i jego wewnętrzna przemiana stanowią oś tej opowieści. Taki zabieg pozwala lepiej zrozumieć psychologię żołnierza oraz cenę, jaką jednostka płaci za udział w galaktycznym konflikcie.

Szczegóły
  • Autor: Robert A. Heinlein
  • Wydawnictwo MAG
  • Seria Artefakty
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2023
  • Ilość stron: 288
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788367353489
  • Oryginalny tytuł: Starship Troopers
  • Tłumacz: Braiter Paulina
  • ISBN: 9788367353489
  • EAN: 9788367353489
  • Wymiary: 14x22 cm
  • Dane producenta: Dressler Dublin sp. z o.o., Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki, Polska, wydawnictwo@dressler.com.pl, tel. +48 22 733 50 00
Recenzje książki Żołnierze kosmosu (3)
  1. taniaksiazka.pl
    Super Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia potwierdzona zakupem
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.
    Dodana przez Patryk M. w dniu 2023-11-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Pozycja wymiata. Warta przeczytania! Swietnie napisana. Doskonala na jesienne wieczory. Moja ulubiona pozycja w tej kategorii

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Anna P. w dniu 2023-07-26
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Przyszłość. We wszechświecie toczy się wojna między pochodzącymi z planety Klendathu pseudopajęczakami i ludzką Federacją Terrańską zdominowaną przez elitę wojskową. Tradycyjny ustrój demokratyczny dawno upadł, tylko żołnierze w stanie spoczynku mają prawa wyborcze, a do międzygwiezdnej armii może wstąpić każdy zdrowy psychicznie pełnoletni cywil marzący o zostaniu obywatelem. Wywodzący się z zamożnej rodziny Juan 'Johnnie' Rico, po ukończeniu szkoły średniej, wbrew woli rodziców, wstępuje do piechoty zmechanizowanej Federacji Terrańskiej. Ale zanim stanie się pełnoprawnym żołnierzem, zanim wstąpi do elitarnego oddziału Rębaczy Rasczaka, odbędzie mordercze szkolenie w obozie Arthura Curriego, który z rozpieszczonego chłopca zrobi wybitnie zahartowanego mężczyznę w ukochanym kombinezonie wspomaganym, gotowego oddać życie za swój gatunek. W zażartej wojnie o dominację także z dysponującymi zaawansowaną technologią Robalami.

    Kontrowersyjna powieść Roberta Ansona Heinleina, jednego z najpoczytniejszych autorów science fiction w latach 40. i 50. XX wieku – obok Isaaca Asimova i Arthura C. Clarke'a – w swoim pisarskim dorobku mającego jeszcze choćby takie kultowe utwory, jak „Władcy marionetek” (1951) - których najsłynniejszą filmową odpowiedniczką jest produkcja Stuarta Orme'a z 1994 roku z Donaldem Sutherlandem w roli głównej – „Obcy w obcym kraju” (1961), zdobywca Nagrody Hugo w kategorii Najlepsza Powieść. Takie samo wyróżnienie otrzymała pierwotnie wydana w 1959 roku krytyczna reakcja Heinleina na zawieszenie testów atomowych przez Stany Zjednoczone: wielokrotnie wznawiana powieść science fiction (wojskowa/militarna fantastyka naukowa) „Starship Troopers” (pol. „Żołnierze kosmosu”), która drastycznie podzieliła czytelników. Jedna z najlepiej sprzedających się historii zmarłego w 1988 roku amerykańskiego pisarza, inżyniera lotnictwa i oficera marynarki wojennej, urodziła się jako powieść młodzieżowa dla nowojorskiego wydawnictwa Charles Scribner's Sons, które odrzuciło rękopis (zakupiła go inna oficyna z Nowego Jorku, G.P. Putnam's Sons) - Heinlein napisał ją zaledwie w parę tygodni, z tej okazji przerywając pracę nad „Obcym w obcym kraju” - ale dziś już mało kto pamięta o tej etykietce. Mocniej przylgnęła do „Żołnierzy kosmosu” metka powieści faszystowskiej, rasistowskiej i szowinistycznej. Przez jednych uznana za tępą propagandę, pochwałę instytucjonalnego prania mózgów i kar cielesnych (też kary śmierci), a przez innych pouczający traktat filozoficzny, cenną rozprawę o człowieczeństwie i tak naprawdę ironiczne spojrzenie na służbę wojskową. Paul Verhoeven, reżyser głośnej filmowej adaptacji „Żołnierzy kosmosu” z 1997 roku, otwarcia kosmicznej franczyzy o zbrojnym konflikcie Homo sapiens z monstrualnymi Robalami, w gruncie rzeczy wyśmiał to słynne dzieło Roberta A. Heinleina. Wysokobudżetowa sarkastyczna adaptacja twórcy „Czwartego człowieka” (1983), „Pamięci absolutnej” (1990) i „Nagiego instynktu” (1997) pod tym samym (oryginalnym i polskim) tytułem.

    „Rasa ludzka jest zbyt indywidualistyczna, zbyt skupiona na sobie, by przejmować się przyszłymi pokoleniami.”

    Winston Churchill, legendarny brytyjski polityk, mąż stanu w okresie drugiej wojny światowej, powiedział kiedyś, że „demokracja to najgorszy system, ale nie wymyślono nic lepszego”. A potem wymyślono Federację Terrańską. Wymyślił ją Robert Anson Heinlein, jeden z największych ekspertów w dziedzinie science fiction, a przynajmniej jeden z czołowych amerykańskich fantastyczno-naukowych piór w latach 40. i 50. XX wieku. W Polsce wojna z Robalami zaczęła się w roku 1994 – premierowa edycja „Żołnierzy kosmosu”, pod tytułem „Kawaleria kosmosu”, przygotowana przez oficynę Amber – a w 2023 roku ta niedługa powieść została włączona w wydawniczą serię Artefakty. Publikacja wydawnictwa MAG w twardej oprawie zilustrowanej przez Dark Crayon; z charakterystycznym dla tej bezcennej oficyny sznureczkiem, tutaj jasnozielonym. Z angielskiego przełożyła moja ulubiona tłumaczka, pani Paulina Braiter. Akcja „Żołnierzy kosmosu” toczy się w dość odległej przyszłości – podobno w XXIII wieku – gdy największym wrogiem ludzkości są arachnidzi. Stawonogi przypominające mrówki lub termity, które dzielą się na żołnierzy, robotników i arystokrację. Rozumne istoty, których macierzystą planetą jest Klendathu, a na samym szczycie ich drabiny społecznej samotnie stoi Królowa. Matriarchalna dyktatura w robalo-cywilizacji. W której nie liczy się jednostka: pseudopajęczaki w odróżnieniu od sentymentalnej ludzkości, bez cienia żalu zostawiają swoich. Nie przejmują się rannymi kolegami, jak żołnierze Federacji Terrańskiej. Co według głównego bohatera (dla niektórych antybohatera) i zarazem narratora „Żołnierzy kosmosu”, Juana 'Johnniego' Rico, może przesądzić o wyniku tego międzygwiezdnego konfliktu zbrojnego. Rico dorastał na Ziemi i od kiedy sięga pamięcią marzył o zwiedzeniu innych planet - przynajmniej tych skolonizowanych – ale nie o zostaniu obywatelem. Rodzice, a zwłaszcza ojciec, właściciel wyśmienicie prosperującej firmy, starali się zrobić z niego umiłowanego cywila. W ich rodzinie próżno było szukać obywateli... do czasu złamania tej tradycji przez Johnniego. Wygląda na to, że decyzję o wstąpieniu do armii podjął pochopnie, idąc jak ta owca na rzeź za swoim najlepszym przyjacielem Carlem, pochodzącym z niższej klasy społecznej umysłem ścisłym, który widział siebie w Gwiezdnych Oddziałach Badań i Rozwoju. A może Johnnie chciał po prostu zaimponować szkolnej piękności? Carmencita 'Carmen' Ibanez, podobnie jak Carl i w przeciwieństwie do niedoszłego następcy Rico seniora, miała sprecyzowane wymagania – chciała dołączyć do najbardziej elitarnego w żeńskich kręgach oddziału, zostać pilotką statku kosmicznego. Johnniemu trafiła się piechota zmechanizowana, najmniej pożądana pozycja na długiej liście składników sił zbrojnych Federacji Terrańskiej. Tuż za Korpusem K9, gdzie piechurzy są parowani z neopsami: niezwykle silne platoniczne związki ludzi ze zmodyfikowanymi genetycznie czworonogami. „Żołnierze kosmosu” to opowieść o dojrzewaniu w reżimie wojskowym. O uczeniu się odpowiedzialności i wyzbywaniu indywidualizmu, przez jednego z wykładowców protagonisty najwidoczniej rozumianego jako czysty egoizm. Demokrację Terrańską od demokracji upadłej (w tym świecie przedstawionym ta systemowa katastrofa nastąpiła jeszcze przed XXI wiekiem) odróżnia „stawianie dobra grupy ponad swoim osobistym”. Utopijna wizja Roberta Heinleina zrodzona z autentycznego przekonania, że najbardziej odpowiedzialnymi wyborcami są żołnierze w stanie spoczynku albo dystopia, wynikająca z przygnębiającej konkluzji, nomen omen autora „Władcy marionetek”, że równowagę między władzą i odpowiedzialnością można osiągnąć jedynie poprzez ekstremalną indoktrynację. Taśmową produkcję ludzkich robotów.

    Kij w mrowisko od Roberta A. Heinleina. Sianie zamętu w demokratycznie usposobionym społeczeństwie. Imputowanie ułomności idealnego systemu. „Zawsze się zastanawiałem, dlaczego trzydziestoletni kretyn miałby głosować mądrzej niż piętnastoletni geniusz” - przyznaje wspominany już wykładowca Juana 'Johnniego' Rico. To jest ten opiewany przed wiekami ustrój? Nie dziwi się więc ten „przybysz z przyszłości”, że demokracja tradycyjna runęła jak domek z kart. Nie dziwi się też, że w XX wieku poszybował wskaźnik przestępczości wśród małoletnich. Przyczyny tego stanu rzeczy ta epizodyczna postać „Żołnierzy kosmosu” upatruje w czymś, co my nazwalibyśmy bezstresowym wychowaniem. Przemoc fizyczna w jego przekonaniu jest niezbędna w kształtowaniu charakterów – bez twardej dyscypliny w dzieciństwie nie będzie poszanowania zasad panujących w danym społeczeństwie w kolejnych fazach rozwoju człowieka. To przekonanie autora czy tylko postaci stworzonej na potrzeby tej, jak sądzą niektórzy, ironicznej militarnej fantastyki naukowej? Powieściowej mącicielce, bo wygłaszającej tak zwane niepopularne poglądy. Zimnowojenne „dziecko” orędownika udziału Stanów Zjednoczonych w wyścigu nuklearnym. Niektórzy sądzą, że „Żołnierze kosmosu” to wyraz głębokiej pogardy Heinleina dla Sowietów, w tym uniwersum ponoć funkcjonujących jako wstrętne Robale. Nie tylko powieść antykomunistyczna, ale i antyliberalna? Zależy gdzie przyłożyć ucho. Ośmielę się jednak zauważyć, że w rzeczywistości Johnniego Rico mamy wolny (no dobrze: częściowo) rynek, niskie podatki i wreszcie nieprzymusową służbę wojskową. Cywili prędzej się zniechęca, niż zachęca do zostania obywatelem. Szkoły są nastawione na wybijanie młodym ludziom z głów takich pomysłów – daje się im jasno do zrozumienia, że przywileje dla żołnierzy w stanie spoczynku nie są warte takiego poświęcenia. Żeby ryzykować życie za możliwość uczestniczenia w procesie wyborczym i/lub pójścia którąś ze ścieżek zawodowych zarezerwowanych dla obywateli, gdy bez trudu można wypatrzyć bardziej dochodowe branże wśród pozostałych? Spokojnie można zrobić satysfakcjonującą karierę bez śmiertelnie poważnej „zabawy w wojaczkę”. A że nie można uczestniczyć w procesie wyborczym? Skoro inni dokonują dobrych – powszechnie akceptowanych – wyborów, to po co się wtrącać? Nasz przewodnik z jakiegoś powodu - zagadkowego nawet dla niego - zrezygnował ze świetlanej, a na pewno wygodniejszej przyszłości na rzecz mocno niepewnej, patriotycznej, drogi. I tak zaczęła się dla mnie najciekawsza partia „Żołnierzy kosmosu”, niesamowicie ciężkie szkolenie w obozie Arthura Curriego. Kompleksowe przygotowanie do zbrojnych podróży kosmicznych, do walki z arachnidami i (jeszcze wtedy) ich sojusznikami, patykowatymi humanoidami zwanymi Chudziakami, pod czujnym okiem Charliego Zima, zasłużonego żołnierza Federacji, którego głównym zadaniem jest odsiać potencjalne mięsne przekąski dla Robali od obiecujących piechurów, czyli takich, którzy utrzymają się przy życiu chociaż do drugiego zrzutu. Sromotnie mogą zawieść się czytelnicy nastawieni na regularną gwiezdną wojnę, na spektakularne starcia komicznych kowbojów z „przerośniętymi mrówkami”. Umowny sprawozdawca wydarzeń, bohater dynamiczny niespecjalnie przypominający swojego filmowego odpowiednikami, ale ze wszystkich postaci największą niespodzianką dla odbiorców „Żołnierzy kosmosu” Paula Verhoevena może być Dizzy Flores. W każdy razie wojskowa kariera Juana Rico nie jest tak hollywoodzka, jak w scenariuszu Edwarda Neumeier. Nie ukrywam, że techniczny żargon trochę mnie zmęczył, a szalenie szczegółowy opis kombinezonu wspomaganego nawet więcej niż trochę. Rzadkie bitwy z Robalami też prześledziłam praktycznie z zerowym zainteresowaniem, ale filozoficznym, psychologicznym, politycznym, historycznym i pseudohistorycznym wykładom „przysłuchiwałam się” z dużym zaciekawieniem, nawet kiedy nie zgadzałam się z danym mówcą. A z najwyższym zainteresowaniem, wręcz z najprawdziwszymi wypiekami na twarzy, przyglądałam się wewnętrznej przemianie narratora, lepieniu rasowego żołnierza Federacji Terrańskiej.

    Chuligańska powieść Roberta A. Heinleina. Nieprawomyślna utopia. Koszmarna wizja przyszłości sprzedawana jako najlepsza opcja dla gatunku ludzkiego. Albo solidnie zakamuflowana autorska dystopia, ironiczna pochwała przemocy, nieszczera gloryfikacja totalnego konformizmu, pozorowany „zamach na demokrację”. Tak czy owak, „Żołnierze kosmosu” to bodaj najbardziej kontrowersyjna pozycja w bibliografii jednej z większych gwiazd literackiej sceny science fiction. Sławna i niesławna. Militarna propaganda kosmiczna z fascynującymi Robalami w tle. Szatan nie książka. I jak tu nie polecić? :)

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kalina W. w dniu 2023-07-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Pozycja obowiązkowa dla miłośników fantastyki. Świetna kosmiczna epopeja, w której towarzyszymy bohaterom od czasu wstąpienia do armii, aż do udziału w bitwach i osiągania stopni dowódczych. Akcja praktycznie nie zwalnia - przed żołnierzami są stawiane kolejne wyzwania w walce z obcymi najeźdźcami. W tle przewija się wątek ziemi jako państwa totalitarnego, w którym przywileje i wysokie stanowiska są uzależnione od służby wojskowej - poświęcenia dla ogółu ludzkości. Książka zawiera wiele momentów humorystycznych, które stanowią przeciwwagę dla drastycznych scen walki. Idealna lektura na wakacje.  

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula