W ciszy i w ciemności

Książka
27,54 zł
eBook
27,43 zł
Audiobook
25,99 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Novae Res
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 302
Opis

Życie z Zespołem Ushera.

Nigdy nie rezygnuj ze swoich marzeń, bez względu na to, jak nierealne się wydają.

Wyobraź sobie, że ograniczenia ciała nie pozwalają ci na to, o czym marzysz. W przedszkolu, w szkole, na studiach masz ograniczone możliwości wchodzenia w relacje z ludźmi, a twoje dorosłe życie towarzyskie i zawodowe jest pełne ustępstw, na jakie musisz iść, aby normalnie funkcjonować… Uff, na szczęście mnie to nie dotyczy, możesz powiedzieć.

Ale dotyczy wielu osób z niepełnosprawnościami, którzy, jak każdy, chcą żyć po swojemu, w pełni korzystając z dobrodziejstw współczesnego świata. Bohater książki, Michał, opisuje swoje życie jako osoba głuchoniewidoma, u której stwierdzono Zespół Ushera. Michał od dziecka ma głęboki niedosłuch, na dodatek powoli, lecz nieubłaganie, traci wzrok. Wspomina trudny czas swojego dorastania, dzieli się przemyśleniami i emocjami, opisuje swoją miłość do sportu i to, co dzięki niemu osiągnął. Jego niezwykła opowieść pełna jest wiary w lepsze jutro i walki o każdy dzień – w myśl zasady, że „chcieć znaczy móc”.

Cześć, mam na imię Michał. Pragnę opowiedzieć Ci, drogi Czytelniku, swoją historię.
Opisane w książce wydarzenia nie mają charakteru popularnonaukowego, a wynikają z moich własnych doświadczeń i wnikliwej obserwacji rzeczywistości.Ta opowieść dotyczy zapewne sporej grupy ludzi. Będą wśród niej osoby słabosłyszące, niesłyszące, słabowidzące, niewidome, głuchoniewidome oraz rodziny i znajomi wymienionych osób, studenci pedagogiki specjalnej, lekarze i wiele innych.

Nie twierdzę, że jestem kimś szczególnie interesującym czy też bardziej wyróżniającym się od innych, jednak od dłuższego czasu odczuwam potrzebę podzielenia się własnymi doświadczeniami i codzienną walką z chorobą, która dotknęła mnie już we wczesnym dzieciństwie. Jest to Zespół Ushera. To właśnie ta choroba w pewien sposób naznaczyła mnie i spowodowała, że postanowiłem napisać o tym książkę, którą właśnie trzymasz w rękach. W przypadku mojego schorzenia, nie są mi w stanie pomóc żadne okulary. Ostrość wzroku mam na dobrym poziomie. Jedynie niewielka krótkowzroczność. Dlatego nie noszę okularów. Potrafię przeczytać niemal wszystko, bez żadnych kłopotów. Może niedługo pomyślę o takich ze szkłami progresywnymi do pracy przy komputerze, by wzrok mniej się męczył.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii biografie i autobiografie

Czy książka "W ciszy i w ciemności" to poradnik medyczny o Zespole Ushera?

Nie, publikacja ta jest autobiograficznym zapisem osobistych doświadczeń autora, a nie podręcznikiem medycznym. Michał Majchrzak skupia się na emocjach, trudach dorastania oraz codziennym funkcjonowaniu z postępującą utratą wzroku i słuchu. Czytelnik znajdzie tu autentyczną historię walki o marzenia i pasję do sportu mimo znacznych fizycznych ograniczeń. Jest to wartościowa lektura dla osób szukających motywacji oraz zrozumienia perspektywy osoby głuchoniewidomej.

Jakie konkretne problemy życia codziennego porusza autor w swojej opowieści?

Autor szczegółowo opisuje wyzwania związane z budowaniem relacji międzyludzkich na różnych etapach edukacji oraz w życiu zawodowym. Michał Majchrzak dzieli się przemyśleniami na temat konieczności pójścia na liczne ustępstwa, aby móc normalnie funkcjonować w społeczeństwie. W tekście znajdziemy relacje z trudnego okresu dorastania oraz opisy tego, jak sport pomógł mu w przełamywaniu barier. To szczery wgląd w rzeczywistość osoby, u której zdiagnozowano rzadkie schorzenie genetyczne.

Czy w tekście znajdę informacje o tym, jak autor radzi sobie z czytaniem?

Tak, Michał Majchrzak wyjaśnia, że mimo postępów choroby, na obecnym etapie zachowuje dobrą ostrość wzroku i czyta bez okularów. Wspomina jedynie o lekkiej krótkowzroczności i ewentualnej potrzebie szkieł progresywnych do pracy przy komputerze w przyszłości. Dzięki tym informacjom czytelnik może lepiej zrozumieć specyfikę Zespołu Ushera, gdzie utrata wzroku następuje stopniowo i bardzo specyficznie. Autor podkreśla, że w jego przypadku tradycyjne okulary nie są rozwiązaniem korygującym istotę schorzenia.

Jaki nastrój dominuje w tej autobiografii i czy jest ona przygnębiająca?

Mimo trudnej tematyki, książka jest przepełniona wiarą w lepsze jutro i duchem niezłomnej walki o każdy dzień. Dominuje w niej przekonanie, że chcieć znaczy móc, co nadaje całości bardzo motywujący i budujący charakter. Autor nie skupia się wyłącznie na cierpieniu, lecz pokazuje, jak realizować marzenia, które innym mogą wydawać się nierealne. Lektura inspiruje do doceniania codzienności i pokonywania własnych słabości niezależnie od okoliczności.

Dla kogo ta książka nie będzie odpowiednim wyborem?

Pozycja ta nie jest skierowana do osób poszukujących wyłącznie teoretycznej, naukowej wiedzy na temat genetycznych wad słuchu i wzroku. Ponieważ jest to subiektywna relacja oparta na wnikliwej obserwacji rzeczywistości, może nie usatysfakcjonować czytelników oczekujących statystyk czy opisów metod klinicznego leczenia. Książka skupia się na doświadczeniu jednostki, więc nie zastąpi ona specjalistycznej literatury medycznej dla studentów medycyny. Jest to przede wszystkim świadectwo życia, a nie kompendium wiedzy akademickiej.

Szczegóły
  • Autor: Michał Majchrzak
  • Wydawnictwo Novae Res
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2020
  • Ilość stron: 302
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788381477963
  • ISBN: 9788381477963
  • EAN: 9788381477963
  • Wymiary: 12x19.5 cm
  • Dane producenta: Grupa Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (dawniej: Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.), Świętojańska 9/4, 81-368 Gdynia, Polska, sekretariat@novaeres.pl, tel. 660850200
Recenzje książki W ciszy i w ciemności (5)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Grażyna W. w dniu 2020-02-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Ile razy w życiu zdarzyło wam się napotkać osobę, którą uważaliście za kłamcę? Ile razy w takim przypadku pomyśleliście, a może ta osoba ma jakieś kłopoty, może jest chora? Tak łatwo ocenić kogoś, wcale go nie znając, prawda? Ale samo życie pisze dla nas różne scenariusze, nie zawsze takie jakbyśmy chcieli, czy też sobie wymarzyli. Czasem nasza „inność” wynika z siły wyższej na którą często sami nie mamy wpływu.

    Naszym bohaterem, a zarazem autorem książki jest sam Michał Majchrzak, który opisuje swoje dotychczasowe życie i zmagania z nim związane. Od wczesnych lat miał problemy z niedosłuchem, a później pojawiły się również i problemy ze wzrokiem. W końcu stwierdzono u niego Zespół Ushera. Zapewne zastanawiacie się co to takiego? „Zespół cechuje głuchota i stopniowa utrata wzroku; jest najczęstszą przyczyną całkowitej głuchoślepoty u ludzi.”

    Michał miał problemy od wieku młodzieńczego, co wcale nie oznacza, że łatwiej mu się było przystosować do tej choroby. Miał chwile zwątpienia, rezygnacji, jednak u jego boku zawsze byli jego rodzice, którzy wspierali go całym sercem. W przypadku takiej choroby jest to niezwykle istotne, aby bliscy nas wspierali i motywowali do walki z przeciwnościami. Jego życie nie było łatwe, gdyż uczęszczał do normalnych szkół, w których miał trudność w zrozumieniu innych osób, czy też nauczycieli. Jego dodatkowym problemem w komunikacji było to, że na co dzień wygląda jak normalny człowiek i nic nie wskazuje na to, że jest dotknięty chorobą. Dlatego też, inni nie raz uznawali go za jakiegoś dziwaka, któremu trzeba było powtarzać te same rzeczy po kilka razy.

    „Przecież na świecie dzieją się codziennie większe tragedie niż moja niepełnosprawność. Jednak, gdyby ktoś mnie spytał, kto najbardziej mnie zranił, odpowiedziałbym, że ludzie. Bo w życiu najbardziej bolą rany zadawane przez tych, których kochamy i którym zaufaliśmy, niezależnie, czy to ktoś z rodziny, czy z przyjaciół. To ból nawet silniejszy niż diagnoza o poważnej chorobie.”

    Istotnym jest, aby będąc chorym nie bać się o tym mówić, nie bać się prosić o pomoc. Problem w tym, że osoby dotknięte chorobą, często się tego wstydzą. Tak też było i z naszym bohaterem o czym niejednokrotnie wspomina w książce. Wstydził się nosić aparaty słuchowe, które kiedyś nie były zbyt dyskretne i tak udoskonalone jak dzisiaj. Wstydził się chodzić z białą laską. On po prostu chciał być normalny jak cała reszta społeczeństwa. Wiele popełnianych błędów zrozumiał dopiero teraz, mając 35 lat. Jak wiadomo, człowiek uczy się na własnych błędach przez całe życie.

    Osoby dotknięte chorobą reagują w różny sposób. Jedne zamykają się w sobie, stronią od towarzystwa, boją się marzyć, szukają od tego ucieczki, inne zaczynają dostrzegać, że niepełnosprawność wcale nie oznacza, że muszą być ograniczone i niczego im nie wolno. Siłą napędową do działania dla naszego bohatera okazał się sport, zwłaszcza bieganie. Poświęcił na opowieści o tym cały rozdział, w którym opisuje jak bardzo mu to pomogło w życiu i co dzięki temu osiągnął.

    Niezwykle ważne jest, aby znajomy i bliscy osoby dotkniętej chorobą nie użalali się nad nią, nie wyręczali we wszystkim, pomagali tylko wtedy, gdy jest to już konieczne. Zapytacie: dlaczego tak? Bo właśnie dzięki takiemu zachowaniu chory szybciej przystosowuje się do swojego położenia, szybciej uczy radzić sobie w swojej niepełnosprawności. Nadmierna opiekuńczość może prowadzić do odwrotnego skutku, który był zamierzony.

    Myślę, że dzięki tej książce wiele osób spojrzy na świat z punktu widzenia naszego bohatera. W książce znajdziemy wiele przemyśleń i doświadczeń życiowych. Zespół Ushera z całą pewnością nie jest czymś, co chcielibyśmy osobiście doświadczyć, jednak trzeba zrozumieć, że na świecie jest wiele osób jak Michał, którym należy okazać należyty szacunek.

    „Okazuje się, że życie w mniejszym lub większym stopniu weryfikuje nasze spojrzenie na świat. Nie twierdzę, że do końca pogodziłem się z chorobą, ale jestem spokojniejszy i bardziej opanowany niż kiedyś. I to wcale nie oznacza, że czasami nie odczuwam lęku przed całkowitą utratą wzroku. Nie jestem przecież robotem pozbawionym emocji. Boję się. Byłoby mi dużo lżej, gdyby mój wzrok ustabilizował się na pewnym poziomie, tymczasem ON cały czas się pogarsza. […] To niesłychane, jak w ciągu kilkunastu lat ta podstępna choroba oplotła mnie niczym bluszcz. Jeszcze w wieku siedemnastu lat bez problemów zdałem na prawo jazdy, a teraz, w wieku trzydziestu pięciu lat, gdy piszę tę książkę, widzę w zasadzie tyko twarz rozmówcy w odległości jednego metra.”

    "W ciszy i w ciemności. Życie z Zespołem Ushera" to autobiografia osoby, dotkniętej właśnie tą chorobą. To książka, w której przeczytamy o trudach z nią związanych i o chęci korzystania z życia w pełni. Ale przede wszystkim to książka, dzięki której osoby dotknięte chorobą mogą uwierzyć w lepsze jutro i zrozumieć, że nie ma rzeczy niemożliwych do osiągnięcia. Myślę, że to historia z którą warto się zapoznać.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Zdzisław S. w dniu 2021-08-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Głuchoniewidomi są tacy sami jak inni, marzą o tym samym – aby spotykać się z przyjaciółmi, śmiać się, uprawiać sporty, podróżować, odkrywać nieznane obszary wiedzy i świata”

    Cześć Michale!

    Napisałeś do mnie i wszystkich czytelników, że dawniej czułeś się stygmatyzowany aparatami słuchowymi i białą laską. Wierzę Ci, bo wciąż spotykamy ludzi niezdrowo zainteresowanych widoczną niepełnosprawnością. A przecież to nie jest ekstrawagancki image. Przekroczyłeś próg niewiary we własne możliwości i stwierdziłeś, że dasz radę. Brawo!

    „Jednak drzemią w nas ukryte, nieograniczone możliwości, o których nie mamy czasem pojęcia”

    Odkryłeś w sobie pasję, która jest najsilniejszą motywacją do rehabilitacji – sport. Powiedziałeś: „Nie widząc przeszkód – jeżdżę na rowerze!” To nie są weekendowe przejażdżki. Chcesz przeżyć skyrunning i masz szansę to osiągnąć. Nie brak Ci uporu. Biegając, pływając, podążając coraz dalej i wyżej udowadniasz, że można wiele osiągnąć. Można udowodnić ludziom swoją specyficzną pełnosprawność. Kiedyś chciałeś wykrzyczeć Bogu swój protest:

    „Nie wystarczyło Ci, że nie słyszę? Dlaczego zabierasz mi jeszcze wzrok? Co mi z takiego życia?”

    To, że nie zostałeś żołnierzem elitarnego GROMU, nie znaczy, że jesteś słaby. Jesteś godny tytułu Ironman. Odnalazłeś swoją życiową drogę i pędzisz nią, na ile sił Ci wystarcza.

    „Znajdź swój drogowskaz i nie prześpij go na swojej drodze życia”

    Pan Michał Majchrzak zebrał swoje wspomnienia związane z niepełnosprawnością jedynie fizyczną w książce „W ciszy i w ciemności. Życie z Zespołem Ushera”. Opowiedział o swojej walce z głuchotą i niedowidzeniem. Potrafi poruszać się samodzielnie i pracuje zawodowo. Bierze udział w zawodach sportowych z przewodnikiem. Jest to możliwe dzięki widzeniu tunelowemu. Chciałbym bardzo, żebyście przeczytali tę książkę, i docenili trud i ambicje Pana Majchrzaka. To jest po prostu wyjątkowy, fantastyczny facet.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Agnieszka K. w dniu 2020-06-08
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Głośno, nie zawsze znaczy wyraźnie.

    O tym, że jestem osobą niepełnosprawną, pisałam w sieci już niejednokrotnie i na tym nie będziemy się dziś skupiać. Postaramy się natomiast odpowiedzieć sobie, na pytanie, czy niepełnosprawność przekreśla zupełnie nasze życie. Czy odbiera nam możliwość realizowania siebie, swoich pasji i marzeń?

    Nie będę jednak szukała odpowiedzi na to pytanie z punktu widzenia własnych doświadczeń życiowych, a zaproszę Was na literackie spotkanie z niezwykłym człowiekiem - Panem Michałem Majchrzakiem, który tym, jak żyje i jak wiele w swoim życiu osiągnął, wielokrotnie udowodnił, że niepełnosprawność jest wyzwaniem i jedną z wielu utrudnień w osiągnięciu wytyczanych sobie celów, ale jeśli tylko uwierzymy w siebie i włożymy w to, co robimy całe serce oraz wysiłek możemy przekłuć nasze słabości w siłę, która będzie nas napędzać każdego dnia.

    Co prawda nie miałam przyjemności poznać Pana Michała osobiście, ale właśnie skończyłam czytać Jego autobiograficzną książkę „W ciszy i w ciemności. Zycie z zespołem Ushera”, po zamknięciu, której mam wrażenie, jakbym wróciła ze spotkania ze wspaniałym człowiekiem, który przy filiżance kawy szczerze i otwarcie opowiedział mi swoją bardzo niezwykłą, choć niełatwą życiową historię.

    Chcę, abyście Wy również mogli właśnie dzięki tej książce doświadczyć niezwykłej siły i determinacji, która wręcz emanuje z każdego zdania, które przeczytacie na jej kartach i dla tego przychodzę do Was, aby przybliżyć Wam postać jej bohatera.

    Jak wskazuje sam tytuł książki, Pan Michał choruje na Zespół Ushera, który pisząc w skrócie, jest schorzeniem dziedziczonym Charakteryzuje się głównie: uszkodzeniem słuchu typu odbiorczego oraz zwyrodnieniem barwnikowym siatkówki. Jako że choroba ta dotknęła go już we wczesnym dzieciństwie, można powiedzieć, że jest jego wierną towarzyszką od zawsze. Nie jest to jednak w żadnej mierze książka medyczna. Jak pisze sam autor, choroba ukształtowała go, jako człowieka i dlatego od zawsze czuł potrzebę podzielenia się swoją historią. Sięgając po książkę mamy możliwość niejako poznać wszystkie etapy oswajania się ze świadomością choroby nie tylko samego bohatera przecież jeszcze dziecka, ale również jego najbliższych oraz życia z nią. Nie będę oczywiście zdradzała szczegółów, abyście Wy sami zechcieli umówić się na spotkanie przy herbatce z Panem Michałem. Powiem tylko, że jak każdy młody człowiek chciał w pełni wykorzystywać swoje życie i choć było ono różne, to jednak tak podobne do tego, które przeżywają dzieci i nastolatkowie. Okres buntu, sprzeciwu, poznawania własnych ograniczeń i możliwości. O tym jednak będziecie musieli przeczytać już sami.

    To, co warto podkreślić to fakt, że choć jest to książka, dzięki której możemy poznać świat postrzegany z perspektywy osoby głucho-niewidomej to jednak ma ona także w pewien sposób charakter uniwersalny dla każdego rodzaju niepełnosprawności. Autor zwraca bowiem uwagę na to, jak dużą rolę w procesie samoakceptacji, samodzielności i pewności siebie ma rodzina i otoczenie. Ważne jest, aby od początku nie traktować niepełnosprawnego dziecka inaczej, niż zdrowe dzieci. Nie stosować taryfy ulgowej. Być obok wspierać i pomagać owszem, ale nie wyręczać i nie użalać się. W przeciwnym razie dziecko stanie się nieporadne życiowo i wyrządzimy mu tym wielką krzywdę.

    Poznając kulisy życia osób słabowidzących, niewidomych, głuchych i niedosłyszących przekonujemy się, że wystarczy pamiętać o kilku bardzo istotnych zasadach, aby osobom tym było łatwiej żyć i nawiązywać relacje z innymi ludźmi I tak na przykład: głośno to nie to samo, co wyraźnie. Zapewne większość z nas myśli sobie, że jeśli do osoby słabosłyszącej powiemy coś bardzo głośno to, wtedy na pewno będziemy się z nią w stanie porozumieć. Jednak jak dowiadujemy się od Pana Michała, nie zawsze tak jest, bo owszem osoba ta nas usłyszy, ale nie zawsze zrozumie sens wypowiedzi. Dlatego, musi patrzeć na nasze usta, by czytać z ruchu warg. Takich przykładów znajdziecie w książce więcej, więc gorąco zachęcam do jej przeczytania.

    Choć samego autora cechuje bardzo duża skromność i jak sam pisze, nie uważa się za nikogo wyjątkowego i godnego uwagi, bo przypadków niepełnosprawności jest bardzo wiele, to jednak, jak się przekonacie, ma ON na swoim kącie wiele sukcesów sportowych. Bieganie wyczynowe jest jego pasją i muszę przyznać, że jestem pełna podziwu dla tego, czego dokonał w tej dziedzinie. Brał udział w wielu maratonach zarówno lokalnych, międzynarodowych, jak również górskich. Jeśli jesteście ciekawi, jak tego wszystkiego dokonał, a wierzę, że tak, to koniecznie sięgnijcie po ten tytuł.

    A teraz spojrzę na wszystko, co przeczytałam, jako osoba niepełnosprawna i spróbuję się do tego odnieść. Książka ta na pewno dodaje sił i wiary w to, że skoro innym się udaje, my też pomimo niepełnosprawności możemy wiele w życiu osiągnąć. Oczywiście autorowi nie chodzi o to, żebyśmy robili coś ponad swoje siły i możliwości, ale abyśmy mając świadomość własnych ograniczeń, próbowali małymi kroczkami, mimo zapewne początkowych porażek korzystając z dobrodziejstw życia, spełniali swoje marzenia.

    „Nigdy nie rezygnuj ze swoich marzeń, bez względu na to, jak nierealne się wydają”.

    Z pełnym przekonaniem uważam, że jest to, książka, którą powinien przeczytać każdy. Zarówno osoby niepełnosprawne, którym może ona bardzo pomóc i stać się dla nich impulsem do walki o siebie, jak i swoje marzenia. Jak również rodzice oraz bliscy osób zmagających się ze swoimi fizycznymi ograniczeniami, po to by wiedzieli, jak stać się dla dziecka wsparciem, a nie kolejną przeszkodą do pokonania. I wreszcie każda inna osoba. Wiele razy słyszę od osób zdrowych, że często nie wiedzą, jak zachować się w obecności niepełnosprawnych, aby nas nie urazić, nie zachować się nietaktownie, bądź zwyczajnie nie utrudniać nam życia. Z tej książki wszystkiego się dowiecie, więc jak widzicie, jest to bardzo wartościowa pozycja, którą powinien przeczytać każdy. Ja przeczytałam i jestem pełna pozytywnej energii i zmotywowana do tego, aby się nie poddawać.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Izabela W. w dniu 2020-04-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Nigdy nie rezygnuj ze swoich marzeń, bez względu na to, jak nierealne się wydają.

    Wyobraź sobie, że ograniczenia ciała nie pozwalają ci na to, o czym marzysz. W przedszkolu, w szkole, na studiach masz ograniczone możliwości wchodzenia w relacje z ludźmi, a twoje dorosłe życie towarzyskie i zawodowe jest pełne ustępstw, na jakie musisz iść, aby normalnie funkcjonować… Uff, na szczęście mnie to nie dotyczy, możesz powiedzieć.

    Ale dotyczy wielu osób z niepełnosprawnościami, którzy, jak każdy, chcą żyć po swojemu, w pełni korzystając z dobrodziejstw współczesnego świata. Bohater książki, Michał, opisuje swoje życie jako osoba głuchoniewidoma, u której stwierdzono Zespół Ushera. Michał od dziecka ma głęboki niedosłuch, na dodatek powoli, lecz nieubłaganie, traci wzrok. Wspomina trudny czas swojego dorastania, dzieli się przemyśleniami i emocjami, opisuje swoją miłość do sportu i to, co dzięki niemu osiągnął. Jego niezwykła opowieść pełna jest wiary w lepsze jutro i walki o każdy dzień – w myśl zasady, że „chcieć znaczy móc”.

    "Przecież na świecie dzieją się codziennie większe tragedie niż moja niepełnosprawność. Jednak, gdyby ktoś mnie spytał, kto najbardziej mnie zranił, odpowiedziałbym, że ludzie. Bo w życiu najbardziej bolą rany zadawane przez tych, których kochamy i którym zaufaliśmy, niezależnie, czy to ktoś z rodziny, czy z przyjaciół. To ból nawet silniejszy niż diagnoza o poważnej chorobie."

    Niniejsza książka oscyluje wokół Zespołu Ushera. Jest to bardzo rzadka choroba genetyczna, która powstaje na skutek mutacji jednego z dziesięciu genów typowych dla tej choroby. Charakteryzuje się uszkodzeniem słuchu oraz postępującą dysfunkcją narządu wzroku. W ostateczności prowadzi do całkowitej utraty tych dwóch zmysłów, czyli głuchoślepoty.

    Najbardziej podobało mi się to, iż autor zwraca się bezpośrednio do czytelnika opowiadając mu swoje dzieciństwo, dorosłość, zdradzając marzenia, pragnienia i życiowe plany, dzieląc się swoimi rozterkami, żalem, bólem, bezradnością, ale i radościami. Z tym, co czuje i przeżywa. Ale najistotniejszym punktem okazuje się być ukazanie jak wygląda codzienne życie z Zespołem Ushera. Jestem pełna podziwu dla Michała Majchrzaka, że zechciał tak wiele o sobie opowiedzieć. Jego walka o normalne życie może być motywacją dla innych ludzi z pewnymi ograniczeniami, jakie narzuciła im ta lub inna choroba.

    "Okazuje się, że życie w mniejszym lub większym stopniu weryfikuje nasze spojrzenie na świat. Nie twierdzę, że do końca pogodziłem się z chorobą, ale jestem spokojniejszy i bardziej opanowany niż kiedyś. I to wcale nie oznacza, że czasami nie odczuwam lęku przed całkowitą utratą wzroku. Nie jestem przecież robotem pozbawionym emocji. Boję się. Byłoby mi dużo lżej, gdyby mój wzrok ustabilizował się na pewnym poziomie, tymczasem ON cały czas się pogarsza. (…) To niesłychane, jak w ciągu kilkunastu lat ta podstępna choroba oplotła mnie niczym bluszcz. Jeszcze w wieku siedemnastu lat bez problemów zdałem na prawo jazdy, a teraz, w wieku trzydziestu pięciu lat, gdy piszę tę książkę, widzę w zasadzie tyko twarz rozmówcy w odległości jednego metra."

    Autor imponujące odwagą, siłą, determinacją. Pokazuje, że każdy niepełnosprawny może zmienić coś w swoim życiu. Nawet malutki kroczek może przybliżyć go do czegoś wielkiego. Nie należy się zamartwiać, rozpaczać, trzeba działać!

    "Najwyższa pora przestać się nad sobą użalać, a zamiast tego wziąć każdy nowy dzień w swoje ręce. Obudzić się i zabrać do roboty, nie odkładać czegoś do jutra, bo można nie zdążyć nawet zacząć."

    Autor podkreśla, jak ważne jest wsparcie ze strony najbliższych. Rodzice Michała zadbali o to, by ich syn nie odczuwał, że odstaje od reszty rówieśników. Ale trzeba też pamiętać, by nadmierną opiekuńczością o nie wyrządzić większej krzywdy. Chory musi (na ile to możliwe) przystosować się do sytuacji, w której się znalazł.

    Ta pozycja z pewnością pozwoli inaczej spojrzeć na osoby z niepełnosprawnościami. Piszę "niepełnosprawnościami", bo przecież jest wiele jej rodzajów. Każdy jest inny, ale każdy oczekuje, aby traktowano go jak niezależnego człowieka. Wiadomo, że taka osoba potrzebuje niejednokrotnie pomocy, ale zanim jej udzielimy, musimy mieć pewność, że rzeczywiście jej potrzebuje i oczekuje. Z drugiej strony może wstydzić się o nią prosić. To też trzeba wziąć pod uwagę.

    Ale nie obawiajcie się, że książka okaże się zbyt przytłaczająca czy depresyjna. Nie, Michał Majchrzak nie popada w nadmierny patos, niczego nie oczekuje. I za to należą mu się wielkie brawa! Napisać o tak trudnych rzeczach w taki sposób to nie lada sztuka.

    Przy tego typu historiach jeszcze bardziej powinniśmy doceniać to, co mamy, nie narzekać na głupstwa, bo inni naprawdę mają o wiele gorzej.

    W książce zamieszczono kilkanaście zdjęć przedstawiających dzieciństwo autora, jego rodziców, uczestnictwo w triathlonie, maratonie, czy rajdy i wyprawy rowerowe. Na końcu zaś znajdziemy wskazówki jak zachować się wobec osób z niepełnosprawnością wzroku i słuchu, jak mówić do osoby słabosłyszącej oraz kilka porad dla osób niepełnosprawnych.

    "W ciszy i w ciemności. Życie z Zespołem Ushera" to kręta droga ku akceptacji siebie, pokonywaniu przeszkód i przeciwności, jakie dyktuje choroba. Czy jej na to pozwolimy zależy od nas samych. Przesłanie książki jest jasne i klarowne: nigdy nie rezygnujmy ze swoich marzeń nawet, gdy wydają się nam nierealne.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Początkujący Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kinga D. w dniu 2020-03-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Nie mam w zwyczaju czytania biografii. Nie mój gatunek literatury, ciężko mi się wkręcić, a lubię jak w książce można się zatracić. Zawsze miałam wrażenie, że na biografii trzeba się skupić, że nie da się przy niej zapomnieć.

    Na książkę Michała Majchrzaka trafiłam przypadkowo. „W ciszy i w ciemności. Życie z Zespołem Ushera” zabrzmiał tytuł. Zaintrygował mnie. Z przyczyn osobistych wiedziałam, że jest to książka, którą muszę przeczytać. Po zapoznaniu się z opisem już nie obchodziło mnie to, że mam do czynienia z biografią, chciałam mieć już ją w rękach.

    Autor swoją opowieść zaczyna od czasów dzieciństwa. Poznajemy Michała jako małego chłopca, u którego powoli wykryto ubytek słuchu. Idziemy z nim przez życie, aż do dorosłości. Poznajemy czasy liceum, studiów, pracy. Jesteśmy z nim gdy lekarz diagnozuje u niego chorobę Uchera. Nie dość, że nasz Michał ma ubytek słuchu, to jeszcze traci wzrok?

    Można się załamać, prawda? Rzecz naturalna w takiej sytuacji. I tak właśnie zrobił nasz bohater, zwyczajnie po ludzku, załamał się.

    Ale na tym się nie skończyło. Michał miał w sobie wystarczająco dużo siły, wsparcie bliskich, by móc podnieść się i zacząć żyć, akceptując swoje słabości. Nie raz autor opisuje nam osoby, które spotykał na swojej drodze życia, miały one dużo większe niepełnosprawności, nie były w stanie same zapewnić sobie podstawowych potrzeb. To mu pomogło powstać. I nie ma tu na myśli tego, że inni mają gorzej, tylko to, że ON może pomóc innym, że może coś od siebie im dać i nie powinien marnować tej szansy.

    Biografia Michała Majchrzaka jest wyjątkową historią osoby z niepełnosprawnością, która mimo swoich ograniczeń czerpie z życia garściami to co najlepsze i stara się nie skupiać na tym, co powoduje trudności, lecz na tym, co umożliwia mu życie każdego dnia.

    Czytając tą książkę czułam bijący z niej obiektywizm. Autor w lekki sposób opisał swoją dosyć trudną historię życia. Podobało mi się również to, że dużo uwagi poświecił na opisanie swoich pasji. Pokazał jak wiele możliwości daje świat, ludzie i to nie tylko osobom pełnosprawnym. Pokazał, że mimo ograniczeń osoby z niepełnosprawnością nie muszą się zamykać w domach, że mogą iść na przód mimo ciężaru, który dźwigają każdego dnia. Mogą spełniać swoje marzenia.

    W książce podały mi się również ostatnie strony, a mianowicie wskazówki jakie daje nam autor, gdy spotkamy osobę z uszkodzonym słuchem, bądź wzrokiem. Jest to świetna baza informacji. Krótko, zwięźle i na temat. Idealne podsumowanie biografii. Z czystym sumieniem mogę polecić tą książkę, wydaje mi się, że jest to pozycja, z którą każdy z nas powinien się zapoznać.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula