Wierszykowa rodzinka Michała Rusinka. Autor przedstawia galerię swoich przodków, wśród których znajdują się jaskiniowiec, rycerz, a nawet… duch. Czy nasze korzenie również sięgną starożytnego Egiptu? A może samego nieboskłonu i wraz z dalekim krewnym astronomem spojrzymy na plejadę rodzinnych gwiazd? Sprawdźcie, ile w Was pirata, a ile wróżki.
„Postanowiłem na kilka tygodni zdziecinnieć i napisać wierszyki oparte dość swobodnie na życiorysach członków mojej rodziny (…). A właściwie naszej, bo i przecież rodziny mojej siostry, która tę książkę ilustrowała. Wydaje mi się, że mamy przodków dość zwyczajnych. Ale jestem przekonany, że nawet na bardzo zwyczajną rodzinę można spojrzeć z niezwyczajnej perspektywy: w każdym z nas tkwi jakieś dziwactwo, każdy z nas ma w życiorysie jakąś przygodę, o każdym można opowiedzieć jakąś anegdotę.
A jeśli nie, to od czego mamy wyobraźnię?”
Michał Rusinek
„Gdy masz w rodzinie także nieuków,
stań się praprzodkiem dla późnych wnuków,
Lecz wpierw przeczytaj, jaka rodzinka
inspirowała pana Rusinka”
Magda Umer
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii bajki, wiersze i opowiadania
Czy ilustracje w książce "Wierszyki rodzinne" są powiązane z autorem tekstów?
Tak, szatę graficzną książki przygotowała Joanna Rusinek, która prywatnie jest siostrą autora tekstów, Michała Rusinka. Taka bliska współpraca rodzeństwa sprawia, że warstwa wizualna idealnie dopełnia humorystyczny charakter wierszy o ich wspólnych przodkach. Ilustracje są barwne, pełne detali i wymownie oddają klimat opisywanych anegdot, co ułatwia dzieciom śledzenie fabuły. Dzięki temu publikacja zyskuje bardzo osobisty, niemal pamiątkowy charakter rodzinnego albumu.
O jakich konkretnie postaciach opowiadają rymowane historie w tym zbiorze?
Zbiór zawiera humorystyczne wiersze o różnorodnych przodkach, wśród których pojawia się jaskiniowiec, rycerz, a nawet duch. Michał Rusinek miesza fakty z wyobraźnią, wprowadzając do galerii postaci także pirata, wróżkę oraz dalekiego krewnego astronoma. Każdy utwór skupia się na innej postaci i jej specyficznych dziwactwach, co uczy dzieci spoglądania na własną rodzinę z niezwyczajnej perspektywy. Lektura zachęca najmłodszych do odkrywania własnych korzeni poprzez zabawę i literacką anegdotę.
Dla jakiej grupy wiekowej czytelników ta publikacja będzie najbardziej odpowiednia?
Publikacja jest idealna dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, które wykazują ciekawość wobec historii o swoich krewnych. Prosty język oraz rytmiczne, wpadające w ucho rymy sprawiają, że teksty są łatwo przyswajalne podczas wspólnego czytania z rodzicami. Książka doskonale sprawdza się jako inspiracja do rozpoczęcia rozmów o tym, kim byli nasi dziadkowie czy pradziadkowie. To świetny wybór dla opiekunów szukających mądrej, a jednocześnie lekkiej i zabawnej literatury dziecięcej.
Czy lektura "Wierszyków rodzinnych" pomaga w budowaniu tożsamości dziecka?
Lektura "Wierszyków rodzinnych" skutecznie pobudza dziecięcą wyobraźnię do szukania ciekawych historii i unikalnych cech we własnej rodzinie. Autor pokazuje, że nawet najzwyklejszy życiorys może stać się kanwą dla fascynującej opowieści, jeśli tylko spojrzymy na niego z odpowiednią dozą humoru. Książka uczy młodych czytelników, że każdy z nas ma w sobie coś wyjątkowego, co warto pielęgnować i przekazywać kolejnym pokoleniom. Może to być pierwszy impuls do wspólnego stworzenia domowego archiwum pełnego rodzinnych wspomnień.
Dla kogo ta książka nie będzie dobrym wyborem prezentowym?
Książka nie jest biograficznym opracowaniem naukowym i nie sprawdzi się u osób szukających wyłącznie rzetelnych faktów historycznych o rodzinie autora. Treść opiera się na swobodnej interpretacji i wyobraźni, traktując życiorysy bliskich jedynie jako punkt wyjścia do literackiej zabawy. Czytelnicy oczekujący poważnego tonu lub dokumentalnego podejścia do genealogii mogą poczuć się zawiedzeni tą lekką formą wierszowaną. Jest to pozycja nastawiona na rozrywkę i budowanie więzi, a nie na przekazywanie suchych danych encyklopedycznych.
