Wszyscy chcą żyć w bezpiecznym pokojowym świecie, a wielkie mocarstwa zawsze przekonują, że właśnie do takiego świata dążą poprzez swoje działania. Tyle tylko, że nie jest to możliwe, bo największe światowe potęgi, czy chcą, czy nie chcą, muszą walczyć ze sobą o hegemonię. 11 września 2001 roku brutalnie zburzył przekonanie, że losy świata będą zmierzać już tylko w dobrą stronę i sprawił, że system międzynarodowego porządku stał się jeszcze bardziej anarchiczny.
John J. Mearsheimer już przed zamachami na World Trade Center przedstawił swoją doktrynę ofensywnego realizmu, zgodnie z którą wszystkie najpotężniejsze państwa z definicji muszą walczyć o rolę globalnego lidera, co zawsze będzie odbywało się kosztem innych i groziło wybuchem konfliktów. Trzeba się z tym pogodzić i poukładać relacje na nowo.
Autor w swoim dziele kreśli wizję nowego porządku międzynarodowego, w którym nawet pokojowo nastawione państwa muszą wchodzić w rywalizację z innymi, a nie zawsze będzie się to odbywało na uczciwych zasadach. Z typową dla siebie pasją zaprasza czytelnika do analizy skomplikowanego świata stosunków międzynarodowych, w którym każda relacja między państwami i organizacjami międzynarodowymi może zaowocować nieprzewidzianymi skutkami. "Tragizm polityki mocarstw" to dowód na to, jak bardzo teoria może nam pomóc w zrozumieniu przyczyn dawnych konfliktów zbrojnych, jak dobrze wyjaśnia teraźniejszość i przewiduje przyszłość.
John J. Mearsheimer jest amerykańskim politologiem specjalizującym się w dziedzinie stosunków międzynarodowych i profesorem Uniwersytetu w Chicago. "Tragizm polityki mocarstw" jest jego najbardziej znaną publikacją. Wcześniej po polsku ukazała się także jego książka "Dlaczego politycy kłamią?"
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii nauki polityczne lub z serii Historia I Polityka
