Trzy życzenia

Średnia: 4.2 Ilość ocen: 6
Wysyłka w:
72 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Rok wydania
2018
Ilość stron
352
Nasza cena: 27,93 zł 39,90 zł Taniej o: 30%

Nie zmienisz przeszłości, nie napiszesz nowego początku, ale zawsze możesz wyczarować nowe zakończenie.

Trzy życzenia Katarzyny Michalik to wspaniała kontynuacja serii mazurskiej. Można w niej spotkać zarówno dobrze znanych z poprzednich tomów bohaterów, jak i tych zupełnie nowych.

Kiedy Natalia trafia do starego, zagubionego dworu gdzieś na Mazurach po raz pierwszy od bardzo długiego czasu czuje, że znalazła swoje miejsce na ziemi. Samotna i pełna kompleksów dziewczyna nie może uwierzyć, że zaczynają się spełniać jej trzy największe życzenia. Gdy jednak w Marcinkach pojawia się oschły, cyniczny i mroczny mężczyzna o imieniu Damian – Natalia znowu traci nadzieję. Jest do niej bardzo podobny, dlatego rani ją najbardziej. Żeby być szczęśliwym nie trzeba osiągnąć doskonałości. Trzeba jedynie zaakceptować własną niedoskonałość. Wówczas można otworzyć się na miłość. To właśnie oboje muszą zrozumieć.

To tutaj, w Marcinkach Natalia i Damian będą zmagać się z przeszłością, odkrywać swoją wyjątkowość, a także wewnętrzną siłę. Jak potoczą się ich losy? Czy pewien długi i szczególny wieczór, który spędzą przy wspólnym stole będzie dla nich czasem pełnym cudów? Czy spełnią się czyjeś trzy życzenia?

Trzy życzenia to powieść, którą można czytać cały czas, bez względu na porę roku. Warto ją jednak przeczytać tuż przed świętami, aby wprowadzić się w bożonarodzeniowy nastrój.

Kilka słów od autorki


Starałam się napisać tę książkę tak, żeby Czytelniczka po jej przeczytaniu czuła się przytulona.

Katarzyna Michalak

O książce słowami innych


Ta powieść to prawdziwa perełka! Pełna motywacji przede wszystkim. Do tego, by nie bać się szczęścia, prób, by walczyć o to, co w życiu jest ważne. Często myślimy, że inni są szczęśliwsi od nas, że jest im w życiu łatwej. Ta historia pkazuje, że każdy niesie w sobie jakąś historię i nie chodzi o to, by się porównywać, ale by odnaleźć swój sposób na szczęście.

ONA CZYTA

Ta kksiążka rozpala w sercu domowe ciepło. Pościel z magla, wiejskie masełko, konfitury... To wszystko otwiera serca i czytając, chcę zamieszkać w zagubionym gdzieś na Mazurach starym dworku i pozwolić Jadwini naprawić poranione serce.

BiblioteczkaMarzeń

Ale mi się podobała ta książka! Autorka wyszła delikatnie naprzeciw moim pragnieniom. Jest miłość, niepewność, są kompromisy, jest zrozumienie. No piekna! Po przeczytaniu tej opowieści zostaje przekonanie, że nieważne, co by się działo, nie można zatracić dobra.

Klaudia

O autorce


Katarzyna Michalak, autorka ponad trzydziestu bestsellerów, zabiera nas tam, gdzie spełniają się marzenia. Jej powieści, których łączny nakład przekroczył milion egzemplarzy, skradły serca Czytelniczek w Polsce i za granicą.

Autorka, choć zajęła pierwsze miejsce w rankingu najpopularniejszych pisarzy 2015 roku, nie spoczęła na laurach i wraz z uznanym producentem pracuje obecnie nad ekranizacją swoich powieści.

Czytaj całość

Recenzje (6)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-02-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    „Trzy życzenia” Katarzyny Michalak są kontynuacją serii mazurskiej, która nieodmiennie zachwyca mnie swym klimatem. Dlatego też od chwili informacji o premierze, czekałam na nią z wielką niecierpliwością, tym bardziej, że była to absolutna niespodzianka ze strony autorki. Wspomniana seria z założenia miała być bowiem trylogią.

    Czy „Trzy życzenia” okazały się tak dobre jak jej poprzedniczki?

    Czy Katarzynie Michalak znów udało się mnie zaczarować?

    A może ta powieść okazała się przysłowiowym „strzałem w kolano”?

    Kiedy Natalia trafia do starego dworu, zagubionego gdzieś na Mazurach, po raz pierwszy od długiego czasu czuje, że znalazła swoje miejsce. Samotna, pełna kompleksów dziewczyna nie może uwierzyć, że zaczynają się spełniać jej trzy największe życzenia. Gdy jednak w Marcinkach pojawia się Damian – oschły, cyniczny i mroczny mężczyzna – Natalia znów traci nadzieję. Jest do niej zbyt podobny, dlatego rani najbardziej.

    Pachnący domowym chlebem prosto z pieca dwór Marcinki staje się bezpieczną przystanią dla tych, co pogubili się w życiu. Pod opiekuńcze skrzydła cioci Jadwini trafią Nataniel Domoradzki i Siergiej Sodarow, bohaterowie „Trylogii Mazurskiej”. To tutaj Natalia i Damian będą zmagać się z przeszłością, odkrywać swoją wyjątkowość i wewnętrzną siłę. Jak potoczą się ich losy? Czy pewien szczególny wieczór, który spędzą przy wspólnym stole, stanie się dla nich czasem pełnym cudów? Czy spełnią się czyjeś trzy życzenia?

    „Trzy życzenia” zaskoczyły mnie nowymi bohaterami, to było coś, czego po kontynuacji się nie spodziewałam.

    Natalię poznajemy w chwili gdy los rzuca ją pod próg dworu cioci Jadwini. Ta ogromnie samotna i przerażająco zakompleksiona dziewczyna wzbudziła we mnie iście macierzyńskie uczucia. Nie sposób jej nie lubić. Jej dobre serce obejmuje niemalże cały otaczający ją świat.

    W tym samym czasie do dworu Marcinki przyjeżdża Damian – młody mężczyzna, pełen nieufności, złości i żalu. Wraz z nim przybywa jego młodsza siostra Ala – osamotnione i znerwicowane dziecię, dla którego najlepszym lekiem na całe doświadczone zło jest ogrom miłości i czułości.

    Od początku relacje pomiędzy Natalią a Damianem są napięte i gdyby nie łagodność cioci Jadwini ewidentnie w dworze wióry, by się grubo sypały.

    Czy relacje pomiędzy tymi młodymi ludźmi mogą ulec zmianie?

    Czy Ala znajdzie w końcu spokój i poczucie bezpieczeństwa?

    Czy nad mazurskim dworem czarne chmury zawisną na długo?

    „NIE ZMIENISZ PRZESZŁOŚCI,

    NIE NAPISZESZ NOWEGO POCZĄTKU,

    ALE ZAWSZE MOŻESZ WYCZAROWAĆ NOWE ZAKOŃCZENIE.”

    W powieści ponownie spotykamy dobrze znanych nam bohaterów: Nataniela Domoradzkiego z rodziną oraz Siergieja Sodarowa z Magdą. Muszę przyznać, że ich pojawienie się, było dla mnie jak spotkanie z najlepszymi przyjaciółmi. I dopiero w momencie, gdy pojawili się na kartach powieści uświadomiłam sobie jak bardzo za nimi tęskniłam. To zadziwiające uczucie – nie sądziłam nigdy, że mogę w takim stopniu przywiązać się do postaci literackich. A jednak. :)

    Czy w życiu Nataniela wszystko się poukładało tak, jak tego pragnął?

    Czy jego małżeństwu nie zagraża najgorsze?

    Czy miłość tych dwojga wystarczy, by przezwyciężyć trudne i przerażające chwile, jakie niesie im los?

    Jaki związek tworzą Siergiej i Magda? Czy tych dwoje w końcu się dogada i znajdą drogę do pełni szczęścia? Jakie niespodzianki czekają srogiego Sodarowa i czy będzie na tyle odważny, by pokonać własny lęk w imię miłości?

    Na wszystkie pytania znajdziecie odpowiedzi podczas lektury „Trzech życzeń”, ja niestety nie mogę Wam zdradzić niczego więcej, bez odbierania przyjemności czytania.

    „Trzy życzenia” to dość nietypowa kontynuacja Trylogii Mazruskiej. Można ją czytać jako zupełnie odrębną powieść, gdyż bohaterowie z poprzednich części stanowią zdecydowanie wątek poboczny w fabule.

    Moim zdaniem, wiele wówczas stracicie.

    „Trzy życzenia” nie zawiodły moich oczekiwań i mojej radości, jaką czułam przed premierą.

    Katarzyna Michalak po raz niezliczony urzekła mnie swoim stylem pisania. Niewątpliwie autorka posiada niesamowity talent do snucia wielowątkowych powieści o jakże szeroko rozwiniętej fabule.

    W odmętach internetu natrafiłam przypadkowo na słowa jednej z czytelniczek: „Nie rozumiem jednak dlaczego u Pani Michalak ludzie są tak nieszczęśliwi i poszkodowani przez los. Przecież to nierealne, że w jednym miejscu w tym samym czasie spotykają się pokrzywdzeni ludzie. Tymi nieszczęściami można byłoby całą wieś obdzielić.”

    Wiem, że czasami może się Wam wydawać, że autorka przesadza, że to naprawdę jest nierealne, a wręcz niemożliwe, by kumulacja nieszczęść spadających na ramiona jednej osoby może przybierać tak ogromną skalę. Że tymi fatalnymi zrządzeniami losu można by obdzielić spokojnie kilka innych osób i wówczas treść nabrałaby bardziej rzeczywistego wydźwięku.

    Jednak nie potrafię się z tym zgodzić.

    Z własnego doświadczenia wiem, że jest to jak najbardziej możliwe.

    Niestety od kilku lat przechodzę notoryczny nawał nieszczęść, strat najbliższych mi osób, problemów, kłopotów, którymi mogłabym obdzielić mieszkańców mojego bloku. A kiedy już wydaje mi się, że zaczynam stawiać pewniejsze kroki na przód, widzę światełko spokoju w tunelu oraz czuję przemożną siłę kropli nadziei w sercu, wtedy znów wydarza się coś, co sprawia, że zamiast stać prosto z uniesioną głową, staję się tak mała wobec tego wszystkiego, że brak mi tchu.

    Katarzyna Michalak świetnie odzwierciedla takie sytuacje w swoich powieściach, ma talent do dostrzegania tego czego inni nie widzą, bo przecież nikt nie obnosi się z nawałem swoich nieszczęść na ulicy czy w mediach społecznościowych. Ja również nie. I naprawdę niewiele jest osób, które wiedzą z czym borykam się od kilku lat i każdego dnia. Ludzie każdego dnia mijają mnie bez świadomości, że obok nich przechodzi ktoś, kto na swoich barkach dźwiga tak dużo.

    Moim zdaniem, powieści Kasi, w takiej formie są w stanie choć kilku osobom uświadomić, że fabuła może być dla kogoś rzeczywistością, której nie życzę nikomu.

    Życzę Wam za to – ogromnych pokładów empatii wobec ludzi mijanych na ulicy. I szczęścia, tak po prostu.

    „ŻEBY BYĆ SZCZĘŚLIWYM, NIE TRZEBA OSIĄGNĄĆ DOSKONAŁOŚCI,

    TRZEBA ZAAKCEPTOWAĆ WŁASNĄ NIEDOSKONAŁOŚĆ. DOPIERO WTEDY MOŻNA OTWORZYĆ SIĘ NA MIŁOŚĆ.”

    „Trzy życzenia” dotykają najczulszych punktów w sercu, powodują nieopanowane przypływy i odpływy łez. Magia uczuć, piękne relacje między ludźmi, pełne wrażliwości i życzliwości, wzruszały mnie i rodziły nadzieję. Nadzieję, na to, że nawet największe tragedie i jeszcze większe dramaty mogą stać się któregoś dnia mniej bolesne, pod warunkiem, że na naszej drodze los postawi ludzi o pięknych duszach. Takie ludzkie anioły, które bezinteresownie pomogą wstać po najbardziej dotkliwym upadku.

    Losy bohaterów wzruszały mnie i powodowały brak tchu oraz palący ból w sercu. Katarzyna Michalak (podobnie jak ja) wciąż wierzy, że w każdym człowieku tkwi dobro, choćby głęboko ukryte. I przenosi tę wiarę na wykreowanych przez siebie bohaterów. Nie są idealni, są po prostu zwykłymi ludźmi, pełnymi słabości i wad, pełnymi strachu i niejednokrotnie złości. Są ludźmi, na których drodze autorka stawia właśnie anioły, które w każdej osobie widzą człowieka, darzą go zaufaniem, wiarą i pomagają im wyjść na prostą.

    Wierzę, że na mojej drodze, któregoś dnia stanie taki właśnie anioł.

    Ps. Z nieskrywaną radością odkryłam, że w rodzinnym domu autorki istnieje mocno zakorzeniona tradycja kulinarna związana ze świętami Bożego Narodzenia –> mianowicie wigilijne gołąbki z kapusta i grzybami :)

    Pani Kasiu – jest pani pierwszą osobą jaką znam, u której na świątecznym stole ta potrawa jest obowiązkowa, podobnie jak u mnie.

    Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.

    recenzja na: [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-01-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Akcja powieści rozpoczyna się na początku lata, a Boże Narodzenie jest raczej epizodem a niżeli głównym tłem historii. Nie jestem jednak w żaden sposób zawiedziona tą powieścią. Przeczytałam ją z wypiekami na twarzy i jestem nią po prostu zachwycona. Koniecznie muszę przeczytać poprzednie części cyklu. "Trzy życzenia" to bowiem kontynuacja trylogii mazurskiej i stanowi jej czwarty tom ;)

    Zagłębiając się w lekturze poznajemy Natalię. Dziewczyna odeszła z pracy i wyruszyła przed siebie pekaesem jadącym w niewiadomym kobiecie bliżej kierunku. Ów autobus dowiózł ją do maleńkiej mazurskiej wsi. Tam szukając noclegu trafiła pod dach starszej pani o imieniu Jadwiga. Kobieta przyjęła ją bardzo ciepło, a że prowadziła maleńki pensjonat i niebawem spodziewała się gości zaproponowała Natalii pracę i dłuższy pobyt. Do dworku Marcinki przyjechał też Damian ze swoją małą siostrą Alą oraz inni przyjaciele Jadwigi. Kobieta okazała w swoim życiu serce wielu ludziom, którzy teraz traktowali ją jak rodzinę. Każdy z bohaterów boryka się z jakimś problemem. Natalia jest samotna, kilka lat temu straciła najbliższą rodzinę, nie ma też domu i celu w życiu. Damian jest kaleką bardzo boleśnie potraktowanym przez los. Jego siostra z kolei była tak okrutnie traktowana przez rodziców, że w wieku pięciu lat nabawiła się nerwicy. Chłopak zabrał ją więc z domu i przywiózł do Jadwigi gdyż nie mógł już patrzeć na jej cierpienie. Jest jeszcze Siergiej i Magda czy Nataniel i Zosia. Każdy w domu cioci Jadwigi czuje się jak u mamy, każdy może liczyć na jej bezinteresowną pomoc, wsparcie, ciepłe słowo i dach nad głową. Czy jednak jest szansa aby wszyscy goście Jadwigi byli szczęśliwi? Czy znajdzie się złoty środek na ich problemy i troski?

    Powieść okazała się bardzo wzruszająca a zarazem ciepła i pełna nadziei. Choć nie czytałam poprzednich tomów cyklu zupełnie nie miałam z tym problemu. Z ochotą śledziłam poczynania cioci Jadzi, która na wszystkie problemy i bolączki umiała znaleźć rozwiązanie i która zawsze i każdemu starała się pomóc. Fajne było więc też to, że w powieści poznajemy kilku bohaterów i tak naprawdę nie jedną a kilka różnych historii. Autorka kolejno odkrywa też ich największe pragnienia jakimi są tytułowe trzy życzenia. Uświadamia przy tym czytelnikowi, że choć życie nie jest usłane różami i jednych doświadcza bardziej niż innych zawsze trzeba mieć nadzieję na lepsze jutro. O to lepsze jutro warto też samemu zawalczyć. Bohaterowie książki mieli to szczęście, że na pewnym etapie swojego życia, na jego zakręcie spotkali Jadwigę. Takiej cioci życzyłabym każdemu...

    Podsumowując więc książka ogromnie przypadła mi do gustu. W kilku ostatnich rozdziałach odnalazłam też to czego szukałam otwierając książkę czyli świąteczny klimat. Na pewno przy lekturze spędziłam miło czas. Czytało się ją lekko, szybko i było w niej wszystko od śmiechu po łzy. A co ciekawe na końcu znalazłam też kilka przepisów autorki na świąteczne smakołyki. Z chęcią wypróbuję ;) Powieść zaś zdecydowanie mogę polecić i na pewno po jej lekturze skuszę się na poprzednie tomy serii. Gorąco polecam ;)

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 1/5
    Dodana przez w dniu 2019-01-11
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    To moje pierwsze spotkanie z powieścią pani Katarzyny Michalak.Nie znałam wcześniej tej autorki.Z reguły nie sugeruję się opiniami innych czytelników (każdy ma inny gust),a tu w dużej mierze zachęciła mnie okładka.Jest przepiękna,choć trochę wprowadza w błąd.Akcja bowiem dzieje się głównie w lecie,grudzień pojawia się dopiero na zakończenie.Plus kilka tradycyjnych przepisów świątecznych;)

    To historia dwojga młodych ludzi,skrzywdzonych przez los,którzy poznali się w starym dworku na Mazurach.Mogą sobie nawzajem wiele ofiarować,choć jeszcze o tym nie wiedzą.

    Czyta się zaskakująco łatwo i szybko.Mnie wystarczyły dwa zimowe wieczory.Jeśli ktoś czuje niedosyt,to coś mi mówi,że nie będzie to ostatnie spotkanie z tymi bohaterami.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-12-31
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Świąteczne i zimowe klimaty to coś, co lubię i delektuję się powieściami z nimi w tle w ten magiczny czas. Pogłębiają klimat świąt, niosą nam śnieg i pozwalają pomarzyć. Trzy życzenia przyciąga wzrok czytelników swoją cudowną okładką, jednak nie jest to typowa świąteczna historia, gdyż zaczyna się z początkiem lata i opowiada losy bohaterów poznanych w Trylogii Mazurskiej Katarzyny Michalak.

    Do dworku w Marcinkach, w którym mieszka Jadwiga i prowadzi pensjonat. przypadkowo trafia Natalia. Dziewczyna jest sama na świecie, ponadto właśnie zwolniła się z pracy i szuka swego miejsca w życiu. Natalia ma wrodzoną skoliozę i wydaje się sobie niepełnowartościowa, choć matka darzyła ją ogromną miłości i otaczała opieką, gdy jej zabrakło świat Natalii zawalił się, a ciepło i zrozumienie znalazła pod dachem Jadwigi. Kobieta dała jej dach nad głową i pracę i pokochała jak córkę, a Natalka odwdzięcza się jej jak tylko może. Cieniem na tej sielance kładzie się obecność w dworku Damiana i jego malej siostry Ali. Chłopak jest niepełnosprawny, ma niewykształconą jedną z rąk czyli ma jak mówi jego siostrzyczka "kikutkę". Chłopak jest niepewny siebie i bardzo gniewny. Nie odpowiada mu obecność Natalii u jego kochanej Jadwigi i zdaje się walczyć o jej względy z dziewczyną, ale również z innymi gośćmi dworku. Kobieta wyznacza granice, a Damian dla dobra siostry się do nich dostosowuje. Z czasem jednak poznaje Natalię bliżej i ich znajomość zaczyna przekształcać się w coś innego... Jednak czas nie sprzyja amorom, Ala została zabrana od prawnych opiekunów, którzy wpędzili ją w silną nerwicę, jednak prawo jest po ich stronie. Ponadto przyjaciele Jadwigi, Nataniel i jego żona Zofia oczekują dziecka, a ciąża jest zagrożona. Do tego siostra Nataniela, Magda, poróżniła się ze swoim partnerem i ich związek się rozpadł... Ech, wokół Jadwigi wiele się dzieje, lecz ta kobieta wiele w życiu przeszła, a jednak ma złote serce i każdemu chce pomóc.

    Katarzyna Michalak potrafi pisać, ale jej powieści są bardzo nierówne, Jedne są po prostu znakomite, a inne mnie rozczarowały. Stąd też sięgam po nie z lekką obawą... Tym razem przyznaję, że Trzy życzenia to naprawdę piękna i wzruszająca opowieść, choć jak dla mnie trochę przedobrzona i ciut melodramatyczna, ale przeczytałam ją z przyjemnością, popłakałam się i wzruszyłam i o to mi chodziło :) Polecam na ten zimowy, świąteczny czas!

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-12-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    SŁOWEM WSTĘPU

    Katarzyna
    Michalak ma tendencje do kreowania postaci opartych na dwóch schematach, które można byłoby postawić po różnych stronach barykady. Ona spokojna, ekstremalnie wrażliwa, uczynna, ON – z trudną przeszłością, która teraz odbija się na jego mrocznym sposobie bycia. Nie uniknęła ich także teraz i wspominam o tym na samym początku, byście wiedzieli z jakim typem powieści macie do czynienia. Jeśli ktoś kocha prozę tej autorki, nie będzie zawiedziony. Jeśli nienawidzi, nie znajdzie w niej przełomowych zmian. Jak dla mnie, dobrze – bo trzymając się tego kierunku pani Michalak satysfakcjonuje gusta swoich wiernych fanów.

    UCIEKAJĄCY PRZED PRZESZŁOŚCIĄ

    Natalia, czyli główna bohaterka powieści, zostawia za sobą pracę, mieszkanie, dawne życie… i rusza w nieznane. W wyniku czego trafia na mazurską ziemię i tylko telefony wykonywane do matki łączą ją z przeszłością. Co w jej trakcie się zdarzyło? Z pewnością coś musiało. Przecież każda ucieczka ma jakiś powód. Damian (z imieniem łączą mnie sentymenty, bo tak nazywa się mój mąż) to facet, który unika jakichkolwiek uczuć. Zimny, opryskliwy, na pewno jakże daleki od chęci zrobienia dobrego wrażenia. Samotnik, w dodatku z drobną fizyczną wadą, która potrafi zadziałać na niego jak płachta na byka. Nietrudno się domyślić, że w jego życiu zdarzyło się coś bardzo przykrego. Czy Natalia dotrze do zakamarków jego traum i czy uda się to czytelnikowi? Tajemnicą poliszynela pozostaje odpowiedź, bo przecież możecie się jej domyślić.

    DRUGI PLAN

    Na drugim planie mała dziewczynka cierpiąca na nerwicę i ciotka Jadwiga przypominająca kochającą, żyjącą dla innych babcię. Taką ciepłą, serdeczną, dążącą do jedności i zgody. Dla fanów poprzednich części dobrą informacją okażą się wzmianki o postaciach z poprzednich części. Jest Emilka, Siergiej czy Nataniel. Choć oczywiście pojawiają się niezgodny i niesnaski, wszyscy ostatecznie tworzą klimat przyjaźni, stanowią dowód na to, jak kojący i zbawienny bywa kontakt z drugim człowiekiem.

    DRAMATY I NADZIEJE

    Są traumy przeszłości i dramaty fundowane na początek po to, by potem dać popłynąć akcji w dobrze znanym dla prozy pani Michalak, słodkim kierunku. Wielowątkowa akcja wyraźnie zahaczająca o miłość (są i namiętności), przyjaźń, tajemnice i ból przeszłości. Są drobne tragedie uświadamiające człowiekowi to, że warto dbać o szanse zsyłane przez los. Wszystko to w towarzystwie miejsca, w którym masło wciąż ubija się w maselnicy, a domowej roboty powidła pobudzają apetyty. I nadchodząca Wigilia, która niesie moc spełnienia ludzkich życzeń. A bohaterowie mają aż trzy.

    Więcej na: [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 1 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula