"Złe dzieci" to nie tylko świetny i porywający kryminał, ale również doskonale odwzorowana i opisana rzeczywistość różnych okresów historycznych. Fabuła toczy się w trzech planach czasowych; rzeczywistość okupacyjna splata się z zimowym, nieprzyjaznym okresem PRL-u lat 80., a z niej przechodzimy trzy dekady naprzód, do czasów współczesnych. Akcja toczy się wokół perypetii warszawskiego studenta Mieczysława, który mroźną zimą 1984 roku zajmuje się oprowadzaniem po mieście zagranicznych turystów. Nie podejrzewa, jak bardzo pewna para Norwegów, których odbiera z miejscowego hotelu, wpłynie na całe jego życie. Ich tajemnicze śledztwo w stolicy Polski uruchomi lawinę, w którą Mietek, chcąc nie chcąc, zostaje wplątany. Trzydzieści lat później wstrząsające tajemnice wyjdą na jaw i ON sam będzie musiał ruszyć w podróż, aby rozpocząć własne śledztwo...
Książka "Złe dzieci" to mrożąca krew w żyłach powieść, w której nic nie jest takie, jakim się wydaje. Autor trzyma nas w napięciu niemal do samego końca, co sprawia, że od książki nie sposób jest się oderwać. Doskonałe przygotowanie poczynione przez Dominika Rutkowskiego sprawia, że niezależnie od tego, w której rzeczywistości rozgrywa się fabuła, mamy wrażenie realizmu, a świat przedstawiony jest oddany niezwykle plastycznie.
Dominik Rutkowski jest z wykształcenia prawnikiem. Przez wiele lat pracował w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, zajmował się również pisaniem scenariuszy filmowych, recenzowaniem książek i pisaniem artykułów do wielu poczytnych magazynów. "Złe dzieci" stanowią jego piątą książkę; wcześniejsze dzieła autora to "Ile kroków do domu" (2012 r.), "Pozostał gniew" (2013 r.), "Zadry" (2017 r.) oraz "Szturman. Odważni żyją, ostrożni trwają" (2017 r.).
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii sensacja
