Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii komiksy dla młodzieży
Wyżej niż kondory
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Wydawnictwo: | Kultura gniewu |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2024 |
| Ilość stron: | 136 |
- Autor: Anna Zalewska
- Wydawnictwo Kultura gniewu
- Ilość stron: 136
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2024
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788367360678
- ISBN: 9788367360678
- EAN: 9788367360678
- Język: polski
- Nr wydania: 1
- Wymiary: 165 x 235 x 18 mm
- Dane producenta: kultura gniewu, Bartoszycka 10, 04-923 warszawa, Polska, pawel@kultura.com.pl, tel. 504825342
- Powiązane tematy: Promocje
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 3/5Dodana przez Kamila K. w dniu 2024-04-26Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąKonstanty Jodko-Narkiewicz, Stefan Witold Daszyński, Stefan Osiecki, Jan Kazimierz Dorawski, Adam Karpiński, Wiktor Ostrowski. Sześć osób, o których każdy fan literatury górskiej lub gór w ogóle (w tym naszych Tatr) na jakimś etapie musiał usłyszeć. Sześciu odważnych, którzy pomimo braku dostępnej wiedzy oraz sprzętu spełniali marzenia, zdobywali szczyty, zbierali informacje, które przysłużyły się kolejnym śmiałkom.
Komiks Anny Zalewskiej to wyprawa w Andy, gdzie do dziś argentyński sześciotysięczny Cerro N nosi miano Pico Polaco (Szczyt Polaków), choć na wyprawie polskich alpinistów został odkryty nie zdobyty. I może góry są w centrum „Wyżej niż kondory“, ale jest tam też obecna przyjaźń, zapał oraz marzenie tak wielkie, że nie powstrzymał go obcy kontynent czy niesprzyjające warunki. Czytelnik w przystępnej formie dostał opowieść pełną potu oraz silnej woli, wycinek historii wspinaczek górskich, spis dostępnego wyposażenia, który w porównaniu do dzisiejszego zdaje się zabawką. Zalewska stworzyła adaptację reportażu Wiktora Ostrowskiego z lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku i to adaptację bardzo przyjemną. Na tyle, by przyciągnąć nie tylko pasjonatów gór. I może sama nie mogę go nazwać inaczej niż po prostu dobrym, to bardzo się cieszę, że na niego trafiłam. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Michał L. w dniu 2024-03-28Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąCZŁOWIEK I GÓRY
Anna Zalewska wzięła się i przełożyła na język komiksu wspomnienia Wojciecha Ostrowskiego z czasów, kiedy ten brał udział w wyprawie w Andy. Wyprawie pionierskiej i brzemiennej w skutki. No i bardzo fajnie to przekłada. Wybiera z jego reporterskich wspominek samo sedno, samo gęste i serwuje w formie powieści graficznej, która jest i łatwo i szybko przyswajalna, a jednocześnie pozostaje treściwa i zapewniająca wszystkie te wrażenia, na jakie liczymy. Czyta się to naprawdę dobrze, rzecz ma w sobie coś i wart jest uwagi.
Wiktor Ostrowski. Człowiek orkiestra właściwie, bo, jak podaje Wikipedia, inżynier budownictwa lądowego, podróżnik, fotografik, taternik, alpinista, autor książek reportażowych, oficer Wojska Polskiego. Tu jednak chodzi przede wszystkim o tego Wiktora Ostrowskiego, który wspinał się, który był jednym z pionierów w tym, co robił i należał do tych, którzy jako pierwsi stanęli na szczycie Mercedario. Tak między innymi.
A o tym, jak to wszystko przebiegało, jak wyglądało i całej otoczce opowiada właśnie ta historia. Historia, która zabiera nas w podróż w czasie do początków ubiegłego wieku i tego, jak kształtował się alpinizm, jak odkrywano i badano nie tylko góry, ale i możliwości, technikę, sprzęt i własne granice. I jak ważne były też relacje członków załogi, od których często zależało zdrowie i życie…
I taki to właśnie komiks. Intersująca relacja, niby reporterska, ale podana z emocjami, niby streszczona, ale jednak w sposób, nomen omen, treściwy i krwisty. Nie spodziewałem się, że ta opowieść mnie kupi, ale kupiła. Ciekawie było zanurzyć się w opowieściach o tamtych dniach i wydarzeniach, pójść z bohaterami w góry. Doświadczyć trudów i zimna, ciężkich warunków, wykańczającego wysiłku i chwil triumfu. Niby standard przy takich opowieściach, ale mówi Wam to człowiek, który sporty ekstremalne i narażanie się (choćby do wejścia na jakiś szczyt jakiś) uważa za głupotę. A jednak mi to podeszło.
Wiadomo, najciekawsze dla mnie były te wszystkie fakty i ciekawostki, całe to zaplecze, które pokazuje nam nie tylko dramatyczne przygody w górach, ale i te mniej znane rzeczy. Fakt, że to wszystko działo się naprawdę i że to relacja z pierwszej ręki – no teraz to z drugiej, ale jednak oparta na wspomnieniach uczestnika – tylko podkręca wrażenia. A to, że komiks więcej pokazuje, niż mówi, robiąc to w formie oszczędnej graficznie, a jednak wyrazistej, zostawia pewne pole do popisu naszej wyobraźni, co pozwala nam też bardziej się w to wszystko wczuć.
No i czy trzeba dodawać coś więcej? Dobry, ciekawy komiks biograficzny. Nie tylko dla tych, którzy lubią góry.
![]()
