Wojna Lotosowa. Tom 2. Bratobójca

Autor:

Średnia: 5.0 Ilość ocen: 4
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Rok wydania
2016
Wydawnictwo
Ilość stron
608
Inne wersje (1)
Outlet, Książka, op. miękka
za 22,50 zł
Nasza cena: 27,44 zł 45,00 zł Taniej o: 39%

Steampunkowa powieść fantasy czasów feudalnej Japonii.

Po śmierci szoguna imperium pogrąża się w chaosie, a wojna domowa staje się coraz pewniejsza. Yukiko i potężny tygrys gromu Buruu, okrzyknięci bohaterami, spiskują z rebeliantami w celu całkowitego zniszczenia plantacji lotosu i ocalenia kraju od bratobójczej walki. Tymczasem Tancerkę Burzy, zrozpaczoną po śmierci ojca, trawi wściekłość, a jej zdolność słyszenia myśli żyjących istot doprowadza ją na skraj szaleństwa. Czy jedynym ratunkiem jest przyjaźń brata-tygrysa? A może miłość do byłego członka Gildii Lotosu - Kina?

Czytaj całość

Recenzje (4)
  1. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-11-08
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Sposób pisania autora to czysta poezja - po prostu zachwyca.

    Oczywiście, jak można się domyślić, dynamika Yukiko i Buruu to magia - i tak naprawdę musiało być. Ponieważ Yukiko przechodzi najtrudniejszy czas w życiu i wątpię, by dała radę przetrwać bez Buruu. I bez względu na to, co jeszcze dzieje się w tej serii, niezależnie od tego, co jeszcze kształtuje, związek, Buruu i Yukiko wydaje się być fundamentalny.

    Aha i przestajemy lubić Kina!

    A Michi to moja bohaterka cichy zabójca, która poświęca wszystko dla osiągnięcia celu. Tak samo Hana - nowa postać w książce chwyta za serce, jej historia urzeka, upór i dobroć zjednały mnie do niech w mig.

    Kiedy czytałam tę książkę, zauważyłam, jak często mówiłam: "Coooo! Jak często zaciskałam mocniej dłonie na okładce i jak często moje serce stawało na moment. Moja miłość do tej serii jest wysoce niewłaściwa, ale prawdziwa i wieczna.

    atii_monster

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Druga część trylogii niczym nie odbiega od pierwszego tomu. Jedynym moim zastrzeżeniem jest za mało jak dla mnie Yukiko i Buruu. Ale coś za coś. Autor w to miejsce zaserwował nam wyśmienitą ucztę nowych postaci. Nadal zachwyca pięknie wykreowanym światem, nadal mamy tu masę emocji. Historia nie wlecze się ani przez chwilę tylko wciąga konsekwentnie w swój klimat - świetny japoński klimat. To naprawdę świetna powieść. Kolejnym ciekawym i pomocnym zabiegiem dla osób, które zrobiły sobie sporą przerwę między tomami jest słowniczek postaci na samym początku książki. Rewelacyjny zabieg.

    Polecam :)

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2016-09-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Po śmierci szoguna Yoritomo-no-miyi całe imperium zaczyna pogrążać się w chaosie. Ciągle dochodzi do konfliktów między Klanami, a widmo wojny domowej wisi w powietrzu. Yukiko wraz ze swoim tygrysem gromu Buruu zostaje okrzyknięta bohaterką, która wyzwoliła Shimę spod jarzma szoguna. Teraz dziewczyna sprzymierza się z rebeliantami w celu zniszczenia plantacji lotosu, który wielu ludzi doprowadził do szaleństwa i nałogu, oraz do zmian we władzy Shimy. Yukiko jednak coraz częściej trawi nienawiść i wściekłość na ludzi, którzy doprowadzili do tych rzeczy, a dodatkowo faktu nie polepsza to, że dziewczyna ma bardzo silny dar Przenikania i słyszy gonitwę myśli każdego stworzenia w Shimie. Czy uda się jej opanować swój dar? Na jakie niebezpieczeństwa zostanie jeszcze wystawiona?

    Na drugą część Wojny Lotosowej czekałam prawie trzy lata. Przez ten czas wydarzenia z Tancerzy burzy bardzo mocno utkwiły mi w pamięci i nie mogłam doczekać się tego, żeby przeczytać co dalej działo się z naszymi głównymi bohaterami. Kiedy wreszcie sięgnęłam po Bratobójcę, byłam wniebowzięta! Pamiętałam, że Tancerze burzy to niesamowita książka, jednak druga część zrobiła na mnie jeszcze większe wrażenie. Z ręką na sercu mogę przyznać, że Jay Kristoff dokonał niemożliwego - stworzył sequel, który jest lepszy od pierwszego tomu.

    Świat Shimy jest naprawdę świetnie wykreowany. Mamy szogunat i Gildię Lotosu, która dzierży całą władzę w swoich rękach, społeczeństwo dzieli się na Klany Tygrysa, Feniksa, Lisa i Smoka, a dodatkowo jest tutaj problem niewolników jakimi są gaijini, którzy w naprawdę okropny sposób przysługują się do powstawania krwawego lotosu, chi, od którego wielu ludzi w Shimie jest uzależnionych, bo to właśnie ON doprowadza ich do szaleństwa. Jay Kristoff stworzył bardzo głęboki i świetnie dopracowany świat na skraju upadku - widzimy ludzi, którzy coraz bardziej zanurzają się w szaleństwie, władzę w rękach osób, które nie widzą zgubnych konsekwencji swoich działań i praktycznie kompletnie zniszczone oblicze planety - ludzie muszą chodzić w maskach filtrujących powietrze, ziemia jest praktycznie niezdatna do używania, a do tego szogunat wykorzystuje coraz więcej niewolników. Jestem pod wrażeniem tego, co stworzył tutaj autor, bo naprawdę wszystko w tej powieści jest bardzo dopracowane. Począwszy od głównych bohaterów, a skończywszy na tym, że nawet najmniejsze wydarzenia w jednej części kraju mają piorunujące znaczenie dla całego społeczeństwa.

    Główni bohaterowie to po prostu coś niesamowitego! Wszyscy są naprawdę bardzo waleczni, niezależni i pewni siebie, a dodatkowo doskonale wiedzą do czego dążą w życiu. Nic nie jest w stanie przysłonić celów, które sobie założyli. Pamiętacie te bohaterki szare myszki, które nie potrafiły niczego zrobić? O nie, tutaj tego nie spotkacie. Tutaj kobiety są jeszcze silniejsze niż mężczyźni, potrafią lepiej poradzić sobie z tajnymi misjami, splatają misterną sieć intryg i dążą dosłownie po trupach do celu. Jestem pod naprawdę wielkim wrażeniem tego, co stworzył tutaj Jay Kristoff.

    Najlepsze jest chyba to, że podczas skupienia się na wykreowaniu wiarygodnych bohaterów, świata z bogatą historią i głębokimi problemami, autor nie zapomniał o tak prostej rzeczy jak mitologia japońska, kultura i mentalność Japończyków. Jay Kristoff potrafił w niezwykle wiarygodny sposób oddać mitologię - jeszcze z czymś takim nigdy się nie spotkałam. To było wręcz oczywiste, że bohaterowie zwracają się do Izanagiego albo do Amaterasu, bo po prostu jest to ich nieodłączną częścią i na tym polegało całe ich życie. Mimo tego, że autor jest Australijczykiem to udało mu się oddać całą istotę Japonii w stopniu, którego nie powstydziłby się sam mieszkaniec tego państwa. Bohaterowie są niezwykle wierni swoim władcom, mają niezwykły szacunek do starszych, a do tego nic nie jest w stanie zmienić ich celów - nawet w obliczu miłości są skłonni zrobić coś, co może zaszkodzić drugiej osobie, byle tylko zrobić to, co nakazuje im honor.

    Przez całą książkę byłam wniebowzięta tym, co tutaj otrzymałam. Nie mogłam wyjść z zachwytu nad sposobem pisania autora, nad jego rozbudowanym światem i świetnie wykreowanym postaciom. Na chwilę obecną jest to moja ulubiona trylogia i teraz desperacko potrzebuję ostatniej części! Po tym, co działo się tutaj jestem przekonana, że Jay Kristoff mnie nie zawiedzie i trzeci tom będzie jeszcze lepszy niż poprzednie dwa razem wzięte. To będzie coś wybuchowego!

    Bratobójca to doskonała kontynuacja jednej z najlepszych trylogii, jakie miałam okazję czytać. Książka obfituje w akcję, bardzo dopracowany świat i wręcz niezniszczalnych bohaterów. Jestem zakochana po uszy w tym, co stworzył tutaj Jay Kristoff i naprawdę bardzo chciałabym już przeczytać ostatni tom, by móc powiedzieć z dumą, że trylogia Wojna Lotosowa jest moją ulubioną. Jeśli jeszcze nie czytaliście pierwszej części, czyli Tancerzy burzy to gorąco Was do tego zachęcam, bo to historia, która wciągnie Was na długie godziny, nigdy nie wyleci z głowy, a bohaterowie na zawsze zapiszą się w sercu. Gorąco polecam!

    Abigail Jailette, [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-06-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Skończyłam właśnie "Bratobójce" i nie wiem co powiedzieć sama. Książkę dostałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Uroburos. A ja sama jeszcze bardziej zastanawiam się jak mogłam przez tyle lat unikać tej powieści!

    Ale do rzeczy! Skończyłam "Bratobójce" drugą część trylogii Wojen Lotosowych, i jestem... w mega szoku! Kotłuje sie we mnie tyle emocji przez zaskoczenie po gniew. Tak, gniew jest tutaj bardzo na miejscu.

    Całą książkę gorzej mi się czytało niż "Tancerze burzy". Miałam wrażenie, że Jay Kristoff, który napisał tę powieść troche za bardzo ją rozwlekł, przez co często traciłam zainteresowanie (czego takim przykładem nie uświadczyłam w pierwszej części, którą przeczytałam jednym tchem! ). Jednocześnie miał dobrze rozplanowaną fabułę, ale tak jak już pisałam troche za mocno rozwleczoną. Moim zdaniem o 150 stron książka mogłaby być zmniejszona - napewno dobrze by jej to zrobiło. Oprócz tego książkę czytało się bardzo przyjemnie, miała kilka naprawde fenomenalnych momentów i mindfucków dzięki którym otwierało sie oczy ze zdumienia. W tej książce też mocniej jest postawione na pokazanie innych bohaterów niż tytułowej Tancerki Burzy - Yukiko. Dobry patent, ale na dłuższą mete, zaczęło mi braknąć tego, że jest tak mało jej rozdziałów w książce. Super było z pewnością to, że nawet Buruu miał swoje małe akapiciki, gdzie to ON tę fabułę prowadził.

    Teraz sie zastanawiam co jeszcze mogłabym dodać. I chyba powiem, że jestem z zakończenia jednocześnie bardzo zadowolona, ale i troche rozżalona. Jednocześnie wiem i popieram to co zrobił Autor tam, ale no jednak moja gorąca krew nie może tego przeboleć! Dlatego moje serce teraz po prostu płacze!

    Ja wam polecam! Nie moge doczekać się aż dorwe "Głoszącą Kres" bo to jak to sie skończyło... To było coś!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula