Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa
Tysiąc pierwszych szeptów
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Oprawa: | Miękka |
| Wydawnictwo: | Lucky |
| Rok wydania: | 2019 |
| Ilość stron: | 288 |
- Autor: Aniela Wilk
- Wydawnictwo Lucky
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2019
- Ilość stron: 288
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788365351906
- Język: polski
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788365351906
- EAN: 9788365351906
- Wymiary: 13.5x20.5 cm
- Dane producenta: Lucky Robert Stępień, Żeromskiego 33, 26-600 Radom, Polska, robert@wydawnictwolucky.pl, tel. 483638354
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Renata M. w dniu 2019-07-03Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąCzy wy też macie czytelniczego kaca po przeczytaniu książki? Bo ja właśnie tak się czuję. Czytasz,czytasz ,a tu zaraz trach i koniec. A ty nie wiesz co się stało i chcesz więcej i więcej..... Tak ta książka to ma. Po prostu nie można się oderwać.
----------------------------------------
Autorka przedstawia nam w swojej książce Lilianę i Marka,którzy są rodzeństwem po przejściach. To dopiero młodzi dorastający ludzie ,a już musieli tyle przejść. Ojciec uciekł,choroba matki i jej śmierć,a później przeprowadzka do innego miejsca do dosyć ekscentrycznej babki Alicji. Lilę polubiłam dosyć szybko to silna, odpowiedzialna i dosyć uporządkowana emocjonalnie dziewczyna. Za to Marek strasznie mnie irytował....ja rozumiem nastolatek to buzujące hormony ,ale nie ,aż tak...zachowywał się okropnie co do siostry był agresywny ,rozchwiany emocjonalnie czego nie mogłam znieść. Zauważyłam również dużo aspektów przyrodniczych co mnie zachwyciło. Autorka musiała bardzo się napracować ,by wykreować taki nie ziemski krajobraz...czułam się jak w prawdziwym lesie. Idealne tło i dom w środku pięknej dziewiczej przyrody. Czytając dalej zahaczamy o wątek miłosny i romans ,który okaże się tragiczny dla dwojga młodych ludzi. Rodzina Lili skrywa też pewną tajemnicę,ale jak tragiczna i niebezpieczna okaże się ona? Co będzie z relacją między rodzeństwem i babką? Co tak naprawdę ukrywa Alicja przed wnuczką? I dlaczego manipuluje swoim wnukiem? ------------------------------------
Dobrze wykreowani bohaterowie,każdy szczegół był dokładnie opisany. To książka ,która porusza dosyć ważne wątki rodzinne i poruszy każdą osobę. Jest pełna emocjonujących scen. Miłość z tragedią w tle,agresja ,intrygi ,można się też pośmiać. Czytając ją strasznie wykręciłam się w tą historię i bardzo ,ale to bardzo kibicowałam Lili i Mariuszowi ,by byli szczęśliwi. Ale ten koniec rozwalił mnie na małe kawałeczki. To nie może się tak skończyć! Ja chcę wiedzieć jak to wszystko się potoczyło ,a tu klops koniec w najbardziej wstrząsającym momencie. Autorka chyba lubi trzymać czytelników w napięciu. Byłam po prostu rozdarta emocjonalnie i trochę zawiedziona ,że kończy się w tak ekscytującym i pełnym napięcia momencie. Książka idealna dla dorastającej młodzieży jak i dla dorosłych na wakacyjne wieczory. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Anna R. w dniu 2019-11-05Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąStart historii zapowiada nowy początek dla dwójki młodych ludzi, którzy po tragicznej stracie mamy, muszą przenieść się do babci. Już sama podróż nie przebiega prawidłowo i przynosi pasażerom wiele nieprzyjemnych niespodzianek, czym zwiastuje, że los ewidentnie nie ma zamiaru im odpuścić i nie da ani chwili wytchnienia. I choć oboje bardzo przeżyli śmierć mamy, to ewidentnie strata ta najmocniej uderzyła w dopiero co kształtującą się psychikę młodego chłopaka. Fascynuje go śmierć zwierzęcia, a apatia i przejawy agresji stają się coraz częściej obecne w jego postępowaniu. Mimo starań, Lila nie potrafi do niego trafić, ma jednak nadzieję, że babce uda się potrząsnąć nastolatkiem. Ku jej zdziwieniu, Alicja okazuje się być artystyczną duszą, zbyt wyrozumiałą i wyraźnie trzymającą w tym konflikcie stronę Marka. Zagubiona dziewczyna próbuje się uspokoić i rozpocząć wszystko od nowa, pragnie mniej matkować chłopakowi i znaleźć sobie pracę. Niespodziewanie spotyka przystojnego Miłosza, który dość szybko staje się dla niej całym światem. Niestety, nowa namiętna znajomość odnajdzie na swej drodze poważną, przemilczaną, choć nigdy niezapomnianą przeszkodę...
"Zadziwiające, jak człowiek ma czasem niewielki wpływ na własne życie. Nie da się wszystkiego zaplanować, przewidzieć. Światem, i pewnie wszystkim daleko poza nim, rządzi przypadek, loteria, i jakiś dziwny, niedefiniowalny chaos. Wszystko potrafi w sekundę wziąć w łeb i zepsuć się bezpowrotnie."
Już początek historii zapowiada, że autorka nie boi się trudnych tematów, a zatem mamy gwarancję, iż będą się one przewijały przez całą, poruszającą opowieść. Nadaje to książce wyjątkowego charakteru, błyskawicznie angażuje czytelnika, skłania go do zadumy i nasuwa wiele niełatwych pytań czy dylematów. I choć nasi bohaterowie to młodzi ludzie, los już zdążył doświadczyć ich bardzo boleśnie. Czytający z każdą kolejną stroną, mimo rosnącego niepokoju, napełnia serce nadzieją, że w końcu wszystko się ułoży i postacie zaznają wyczekiwanego spokoju i szczęścia. Niestety, nakreślona przez Anielę Wilk historia jest nieobliczalna i brutalna niczym sam los, zatem nie sposób przewidzieć, co za chwilę pojawi się na ścieżkach Lilki oraz Marka i czy w ogóle można liczyć na satysfakcjonujący happy end. Jak wiele nieprzyjemnych niespodzianek może przytrafić się jednej młodej osobie?
"Słuchaj, to stara sprawa, ale to coś w rodzaju strupa, wiesz? Niby ok, ale jak zaczniesz drapać, to znów się będzie paprać."
Autorka nakreśliła bardzo ciekawe postacie, które poznajemy stopniowo, dlatego silnie nas intrygują od samego początku. Wszyscy zostali ukształtowani przez bolesne, często niesprawiedliwe, przykre wydarzenia, a jednak każdy z nich przeżył to inaczej i próbuje sobie poradzić z demonami na swój własny, indywidualny sposób. Ich życie jest już wystarczająco skomplikowane, na dodatek na scenę wkracza mroczna przeszłość, która nie ma zamiaru dać o sobie zapomnieć. Historia z tajemniczej dość szybko przemienia się w niebezpieczną, a zatem jeszcze silniej absorbuje, ale też rozbudza mocniejszy niepokój, wręcz przyprawia o dreszcze. Zakończenie jest zaskakujące, pozostawia w oszołomieniu i absolutnym niedosycie, na szczęście finalny napis zapowiada nadciągający ciąg dalszy, którego każdy czytelnik z pewnością będzie niecierpliwie wyczekiwał.
"Podobno ludzie mają gadzie mózgi. To taka pamiątka po naszych zwierzęcych przodkach, którzy w chwilach zagrożenia wybierali dwie drogi. I tak: jedni albo zawsze konfrontowali się z problemem i podejmowali walkę, drudzy: gdy coś szło nie po ich myśli, uciekali."
"1000 pierwszych szeptów" jest chwytającą za serce, nieobliczalną, absorbującą historią, która wciąga już od pierwszej strony i trzyma w niemiłosiernym napięciu do samego finału, a nawet jeszcze długo po odłożeniu książki na półkę. To słodko-gorzka opowieść o niesprawiedliwym, brutalnym losie i skomplikowanych relacjach międzyludzkich, jaka zostanie w czytelniczych sercach na bardzo długo. Doskonale nakreślone postacie, które zbyt szybko musiały stać się dorosłymi, a co gorsza w walce z problemami zostały pozostawione same sobie, dawne mroczne tajemnice, jakie stale powracają, by burzyć porządek i spokój, kpiący los nieoszczędzający swych delikatnych ofiar i rodząca się miłość, przed którą postawiono zbyt wiele przeszkód, a wszystko to nakreślone niesłychanie przyjemnym i ekspresyjnym piórem. Jestem pewna, że ta opowieść podbije wiele czytelniczych serc. Polecam gorąco! -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 3/5Dodana przez Agnieszka K. w dniu 2019-07-10Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąOd przeszłości nie uciekniesz.
Kochani, czy pamiętacie czas swoich matur i egzaminów zawodowych? Wiem, że niektórzy z czytelników mojego bloga, właśnie w tym roku pisali swój egzamin dojrzałości, więc te emocje są jeszcze w Was bardzo świeże. Ja swoją maturę pisałam piętnaście lat temu, ale wspomnienia tamtego czasu w moim życiu nadal pozostają żywe. Nie wiem, jak, było w waszym przypadku, ale dla mojej całej klasy był to, czas, kiedy bardzo mocno się zjednoczyliśmy i staraliśmy się wykorzystać, jak najlepiej te ostatnie dni przed tym, zanim nasze drogi się rozejdą i każdy z nas patrząc odważnie w przyszłość, pójdzie własną drogą, by realizować swoje plany i marzenia.
Pewnie teraz zastanawiacie się, dlaczego akurat dziś dzielę się z Wami wspomnieniami z tamtejszych wydarzeń. Odpowiedź kryje się w książce „1000 pierwszych szeptów" Anieli Wilk, o której chcę Wam dziś opowiedzieć.
Główną bohaterką powieści jest Lila. Maturzystka, która w momencie, kiedy my czytelnicy wkraczamy w jej życie, powinna wspólnie z koleżankami i kolegami z klasy przeżywać stres związany z tym, jakie zadania przyjdzie jej rozwiązać na teście maturalnym. Niestety może jedynie za pomocą mediów społecznościowych śledzić zmagania przyjaciół, bo sama do matury nie przystąpi. Los bowiem bardzo szybko zmusił ją do zdania znacznie trudniejszego egzaminu niż ten szkolny. W starciu z bezwzględnym przeciwnikiem, jakim stało się dla niej życie, które nigdy jej nie rozpieszczało, musiała zmierzyć się z tak wieloma problemami i troskami, że nauka zeszła na drugi plan.
Samotnie musiała patrzeć na chorobę i śmierć matki, a także przejąć opiekę nad nastoletnim bratem Markiem. Nigdy nie mogła liczyć na wsparcie nikogo bliskiego, ponieważ ojciec odszedł od rodziny, przed przyjściem Marka na świat. Przystępując do lektury książki, właśnie towarzyszymy rodzeństwu w podróży na Pomorze do domu babki ze strony ojca, który teraz ma się stać również ich domem. Dla samej Lili, taki obrót spraw jest nie lada zaskoczeniem, ponieważ za życia swojej synowej babka nie utrzymywała kontaktów z rodziną. W tym miejscu rodzą się pierwsze pytania. Dlaczego ojciec Lili i Marka opuścił rodzinę? Dlaczego babka Alicja nie interesowała się losem rodziny syna? Oczywiście dziewczyna będzie szukała odpowiedzi na te pytania. Na ten moment, ma o wiele większy problem. Po traumatycznych przeżyciach, których oboje z Markiem doświadczyli, nasza bohaterka zupełnie nie może poznać osoby brata. Chłopak wykazuje przerażające siostrę fascynacje, stał się agresywny i całkiem obcy. Lili przeraża to, co się z nim dzieje i choć bardzo się stara, nie potrafi do niego dotrzeć.
Rodzinne strony ojca są dla dziewczyny wkroczeniem w nieznane i teraz będzie musiała na nowo ułożyć swoje życie, zamykając za sobą pewien rozdział.
Szansą na nowy, lepszy początek jest dla niej Miłosz, tamtejszy leśnik, który staje na jej drodze życiowej w dość nietypowych okolicznościach.
Z czasem między tą dwójką rodzi się płomienne uczucie, ale jak się przekonacie, szansa ta może okazać się tylko niemożliwym do spełnienia marzeniem. A dlaczego? Sięgnijcie po książkę i poszukajcie odpowiedzi na jej kartach.
„1000 pierwszych szeptów” to pierwsza część cyklu i to widać od samego początku książki. Nie trudno dostrzec, że to wszystko, o czym czytamy, jest dopiero wstępem i preludium do tego, co przygotowała dla nas autorka. Aniela Wilk skupia się na tym, aby przedstawić swoim czytelnikom zarys fabuły oraz zaprezentować postacie jej bohaterów, jak również relacje ich łączące. I tak oto poznajemy Lilkę - młodą dzielną kobietę, która stara się odnaleźć utracony spokój i odzyskać kontrolę nad własnym życiem, ale ku jej rozpaczy nie ułatwia jej tego, agresywny i krnąbrny nastoletni brat Marek, o którego lęk i troska spędza siostrze sen z powiek. Babkę Alicję, kobietę mocno osobliwą, która na każde pytanie wnuczki dotyczące ojca i przeszłości rodzony odpowiada tak, by nie powiedzieć niczego znaczącego. Można przypuszczać, że ma coś do ukrycia. No i jest jeszcze Miłosz – młody pracownik straży leśnej, który choć potrafi mocno irytować nadmierną pewnością siebie, to jednak ma w sobie coś, co fascynuje Lili. On też wiele już w życiu przeszedł.
Ta część nie powie nam zbyt wiele o samej istocie perypetii czekających bohaterów, ale mocno podsyci naszą ciekawość odnośnie tego, co spotka ich w kolejnej części. A zakończenie tego tytułu wyraźnie wskazuje na to, iż przeszłość, której tak pieczołowicie chroni Alicja, powróciła ze zdwojoną siłą i może zagrozić nie tylko całej rodzinie, ale także zniszczyć wszystko, co piękne.
Ze swej strony, gorąco zachęcam Was do poznania tego, co skrywa „1000 pierwszych szeptów”. Jest to ciekawie napisana, wprowadzająca w dalszą część historii będącą obiecującą zapowiedzią wciągającej historii, która uświadamia nam, że niezależnie, od tego, jak bardzo chcielibyśmy uciec od przeszłości, jest to absolutnie niemożliwe i prędzej, czy później będziemy musieli się z nią zmierzyć.
Ja z niecierpliwością czekam na kolejną odsłonę powieści.
A Wy czekacie razem ze mną? Znacie już ten tytuł? Jeśli nie, to myślę, że jest to ciekawa propozycja na spędzenie wakacyjnego popołudnia. Jest to niewielka objętościowo pozycja, którą z uwagi na lekki i swobodny styl pisania autorki czyta się bardzo szybko i przyjemnie, dlatego jestem pewna, że kawa przy tej książce będzie smakowała wybornie. Ostrzegam jednak, że możecie być zmuszeni wypić zimną kawę, bo książka wciąga i istnieje ryzyko, że o kawie najzwyczajniej w świecie zapomnicie. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Izabela W. w dniu 2019-06-04Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąJak wiele przeciwności losu może jeszcze znieść młoda dziewczyna? Odejście ojca, choroba i śmierć mamy, przeprowadzka do nowego miejsca, zwariowana babka, agresywny brat… Kiedy Lila poznaje Miłosza, przystojnego jak diabli mężczyznę, i nawiązuje z nim płomienny romans, wydaje się, że jej życie zacznie się wreszcie układać, że los właśnie rozdał nowe karty… Nic bardziej mylnego. W najmniej spodziewanym momencie przeszłość puka do drzwi młodych bohaterów „Tysiąca pierwszych szeptów” i nie pozwala zaznać ukojenia, zmuszając do konfrontacji z demonami z minionych lat. Nagle wszystko wywraca się do góry nogami.
"Zadziwiające, jak człowiek ma czasem niewielki wpływ na własne życie. Nie da się wszystkiego zaplanować, przewidzieć. Światem, i pewnie wszystkim daleko poza nim, rządzi przypadek, loteria, i jakiś dziwny, niedefiniowalny chaos."
Autorce udało się wciągnąć mnie w wykreowany przez siebie świat. Cała historia intrygowała mnie od pierwszych stron, a im dalej, tym bardziej ten efekt się pogłębiał. Początkowo akcja nie brnie zbyt wartko, ale warto dać tej książce szansę, bo później zaczyna się dziać naprawdę sporo.
Bohaterowie tej powieści sprawili, że żyłam ich historią. Największą sympatią obdarzyłam główną bohaterkę Lili. Dziewczyna musiała wziąć na barki odpowiedzialność za młodszego brata Marka. A ten... co tu dużo mówić, najchętniej przełożyłabym to przez kolano i sprała na kwaśne jabłko! Nie podobał mi się jego wrogi stosunek do siostry. Myślałam że go polubię, że to tylko takie wybryki zbuntowanego nastolatka. Jednak to coś znacznie więcej. Ale o co chodzi? Tego nie mogę Wam zdradzić.
"Mówią, że rude z natury są przebojowe i pewne siebie. Owszem, byłam, ale po solidnym sprawdzeniu terenu i mierząc siły na zamiary. Chciałam sprawdzić, czy pan M. jest na moje siły."
Warto zauważyć w jak naturalny sposób autorka ukazała rozwijający się stopniowo wątek miłosny pomiędzy Lili a Miłoszem. Nic w ich relacji nie zostało przerysowane ani naciągnięte. Jesteśmy świadkami ich słownych przepychanek, wyraźnie czuć między nimi przyciąganie.
"Nie czułam się przez niego osaczona ani zdobyta. Nie byłam jakimś jeleniem, którego ktoś upolował. Uwierzyłam mu. A przynajmniej dałam w pewnym sensie kredyt zaufania i postanowiłam pooglądać go, zobaczyć, co zamierza. Gdybym zobaczyła go z inną kobietą, pękłoby mi serce. Należał do mnie?"
Odpowiada mi styl Anieli Wilk. Pisze lekko, miejscami używa dostępnego języka, by podkreślić wydźwięk danej sytuacji czy wydarzenia. Zaskakujące zakończenie pozostawiające czytelnika w wielkiej niewiadomej jest wisienką na torcie. Już teraz czekam na kolejny tom.
Narracja, opisy są na swoim miejscu. W moim odczuciu żaden element nie jest dominujący. Poza tym wszystko to, co ma miejsca tchnie realizmem. Można odnieść wrażenie, iż może to zadziać się w rzeczywistości. Fabułę cechuje pewna tajemniczość, sekrety, niedomówienia. Chcemy poznać odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Dlaczego Marek tak dziwnie się zachowuje? Czemu na wszystko reaguje gniewem? Ale czy się dowiemy? Tu muszę zostawić Was ze znakiem zapytania. Zapraszam do lektury.
"1000 pierwszych szeptów" to powieść o relacjach rodzinnych, o wchodzeniu w dorosłość, gniewie, planach, aspiracjach, chęci odniesienia sukcesu już, teraz. To książka pokazująca tę gorszą, brutalniejszą stronę życia. To również lektura o tym, by mimo rzucanych kłód pod nogi, nie poddawać się, próbować dalej. Serdecznie polecam! -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Sylwia P. w dniu 2019-06-03Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąIm więcej czytam, tym częściej wychodzę wyłącznie z kryminału. Najlepszym tego dowodem jest „1000 pierwszych szeptów”, które jest z nurtu new adult, z intrygującą rodzinną tajemnicą i jeszcze czymś, ale o tym na końcu.
Tak, każda rodzina ma jakieś sekrety, ale tę obciąża śmierć niewinnej osoby. Przypadek? Celowe morderstwo? Czy taką krzywdę można wybaczyć? Ile pokoleń musi przecierpieć, by kara była adekwatna do winy?
Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedź tylko częściowo, ponieważ „1000 pierwszych szeptów” będzie miało kontynuację. W I tomie autorka skupiła się na przedstawieniu sylwetek głównych bohaterów -rodzeństwa Liliany i Marka, wzajemnych relacji, tego, co doprowadziło do momentu, w którym się znaleźli. Jak na dójkę młodych ludzi, mają za sobą ciężki bagaż doświadczeń — odejście, właściwie ucieczka ojca, którego słabo pamiętają, choroba i śmierć matki, a w konsekwencji wyjazd z rodzinnej Łodzi i zamieszkanie na Pomorzu z dość osobliwą babcią. Alicji daleko do nobliwej staruszki z kotem na kolanach. Nowe środowisko, nowa szkoła, nowy start — czysta karta, ale czy na pewno?
„1000 pierwszych szeptów” jest debiutem i jak na pierwszą powieść jest dobra. Typowe new adult, gdzie bohaterami są osoby u progu dorosłego życia, z typowymi problemami z poszukiwaniem pracy i swojego miejsca na ziemi. Dodatkowo Lila jest „obciążona” bratem, z którym nie potrafi się dogadać. Co więc ją wyróżnia? Główni bohaterowie zmagają się z depresją i o ile Lilianna częściowo pozbierała swoje życie do kupy, o tyle w Marku rośnie agresja, sprzeciw wobec świata i ludzi. Cierpienie i śmierć zaczynają go fascynować, a podejmowanie ryzyka stanowi sposób na odreagowanie stresu. Trudny temat i chwiejna osobowość Marka przekonały mnie do objęcia tej książki patronatem. Myślę, że warto dać Anieli Wilk szansę :)
![]()
