Złodziej sztuki. Prawdziwa opowieść o pożądaniu piękna i niebezpiecznej obsesji

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Otwarte
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2024
Ilość stron: 256
Opis

W Muzeum Sztuk Pięknych i Archeologii w Besançon jest pora lunchu. Niektórzy strażnicy schodzą na przerwę. Pozostałych mija para pięknych dwudziestolatków.

Kilka godzin później na ścianie poddasza domu w Miluzie wieszają ?Nietoperza? Albrechta Dürera. To nie genialne fałszerstwo, ale łup genialnego złodzieja. Podobnie jak ponad 300 innych artefaktów zgromadzonych przez Stéphane?a Breitwiesera.

  • Jak to się stało, że młody chłopak bez grosza przy duszy zgromadził kolekcję dzieł sztuki wartą 2 miliardy dolarów?
  • Dlaczego nikt go nie zatrzymał, gdy wynosił rzeźby i obrazy pod płaszczem albo wyrzucał je przez okna muzeów?
  • Co stało się z dziełami, których nie udało się odzyskać?

 

Usiądź wygodnie i przenieś się do Luwru na poddaszu domu w Miluzie.

Rozejrzyj się i podziwiaj kunszt najzuchwalszego złodzieja sztuki.

 

Autor kilku książek, napisał między innymi ?Złodziej tożsamości.Historia prawdziwa?. Pisał dla ?National Geographic?, ?GQ?, ?Rolling Stone?, ?Esquire?, ?Vanity Fair?, ?The Atlantic? i ?The New York Times Magazine?. Jego prace znalazły się w antologiach ?The Best American Sportswriting?, ?The Best American Science and Nature Writing?, ?The Best American Travel Writing? i ?The Best American Non-Required Reading?. Mieszka z rodziną w północnym Utah i południowej Francji.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii reportaż

Czy książka ma charakter suchego reportażu, czy raczej wciągającej opowieści kryminalnej?

"Złodziej sztuki" to literatura faktu napisana w stylu dynamicznego thrillera, który skupia się na psychologii sprawcy. Autor unika encyklopedycznych opisów na rzecz żywego odtworzenia zuchwałych kradzieży dokonywanych w biały dzień. Czytelnik śledzi losy Stéphane'a Breitwiesera niemal jak w powieści akcji, co sprawia, że lektura jest przystępna nawet dla osób nieinteresujących się na co dzień historią sztuki. To reportaż literacki najwyższej próby, łączący fakty z głęboką analizą obsesji.

Dla jakiego typu czytelnika ta pozycja będzie najbardziej interesująca?

Książka Michaela Finkla jest idealna dla fanów historii true crime oraz osób fascynujących się światem muzeów i wielkiej sztuki. Spodoba się każdemu, kto szuka odpowiedzi na pytanie, co motywuje człowieka do gromadzenia pięknych przedmiotów bez chęci ich odsprzedaży. Narracja przyciągnie zarówno miłośników reportaży społecznych, jak i osoby szukające intelektualnej rozrywki opartej na faktach. Jest to pozycja obowiązkowa dla tych, których intrygują granice między pasją a niebezpiecznym obłędem.

Czy książka zawiera techniczne szczegóły dotyczące systemów zabezpieczeń muzealnych?

Mimo że publikacja opisuje metody kradzieży, nie jest to podręcznik techniczny ani szczegółowa analiza systemów alarmowych. Skupia się ona przede wszystkim na lukach w ludzkiej czujności oraz psychologicznym profilu złodzieja, a nie na inżynierii zabezpieczeń. Osoby poszukujące czysto technicznych aspektów ochrony dzieł sztuki mogą poczuć niedosyt, gdyż autor kładzie nacisk na emocje i motywacje bohaterów. Książka służy zrozumieniu fenomenu zjawiska, a nie instruktażowi operacyjnemu.

Czego można się spodziewać po stylu pisarskim Michaela Finkla w tej publikacji?

Michael Finkel posługuje się niezwykle plastycznym i precyzyjnym językiem, typowym dla najlepszych dziennikarzy prestiżowych magazynów światowych. Jego warsztat pozwala na budowanie napięcia bez uciekania się do taniej sensacji czy fabularyzowania faktów ponad miarę. Autor przeprowadził liczne rozmowy ze sprawcą, co nadaje treści wyjątkowej autentyczności i głębi psychologicznej. Dzięki temu tekst jest nie tylko wiarygodny, ale też niezwykle sugestywny i dopracowany pod kątem faktograficznym.

Czy w książce "Złodziej sztuki" znajdę informacje o tym, co stało się z zaginionymi dziełami?

Tak, publikacja szczegółowo opisuje losy kolekcji wartej miliardy dolarów, w tym dramatyczne próby niszczenia dowodów przez bliskich sprawcy. Autor śledzi proces odzyskiwania artefaktów i wyjaśnia, dlaczego niektóre z najcenniejszych obiektów bezpowrotnie zniknęły z obiegu. Czytelnik dowiaduje się o konsekwencjach prawnych i osobistych, jakie ponieśli uczestnicy tych wydarzeń. Jest to kompletna kronika wzlotu i upadku jednego z najbardziej nietypowych przestępców w historii Europy.

Szczegóły
  • Tytuł: Złodziej sztuki. Prawdziwa opowieść o pożądaniu piękna i niebezpiecznej obsesji
  • Autor: Michael Finkel
  • Wydawnictwo Otwarte
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2024
  • Ilość stron: 256
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788381354042
  • Język: polski
  • Tłumacz: Maria Borzobohata-Sawicka
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788381354042
  • EAN: 9788381354042
  • Wymiary: 135x205
  • Dane producenta: Wydawnictwo Otwarte Sp. z o.o., ul. Smolki 5/302, 30-513 Kraków, Polska, otwarte@otwarte.eu, tel. 12 427 12 00
Recenzje książki Złodziej sztuki. Prawdziwa opowieść o pożądaniu piękna i niebezpiecznej obsesji (4)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Karina J. w dniu 2024-06-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Przychodzę do was z recenzją niesamowitej książki, opisującej historię jednego z największych na świecie złodziei sztuki.

    Czy można kraść z miłości? Stéphane Breitwieser jest tego czystym dowodem. Na niewielkim poddaszu na francuskim przedmieściu zgromadził kilkaset dzieł sztuki wartych około 2 miliardów dolarów.

    ,,Skuteczne przestępstwo to nie takie, podczas którego zastosowano przemoc, ale takie, którego nikt nie zauważa.”

    Po cichu, bez użycia broni ani siły okradł wiele muzeów i domów aukcyjnych z wielu krajów europejskich.

    ,,Kradł z miłości, nie dla zysku.”

    Kochał sztukę całym sobą, pragnął jej bezgranicznie. Sztuka zawładnęła całym jego życiem. Miał dusze kolekcjonera co sprawiło, że pragnął nieprzerwanie coraz to nowszych przedmiotów. Począwszy od rzeźby ,,Adama i Ewy” wykonanej z Kości Słoniowej, po obrazy, broń palną, srebrne naczynia, a nawet ogromne posągi sakralne. Na tym swoim mało rzucającym się w oczy poddaszu, napawał się widokiem tych wszystkich pięknych dzieł. Dbał o nie, były jego najcenniejszym skarbem. Podczas kradzieży nie miał wyrzutów sumienia. Z miłości popadł w końcu w obłęd, którego już nie dało się zatrzymać.

    ,,Jego obsesja na punkcie sztuki wykracza poza granice rozsądku, przypomina

    nieszczęśliwą miłość, podobną do udręczonej miłości Tristana i Izoldy, której nie da się zaspokoić ani poskromić.”

    Ta historia wprost mnie urzekła. Autor w sposób niezwykle interesujący przedstawił historię z życia wydawać by się mogło zwykłego, szarego mieszkańca Francji, który niezauważalnie ukradł każde dzieło, które zapragnął. Nie było dla niego rzeczy niemożliwych. Dostrzegał każdą szansę i możliwość na kradzież. Czytając książkę czułam się tak, jakbym razem z nim okradała te muzea. Oczami wyobraźni widziałam każdy ruch, każdą odkręcaną śrubę z gabloty, każdy ruch scyzoryka.

    Bardzo polecam każdemu przeczytać tą niesamowitą opowieść.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Początkujący Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Weronika L. w dniu 2024-06-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Krok. Szaleńcze tętno, krew szumi w uszach. Breitwieser przybiera pozę konesera i zastyga, gdy mija go strażnik. Od kradzieży figurki Adama i Ewy dzielą go centymetry. Sekundy. Strażnik znika w innej sali. Teraz. Nie ma momentu na zawahanie. Wątpliwości zostały przed muzeum. Moje tętno jest równie szybkie. Czy mu się uda? Nawet jeśli otworzy gablotę, czy wyniesie eksponat? Jestem niezdrowo podekscytowana. Czy będąc w jakimkolwiek muzeum, nigdy nie myśleliście o tym, żeby stać się właścicielem Leonarda, Picassa, może Caravaggia? Breitwieser nie wybiera dzieł najdroższych, najbardziej znanych. Celuje w te, na widok których dostaje palpitacji. Michael Finkel przedstawia historię wybitnego złodzieja sztuki w taki sposób, że omal nie idziemy siedzieć za współudział. Obserwujemy spektakularne kradzieże dzieł wartych miliardy. To opowieść o uzależnieniu od sztuki, na które odwyk nie zadziała, a gdy twoja druga połówka jeszcze cię w tym wspiera, już przepadłeś. Gdy obrabiasz ponad 170 muzeów, a krytykujesz innych złodziei, można nazwać cię hipokrytą, ale nie w tym wypadku. Breitwieserowi nie chodzi o pieniądze, a o piękno. Miłość do sztuki jest obezwładniająca.

    Polecam wam tę pozycję z kilku powodów. To genialna i wręcz muzealna lekcja wiedzy o sztuce. Historia, którą trudno jednoznacznie skategoryzować. Reportaż, thriller, true crime? Jedno jest pewne, będziecie zachwyceni!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Martyna C. w dniu 2024-06-03
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    A gdyby tak zostać złodziejem dzieł sztuki?

    Czy potrzebna będzie mi kominiarka, latarka, rękawiczki, wygodne buty zwane „cichobiegami” i …może jeszcze jakiś kombinezon, aby nocą dostać się do muzeum i wykraść te obiekty, które mnie najbardziej interesują?

    Jak się okazuję niekoniecznie… mogę wejść… cała na biało, albo w innej eleganckiej kreacji, w ciągu dnia, jak zwykły turysta i po przeanalizowaniu pewnych kwestii dostać to, co potrzebuję. Nie wierzysz? 🙂 Poznaj historię jednego z najbardziej skutecznych i najdoskonalszych złodziei… nie, nie złodzieja... koneserów sztuki, który po prostu stworzył swoje prywatne muzeum na poddaszu w domu w Miluzie. Tam każdy przedmiot, obraz, artefakt, rzeźbę można było podziwiać z bliska, można było dotknąć, zachłysnąć się sztuką, która była tuż na wyciągniecie ręki, a nie tak jak w domach sztuki, muzeach gdzieś za szkłem, w gablotach… Co więcej, do każdego dzieła przypisana była teczka, a „każda zawiera fotokopię hasła encyklopedycznego, kartę katalogową z odręcznymi notatkami… oraz szkice uzupełnione szczegółami i wymiarami.”

    To wszystko prawda, to się wydarzyło, nie ma w tych słowach ani odrobiny kłamstwa, a za wszystkim stoi Stéphane Breitwieser, maniak sztuki, kolekcjoner, pasjonata, ale nie kleptoman, co zostało potwierdzone przez wykwalifikowane osoby. Człowiek, którego owładnęła chęć posiadania znanych, cenionych i bezapelacyjnie pięknych obiektów. Miał je! Miał ponad 300 dzieł sztuki w swojej prywatnej kolekcji, ale trzeba pamiętać o jednym: zachłanność i działanie bezprawne ma swój kres. I ten jakże wybitny grabieżca „doczekał się” sprawiedliwości.

    Jak działał, czy miał wspólników, dlaczego to robił? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w tej książce. To podróż przez miasta Europy, miasta, w których możesz zwiedzić znane muzea i te mniej kultowe, spacerować po galeriach i być świadkiem grabieży, pełnych „uroku”, wyrafinowania i spokoju. Wchodzisz w to? 😉

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Gosia N. w dniu 2024-06-03
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    O włamywaczu-dżentelmenie Arsène Lupin, fikcyjnej postaci stworzonej Maurice’a Leblanca, słyszeli za sprawą książek, filmów i seriali chyba wszyscy. A czy ktoś z was słyszał o Stephane Breitwieserze? Jeśli nie, nie martwcie się, ja też nie słyszałam, jednak za sprawą reportażu Michael Finkela „Złodziej sztuki. Prawdziwa opowieść o pożądaniu piękna i niebezpiecznej obsesji” miałam okazję poznać. „Stephane Breitwieser tak naprawdę nie jest złodziejem dzieł sztuki. Przynajmniej on sam tak właśnie twierdzi, choć prawdopodobnie to najskuteczniejszy i najdoskonalszy złodziej dzieł sztuki, jaki kiedykolwiek żył.” „Kradnąc, nie czuje wyrzutów sumienia, bo muzea – w jego wypaczonym osądzie – są tak naprawdę więzieniem dla dzieł sztuki.” Nierzucający się w oczy Breitwieser ukradł prawie 300 artefaktów z muzeów we Francji, Belgii, Szwajcarii, Niemiec i Holandii. Liczba muzeów, których zbiory zostały uszczuplone, jest jednocześnie imponująca i szokująca, a wartość ukradzionych artefaktów została wyceniona na 1,4 mld dolarów! Nie zawsze działał sam, w części kradzieży pomagała mu jego ukochana dziewczyna Anne-Catherine Kleinklaus. Zapewne teraz zastanawiacie się, komu sprzedali te dzieła sztuki, do których zaliczały się [Adres usunięty]. figurki z kości słoniowej, obrazy, tabakiery, kielichy, wazy, broń biała i broń palna – wszystko, co wywoływało w Breitwieserze emocje mogło stać się jego łupem. Złodziejska para nie pozbywała się skradzionych przedmiotów, tylko… dekorowała nimi swoje malutkie mieszkanko w domu matki Stephane’a. Wyobraźcie to sobie, malutki domek, podobny do innych stojących przy ulicy na przedmieściach Miluzy, w którego wnętrzu zgromadzono [Adres usunięty]. działa George’a Petela, Albrehta Dürera i wielu innych mniej lub bardziej znanych twórców. I lata bezkarnego powiększania kolekcji. Do czasu…

    Michael Finkel z wielką dokładnością na podstawie wywiadów z Breitwieserem, jego książki „Wyznania złodzieja dzieł sztuki”, wywiadów z adwokatem broniącym matki Breitwiesera w procesie, wywiadów ze szwajcarskimi policjantami, którzy wydobyli z Breitwiesera zeznania oraz rozmów z innymi osobami, które rozmawiały i/lub pisały o nim, stworzył przejmujący reportaż, w którym pożądanie do piękna miesza się z obsesją. Z reportażu wyłania się obraz mężczyzny głęboko nieszczęśliwego, którego jedyną radością jest obcowanie z pięknem sztuki, a w późniejszym czasie jest to sztuka i jego dziewczyna. To, co jednak najbardziej szokuje, to sposób dokonywania kradzieży. To nie były kradzieże w stylu „Mission: Impossible”, gdy złodziej zawieszony na linach musi balansować, aby nie wzbudzić czujników ruchu, schładza czujniki temperatury. Nic z tych rzeczy. Tu wystarczył śrubokręt, obcinacz do paznokci, trochę sprytu, trochę sprawności fizycznej, współpraca ze wspólniczką i to by było na tyle. A i najważniejsze, to wszystko w świetle dnia, w godzinach pracy muzeum. Choć Breitwieser twierdził, że robił to dla sztuki, że „uwalniał” sztukę z więzienia, jakim jest muzeum, uważam, że był uzależnionym od adrenaliny egoistą pragnącym posiadać piękne przedmioty dla siebie. W książce wielokrotnie przewija się stwierdzenie, że lubił dotykać figurę przed snem, lubił zasypiać, wiedząc, że w pobliżu jest taki czy inny artefakt. A skoro już o książce mowa, to w środku znajdziemy barwne reprodukcje przedstawiające niektóre z łupów złodzieja. Jeśli weźmiecie książkę do ręki, to przypatrzcie się dokładnie okładce, wydawnictwo wpadło na świetny pomysł (więcej wam nie powiem, przypatrzcie się sami.)

    Reportaż z nurtu true crime nie epatuje przemocą, przynajmniej nie tą fizyczną. Ta książka emanuje sztuką, buzuje adrenaliną i obezwładnia obsesyjnym pożądaniem piękna.

    Moim zdaniem jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników sztuki i wielbicieli true crime.

    Serdecznie polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula