Terror

Autor:

Średnia: 4.4 Ilość ocen: 5
Wysyłka w:
72 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
692
Rok wydania
2018
Inne wersje (1)
Książka, op. miękka
za 38,94 zł
Nasza cena: 46,34 zł 69,90 zł Taniej o: 34%

Terror odtwarza przebieg tragicznej w skutkach wyprawy badawczej z maja 1845 roku.


Dwa statki – HMS Erebus i HMS Terror – pod dowództwem doświadczonego żeglarza, sir Johna Franklina, wyruszyły ku północnym wybrzeżom Kanady, celem poszukiwania Przejścia Północno-Zachodniego.

To ciąg przesmyków pomiędzy wyspami Archipelagu Arktycznego, gdzie od kilkuset już lat, kosztem wielu istnień ludzkich, szukano możliwości opłynięcia Ameryki Północnej, chcąc zaoszczędzić na odległości przemierzanej drogą morską pomiędzy wybrzeżami Atlantyku i Pacyfiku.

Na statkach zgromadzono spore zapasy żywności, które w teorii miały wystarczyć na około pięć lat. Wyposażono je w silniki, konieczne do przebijania się przez lód, i zapas węgla. Wtedy, w maju 1845 roku, ostatni raz widziano je w Anglii… Nawet dziś nie wiadomo dokładnie, jakie były losy poszczególnych uczestników owej podróży. Jednak Dan Simmons wykorzystał dostępne informacje, relacje z kilku późniejszych wypraw poszukiwawczych, skrawki wiedzy od tubylczych plemion, domysły i fantastyczne plotki… i stworzył kunsztowną opowieść o ostatnim rejsie dwóch statków, HMS Erebusa i HMS Terroru, które utknęły w lodzie, co stało się początkiem końca tej ekspedycji.
Terror to pasjonująca powieść z elementami grozy, horroru i mitologii Inuitów, a jednak dająca się odczytać niczym szczegółowy dziennik pokładowy. Następujące po sobie tragiczne w skutkach wydarzenia poznajemy okiem nie tylko oficerów, szczególnie kapitana Croziera, ale również szarych członków załogi. Dan Simmons, zdobywca wielu nagród, między innymi Hugo Awards oraz w 1990 roku nagrody Locusa za powieść Hyperion, z literackim wyczuciem oraz niezwykłą pieczołowitością odtwarza przebieg jednej z najbardziej zagadkowych wypraw badawczych w całej znanej nam historii badań polarnych.

Wydanie książki, które Czytelnik ma przed sobą, zostało wzbogacone o posłowie dr. hab. Grzegorza Rachlewicza z UAM oraz bogatą ikonografię ilustrującą czasy podbojów polarnych XIX wieku.

Czytaj całość

Recenzje (5)
  1. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2015-12-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    5 z 5 osób uznało recenzję za przydatną

    Istotą "Terroru" nie jest bynajmniej strach, tylko obraz walki człowieka z naturą o przetrwanie. Potwór równie dobrze może stanowić wyłącznie wzmacniający symbol – czegoś stojącego nad ludzkim umysłem, a raczej czegoś próbującego nim zawładnąć.

    Powieść Simmonsa to kolejna perełka, którą ze względu na bogatą treść, alegoryzm oraz próbę rozrywkowego dopowiedzenia historii jednej z najbardziej tajemniczych wypraw odkrywczych, z dumą możemy położyć obok Hyperiona. Jednak porównując jedne dzieło do drugiego ocenić go nie sposób, gdyż zbyt wiele płaszczyzn je różni i opowiadają o zupełnie innej problematyce, aczkolwiek obie wypadałoby znać.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2016-06-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 7 osób uznało recenzję za przydatną

    Dan Simmons to pisarz znany nie tylko jako autor książek science fiction, lecz również kryminałów, powieści historycznych, czy horrorów. Pokazuje tym samym swoją niesłychaną wszechstronność, jak również ogromny talent - nie jest na pewno łatwo pisać książki z tak wielu różnych gatunków, które są pozycjami dobrymi lub wręcz znakomitymi. Na swój warsztat autor postanowił wziąć również niezwykle trudną do opowiedzenia historię dwóch statków HMS Erebus i HMS Terror. Na podstawie szczątkowych danych, mnóstwa niewiadomych, stworzył niezwykle porywającą książkę, która mrozi krew w żyłach czytelnikowi już od pierwszych stron.

    W maju 1845 roku wyrusza ekspedycja badawcza na czele z sir Johnem Franklinem na dwóch statkach – HMS Erebus i HMS Terror. Jej celem jest znalezienie Przejścia Północno-Zachodniego, co ma zaoszczędzić czas potrzebny na opłynięcie obu Ameryk, więc wyruszają zatem ku północnym wybrzeżom Kanady. Jest to ciąg ciasnych przesmyków pomiędzy wyspami Archipelagu Arktycznego, który w tamtych czasach był dość słabo poznany. Od kilkuset lat kolejne ekspedycje systematycznie wzbogacały wiedzę o tych skutych lodem wyspach, lecz wciąż na mapie znajdują się białe plamy a samo Przejście pozostaje nieodkryte... Wszyscy którzy biorą udział w wyprawie sir Johna Franklina wiedzą, że na dalekiej północy czekają ich miesiące przedzierania się przez skute lodem wody i nieustanne opady śniegu oraz gwałtowne huraganowe wiatry. Temperatura spada tam mocno poniżej zera a przez dużą część roku panuje prawie wieczny mrok. Jakby problemów było za mało, to na marynarzy czekają również dzikie zwierzęta.... Jednak grasuje tam również coś jeszcze... coś znacznie gorszego niż niedźwiedzie polarne, coś co śledzi ich na każdym kroku, a kiedy atakuje, robi to znienacka, wykazując przy tym ogromną inteligencję i niesłychane okrucieństwo... Dla uwięzionych w lodzie marynarzy, ze znikającymi zapasami i brakiem jakikolwiek szans na ratunek, jest to sytuacja nie do pozazdroszczenia....

    ________________________________________

    Terror jest bez wątpienia lekturą trudną i wymagającą od czytelnika dużego skupienia. Nie jest to bowiem lekka i łatwa w odbiorze książka, którą można czytać po całym ciężkim dniu. Dla tych, którzy jednak zechcą sięgnąć po tę książkę, będzie to prawdziwa czytelnicza uczta, warta każdej minuty spędzonej na jej czytaniu. Dan Simmons niesamowicie oddał klimat wyprawy na daleką północ Kanady. Zadbał o każdy, nawet najmniejszy szczegół - bogate opisy takielunku, statków, jak również zapadające w pamięć krajobrazy lodowca, paku, czy gwałtownych opadów śniegu. Można dzięki temu poczuć, jakbyśmy sami byli uczestnikami tej wyprawy i dzielili trudny wraz z resztą marynarzy. W książce nie zabrakło również bogatych opisów samej załogi - jest to bardzo różnorodna mieszanka osób, a każdy z nich ma swoje własne grzeszki, cele i interesy. Dzięki czemu historia nabiera ogromnej realności a o losach poszczególnych marynarzy i oficerów czyta się z zapartym tchem. Jednak to co najbardziej mnie urzekło w książce, to fakt, że autor poświęca niekiedy bardzo dużo miejsca na stworzenie danego bohatera, by za kilka rozdziałów uśmiercić go w wyniku odmrożenia, szkorbutu, czy ataku tajemniczej istoty z lodu... Pokazuje w ten sposób jak łatwo można było ponieść śmierć w tamtym trudnym środowisku.

    Pewnym minusem, zwłaszcza na początku, są przeskoki w opowiadanej historii. Warto więc od samego początku zwracać uwagę na daty, które są przy poszczególnych rozdziałach (nieprzypadkowo je tam zamieszczono), inaczej niektóre fakty mogą nam się pomieszać i nie zrozumiemy do końca sytuacji w jakiej znaleźli się uczestnicy wyprawy. Historia na dodatek jest opowiadana z punktu widzenia różnych osób - nie tylko oficerów, kapitanów, lecz również zwykłych, szarych marynarzy. Ma to oczywiście swoje plusy, lecz również może powodować pewną dezorientację, zanim dobrze poznamy, kto jest kim i jaką pełni funkcję. Jednakże po kilkudziesięciu stronach bardzo szybko przyzwyczajamy się do stylu autora i wraz z bohaterami ogarnia nas chłód arktycznej północy.

    Nie sposób nie wspomnieć o wydaniu. Jest to ogromna, gruba i ciężka książka, którą czyta się zadziwiająco dobrze w takim formacie i nie jest to wcale niewygodne. W książce znajdziemy bogate posłowie dr. hab. Grzegorza Rachlewicz z UAM, w którym przybliża czytelnikowi realia wypraw w celu odkrycia Przejścia Północno-Zachodniego, jak również szczegóły historyczne wyprawy HMS Terror i HMS Erebus. Bowiem do dziś wiadomo bardzo niewiele o losach poszczególnych członków załogi, jak również o losach jednego ze statków. Na samym końcu zamieszczono kilkanaście fotografii, rycin i szkiców mających przybliżyć opisywane przez Simmonsa realia. Był to moim zdaniem strzał w dziesiątkę i spędziłem dużo czasu oglądając i porównując moje wyobrażenia z rysunkami.

    Terror odtwarza i wypełnia luki w historii wyprawy sir Johna Franklina, której celem było znalezienie Przejścia Północno-Zachodniego. Simmons z niezwykłą pieczołowitością i szczegółowością odtwarza przebieg jednej z najbardziej zagadkowych i tragicznych wypraw w całej znanej historii badań polarnych. Terror to jednak nie tylko opowieść o sławnej wyprawie, lecz również o ogromnej determinacji z jaką marynarze i oficerowie chcieli odkryć owe Przejście i zapisać się na kartach historii. By wykonać misję, byli gotowi znosić przez wiele miesięcy ogromne niegodności i niedostatek jedzenia. Jest to również opowieść o ludzkiej podłości, która wypływa z człowieka w skrajnych sytuacjach oraz o grozie i zwątpieniu, które czyhają na każdym kroku... Bynajmniej największym potworem nie jest ten czyhający na marynarzy na zewnątrz statku, lecz ten w ich sercach...

    Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Vesper!

    hrosskar.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-06-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Dan Simmons, to jeden z najlepszych pisarzy fantastycznych opowieści, jakiego dane mi było czytać. W jego powieściach występuje wszystko to co lubię i mam taką zasadę, że każde jego dzieło kupuję, lub chociażby wypożyczam, bo wiem że dostanę znakomitą historię, pełną pełnokrwistych bohaterów i niebanalną opowieść. Wystarczy to wspomnieć chociażby o „Hyperionie”, a wymieniać można by długo. Często zdarza się tak, że jego powieści opisują jakieś realne wydarzenie, dopiero przedstawienie takie wydarzenia, tak jakby „od kuchni”, jawi się czytelnikowi jako nowość.

    Nie inaczej jest w przypadku powieści „Terror”.

    W 1845 roku-dwa statki-wyruszają na wyprawę, która być może doprowadzi do odkrycia Przejścia Północno Zachodniego, czyli przesmyków między wysepkami Arktyki. Wyprawą dowodzi sir John Franklin. Wyprawa ta miała za zadanie oszczędzić drogi-najprościej rzecz ujmując-bez opływania całej Ameryki Północnej. Potężne statki Erebus i Terror, zaopatrzone w nowoczesne, jak na tamte czasy silniki, zaopatrzone również w zapasy żywności, odzież, węgiel, czyli wszystko potrzebne do tego, aby wyprawa mogła trwać nawet 5 lat. Szmat czasu, w naprawdę ekstremalnie trudnych warunkach. Kiedy statki wypływały we wspomnianym przeze mnie roku, ostatni raz widziano je u wybrzeży Anglii. Potem ślad po nich zaginał. Autor, jak na znakomitego rzemieślnika przystało, posiłkując się dostępnymi informacjami, dodając swoje przemyślenia, korzystając z legend ludów eskimoskich stworzył opowieść, w której dowiadujemy się co stało się ze statkami i ludźmi którzy wyruszyli na tą wyprawę.

    Całą tą opowieść poznajemy z perspektywy kilku osób, między innymi dowódców statków, czy informacji zawartych w osobistym dzienniku lekarza pokładowego. Autor zastosował ciekawą koncepcję. Dowiadujemy się o śmierci sir Francisa, już na samym początku powieści, ale potem możemy poznać niektóre wydarzenia z jego perspektywy.

    Co się stało ze statkami, dlaczego wyprawy ratunkowe praktycznie niczego się nie dowiedziały? Zachęcam do lektury.

    Słowem podsumowania, jak to u Simmonsa bywa, zostajemy od razu postawieni przed faktem dokonanym i stopniowo odkrywamy, co doprowadziło do takie, a nie innego stanu rzeczy. W tej powieści jest to szczególnie widoczne. Niezwykle ciekawie przedstawione życie na statkach uwięzionych w lodowej pułapce, tajemniczy potwór który czyha na marynarzy, dziwni Eskimosi, codzienna wala o przetrwanie. W warunkach, w których, doprawdy niewielu umiałoby sobie poradzić.

    Umiejętność połączenia znanych faktów, z fantastyczną kontynuacją-można by rzec-wyszła tu znakomicie. Powieść tą czyta się z wypiekami na twarzy i uważam, że jest to jedna z najlepszych książek, jaką przeczytałem, od dawna. Pozostaje mi polecić, oby więcej tak zajmujących lektur.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Początkujący Recenzent
    Ocena: 2/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Spróbuje wyrazić szczerą, aczkolwiek niesfrustrowaną opinia czytelnika, który doznał mimo wszystko sporego zawodu, wybierając lekturę tej książki. Nie piszę tego na złość, tylko ku przestrodze. Bo być może znajdzie się, osoba jak ja - kto staje właśnie przed dylematem, czy sięgnąć po fajnie wyglądającą książkę (no bo przecież jest na topie), czy rozsądnie zastanowić się na czym cała rzecz polega.

    Terror na pierwszy rzut oka zachwyca. Piękna zdobiona oprawa, z motywem uwięzionego w lodzie statku, opasłe tomiszcze, kolorowe wkładki, motyw podróżniczy. I do tego te nagłówki bijące po oczach... "Bestseller. Fantastyczna powieść. Zachwyt i niezapomniane wrażenia".

    Kupujecie to? Bo ja tak! Przyznaję, poszedłem za tym w ciemno... W końcu to polarna przygoda. Oparta na faktach. Prawdziwi bohaterowie. I wielka tragedia!

    Otóż uprzedzam wszystkich!!! Nic bardziej mylnego! Książka nie ma w sobie nic z literatury faktu (nawet krzty). Nie sili się nawet na realizm, ani autentyczność. Za to pojawiają się same potwory. i zjawiska niewyjaśnione. Niczym w "Archiwum X", (tam przecież też pisało, oparte na faktach?).

    Chwilę się zastanawiałem i szczerze... Machnął bym na to wszystko ręką, gdyby to była autorska wizja - parafraza ludzkości. Jej wad i wypaczeń. Tymczasem jest to prymitywny zabieg wprowadzenia grozy i niewyjaśnionych zjawisk obleczonych w "pseudo mitologię" (nie wiem, nie znam się i może coś z tej mitologii Eskimosów jest prawdą). Poniekąd wtłoczone w ramy "antycznego" dramatu, no bo przecież każdy wie, że źle się to musi skończyć.

    Jeśli porzucić tematykę powieści i skupić się na jej wpływie na czytelnika to muszę przyznać, że była to jedna z najbardziej męczących, dołujących i przytłaczających powieści z jakimi ostatnio miałem do czynienia. Fatalizm i pesymizm sączy się z niej niczym trujący jad.. Autor dokonuje na nas psychicznego gwałtu skutecznie uprzykrzając lekturę. Na ponad sześciuset stronach torturuje swych bohaterów (i nas) na różne, wymyślne sposoby. Wmawiając nam, że to wizja XIX wiecznego świata białego człowieka. Gdzie ludzie (biali) są tylko źli, plugawi, głupi. Że ogólnie rządzi nami ślepy traf, a cała cywilizacja, jej dokonania, są bezwartościowe w obliczu wielkiej potęgi przyrody i magii. Można się z tym poniekąd zgodzić, ale czy do końca?

    Z drugiej strony - na plus - można zaliczyć ciekawe, niemal namacalne opisy przyrody, tj. surowy polarny obraz, który ma spotęgować fatalizm całej akcji (i co zasadniczo się udało), oraz realistycznie nakreślone postacie (tzn. ich charaktery, aczkolwiek niemające zapewne nic wspólnego z ich historycznym autentyzmem). I chyba to właśnie te dwie rzeczy sprawiły, że mimo wszystko dotrwałem do końca lektury.

    Na koniec napiszę że nie lubię powieści grozy, fantasy, itp. I czytelnikom podobnie myślącym szczerze odmawiam tej książki. Nie dajcie się zwieść (podobnie jak ja), że jest to powieść przygodowa, podróżnicza, albo co gorsze biograficzna. Z minionymi czasami ma tyle wspólnego co film kostiumowy. Z prawdą - jeszcze mniej.

    brany tylko w kostium epoki. I w arktyczny klimat.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-12
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Wymaga się od niego... by zrobił coś tak straszliwego i bolesnego, że nawet jeśli to doświadczenie go nie zabije, to może doprowadzić do obłędu."

    Czas spędzony z książką zaliczam do bardzo udanych, w miarę zagłębiania się w fabułę, coraz mocniej angażowałam czytelnicze zmysły, cieszyłam się, że jeszcze wiele stron powieści przede mną, że nie za szybko dobiegnie końca pasjonująca i wciągająca intryga. Uwielbiam obnażanie ludzkich słabości, ale też podkreślanie dobrych cech natury człowieka nieprzestających istnieć nawet w kryzysowych okolicznościach. Wszystko wspaniale mieszało się, znakomicie odzwierciedlając wyrazistych i przekonujących bohaterów, sporo ich w powieści, różnorodnych, zatem jest się czemu przyglądać.

    Dynamika akcji zmienna, są fragmenty, które silnie trzymają w napięciu i niepewności, podnoszą poziom czytelniczej adrenaliny, ale są miejsca, gdzie celowo zwalniamy, aby intensywniej poczuć nieprzystępność arktycznego środowiska, lodową pokrywę, przeraźliwe zimno, śnieżne opady, gwałtowne wiatry. Lato stawia ogromne wyzwania dla wytrzymałości organizmu, zachowania zdrowia psychicznego i kontaktu z rzeczywistością, a gdzie dopiero zima z odczytem minus pięćdziesiąt stopni na termometrze. Wszechogarniająca biel lub ciemność, żadnego akcentu zieleni, brązu, szarości, choćby wyblakłych czy ledwo widocznych barw.

    I jeszcze poczucie osamotnienia, przymusowego pozostania w niesprzyjających warunkach bez perspektyw na pomoc, ze świadomością konieczności przeżycia być może kilku lat. Nie pomoże nawet fakt, że jest się w grupie członków wyprawy badawczej, gdyż człowiek musi zmierzyć się nie tylko z przeciwnościami losu, zagrożeniami ze strony środowiska, własnymi słabościami, wycieńczającymi organizm chorobami, ale także z drugim człowiekiem, będącym w równie rozpaczliwej i tragicznej sytuacji, wyzwalającym pierwotne i dzikie instynkty pragnienia przetrwania. Prawdziwie ekstremalny sprawdzian dla charakteru, poczucia własnej wartości, odwagi, bohaterstwa, trzymania się kursu wyznaczonych w życiu norm i idei.

    Rok tysiąc osiemset czterdziesty piąty, badawcza ekspedycja wypływa z angielskich wybrzeży na statkach "Terror" i "Erebus". Pod zwierzchnictwem Johna Franklina zamierza pokonać arktyczny labirynt i znaleźć przejście między Morzem Baffina a Morzem Beringa. Niestety, obie jednostki utknęły w zdradliwych lodach. Rozpoczyna się walka o honor, ambicje, marzenia, ale z czasem coraz bardziej o życie. Autor nie szczędzi sugestywnych opisów zdarzeń, wypadków, incydentów, niebezpieczeństw. Niepokój i bezsilność związane z osaczeniem, oblężeniem, pułapką, zamknięciem, zaciskającą się pętlą narastającego przygnębienia, nasilającej się tęsknoty i tracenia wiary. A we wszystko wplata się inuicka magia wierzeń. Warto podkreślić piękne wydanie powieści, twarda okładka z atrakcyjną fakturą, wzbogacające posłowie, skumulowane na końcu książki zdjęcia, rysunki, notatki, portrety i obrazy.

    bookendorfina.pl

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula