Sztywniak. Osobliwe życie nieboszczyków

Autor:

Mary Roach

Średnia: 4.7 Ilość ocen: 7
Wysyłka w
24 godziny + czas dostawy
Rok wydania
2019
Ilość stron
296
Wydawnictwo
Nasza cena: 28,85 zł 39,90 zł Taniej o: 28%

Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, ile tak naprawdę jest warte ludzkie życie?

Wartość istnienia to jeden z głównych tematów poruszanych w książce pod tytułem “Sztywniak. Osobliwe życie nieboszczyków”.

Przyznać trzeba, że już sam tytuł może wywołać silne emocje, ponieważ nie do końca wiadomo, w jaki sposób go rozumieć. To właśnie dlatego należy koniecznie sięgnąć po tę pozycję. Z pewnością odkryje ona przed czytelnikami niesamowitą wiedzę i ciekawe fakty, z których wcześniej wiele osób nie zdawało sobie nawet sprawy.

Autorka potrafi pisać o trudnych tematach z niebywałą lekkością, i to w dodatku w nieco żartobliwy sposób. To właśnie dlatego czytelnik nie tylko się uczy, ale i doskonale bawi. Dzięki jej sposobowi narracji książka szybko została jedną z najśmieszniejszych popularnonaukowych pozycji ostatnich lat.

Autorka książki, Mary Roach, już na samym początku próbuje przekonać czytelnika, że ludzkie życie warte jest dokładnie 2,7 miliona dolarów i to wciąż za mało, aby komukolwiek chciało się dogłębniej zacząć dbać o bezpieczeństwo przeciętnych osób. Głównym celem publikacji jednak nie jest straszenie liczbami, ale opowiedzenie o tym, co dzieje się z ludzkimi ciałami po śmierci.

Niewiele osób wie, że zmarli przyczyniają się do rozwoju tak wielu znaczących dla świata dziedzin. Nieboszczycy są wykorzystywani na przykład do rozwoju medycyny, przeprowadzania eksperymentów czy sprawdzania bezpieczeństwa prototypów nowych samochodów i samolotów. Mary Roach zaznacza, że zwłoki posiadają także doskonałą odporność i bez nich te pożyteczne czynności byłyby niemożliwe.

Czytaj całość

Recenzje (7)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez Karolina M. w dniu 2019-10-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Osoby, które mnie znają dobrze wiedzą, że w zasadzie nie czytam książek więcej niż jeden raz. Nie potrafię znanej już treści "odkrywać" ponownie. A jednak raz na jakiś czas trafiają się pozycje, które zdarzy mi się odświeżyć po jakimś czasie. Jedną z takich lektur jest "Sztywniak. Osobliwe życie nieboszczyków" Mary Roach. To, co u mnie charakterystyczne to poczucie humoru, a dokładniej uwielbiany przeze mnie czarny humor i dystans do wielu rzeczy. Takie podejście powoduje, że Mary jest dla mnie idealną autorką.

    Czy zastanawialiście się kiedykolwiek co z waszym ciałem dzieje się po śmierci? Pewnie niejednokrotnie. Większość widzi to w następujący sposób: umieramy, idziemy do trumny, grzebią nas i po jakimś czasie zjadają nas robaczki, reszta się rozkłada, rozpuszcza, kruszy. Druga opcja to kremacja czyli poddajemy się spaleniu.

    Ale czy pomyśleliście kiedykolwiek o tym by oddać swe ciało na rzecz nauki? No bo skoro można po śmierci oddać narządy do przeszczepów to, czemu nie ciało dla studentów by mogli zwiększać swą wiedzę inaczej niż na komputerach? Naukowcom do badań czy wszelkiego rodzaju firmom do testów? Czy naprawdę aż tak bardzo zależy nam by po śmierci być całym, idealnym, bez jednego szewka, siniaka czy strupka? Czy to robi różnicę ziemi, która nas przysypie lub ogniowi, który nas strawi? Wątpię.

    Jestem osobą, która od dawna zastanawia się co ze sobą zrobić. Nie mogę oddać swych narządów do przeszczepu co bardzo mnie uwiera, ale donacja zwłok dla akademii medycznej dla studentów to dla mnie idealny pomysł, który bardzo chcę zrealizować i liczę, że do tego dojdzie jeśli nie doczepi się mnie coś co by mnie zdyskwalifikowało czyli np. choroby zakaźne tj. Aids, HIV czy żółtaczka.

    Mary Roach posuwa się jednak dalej niż do powyższych przykładów. Wyrusza śladami ciał by pokazać nam to osobliwe życie nieboszczyków. Tytuł pewnie zaciekawił niejedną osobę no bo jak martwa osoba może żyć i to w osobliwy sposób. Okazuje się, że może i powinieneś/powinnaś być jej wdzięczny/-a!

    To, że dziś jadąc autem czujesz się bezpiecznie może być zasługą właśnie osoby, która swoje ciało przekazał tym, którzy zrobią wszystko by podczas wypadku zostało wyrządzone jak najmniej szkód na ciele człowieka. Co prawda taki "pacjent" się nie poskarży co go boli czy gdzie został ranny, ale od tego są medycy, którzy znając anatomię są w stanie określić gdzie i w jaki sposób ucierpiał "pasażer" auta, które uległo kolizji.

    A może zamiast kremacji lub klasycznego pogrzebu wolelibyście zmienić się w kompost, a potem ktoś z rodziny lub przyjaciół zasadzi na Was drzewko, lub inną roślinkę? Opcja jak najbardziej prawdopodobna i to już niebawem, a co ciekawe tak niedaleko nas, bo w... Szwecji!

    Mary Roach pokazuje jeszcze inne możliwości wykorzystania ludzkiego ciała, gdy jego właścicielowi się już ono raczej nie przyda. Przyznam szczerze, że gdyby w Polsce choć niewielka część tego była dostępna to naprawdę nie wahałabym się co do podjęcia decyzji co ze sobą zrobić. Dla mnie żadna radość leżenia bez ruchu, w idealnej formie w drewnianym pudełeczku. Za to opcja by komuś się przysłużyć czy pomóc to już coś, co chętnie rozpatrzyłabym pozytywnie. W Polsce do dyspozycji mamy niewiele opcji, ale każda choćby najmniejsza, która swój koniec łączy się z pozytywnymi aspektami wobec innych powinna być brana przez nas pod uwagę.

    Mary Roach wcisnęła swój nos wszędzie tam, gdzie "zwykły" człowiek raczej by nie poszedł. Była i wypytywała o rzeczy, które wielu z nas brzydzą, wstydzą, a nawet przerażają. To dzięki temu powstał "Sztywniak. Osobliwe życie nieboszczyków" - książka, która jest nie tylko jedną z najbardziej niezwykłych, ale i najzabawniejszą książek popularnonaukowych ostatnich lat. Tylko trzeba zachować odpowiedni dystans by zrozumieć tak jak trzeba to, co autorka chce nam przekazać. Uwierzcie, że choć temat straszny to warto zapoznać się z tą niezwykłą pozycją i zastanowić się, czy może jednak nie oddać swego ciała choćby po to by uratować tylko jedną inną osobę. Nas i tak już nic nie uratuje... Osobiście polecam również inne tytuły Mary Roach jeśli tylko strawisz jej poczucie humoru i dystans do raczej omijanych na codzień tematów.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez Zdzisław R. w dniu 2019-09-12
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Sztywniak. Osobliwe życie nieboszczyków

    Autor: MARY ROACH

    Przełożył Maciek Sekerdej

    Początek czytania książki wydawał się być zapowiedzią jakiegoś nudnego, makabrycznego opisu z kostnicy. Szybko okazało się, że autorka książki doskonale potrafi opisać fakty i zdarzenia dotyczące ludzkich zwłok, tak, aby nikogo nie urazić a wprost przeciwnie, aby wyjaśnić zachodzące w nich procesy fizyko-chemiczne. Poznajemy mały przekrój egzystencji człowieka, ale niestety już po jego zejściu z tego świata. Tematem książki jest nieboszczyk, konkretnie jego ciało oraz to wszystko, co może się z nim dziać po śmierci właściciela. Zwykle przeciętny człowiek nie zastanawia się, co będzie z jego ciałem po śmierci, ma dość ambiwalentne do tego podejście. Za sprawą MARY ROACH możemy się przekonać, że ciała niektórych ludzi po śmierci jego właściciela spełniają jeszcze konkretne zadania, służą nauce i medycynie a także policji i prokuratorom.

    Dwanaście rozdziałów książki opisuje przykłady, jak ciało zmarłego człowieka może być wykorzystane, przydatne dla różnych dziedzin medycyny oraz nauki i techniki. Okazuje się, że oprócz powszechnych badań zwłok przez patomorfologów można wykorzystać je do innych zadań czy eksperymentów. Mogą być doskonałym polem badań np. dla chirurgii plastycznej, dla przemysłu motoryzacyjnego pod kątem szukania nowych zabezpieczeń dla kierowców i pasażerów. Dowiadujemy się, że zwłoki były używane do badań Całunu turyńskiego. Chociaż tematyka książki nie jest powszechna, lekka i przyjemna, to trzeba przyznać, że można ją czytać bez poczucia niechęci, niesmaku. Autorka w sposób wysublimowany, z dużym wyczuciem taktu, czasami z humorem opisuje różne, czasami niewiarygodne sposoby udziału ludzkich zwłok w celach badawczych, eksperymentach naukowych, niekiedy absurdalnych a nawet paranaukowych. Warto tutaj wspomnieć badania katastrof samolotowych, testowanie nowych pocisków i amunicji przez wojsko, prace nad nowymi kamizelkami kuloodpornymi. Niezwykle ważnym zagadnieniem, poruszonym w książce jest transplantologia, odwieczny i nierozwiązany problem wyrażania i respektowania zgody na pobranie narządów i wykorzystanie ich w celu ratowania komuś życia. Autorka zahacza o dylemat, kiedy właściwie umiera człowiek, jaka jest granica uznania człowieka za dawcę organów. Okazuje się, że niektórzy lekarze podważają umowne kryteria uznające człowieka za zmarłego, chodzi mianowicie o definicję tzw. śmierci mózgu. Kolejnym, jakby przy okazji tematem jest problem humanitarnego w skali globalnej znalezienia ekologicznego sposobu na nowoczesne metody pochówku. Z braku miejsca na tradycyjne pogrzeby trzeba podjąć starania nad innym rozwiązaniem.

    Bardzo dobrze napisana książka, czyta się z przerwami na przemyślenia. Daje do myślenia, co może się dziać z ciałem człowieka po jego śmierci. Na okładce zdjęcie, pozwalające mieć nadzieję, że będzie się działo.

    Książkę wydało Wydawnictwo Znak Literanova

    Polecam, Zdzisław Ruszkowski.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez Magdalena S. w dniu 2019-09-02
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Jako wielka fanka Trupiej Farmy i innych książek osadzonych w tym nurcie, nie mogłam przejść obojętnie obok bestsellerowej pozycji Sztywniak. Osobliwe życie nieboszczyków. Swoją drogą – co za chwytliwy tytuł! Czy nieboszczyk może wieść jakieś życie? Okazuje się, że owszem, aczkolwiek jest jeden problem – nie jest tego świadomy. Ale ma to też swoje zalety… Tak na dobrą sprawę, na pewno powinniśmy takim nieboszczykom podziękować, ale na pewno nikt z nas nie chciałby prowadzić ich życia – zwłaszcza, że zazwyczaj i tak skończyłoby się ono dla nas tak, że sami stalibyśmy się martwi. Ale Wam pomieszałam w głowie, co?

    Mary Roach w swojej książce przytacza naprawdę dziwaczne historie. Oczywiście nie zabrakło tutaj takich typowych kwestii jak stężenie pośmiertne, jak ciało zachowuje się po śmierci, co się zmienia i w jakim czasie – jednak to są rzeczy dosyć znane, oklepane, oczywiste. Praktycznie w każdej książce o umarlakach spotkacie się z tego rodzaju wiedzą. Ale czy zastanawialiście się kiedyś, do czego może się przydać martwe ciało? Wiadomo, może być dawcą organów – zwłaszcza jeżeli tylko mózg wykazuje objawy śmierci, a cała reszta ma się nieźle. Ale coś poza tym? A no właśnie, pewnie nie wiecie, jak ciekawe życie wiodą umarli.

    Roach miała pewne obawy, jeżeli chodzi o pisanie tej książki. No bo nie okłamujmy się – śmierć nie jest niczym przyjemnym. Nikt nie chciałby słuchać o tym, co się stało z jego bliskimi po odejściu z tego świata. Że ktoś go gdzieś tam poćwiartował, przydał się do tego i tamtego. Śmierć, pod względem osobistym, nie jest niczym przyjemnym. Jest smutna, przygnębiająca, a dla wielu osób jakiekolwiek działania podejmowane na nieboszczykach, są po prostu profanacją zwłok. Jednak nie da się ukryć, że jeżeli odrzucimy jakiekolwiek emocje i podejdziemy do sprawy na chłodno, to tytułowe sztywniaki okazują się być naprawdę przydatne. Swoją drogą, bardzo podobało mi się to, jak autorka próbowała zaszczepić w czytelniku pewną refleksję – dlaczego takie skrajne emocje wzbudza w nas chociażby martwa krowa, ale stek na talerzu jest już całkiem spoko? Dlaczego fragment ludzkiego martwego ciała nie wywiera na nas takiego wrażenia, jak całość?

    Przejdźmy jednak do faktów. Martwe ciała przydają się nie tylko do przeszczepów. Są tak naprawdę świetnym materiałem do różnego rodzaju badań. Tym, co się pierwsze nasuwa na myśl, są oczywiście badania na uniwersytetach – oto materiał, na którym pracują studenci, którzy niegdyś mają zostać lekarzami, chirurgami… Mają nam pomagać. Osobiście uważam, że wiedza czysto teoretyczna w tym przypadku to za mało. Jasne, nowoczesne technologie pozwalają uniknąć krojenia zwłok, ale czy program komputerowy czy symulacje są w stanie zastąpić rzeczywistość? Nie. Ale to nie wszystko! Roach opisuje wiele innych „zastosowań” martwych ciał: badania bezpieczeństwa w samochodach, samolotach, testowanie broni palnej… Jest tego naprawdę sporo i chwilami są to takie rzeczy, o których nawet byśmy nie pomyśleli.

    Co więcej, w tej książce nie brakuje zadziwiających ciekawostek – wierzcie mi, ta o „miodowych cukierkach” była chyba najdziwniejsza. I oczywiście Wam nie zdradzą, czym owe cukierki są – musicie sięgnąć po tę publikację, aby się przekonać. Roach nie stroni też od sarkazmu i ironii, momentami rozluźnia „trudną” atmosferę jakimś żartem czy śmiesznym komentarzem. Mimo wszystko należy pamiętać, że chwilami nie jest to książka przyjemna. Nie jest to też coś dla ludzi wrażliwych – nie brakuje tutaj opisów zwłok, przeprowadzanych na nich eksperymentów, różnych dziwnych sytuacji, a pojawia się też kwestia eksperymentowania na zwierzętach.

    Myślę, że dzieło Roach spodoba się wszystkim fanom Billa Bassa i jego Trupiej Farmy. To nieco inne spojrzenie na nieboszczyków, mniej anatomiczne, mniej antropologiczne, chociaż wciąż naukowe. To kolejny aspekt naszego życia po śmierci, opisane w przystępny sposób, pełne ciekawostek i interesujących faktów. W sumie to takie dobre uzupełnienie tego, o czym pisał Bass.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez Kamila P. w dniu 2019-08-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Śmierć dotyka każdego człowieka, to temat, który niezależnie od naszej woli powraca do naszego życia. Pomimo zmian cywilizacyjnych na przestrzeni pokoleń zagadnienie śmierci wciąż wywołuje strach i obawę. O dziwo jest to wątek, który w telewizji, filmach i mediach eksploatowany jest bardzo często, rzadziej jednak porusza się go w rozmowach, to temat tabu.

    Mary Roach postanowiła jednak podejść do tego zagadnienia nieco inaczej niż zazwyczaj, bez nadmiernego patetyzmu i podniosłości, z uśmiechem i dystansem, starała się go oswoić. Tak oto powstał „Sztywniak”, czyli fascynująca książka o tym jak nauka wykorzystuje ludzkie ciała do badań. Mają one służyć rozwijaniu medycyny sadowej, zwiększać bezpieczeństwo transportu oraz służyć tworzeniu nowych możliwości w dziedzinie chirurgii. „Niesamowita odporność zwłok czyni je superbohaterami, którym zawdzięczamy bezpieczeństwo i zdrowie”.

    Książkę mimo tego że porusza kontrowersyjny i ciężki temat czyta się bardzo szybko, to wszystko dzięki podejściu autorki nasyconego humorem i ironią ale kiedy trzeba pełnego powagi i szacunku. Poza tym dzięki obrazowym pełnym szczegółów opisom przenosimy się na salę pełną rozczłonkowanych ciał, zbadamy ich rozkład, przyjrzymy się różnym rodzajom pochówku np. procesowi balsamowania, poznamy historie kryminalistyki i pionierów anatomii, a także inne ciekawostki związane z badaniami na zwłokach.

    Obyło się na szczęście bez skomplikowanej terminologii medycznej. Treści przekazywane są w sposób przystępny. Po stylu autorki widać jej ogromne zaangażowanie w pisanie książki, ale również w poznawanie otaczającego nas świata. W efekcie powstały historie przedstawione w ciekawy i oryginalny sposób, pełne anegdot, błyskotliwie.

    Owszem ksiązka szokuje, zderzenie zwłok i często przekornych pełnych dowcipu uwag autorki może wydawać się nie na miejscu. Ale mam wrażenie że o to właśnie w niej chodzi, o to by spojrzeć z innej perspektywy i z większym dystansem, bo według Mary Roach „należy przyjąć że po śmierci człowieka już nie ma, zostaje skorupka, opakowanie”. Co ciekawe to nie sposób postępowania z ludzkimi ciałami najbardziej mnie zdumiał ale to jak traktowano zwierzęta dla celów naukowych. Autorka przedstawia makabryczne wręcz nieludzkie zachowania, np. psom odcinano głowy i przeszczepiano do innego osobnika, odcinano głowy małpom by następnie poprzez sztuczne utrzymanie ich przy życiu obserwować ich reakcje.

    Rozumiem że dla wielu osób humor i podejście Mary Roach jest niedopuszczalne, pomijając jednak kwestie moralne, które dla każdego powinny być kwestią osobistą, trzeba przyznać ze jest to pozycja niezwykła przede wszystkim dla tego że próbuje ona w interesujący dla czytelnika sposób wprowadzić w temat o którym się nie mówi, stara się go detabuizować.

    Książka od samego początku wciągnęła mnie w swój ciekawy, ale i momentami obrzydliwy świat. Interesująca i godna uwagi pozycja, poruszajaca niezwykle ważny temat, zmuszający do refleksji. Polecam ją szczególnie czytelnikom „Trupiej farmy” czy „Tajemnicom wydartym zmarłym”.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez Ewelina O. w dniu 2019-08-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Sięgając po „Sztywniaka” liczyłam na interesującą, zastanawiającą i dającą do myślenia lekturę, która zostawi po sobie mnóstwo refleksji i dostarczy wiedzy na temat tego, jak ludzkie ciało może być istotnie wykorzystane po naszej śmierci. Literaturę faktu czytam coraz chętniej i coraz częściej, staram się jednak wyszukiwać co ciekawsze tematy. Bez wątpienia reportaż przygotowany przez Mary Roach porusza kwestie niebanalne. A co ważniejsze, autorka przedstawiła je w dokładnie taki sposób, w jaki tego oczekiwałam i na jaki liczyłam.

    „Sztywniak” to tytuł wyjątkowy. Miałam duży kłopot, by od tej książki się oderwać, choć zdarzało mi się robić przystanki dla złapania oddechu i uporządkowania myśli. Bo choć wszystkie poruszane w reportażu kwestie robią olbrzymie wrażenie, a każda kolejna wydaje się jeszcze ciekawsza od poprzedniej, to muszę uczciwie przyznać, że nie jest to lektura lekka i przyjemna. Bo co przyjemnego może być tak naprawdę w rozczłonkowywaniu ciała, w czytaniu o wykorzystaniu do badań zwierząt, w wyobrażeniu jak części jeszcze niedawno żyjącej osoby są traktowane niczym najgorszy wróg? I po co to wszystko?

    No właśnie. Dla rozwoju medycyny. Poprawy bezpieczeństwa podróżujących. Dla poznania sekretów skrywanych w naszym ciele. A tematyka jest tak szalenie interesująca i angażująca, że warto się przełamać, popatrzeć na opisywane wydarzenia z pewnym dystansem i nie myśleć o tym, że coś wywołuje nasze obrzydzenie czy niesmak. Autorka opisuje bowiem rzeczy potrzebne, ważne, czyniące świat lepszym i piękniejszym miejscem, a zazwyczaj wszystko odbywa się pewnym kosztem. Tutaj taką cenę stanowi proces „znęcania się” nad zwłokami.

    Nigdy nie zastanawiałam się nad kwestią przekazania ciała na badania naukowe. I uwierzcie mi, po tej lekturze wcale nie czuję się bardziej przekonana, teraz jednak towarzyszy mi świadomość, że ludzie, którzy to robią są prawdziwymi bohaterami. Zasługują na szacunek, ciepłe słowo, chwilę zadumy. Roach wraca do tych spraw wielokrotnie, podkreślając, że faktycznie do tych „dawców” podchodzi się z powagą, że nie myśli się o nich bezosobowo, mimo że czasami z takim podejściem jest zwyczajnie łatwiej pracować.

    Ta książka jest fantastyczna nie tylko ze względu na opisywane kwestie, ale również ze względu na to, jak zostały one przedstawione. Każdy rozdział to rzetelnie zebrane informacje, mądrze i interesująco przekazane, opinie ludzi zajmujących się daną tematyką, odniesienie do fachowej literatury, powołanie się na konkretne przypadki i przede wszystkim komentarze autorki.

    Roach ma lekkie pióro, a podczas pisania, miejscami, pozwala sobie na dość swobodny ton. Jej uwagi mają humorystyczny i ironiczny wydźwięk, nadają książce pewnej lekkości i sprawiają, że myśli czytelnika zaczynają płynąć po nieco innych torach. Autorka wyraźnie nie chce nas tą lekturą zmartwić, oszołomić, zawstydzić, ale pokazać, że po śmierci to wszystko nie ma już znaczenia, że nie warto się przejmować, ale jeśli ma to dla nas sens, to możemy jeszcze raz zrobić coś ważnego, pozwolić sobie na ostatni dobry uczynek.

    „Sztywniak” to cenna publikacja, dostarczająca nie tylko istotnych informacji, ale także skłaniająca do refleksji. Podczas lektury miałam chęć rozmawiać o opisywanych faktach, czułam się ożywiona i zaaferowana. Roach całkowicie mnie przekonała. Pokochałam jej książkę.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 2 recenzje

Warto zwrócić uwagę na...
Podróż albo rzeź niewiniątek 0/5 Nasza cena:
28,73 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Podróż albo rzeź niewiniątek

Uniwersalna opowieść o złowrogich reżimach, potrzebie wolności i trwania przy humanistycznych wartościach – na przekór historii Latem 1939 roku razem z moim najlepszym przyjacielem wynajęliśmy w Paryżu auto, żeby pojechać do Berlina i Warszawy. Skończyłem właśnie pierwszy rok studiów na Harvardzie,...
Klejnoty arystokratki 5/5 Nasza cena:
12,67 zł 14,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Klejnoty arystokratki

Najnowsza powieść Danielle Steel. Absolutna klasyka powieści obyczajowej.ABSOLUTNA KLASYKA POWIEŚCI OBYCZAJOWEJMłoda prawniczka Jane ma wrażenie, że znalazła się na życiowym zakręcie: jej związek przechodzi kryzys, a praca nie dostarcza zbyt wielu wrażeń. Aż do dnia, gdy musi zająć się niezwykłą...
Zemsta. Lektura z opracowaniem 0/5 Nasza cena:
9,52 zł 11,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Zemsta. Lektura z opracowaniem

Seria „Lektura Znak” została przygotowana specjalnie dla uczniów szkół podstawowych. Zawiera dokładne opracowania lektur stworzone przez najlepszych nauczycieli języka polskiego. Znajdziesz tu m.in.: biografię autora, kontekst historyczny, charakterystykę gatunku i epoki, a także omówienie...
Życie średniowiecznej kobiety 0/5 Nasza cena:
31,02 zł 42,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Życie średniowiecznej kobiety

Poznaj świat, który zainspirował George`a R.R. Martina! Chcesz wiedzieć, jak wyglądało życie kobiet w średniowieczu? Musiały walczyć o swoje prawa, dbać o ognisko domowe, a na temat ich ciała najwięcej do powiedzenia mieli... księża. Brzmi znajomo? Codzienność średniowiecznych niewiast w pewnych...
Dziady cz.II. Lektura z opracowaniem 0/5 Nasza cena:
5,52 zł 6,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Dziady cz.II. Lektura z opracowaniem

Seria „Lektura Znak” została przygotowana specjalnie dla uczniów szkół podstawowych. Zawiera dokładne opracowania lektur stworzone przez najlepszych nauczycieli języka polskiego. Znajdziesz tu m.in.: biografię autora, kontekst historyczny, charakterystykę gatunku i epoki, a także omówienie...
Zdarzyło się naprawdę 4/5 Nasza cena:
19,95 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Zdarzyło się naprawdę

W 2005 roku nagrano ukrytym mikrofonem i kamerą 53-letniego dziennikarza, który proponował 16-latce zakup telefonu w zamian za seks. Zgodziła się bez zastanowienia. Niedługo po tym kilka dziewczyn z przerażającą szczerością opowiedziało, dlaczego to robią i co z tego mają. Reportaż radiowy stał się...
Balladyna. Lektura z opracowaniem 0/5 Nasza cena:
11,92 zł 14,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Balladyna. Lektura z opracowaniem

Seria „Lektura Znak” została przygotowana specjalnie dla uczniów szkół podstawowych. Zawiera dokładne opracowania lektur stworzone przez najlepszych nauczycieli języka polskiego. Znajdziesz tu m.in.: biografię autora, kontekst historyczny, charakterystykę gatunku i epoki, a także omówienie...
Latarnik. Lektura z opracowaniem 0/5 Nasza cena:
3,45 zł 6,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Latarnik. Lektura z opracowaniem

Seria „Lektura Znak” została przygotowana specjalnie dla uczniów szkół podstawowych. Zawiera dokładne opracowania lektur stworzone przez najlepszych nauczycieli języka polskiego. Znajdziesz tu m.in.: biografię autora, kontekst historyczny, charakterystykę gatunku i epoki, a także omówienie...
Madeline w Paryżu 0/5 Nasza cena:
27,92 zł 34,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Madeline w Paryżu

Pamiętacie Madeline? W Paryżu, w pewnym starym domu, który był porośnięty dzikim winem, ustawiało się co rano w dwa rzędy dwanaście małych dziewczynek. Rezolutna dziewczynka, która zawsze chodzi, a właściwie skacze czy biega własnymi drogami wyrusza na podbój Paryża. Nie boi się tygrysów, razem z...
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula