Mają zwierzaki swoje nawyki:
hipcio niechętnie je naleśniki,
flaming na pewno nie tknie banana,
rekin koktajli nie pija z rana…
lecz… czasem wszystko bywa inaczej.
Otwórz tę książkę. Sprawdź, co to znaczy.
Wszystkie zwierzęta jedzą w zabawny sposób. Więc cokolwiek jesz dzisiaj ... powiedz nam, jak to zrobić? Uwaga! Ważny komunikat dla każdego rodzica, który kiedykolwiek zmagał się z tym, żeby jego dzieci coś zjadły: ta zabawna książka jest dla CIEBIE! Rodzice i dzieci będą chichotać razem, gdy znajdą swoje ulubione zwierzęta zajadające… wszystko.
Zapraszamy do wyboru ulubionego jedzenia i tego, jak lubicie je jeść na ilustracjach, wypełnionych zwierzętami jedzące banany, zupy, kanapki, kiełbaski, lody, warzywa, spaghetti i nie tylko. Z zabawnymi oświadczeniami i okrzykami w dymkach.
„Zwariowana, zabawna i pouczająca książka” - Armadillo Magazine „Pośród całej zabawy jest to świetna platforma do dyskusji między dzieckiem a dorosłym.” - Library Mice Book of The Week
„Idealna do angażowania dzieci, jest to książka, która powierza im odpowiedzialność […] To świetna zabawa i daje tak wiele radości, że będziecie się dobrze bawić przez wiele godzin.” - Parents in Touch
„W tej zabawnej, dobrej książce ilustratorka Katie używa zwierząt i kolorów, by ożywić "wiedzę". […] Dla każdego rodzica, który kiedykolwiek próbował zmusić swoje dzieci do spróbowania nowych potraw. Ta pełna radości książka jest dla Ciebie. ”- The Guilty Mother
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii poznawanie świata
Czy książka "Zjadamy banany" jest odpowiednia dla dwuletniego dziecka?
Tak, ta publikacja jest idealnie dopasowana do potrzeb dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoprzedszkolnym. Kolorowe ilustracje oraz krótkie, zabawne teksty w dymkach skutecznie przyciągają uwagę malucha i zachęcają do wspólnego oglądania. Dzięki interaktywnej formie dziecko może aktywnie wskazywać ulubione przysmaki i naśladować odgłosy pokazanych zwierząt. Solidne wydanie gwarantuje, że książka przetrwa wielokrotne przeglądanie i intensywne użytkowanie przez małe rączki.
W jaki sposób ta lektura pomaga zachęcić niejadka do jedzenia?
Książka oswaja temat posiłków poprzez humor i zabawne sytuacje z udziałem zwierząt, co zdejmuje presję z dziecka. Ukazanie znanych gatunków, takich jak flamingi czy rekiny, jedzących nietypowe rzeczy, zamienia codzienny obowiązek w radosną przygodę. Rodzice mogą wykorzystać barwne ilustracje do zadawania pytań o smaki i tekstury, co ułatwia przełamywanie barier przed nowymi produktami. To sprawdzony sposób na rozpoczęcie pozytywnego dialogu o zdrowych nawykach żywieniowych w bezstresowej atmosferze.
Jak skonstruowane są ilustracje i tekst wewnątrz tej publikacji?
Warstwa wizualna opiera się na dynamicznych, pełnych barw rysunkach z tekstem umieszczonym w dymkach. Taka konstrukcja przypomina komiks dla najmłodszych, co sprawia, że narracja jest szybka, przejrzysta i niezwykle angażująca. Każda strona wypełniona jest drobnymi szczegółami, które pozwalają na wielogodzinne wyszukiwanie konkretnych elementów wspólnie z opiekunem. Proste oświadczenia i radosne okrzyki bohaterów zachęcają dziecko do aktywnego uczestnictwa w procesie czytania.
Jakie konkretne potrawy i zwierzęta pojawiają się na kartach książki?
Wewnątrz znajdziemy szeroki wachlarz produktów, od zdrowych warzyw i zup, po makaron spaghetti, kanapki oraz lody. Różnorodne zwierzęta prezentują odmienne sposoby jedzenia, co uczy dzieci akceptacji różnorodności i ciekawostek ze świata przyrody. Scenki pokazują zarówno codzienne obiady, jak i okazjonalne przysmaki, co pozwala dziecku łatwo identyfikować się z sytuacjami na obrazkach. Bogactwo przedstawionych scen sprawia, że każda kolejna lektura pozwala odkryć zupełnie nowe detale.
Dla jakiej grupy odbiorców ta pozycja może okazać się niewystarczająca?
Książka ta nie jest podręcznikiem dietetyki ani specjalistycznym poradnikiem medycznym dla dzieci z silną neofobią żywieniową. Skupia się ona na rozrywkowym i behawioralnym podejściu do jedzenia, więc starsi czytelnicy szukający zaawansowanej wiedzy biologicznej mogą uznać ją za zbyt uproszczoną. Jeśli Twoje dziecko preferuje długie, linearne opowieści fabularne, mozaikowa i dynamiczna struktura tej pozycji może być dla niego zbyt rozpraszająca. Jest to przede wszystkim narzędzie do interaktywnej zabawy, a nie lektura przeznaczona do wyciszenia przed snem.
