Złamane dusze

Średnia: 4.7 Ilość ocen: 19
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
336
Rok wydania
2018
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 25,86 zł
Nasza cena: 30,04 zł 39,90 zł Taniej o: 25%

Vermont, 1950 rok. Jest takie miejsce dla dziewcząt, których nikt nie chce… Dla awanturnic, dla córek z nieprawego łoża, dla dziewczynek zbyt mądrych jak na swoje czasy. Nazywa się Idlewild Hall. W pobliskim miasteczku krążą plotki, że szkoła jest nawiedzona. Cztery współlokatorki z internatu łączy wyrażany szeptem strach. Ich przyjaźń rozkwita… do czasu, aż jedna znika w tajemniczych okolicznościach…

Vermont, 2014 rok. Dziennikarka Fiona Sheridan nie potrafi przestać myśleć o okolicznościach śmierci jej starszej siostry. Dwadzieścia lat wcześniej ciało Deb znaleziono na zarośniętym boisku, nieopodal ruin Idlewild Hall. I choć chłopak siostry został osądzony i skazany za morderstwo, Fiona nie może pozbyć się podejrzeń, że sprawa ma drugie dno.

Gdy dowiaduje się, że Idlewild Hall ma zostać odrestaurowane przez anonimową milionerkę, postanawia napisać o szkole artykuł. Jednak wstrząsające odkrycie, dokonane podczas renowacji, połączy śmierć jej siostry z sekretami z przeszłości, które miały pozostać ukryte w cieniu… oraz z niemilknącym głosem…

Simone St. James to wielokrotnie nagradzana autorka powieści "The Haunting of Maddy Clare", uhonorowanej dwiema nagrodami RITA, przyznawanymi przez "Romance Writers of America", a także nagrodą imienia Arthura Ellisa, wręczaną przez Crime Writers of Canada. Pierwszą powieść o duchach, a dokładniej – o nawiedzonej bibliotece, napisała już w liceum. Zanim zajęła się pisarstwem na pełny etat, spędziła dwadzieścia lat za kulisami branży telewizyjnej. Mieszka w Toronto z mężem i rozpieszczonym kotem.

Pełna napięcia powieść wielokrotnie nagradzanej autorki "The Haunting of Maddy Clare" – Simone St. James.

"Złamane dusze to połączenie przyprawiającej o ciarki na plecach opowieści o zjawiskach nadprzyrodzonych i trzymającego w napięciu thrillera. To również historia o niezachwianej przyjaźni, problemach rodzicielskich, obsesjach i seksizmie wpleciona w ciekawą fabułę obejmującą dwie epoki."
Associated Press

"Złamane dusze to inteligentna i przyjemnie mrożąca krew w żyłach książka. Ta niezwykle nowoczesna historia o duchach nie pozwoliła mi zasnąć do późnych godzin nocnych."
Fiona Barton, autorka The Widow i The Child, bestsellerów „New York Timesa”

"Straszna, niepokojąca, wciągająca. To świetnie napisana, współczesna gotycka opowieść o zmaganiach z naszymi najmroczniejszymi lękami."
Tessa Harris, autorka The Anatomist’s Apprentice

"Przyprawiająca o gęsią skórkę opowieść o niepokojącej sile tego, co ukryte przed wzrokiem."
„Publishers Weekly”
 

Czytaj całość

Recenzje (19)
  1. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-01-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Informację o książce uzyskałam z portalu Lubimy Czytać, widząc do niej opis stwierdziłam, że to jest coś dla mnie. Nie ukrywam, że kręcą mnie zjawiska paranormalne, thrillery i wszelkiej maści horrory - rozlewy krwi nie są mi obce. Trochę ze mnie sadystka, bo mimo że kręcą mnie takie klimaty, to gdzieś się trochę cykam duchów. Ale, ale kto nie ryzykuje i nie próbuje zwalczyć swoich demonów nie pije szampana.

    Nie mam w zwyczaju pisać streszczeń książki, bo wtedy nie ma zabawy z czytania, dlatego przedstawię moje wrażenia. To, że lubię takie mroczne nastroje i tajemnicze historie już wiesz czytelniku. Od pierwszych stron poczułam „to coś”, co sprawiło, że nie mogłam się od tej książki oderwać, ewidentnie ma w sobie jakiś magnes.

    Cała powieść podzielona jest na część rozdziałów z poziomu retrospekcji i część tego, co działo się w 2014 roku. Nie zawsze taki podział mi pasuje, jednak w tej książce bardzo fajnie wszystko zeszło się suma sumarum w jedną, spójną całość. Kończąc czytać rozdział przywołujący wydarzenia z roku 1950, chcesz już się przenieść do kolejnego rozdziału z czasów współczesnych, co jest niezwykle wciągające!

    Autorka zdecydowanie wie, jak okręcić sobie czytelnika wokół palca, aby czytał tak jak mu napisze. Na samym początku zostają nam zaserwowane zaskakujące sceny, których akcja rozwija się przez resztę książki.

    Powieść jak dla mnie została całkiem nieźle przemyślana i sprytnie złożona w jedną całość. Jest idealna dla wielbicieli thrillerów, horrorów i powieści o wątkach psychologicznych – bardzo dobra mieszanka tych gatunków. Bardzo dobra narracja, uzupełniające się wątki czy zwroty akcji sprawiają, że chce się ją czytać dalej i nawet nie zdążymy się obejrzeć i zastaniemy ostatnią stronę. Dla mnie zakończenie mogłoby odbyć się z większym tąpnięciem, ale nie będę wybredna i zbyt wymagająca :)

    Polecam jednak każdemu, kto interesuje się taką tematyką i kręcą go zjawiska paranormalne.

    Na zakończenie chciałabym podziękować Wydawnictwu NieZwykłe oraz Lubimy Czytać za możliwość przeczytania książki.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-01-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Odpowiedzi szuka się wśród ludzi"

    W momencie, w którym zobaczyłam opis na okładce "Złamanych dusz" wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. Mroczna tajemnica przeszłości, nawiedzony dom rodem z gotyckich powieści i zniknięcie jednej w wychowanek szkoły z internatem dla sprawiających kłopoty wychowawcze dziewcząt, to iście smakowity koktajl. Przygotowany jednak z wyczuciem i z zachowaniem odpowiednich proporcji może się okazać naprawdę rewelacyjnym drinkiem. Zgrabny wybieg marketingowy czy wielka, przepyszna porcja dobrze napisanej powieści? Posmakujmy.

    Vermont 1950 rok, to tutaj w murach Idlewild Hall, szkole z internatem, uczą się i mieszkają dziewczęta, które należy ukryć przed światem. Są to często nieślubne dzieci, dzieci z pierwszego małżeństwa, córki służących, czy po prostu dziewczęta zbyt mądre i zbyt harde jak na owe czasy. W Clayton Hall, w internacie przyległym do szkoły, w pokoju 3C mieszkają cztery przyjaciółki: Katie, CeCe, Roberta i Sonia. Każda z dziewcząt skrywa rodzinne tajemnice, każda z nich jest tutaj z innego powodu, ale łączy je jedno. Opowieść szeptana na korytarzach szkoły, historia przekazywana na marginesach podręczników przez kolejne pokolenia uczących się tutaj dziewcząt. Widywana i słyszana przez niejedną mieszkankę internatu postać ducha nawiedzającego mury tej szkoły. Łączy je Mary Hand. Strach jest podsycany przez kolejne opowieści i tajemnicze wydarzenia, aż do dnia, w którym znika bez śladu jedna z przyjaciółek.

    Vermont 2014 rok, dziennikarkę Fionę Sheridan dwadzieścia lat temu spotkała rodzinna tragedia, jej starsza siostra Deb została zamordowana, a ciało podrzucono nieopodal ruin Idlewild Hall. Mimo iż o morderstwo został oskarżony i skazany za nie ówczesny chłopak Deb, to Fionę nadal dręczy przeświadczenie, że ta tajemnicza sprawa ma jednak drugie dno. Postanawia odnaleźć odpowiedzi na dręczące ją pytania, a szukać ich zamierza na terenie dawnej szkoły z internatem dla dziewcząt, nie wiedząc, iż właśnie ta decyzja pozwoli do końca rozwiązać nie tylko tajemnicę śmierci siostry, ale też i też poznać wydarzenia z przeszłości.

    Akcja powieści biegnie dwutorowo. Na zmianę poznajemy wydarzenia z 2014 roku i te z 1950. Gęsta atmosfera grozy obecnej w murach szkoły przeplata się z prowadzonym śledztwem w jej ruinach. Napięcie jest wyczuwalne już od pierwszych stron powieści i trzyma czytelnika, aż do ostatniej jej strony. Opowiadane przez autorkę historie są diametralnie różne, jednak doskonale się uzupełniają. Historia przyjaciółek jest mroczna, tajemnicza i tragiczna. Brak w niej dynamizmu, panuje emocjonalny chłód, nie brak w niej natomiast wszechobecnego napięcia, tej cienkiej powłoki strachu, którą przesiąknięte jest całe Idlewild Hall i gehennę wyczekiwania na niewiadome.

    Natomiast śledztwo Fiony to sprawnie poprowadzony kryminał z zaskakującym zakończeniem. Silna i zdeterminowana kobieta walczy o sprawiedliwość dla kobiet, które od mężczyzn sprawiedliwości nie doczekały. To kobiety w tej powieści są siłą napędową. Każdy przełom w śledztwie Fiona zawdzięcza kobietom. To one tak naprawdę są szkieletem tej historii. Kobieca przyjaźń, zemsta, poszukiwanie sprawiedliwości i wyrównywanie rachunków.

    Simone St. James stworzyła piękną historię. Połączenie dwóch światów, tego realnego i paranormalnego sprawiło, że całość powieści nabrała wyjątkowego kształtu. Czytając "Złamane dusze" najbardziej bałam się tego, że autorka nie poradzi sobie z pomysłem, który przelewała na papier. Wplecenie historii Mary Hand w realne wydarzenia mogło skończyć się spektakularną porażką. Stało się jednak inaczej, a zadecydowało o tym zakończenie.

    Mając za sobą lekturę tylko jednej powieści Simone St. James nie mogę powiedzieć, że jest ona jedną z moich ulubionych autorek, ale po "Złamanych duszach" wiem, że sięgnę po każdą następną jej książkę w ciemno.

    Recenzja pochodzi z mojego bloga wrotkaczyta.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-01-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Ciężko jest patrzeć w przyszłość, kiedy przeszłość nadal jest zaognioną raną, rozdrapywaną wciąż i wciąż na nowo. Dla Fiony Sheridan, trzydziestosiedmioletniej dziennikarki, taką zadrą w sercu, która trzyma ją w szponach przeszłości jest morderstwo jej starszej siostry, Deb, sprzed dwudziestu lat. W tym przypadku czas nie zagoił ran. Choć sprawca został osądzony i skazany, Fiona nie może zostawić starej sprawy w spokoju. Jej dziennikarski instynkt, od lat, nieustannie każe drążyć i szukać kolejnych poszlak. Coś w tej sprawie poszło nie tak, coś jej umyka i Fiona jest zdeterminowana, by dowiedzieć się co. Nawet jeśli ma jej to zrujnować życie. Przełomem w prywatnym śledztwie okazuje się remont starej, dawno zamkniętej szkoły z internatem, na której terenie zostało znalezione ciało Deb. Fiona postanawia napisać artykuł o historii mrocznego gmaszyska, które od lat wzbudza przerażenie mieszkańców miasteczka, bo czuje, że właśnie tam może znaleźć odpowiedzi, których od tak dawna szukała. Jednak pewne dramatyczne odkrycie sprawi, że dziennikarka będzie musiała rozwiązać więcej zagadek niż początkowo podejrzewała. A prawda okaże się prawdziwym koszmarem.

    W „Złamanych duszach”, autorka serwuje nam prawdziwy koktajl mrocznych zdarzeń i potworności, pogranicza różnych, wzbudzających dreszczyk gatunków literackich. Mamy tu odrobinę kryminału (w postaci nierozwiązanego śledztwa sprzed lat), sporą porcję dramatu, (bo wszystkich bohaterów, bez wyjątku, dotknęła w życiu jakaś okrutna tragedia, z którą nie mogą sobie poradzić), wątki historyczne (związane z przeszłością jednej z uczennic szkoły z internatem), a także- wisienkę na torcie- czyli przyprawiający o ciarki horror o duchu nawiedzającym ponure gmaszysko Idlewild Hall. Przyznam szczerze, że to wyjątkowo ponury i mroczny mix gatunków, ale sprawne pióro Simone St. James, uczyniło z nich uzależniającą i przyprawiającą o dreszcze mieszankę, która wciąga, przejmuje i nie daje spokoju do ostatniej strony, a za razem ma szansę spodobać się naprawdę zróżnicowanej grupie czytelników. Choć nie lubię kryminałów i średnio przepadam za horrorami, autorce udało się przykuć moją uwagę i wciągnąć w wykreowany przez siebie mroczny świat, którego, przyznam szczerze, nie miałam ochoty opuszczać.

    Głównych wątków w książce jest tak naprawdę kilka, ale wszystkie łączy Idlewild Hall, czyli mroczna szkoła z internatem. Oprócz rozgrywającego się w teraźniejszości dziennikarskiego śledztwa Fiony, równolegle poznajemy też historię czterech uczennic Idlewild Hall z 1950 roku. Obydwie historie przeplatają się ze sobą, przeszłość zaczyna wywierać wpływ na teraźniejszość, a gdzieś między tymi wszystkimi wątkami przechadza się tajemnicza dama w czarnym woalu, która jest czymś więcej niż zwykłą legendą i z przyjemnością pokaże Ci Twoje największe lęki. Szalenie spodobał mi się ten horrorowo-dramatycznie-historyczny mix pełen mrocznych tajemnic, zagadek do rozwiązania i cieni kryjących się w mroku. Choć autorka wypełniła po brzegi swoją powieść tą mroczną materią, udało jej się to zrobić w odpowiednio wyważony sposób. Nie napisała kryminału, horroru, dramatu, czy powieści historycznej- stworzyła coś pomiędzy. Książkę, która intryguje, przeraża, wzrusza, ale jednocześnie jest naprawdę lekka i przyjemna w odbiorze.

    O CZYM? Najprostszą odpowiedzią na pytanie, o czym są „Złamane dusze”, to- o nawiedzonej szkole z internatem. Jednak to zbyt ogólne i nie do końca szczere stwierdzenie. Dla mnie była to wielowątkowa i nieoczywista książka (jak wskazuje sam tytuł), o złamanych kobiecych duszach. Zarówno Fiona, dziewczynki uczące się przed laty w szkole, jak i sama zjawa strasząca je wszystkie, przeszły przez coś, co je złamało, zraniło i ukształtowało takimi jakie są. I chyba właśnie o to w tej książce chodzi. Pod mieszanką gatunków i wciągającą, pełną zagadek fabułą, kryje się historia kobiet, których los został ukształtowany przez życiowe tragedie. Jeśli lubicie gatunkowe hybrydy, a także złożone, wielowątkowe historie, które nie tylko przerażają, ale także poruszają do głębi, będziecie zachwyceni tą książką.

    http://beauty-little-moment.blogspot.com/2019/01/zamane-dusze-simone-st-james.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzent Wybitny
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-12-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Mary Hand nieżywa, ziemia już ją skrywa. Przyjaciółką cię nazywa. Nie pozwól jej wejść!”

    Z reguły nie czytam horrorów i powieści grozy, lecz opis tej książki sprawił, że musiałam się na własnej skórze przekonać, czy jest rewelacyjna. Simone St. James stworzyła powieść, która wciągnęła mnie na całego i sprawiła, że choć znalazło się kilka elementów rozczarowujących, to nie mogę przestać myśleć o książce.

    Na początku mamy prolog, który zagwarantował mi przypływ adrenaliny, a moje ciśnienie na pewno się podniosło. Mimo towarzyszącego mi już na początku strachu czytałam dalej. Dzięki dwutorowo prowadzonej akcji znalazłam się w roku 1950 w Vermont. Autorka przeniosła mnie do szkoły z internatem dla dziewczyn, których nikt nie chce, są awanturnicami, córkami z nieprawego łoża, czy po prostu dziewczynami sprawiającymi problemy. W miasteczku mówi się, że szkoła o nazwie Idlewidl Hall jest nawiedzona. Cztery współlokatorki zaczynają słyszeć dziwny szept, a któregoś dnia jedna z nich ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Akcja przenosi się także do 2014 roku, będziemy towarzyszyć dziennikarce Fionie Sheridan w próbie rozwiązania zagadki śmierci jej starszej siostry. Choć od tej sprawy minęło już dwadzieścia lat, to kobieta nie może pozbyć się podejrzeń, że sprawa ma drugie dno. Niespodziewanie szkołę Ildlewil Hall chce odrestaurować anonimowa milionerka. Podczas prac dochodzi do wstrząsającego odkrycia. Czy zaginięcie dziewczynki coś łączy ze śmiercią siostry Fiony? Co oznacza niemilknący głos, który nie daje o sobie zapomnieć?

    Choć historia w książce rozgrywa się tutaj dwutorowo, to muszę przyznać, że to historia z 1950 roku były dla mnie po prostu lepsza. Choć niejeden raz naprawdę się bałam, musiałam na chwilę się zatrzymać, zamknąć oczy i wziąć głęboki wdech, by czytać dalej, to historia czterech współlokatorek zaintrygowała mnie mocno. W jaki sposób zaginęła jedna z nich? Interesująca jest legenda o Mary Hand, która podobno straszy w szkole. Jeśli to tylko plotka, to co oznacza niemilknący proszący o wpuszczenie do środka głos? Jeszcze pewnie przez kilka dni będę musiała poświęcić na to, by nie wyobrażać sobie (zwłaszcza wieczorem) postaci Mary w czarnej woalce. Za nic nie chciałabym się znaleźć w takiej szkole. Ta historia zdecydowanie udała się autorce. Trochę gorzej przy tej opowieści wypada historia Fiony. Ta bohaterka swoim zachowaniem drażniła mnie od samego początku. Choć jej nie polubiłam, to muszę jej przyznać, że ma dobrego „dziennikarskiego nosa”. Po informacji, że nastąpi odbudowa szkoły, postanawia napisać artykuł o tym miejscu. Wstrząsające odkrycie z udziałem Fiony sprawia, że dziewczyna zacznie prowadzić swoje prywatne śledztwo. I tak trochę rozczarowało mnie zakończenie tej sprawy, choć nie spodziewałam się takiego wyniku, to nie wywarło ono na mnie żadnego wrażenia. I trochę jestem zła na autorkę, że połączyła te dwie historie w jedną książkę. Zdecydowanie chciałam czytać o wydarzeniach z przeszłości, ryzykując nawet gęsią skórkę i nagły skok ciśnienia.

    Choć akcja nie gna tutaj bardzo szybko, można powiedzieć, że jest nawet leniwie, to autorka potrafiła przykuć moją uwagę od początku do końca. Podrzucała co jakiś czas nowe fakty, naprowadzała na nowe ślady trwającego śledztwa i potęgowała ciekawość. W ogólnej ocenie – jestem zadowolona, że przeczytałam książkę. Ogromnym plusem „Złamanych dusz” jest gotycki i paranormalny klimat, a mroczna atmosfera powodowała szybsze bicie mojego serca. Przekonajcie się sami, która historia wciągnie Was mocniej i w jaki sposób zaginięcie jednej dziewczynki łączy się z morderstwem drugiej.

    „Niektóre dziewczyny po prostu powinny umrzeć. Nic na to nie poradzisz”

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-12-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Złamane dusze nie są powieścią idealną. Przedstawiona tu historia posiada jednak niezwykły klimat, wiele rewelacyjnych wątków, ciekawych bohaterów i ten trudny w identyfikacji element, który posiadają jedynie najlepsze książki, a który sprawia, że trudno jest ją odłożyć. Opowieść o Idlewild Halli mieszkających w jej murach, skrzywdzonych dziewczynkach, a także historia Fiony, i morderstwa jej siostry, w niezwykle udany sposób przeplatały się i stworzyły książkę, której lektura była dla mnie ogromną przyjemnością. Gdybym mogła wybrać jakie powieści chciałabym czytać już do końca życia, powiedziałabym, że właśnie takie – może niedopracowane w każdym najmniejszym elemencie, ale fascynujące, wciągające, umiejące pozostawić na mojej duszy swoje inicjały.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 14 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula