Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa lub z serii Wielkie Litery
Święto ognia. Wielkie Litery
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Wydawnictwo: | Sqn Wielkie Litery |
| Seria: | Wielkie Litery |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2021 |
| Ilość stron: | 256 |
- Autor: Jakub Małecki
- Wydawnictwo Sqn Wielkie Litery
- Seria Wielkie Litery
- Ilość stron: 256
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2021
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788382105308
- ISBN: 9788382105308
- Podtytuł: Wielkie Litery
- EAN: 9788382105308
- Język: polski
-
Recenzent WybitnyOcena:Dodana przez Magdalena M. w dniu 2021-12-295/5Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąPamiętam jak dziś jakie wrażenie wywarł na mnie "Dygot" Pana Małeckiego.To była jego pierwsza książka, w której zakochałam się bez pamięci. Potem przyszły kolejne i spotkanie z autorem. I tu szok, bo okazało się, że to człowiek jak jego książki: dobry, miły, ciekawy, wywołujący wzruszenie i to coś, czego nie umiem nazwać, a co powoduje, że spotkanie z nim zostało na zawsze nie tylko w pamięci, ale i w sercu. Czemu o tym piszę? Bo to trwa. Ta ciekawość kolejnej jego książki, tego momentu, kiedy z jej kart spogląda i puszcza do nas oko sam autor. Po różnych opiniach z lekka nutą niepokoju podeszłam do lektury "Święta ognia". I wiecie co, zakochałam się ponownie w słowach, przekazie, historii o pewnej rodzinie. On, Ona, One. Strata, która się w nich zakorzenia, rozrasta, i jak korona drzewa, zakrywa swym cieniem całe życie determinując je. I każde z Nich musi się z nią uporać, znajdując na nią swój sposób. Dla każdego jest to wyzwaniem, ale i ogromną potrzebą, aby móc żyć tu i teraz, a nie tam i kiedyś. Ta książka dotyka delikatnością przekazu. Z mojej strony nieustannie polecam.
"Od czasu, kiedy jestem na świecie, mój tata jest szczęśliwy."
"Może taki żal i taka wściekłość, wymierzone gdzieś w przestrzeń, nie znikają, tylko krążą, aż w końcu, po latach, ślepe, lecz wytrzymałe, dosięgają przypadkowego celu". -
Początkujący RecenzentOcena:Dodana przez Małgorzata G. w dniu 2021-10-104/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
5 z 6 osób uznało recenzję za przydatnąMoje pierwsze spotkanie z prozą Małeckiego. Mam na półce dość sporo jego książek i na pewno za dużo nawet jeśli chce się dać kredyt zaufania jakiemuś autorowi. Kurczę, intuicja mnie nie zawiodła. Słyszałam, że proza Małeckiego może się przejeść i że jego książki bywają bardzo podobne pod pewnymi względami. Cóż, to będę w stanie ocenić za jakiś czas. "Święto ognia", cóż to była za literacka uczta! Już sam opis zachwyca, a kiedy przewróci się pierwszą stronę... Jedną z trzech głównych bohaterów i zarazem narratorów jest cierpiąca na porażenie mózgowe Anastazja. Narrację dzieli ze swoim ojcem i starszą siostrą. Jakub Małecki zaprasza nas do dość hermetycznego świata. Anastazja obserwuje świat przez okno, Łucja (starsza siostra) jest baletnicą, a Leopold (ojciec) łączy opiekę nad niepełnosprawną córką z własną działalnością. Małecki opisuje bardzo dość zwyczajne życie swoich bohaterów, ale robi to w taki sposób, że nie można się oderwać od lektury. Ta opowieść trąciła strunę mojej duszy i złamała serce.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Karolina T. w dniu 2021-09-235/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
4 z 4 osób uznało recenzję za przydatną„Marzenia to mam ogólnie trzy. Po pierwsze: pójść sama do sklepu. Już widzę, jakiego bym narobiła szału. Kupiłabym, co by mi się tylko podobało, na przykład sześć czekolad albo nawet osiem czekolad, niech mi ktoś zabroni. No, takie wyjście do sklepu to musi być coś – idziesz sobie dokładnie tam, gdzie chcesz, możesz nawet w ostatniej chwili zmienić zdanie i wejść do jakiegoś innego sklepu, niż chciałaś na początku, i możesz być w tym sklepie tak długo, jak ci się podoba, i ani razu nie uderzasz w nic głową, ani łokciem, a potem możesz usiaść sobie na przykład w parku na ławce i odwrócić twarz do słońca, i sobie być.”
Jak to jest, że za każdym razem kiedy sięgam po książki Jakuba Małeckiego autor mnie tak przeczołguje? Czytam pierwsze zdanie i już wiem, że będzie ciężko- w gardle rośnie mi gula a oczy zaczynają dziwnie piec. Mam wrażenie, że autor nie nadaje się do tego świata, że ta jego wrażliwość jest aż nierealna, nieprawdopodobna w tym biegu oraz pędzie, który nas otacza.
Nie umiem określić uczuć które towarzyszyły mi podczas lektury „Święta ognia” , nie umiem przypiąć ich do żadnej kategorii, wiem że pisarz porusza te części mojego serca, których czasem wolałabym nie znać. Powoduje, że mięknę, czuję się słabsza. Budzi empatię, zdejmuje pancerz, którym czasem się otaczam i niemal słyszę jak mówi „otwórz oczy”.
To z pewnością jest literatura piękna, piękna ale bolesna bo mowi o rzeczach trudnych. O tych, od których często chcemy odwrócić oczy by nie musieć się nad nimi zastanawiać, analizować ich. O rzeczach, które zaburzają nasze poczucie, że pewne sprawy nas nie dotyczą, są obok.
Nie chcę opisywać fabuły, nie chcę próbować opisać o czym jest „Święto ognia” bo chyba nie umiem. Wiem, że podczas lektury często zamyślona podnosiłam głowę znad jej kartek i myślałam o tym jak wiele mam…
Polecam, ale uprzedzam nie będzie łatwo. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Jowita C. w dniu 2021-10-065/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
3 z 3 osób uznało recenzję za przydatnąTrzy osoby, z których każda radzi sobie z przeszłością na swój sposób.
Łucja kocha balet i zrobi wszystko, aby otrzymać solową rolę w przedstawieniu. Uważa, że tylko w ten sposób jest w stanie porozumieć się z ojcem, któremu nie potrafi wybaczyć przeszłości.
Nastka może patrzeć na świat jedynie przez okno. Dziewczyna choruje na mózgowe porażenie, stara się jednak nie tracić wiary jest pozytywnie nastawiona do świata mimo swoich ograniczeń. Ojciec i Łucja są dla niej wszystkim.
Poldek jest ojcem dwóch dorosłych córek. Z jedną nie do końca potrafi się dogadać, natomiast druga stanowi dla niego centrum jego wszechświata. Stara się uporać z przeszłością, która często do niego powraca.
***
Cieniutka książka, która skłania do wielu przemyśleń. Pozornie wydaje się swego rodzaju pamiętnikiem z życia codziennego, z którego poznajemy parę chwil. Jednak po głębszej analizie okazuje się, że wszystkie czynności stanowią jedynie pozory w walce z przeszłością. Bohaterowie pomimo upływu wielu lat nie potrafią poradzić sobie ze stratą ukochanej osoby, a ponieważ nie rozmawiają na ten temat, każde z nich stara się radzić sobie na swój sposób. Książka pełna żalu i niedopowiedzeń, ukazująca, jak jedna chwila może zmienić całe życie.
Nie jest to książka, którą czyta się lekko i z pewnością nie można jej także nazwać typową lekturą na odstresowanie. Jest to pozycja, nad którą trzeba się pochylić i pomyśleć. Jednak zdecydowanie warto po nią sięgnąć, chociażby po to, żeby troszkę poanalizować ludzką psychikę i poznać motywacje kierujące ważnymi życiowymi decyzjami. Mnie książka bardzo się spodobała i cieszę się, że ją poznałam i z niecierpliwością oczekuję ekranizacji. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Aleksandra R K S. w dniu 2021-10-023/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
3 z 3 osób uznało recenzję za przydatnąZdecydowanie jest to lepsza książka niż "Saturnin", ale wciąż jedna z tych słabszych. Ostatnią, która mnie zachwyciła, był "Horyzont" i wciąż czekam na coś równie świetnego. I nie tracę nadziei, że to się wydarzy.
W literaturze Małeckiego podoba mi się to, że często porusza tematy, po które inni niechętnie sięgają. Tym razem jest to ponownie niepełnosprawność. W historię wprowadza nas dziewczyna na wózku z porażeniem mózgowym. Wychowuje się w rodzinie, która ją wspiera i dba o nią najlepiej jak potrafi. Spodobało mi się pokazanie, że można żyć pod jednym dachem z osobą poważnie niepełnosprawną i mieć uśmiech na twarzy.
Jak zawsze widać w książce typowy dla Małeckiego styl. Taki prosty, wchodzący czasem w szczegóły, a jednocześnie opowiadający całkiem sporo o bohaterach. Akcja nie toczy się szybko, ale jednocześnie się nie wlecze. Przyzwyczaiłam się też, że autor pozostawia otwarte zakończenia, jakby po prostu wycinał kawałek historii swoich postaci i chciał opowiedzieć ten fragment. Jednak tym razem pozostawił zbyt wiele otwartych wątków, jakby zabrakło mu czasu, by wszystko opowiedzieć.
Przeczytałam już parę książek Małeckiego i liczyłam na coś więcej. Choć nie jest to zbyt słaba książka, to jeszcze trochę jej brakuje do poziomu, jaki znałam.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Justyna S. w dniu 2021-09-215/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąJak zwykle nietuzinkowa, wyciskająca łzy historia, pełna fantastycznych metafor, prawd życiowych. A wszystko to napisane prostym, przystępnym językiem, który wprowadza nas w fenomenalnie wykreowany świat. Jakub Małecki to mistrz nad mistrzami!
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Blanka S. w dniu 2021-11-125/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąKsiążki Pana Jakuba Małeckiego biorę w ciemno. Jak dotąd mnie nie zawiódł i po tej lekturze to się nie zmieniło. Autor ponownie daje dojść do głosu bohaterom nieco osobliwym – ojcu, który tańczy za szybą, Łucji, którą niszczą ambicje i pasja, oraz Anastazji – dziewczynce z porażeniem mózgowym. Uwielbiam postaci nietuzinkowe, momentami ekscentryczne i może dlatego mam słabość do książek autora, ponieważ uważam, że doskonale potrafi patrzeć oczami „odmieńców”, współodczuwać ich emocje i przekazywać je dalej…
Książka porusza takie tematy jak rozliczenie z własną przeszłością, przekraczaniu granic czy szukanie swojego miejsca nie tylko w świecie, ale bliżej… w rodzinie. Mnie to bardzo odpowiada!
Książkę gorąco polecam, jedna z lepszych przeczytanych w tym roku! -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Recenzuje Ł. w dniu 2021-11-025/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąJakub Małecki to jeden z moich ulubionych polskich pisarzy. Zawsze chętnie sięgam po jego powieści, gdyż mają one swój świeży, niepowtarzalny styl. Jego najnowsza książka wciąga od pierwszej strony i na długo po zakończeniu czytania, pozostaje jeszcze z czytelnikiem. Powiem szczerze, że ta lektura wzbudziła we mnie wiele przeróżnych emocji, ale sprawiła także że pojawiła się we mnie refleksja. Lektura została napisana bardzo spokojnie, dokładnie, zadbano o każdy szczegół, a jednocześnie jest ona niełatwa w odbiorze, skomplikowana i po prostu trudna. Warto jednak odważyć się i dać szansę autorowi, aby przeżyć niesamowite emocje.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Małgorzata B. w dniu 2021-11-025/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąJakub Małecki to autor, którego cenię naprawdę mocno. Zawsze chętnie sięgam po jego książki, ale tym razem mam mieszane odczucia po przeczytaniu powieści. Z jednej strony jest to mądra, potrzebna i dobrze napisana lektura, a z drugiej strony, nie do końca odpowiada mi tutaj sposób, w jaki został przedstawiony narrator. Narratorem jest tutaj bowiem dziecko, a ja jakoś tak nie czuję się do końca pewnie i dobrze w takiej sytuacji. Po prostu ciężko czyta mi się książki, w których na całość patrzymy z perspektywy dziecka. Jest to jednak jedyny minus tej pozycji, gdyż ogólny odbiór jest naprawdę pozytywny. Warto przeczytać tę pozycję.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Krzysztof R. w dniu 2021-10-295/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną"Święto ognia" to książka, która zrobiła na mnie spore wrażenie. Trudno jest w kilku słowach napisać, dlaczego jest to bardzo ważna lektura, ale spróbuję. Fabuła jest tutaj naprawdę mocna, wciąga od pierwszej strony, a potem nie daje o sobie zapomnieć. Autor porusza tutaj bardzo istotne tematy, takie jak: choroba, rodzina i zależności, jakie w niej zachodzą między jej członkami. Ta książka wzbudza w czytelniku na pewno wiele emocji i zmusza do rozmyślań. Powiem szczerze, że momentami pojawiły się w moich oczach także łzy. Zachęcam więc do czytania Małeckiego, gdyż jest to jeden z niewielu autorów, którzy potrafią potrząsnąć czytelnikiem.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Bloger W. w dniu 2021-10-295/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąJakub Małecki, to autor, którego książki zawsze trafiają bardzo mocno w moje serce. Powiem szczerze, że dawno już żadna powieść nie zrobiła na mnie tak mocnego wrażenia. Już sam początek tej literatury jest bardzo mocny, a z każdą kolejną stroną wbija nas jeszcze bardziej w fotel. Dawno nie czytałem lektury, która byłaby taka emocjonalna, taka wzruszająca, a jednocześnie poruszałaby tematy, których obecnie się raczej unika. Uważam, że jest to pozycja, którą powinien przeczytać każdy, gdyż niesie ona bardzo ważną naukę. Mam jednak świadomość, że nie każdy da radę przejść przez tę emocjonalnie niełatwą powieść.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Blogerski Ś. w dniu 2021-10-285/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąZnam twórczość Jakuba Małeckiego dość dobrze, gdyż czytałam chyba większość jego powieści. Muszę jednak szczerze przyznać, że "Święto ognia" to jego najlepsza książka. Fabuła jest tutaj przedstawiona z perspektywy dziewczynki chorej, która uwięziona jest w swoim niepełnosprawnym ciele. Przyznam, że nie czytałam jeszcze tak dobrze napisanej książki, która poruszałaby właśnie ten niełatwy temat. Jest to bardzo szczera, niezwykle prawdziwa i intymna lektura, przy której niejednokrotnie zdarzyło mi się uronić łzę. Zachęcam Was do sięgnięcia po tę pozycję, gdyż jest to opowieść, którą po prostu warto znać.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Bloguje R. w dniu 2021-10-285/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąJakub Małecki to autor, który nie boi się poruszać trudnych, ale bardzo potrzebnych tematów. Czytałam kilka jego książek i zawsze byłam nimi urzeczona. Najnowsza jego powieść sprawiła, że długo nie mogłam się uspokoić po lekturze. Cały czas w mojej głowie pojawiały się przeróżne myśli, które kręciły się cały czas wokół tematu niepełnosprawności oraz tego, jak dużo zależy wtedy od wsparcia w rodzinie. "Święto ognia" to mocno napisana, inteligentna, ale i prosta powieść, która wciąga od pierwszej strony. Jeśli potrzebujecie teraz przeczytać coś lekkiego, to odłóżcie czytanie Małeckiego na później.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Bloger N. w dniu 2021-10-285/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną"Święto ognia" to powieść, która chwyta za serce. Dawno nie czytałem tak emocjonalnej, tak pięknej i tak wzruszającej książki. Akcja w powieści toczy się dość powoli, swoim tempem, ale tak naprawdę wcale nie ma potrzeby, aby było inaczej. Bohaterowie są tak blisko czytelników, że momentami można odnieść wrażenie, że nie czytamy ich historii, a po prostu siedzimy obok nich i obserwujemy z bliska ich życie. Autor świetnie oddaje te wszystkie emocje i przemyślenia naszych bohaterów. Zna się ON po prostu na ludziach i potrafi wczuć się w ich radości i smutki. Jeśli macie ochotę przeczytać wyjątkową powieść, to dajcie szansę Małeckiemu.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Monika B. w dniu 2021-10-275/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąKilka dni temu skończyłam czytać "Święto ognia" i muszę powiedzieć, że mam dość mieszane odczucia względem tej książki. Oczywiście porusza ona bardzo ważny temat, wchodzi w świat, o którym obecnie nie mówi się zbyt wiele i jest to bardzo istotne. Jednak nie do końca podoba mi się, sposób narracji w książce oraz to, w jaki sposób główna bohaterka porozumiewa się z otoczeniem, a raczej jak to otoczenie odnosi się do niej. Główna bohaterka jest osobą dorosłą, choć niepełnosprawną, ale jednak otoczenie zwraca się do niej jak do dziecka, które ma kilka lat, a przecież jej poziom intelektualny jest znacznie wyższy. Jest to ten jeden minus, który sprawił, że nie potrafiłam tak od razu odnaleźć się w tej powieści, choć nadal uważam, że warto po nią sięgnąć, aby wyrobić sobie opinię.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Dorota R. w dniu 2021-10-275/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąNie znałam do tej pory twórczości Jakuba Małeckiego. Było to moje pierwsze spotkanie z tym autorem, więc z wielkimi obawami, ale i z nadzieją, sięgnęłam po książkę. Przyznam szczerze, że zostałam pozytywnie zaskoczona tym, co otrzymałam. "Święto ognia" to powieść, która od samego początku mocno zaskakuje i sprawia, że czytelnik wchodzi głęboko w ten bardzo intymny świat. Bohaterowie zostali tutaj wykreowani bardzo dokładnie, z dbałością niemal o każdy szczegół. Fabuła jest spójna i przemyślana, co sprawia, że książkę czyta się dość szybko. Jest to moje pierwsze, ale na pewno nieostatnie spotkanie z tym pisarzem.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Tomasz K. w dniu 2021-10-275/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąJest, to książka, którą przeczytałem zupełnie przypadkowo, a pierwsze spotkanie z Jakubem Małeckim okazało się wyjątkowo ciekawe i udane. Wzruszająca historia o dwóch siostrach wychowywanych tylko przez ojca. Ich problemy i życie codzienne, które jest ciągłą walką, tęsknotą i próbą zdobycia niemożliwego zachwyca i wzbudza podziw. Po przeczytaniu książki inaczej zacząłem patrzeć na ludzi, ich ułomności i problemy. Jest to na pewno pozycja, po którą warto sięgnąć, gdyż zapewnia dużą dawkę różnych emocji i przeżyć. "Święto ognia" to książka, o której nie sposób zapomnieć. Jestem przekonany, że książkę tą przeczytam jeszcze raz.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Lilianna P. w dniu 2021-10-234/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąNiezmiennie jestem zachwycona światem wykreowanym przez Jakuba Małeckiego.✨
Przyznaję jednak, że w tę historię nie wsiąknęłam tak mocno jak się spodziewałam. Początek to było uderzenie, ale każdy kolejny rozdział trochę przytłumiał moje emocje. To nie znaczy, że było źle. Jakbym miała nazwać co czuję po przeczytaniu to powiedziałabym, że jestem otulona.
Mam mnóstwo pozytywnych skojarzeń, gdy myślę o „Święcie ognia”, ale nie zbliżył się do moich ulubionych tytułów autora. Może i dobrze, bo mogę wam teraz o nim napisać😅, bo o „Horyzoncie” , który mnie emocjonalnie przeczołgał nadal nie jestem w stanie nic napisać.
Rodzina Łabendowiczów zaprasza nas do swojego niełatwego świata, w którym liczy się rodzina, miłość, choroba i pasja.
Podziwiam te przedstawienie codzienności w sposób niezwykły, gdy każdy z nas może się w jakimś stopniu utożsamić z daną sytaucją. Nikt jak Jakub Małecki nie potrafi sprawić, że czytając nie myślę tylko o tej historii, a automatycznie zastanawiam się nad swoim życiem i zaczynam się patrzeć na nie łaskawszym okiem.
Muszę wam się przyznać, że odkąd pamiętam lubiłam tańczyć. To uczucie, gdy liczy się tylko ten ruch, gdy melodia cię kołysze , a ciebie nie obchodzi nic innego. Anastazje i Łucję dzieli wszystko, a równocześnie nie dzieli nic. Porażenie mózgowe Nastki otwiera i porusza mnie mocno, jest tak dobrze napisane, że brak mi słów. Te złączone słowa mnie roztapiają. Łucja, która walczy, by zająć najważniejszą rolę w przedstawieniu baletowym nosi ze sobą brzemię, które ciąży jej od wielu lat. Z tym wszystkim najlepiej jak potrafi zmaga się ich tata. Historię poznajemy z perespektywy tej trójki i dzięki temu to samo wydarzenie, które odcisnęło piętno na całej trójce widzimy jeszcze szerzej. Lubię te zakończenia-niezakończenia, bo życie właśnie takie jest.
Czytajcie. 🧡 -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Sylwia Ł. w dniu 2021-10-215/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąTo było moje pierwsze spotkanie z twórczością Jakuba Małeckiego i zdecydowanie nie ostanie. Jestem zachwycona !
Książka opowiada o dwóch, zżytych ze sobą siostrach. Łucja ma trzydzieści lat i tańczy w Balecie Narodowym. Taniec to jej największa pasja. Anastazja za chwilę będzie miała dwudzieste pierwsze urodziny. Każda z nich jest więźniem swojego własnego ciała. Niezależnie od konsekwencji Łucja zmusza swoje ciało do dużego wysiłku. Anastazja, która cierpi na porażenie mózgowe i porusza się na wózku, nie ma wpływu na swoje ciało, na jego spazmatyczne, niekontrolowane ruchy oraz ślinienie.
Jest jeszcze ich ojciec, który nie może pogodzić się z odejściem żony.
Cała trójka żyje w swoim świecie. W idealnym świecie, którym naprawdę chcieliby żyć.
"Święto ognia" to pełna ciepła, cierpienia, nadziei i humoru książka. Fabuła jest prosta, subtelna, delikatna, a przy tym niepozwalająca odlecieć w chmury, trzymająca w realnym świecie.
Czytać tak dobre książki to sama przyjemność. Polecam ! -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Katarzyna P. w dniu 2021-10-195/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną„Święto ognia” to kolejna książka Jakuba Małeckiego, którą miałam przyjemność przeczytać. To była uczta dla duszy. Dlaczego? Ponieważ autor ten, jak mało który, z wielką wrażliwością, w swojej prostocie i oszczędności formy, potrafi przedstawić ludzkie dramaty i ich codzienności, w sposób wyrazisty i niepowtarzalny.
Niejednokrotnie pisałam, że uwielbiam twórczość Małeckiego, a jego najnowsza powieść, kolejny raz utwierdziła mnie w tym przekonaniu. Bohaterowie tej powieści są tak naturalni, nienachalni i nieprzerysowani, że czytając tę powieść, czułam, jakbym przyglądała się im z bliska. Autor opisując ich trudne, smutne i bolesne doświadczenia dnia codziennego, zwraca uwagę na takie niuanse i rzeczy, na które sami nie zwrócilibyśmy uwagi. Jego wnikliwość i subtelność dają nam zupełnie inne spojrzenie na ludzkie tragedie. Postać młodej Anastazji, która ma porażenie mózgowe, skradła moje serce. Dzięki niej całkowicie inaczej spojrzałam na tego typu niepełnosprawność. Byłam w szoku ile ta dziewczyna ma w sobie radości, empatii, pozytywnych myśli, lekkości rozumowania i braku zawiści wobec innych ludzi. Z kolei jej starsza siostra Łucja była ucieleśnieniem perfekcjonizmu, ale i głębokiego żalu do siebie i swoich rodziców. Natomiast ich ojciec to przykład mężczyzny kochającego całym sobą, cierpiącego i udręczonego utratą swojej największej i jedynej miłości życia. Łączą ich rodzinne nieszczęścia oraz wielka miłość do siebie nawzajem. Każdy z nich na swój własny sposób mierzy się ze smutkiem, różnymi przeciwnościami losu, przekraczając sobie tylko znane granice.
„Święto ognia” jest naprawdę piękną powieścią, pomimo pokazania rodzinnych dramatów Anastazji, Łucji i ich ojca. Jej kameralność, tkliwość, naturalność, wnikliwość, sprawiają, że jest powieścią niepowtarzalną i nietuzinkową, którą polecam z całego serca. -
Recenzent WybitnyOcena:Dodana przez Patrycja G. w dniu 2021-10-184/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąAch ten Małecki. Jak trafia ON za każdym razem prosto w serce?
Po nowe książki ulubionych pisarzy zawsze sięgam z ogromną dawką entuzjazmu, ale gdzieś z tyłu głowy kryją się obawy. A co, jeśli tym razem nie trafi? W końcu każdemu może powinąć się noga.
Święto ognia to piękna i poruszająca historia o niezwykłej rzeczywistości. Anastazja, młoda kobieta uwięziona w ciele ograniczonym przez dziecięce porażenie mózgowe, snuje opowieść o swoim życiu oraz swoim ojcu i starszej siostrze. Ta bliska sobie rodzina zachowuje jednak pewien dystans, każdy ucieka... Ojciec ucieka w miejsce, o którym wie tylko on. Łucja ucieka w balet. Anastazja ucieka w życie ludzi obserwowanych za oknem.
To spokojna opowieść, której jednak nie określiłabym mianem nudnej. Autor wielokrotnie rozpisuje się na temat wewnętrznych przeżyć bohaterów, a ja nigdy nie mam ochoty ich omijać. Miałam tak do tej pory z każdą książką Małeckiego. Po prostu w nie wsiąkam za każdym razem. Tak samo rozdziały opisane z punktu widzenia Anastazji miały w sobie ogrom wrażliwości, której nie doświadczy człowiek pędzący w trybie dom-praca-dom. Anastazja, poza kilkoma wydarzeniami w roku, ma jedynie swoje obserwacje.
Ale każda z narracji w tej książce ma swój charakterystyczny styl. Narracja Anastazji jest nieco dziecięca i prosta, bez wyszukanych słów. Rozdziały ojca mają w sobie smutek i zmęczenie. A Łucja to determinacja w czystej postaci z miejscem na bezwarunkową miłość do siostry. Mimo tego zróżnicowania ta trójka znajduje wspólny język. I tak samo ja znalazłam wspólny język z Małeckim.
Twórczość Jakuba Małeckiego mogę z czystym sercem polecić, choć zdaję sobie sprawę, że to nie każdego bajka. Święto ognia to w szczególności książka dla miłośników ludzi i ich relacji. Nie ma tu dużo akcji, a fabuła skupia się na przeżyciach wewnętrznych bohaterów. Autor pisze jednak w taki sposób, że nawet ja, miłośniczka przede wszystkim kryminałów i thrillerów, za każdym razem wsiąkam na nowo w jego powieści. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Dominika S. w dniu 2021-10-165/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąKolejny raz, natychmiast po przeczytaniu powieści Małeckiego jestem pełna podziwu.
Kolejny raz, krótka i treściwa historia wkręca mi się w głowę i nie pozwala o sobie zapomnieć.
Kolejny raz, gdzie proza życia jest opisana w tak niesamowity sposób, że staje się magiczna.
Szalenie inteligentna, prosta i dobitna, a jednocześnie przepełniona emocjami. Takimi, które towarzyszą nam codziennie, a których niedostrzegamy. "Święto ognia" to wielowarstwowa opowieść o naszych słabościach, o walce z samym sobą, o tym jak łatwo nam oceniać, nie będąc w ciele kogoś innego. Jest to historia smutna, przejmująca i niewymuszona. Bo dużo tu zwyczajności, codzienności.
Małecki ma taki styl, że mógłby pisać ulotki reklamowe, a wtedy one łapały by nas za serce i umysł. "Święto ognia" to lektura dla każdego, kto chce się na moment zatrzymać, pomyśleć i docenić to co ma. Bez patetycznych słów i wyniosłości. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Monika M. w dniu 2021-10-165/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąJakub Małecki oczarowuje po raz kolejny. „Święto ognia” to moje kolejne spotkanie z twórczością autora i chociaż ta książka podobała mi się odrobinę mniej niż poprzednie, uważam, że nadal trzyma wysoki poziom.
„Święto ognia” to bardzo kameralna, spokojna i refleksyjna powieść. Dystans między bohaterami a czytelnikiem jest tak niewielki, że wydaje się nam, że nie obserwujemy ich z boku, a dzielimy z nimi życie, przyglądamy się im od wewnątrz. Tak samo odczuwa świat jedna z sióstr, ta niepełnosprawna, która całymi dniami siedzi i obserwuje wszystko przez szybę okna. Wydaje się, że Nastka widzi więcej niż inni. Jak to możliwe, skoro jest tak bardzo chora? Nastka nie użala się nad swoją sytuacją, nie lamentuje, nie oczekuje współczucia ani pomocy. Łucja z kolei ciągle dąży do perfekcji, nie potrafi odpuścić, nie chce się poddać. Jednocześnie stale przed czymś ucieka, gonią ją bolesne wspomnienia, dla których ratunkiem ma być taniec. Ojciec dziewcząt nadal bardzo przeżywa odejście kobiety, którą kochał nad życie. Tę stratę musi przepracować każda ze wspomnianych osób i każdy robi to na swój sposób. Każde z nich ucieka, jednak każde ucieka inaczej. Każde chce się schować przed prawdą i każde robi to na swój własny sposób.
Autor ma niezwykły dar opowiadania lekko o wyjątkowo ciężkich sprawach. Dzięki temu ta historia nie przytłacza. Uwielbiam z pozoru lekkie, niewielkie objętościowo opowieści, które niosą w sobie tak wiele treści. I chociaż wydawać by się mogło, że o tym, o czym pisze autor, napisano już naprawdę wiele, książka Małeckiego jest inna, świeża i nadal oryginalna. To opowieść o ludziach, ich problemach, nadludzkiej czasem determinacji, o ich dylematach i ograniczeniach, o walce z własnymi słabościami i dążeniu do realizacji marzeń. A także o stracie i różnych sposobach radzenia sobie z nią, o odnajdywaniu siebie, o zachłanności życia, o przekraczaniu granic i oczywistej cenie, którą kiedyś będzie trzeba za to zapłacić. Autor jest doskonałym obserwatorem rzeczywistości, a człowiek ukazany w jego powieści jest przede wszystkim prawdziwy. Dlatego tak łatwo jest nam się odnaleźć w świecie, jaki razem z bohaterami zastajemy. Jest w tej książce jakaś magia, magia w miejscach, w których nie spodziewamy się jej znaleźć, magia w najprostszych gestach, w szarej codzienności i w innych ludziach. I chociaż nie ma w powieści niespodziewanych zwrotów akcji, intryg czy tajemnic do odkrycia, jest interesująca i przykuwa uwagę. Płynie z niej prawda. Prawda, z którą nie wiemy, co mamy zrobić, która solidnie daje po kościach i która ostatecznie daje wolność. Oj zmusza ta książka do myślenia.
Co tu dużo mówić, wspaniała książka, obok której nie można przejść obojętnie. Autor nie tylko potrafi napisać dobrą powieść, ON dobrze zna się na ludziach, na targających nimi emocjach i potrafi to genialnie ująć w słowa. „Święto ognia” to kolejna jego niezwykle frapująca, nietuzinkowa, dogłębnie poruszająca i wyjątkowa powieść. Gorąco polecam! -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Kamila K. w dniu 2021-10-123/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąNastka obserwuje ludzi, ptaki i niebo, a to wszystko przez zimną szybę okna. Uczy się ich codziennych zachowań i dzięki nim każdego dnia przeżywa interesujące przygody. Wybujała wyobraźnia pozwala jej snuć fantastyczne wizje, jakby mogła wszystkiego się o nich dowiedzieć i może nawet tak właśnie jest? Może potrafi zobaczy znacznie więcej niż wszyscy? Może niemalże przenosi się do ich głowy? Może to zasługa „poroża" mózgu?
Jej siostra Łucja marzy o sukcesie jako baletnica. Pragnie nie być już jedną z wielu, a jedną jedyną. Uparcie dąży do perfekcji i nie potrafi odpuścić nawet, gdy jej zdrowie powinno stanąć na pierwszym miejscu. Wierzy, że przed wspomnieniami najlepszym ratunkiem jest balet.
Ich ojciec stara się dla nich, ale coraz częściej ucieka. Ukrywa się w pustym mieszkaniu znajomego i czuje, jakby przestał być na niby a zaczął być naprawdę. To jedyne miejsce, gdzie może wspominać kobietę, którą kochał ponad wszystko, a która odeszła lata temu. Z jej utratą nie radzi sobie nikt z tej trójki, ale każdy przeżywa to na swój sposób. Każdy ma własne sposoby uciekania i własne sposoby ukrywania przed sobą prawdy.
„Święto ognia" to nieco codzienności, słodko-gorzkich relacji i realizmu magicznego. Tworzy to przyjemną powieść, która dotyka trudnych kwestii, ale robi to z lekkością. Niby nic niezwykłego, ale również nic banalnego. Jakub Małecki niewątpliwie wie jak pisać i wie jak uchwycić ludzkie bolączki w sposób niemalże niewinny. Robi to ze spokojem, nigdzie się nie spiesząc i zmusza czytelnika do refleksji. I niby mi się podobało, ale jednocześnie nie potrafię stwierdzić, czy gdyby powieści autora nie cieszyły się tak dobrymi opiniami, to sięgnęłabym po kolejną. Bo było dobrze, było przyjemnie, a momentami nawet kłuło w serce, ale jednocześnie było jakby za mało. Za mało czegoś, co zachęciłoby mnie do dalszej przygody z autorem. Słyszałam jednak, że to najsłabsza książka Małeckiego, a skoro tak wygląda jego „najsłabsza", to koniecznie muszę dowiedzieć się, jak wygląda „najlepsza"! -
Super RecenzentOcena:Dodana przez Kamila Ś. w dniu 2023-10-125/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąCisza. Powoli łapię oddech. Gwar. Oddycham już pełną piersią...
Spokój i chaos przeplatają się w każdej sekundzie. Te sekundy należą do nich... One... Tak różne, a jednak takie same. Tańczą łapiąc z życia to co najcenniejsze i najsmutniejsze. Tańczą... Jedna w myślach, zaglądając w dusze innych ludzi. Druga na scenie, kręcąc piruet nie myśli już o niczym innym. Jest jeszcze On... On też tańczy. Pomiędzy tym co było, a co jest.... Tańczą. Cała trójka na swój wyjątkowy sposób. Niesie ich muzyka, miłość, radość, żal i tęsknota. Płyną w tym tańcu przez życie, płyną tak jak najpiękniej potrafią...
Piękna i chwytająca za serce historia opowiedziana przez Jakuba poruszy nawet najbardziej skamieniałe serce. Opowieść, którą przedstawia nam trójka bohaterów, dwie wspaniałe siostry i ich ojciec, dotknęła najgłębszych zakamarków mojej duszy. I chociaż nie jest wielka objętościowo to swoją wielkość niesie nam jej przekaz. Zapadamy się w cudownie wyczarowany świat. Z jednej strony balet, marzenie niemalże każdej małej dziewczynki, z drugiej życie z porażeniem mózgowym i jego piękno, z trzeciej egzystencja z bólem po stracie bliskiej osoby...To opowieść o przekraczaniu wszelkich granic...
Jak dużo trzeba poświęcić aby być szczęśliwym, ale i uszczęśliwić innych...? -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Anna P. w dniu 2023-01-225/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąTymczasem dostałam niezwykłą opowieść o zwykłych ludziach. Cała jestem nią oczarowana, choć była momentami trudna emocjonalnie i wyciskała łzy.
Tytułowe "Święto ognia" to tytuł przedstawienia baletowego, w których główną rolę pragnie zatańczyć Łucja. Trzydziestolatka, która podejmuje się zadań wyłącznie trudnych do wykonania i krocząca nieudeptanymi szlakami.
Łucja jest starszą siostrą Nastki, dziewczyny, która urodziła się z porażeniem mózgowym, ale jak sama o sobie mówi niezły z niej dzik. Narratorem tej opowieści jest właśnie Anastazja.
Autor oddał takie emocje i przemyślenia w tej książce jakby sam wszedł w skórę tej dziewczyny na wózku. Klimat tej książki jest nie do podrobienia, jedyny w swoim rodzaju. Miałam wrażenie, że spędzam długie godziny ćwicząc z Łucją od 5 rano, próbowałam sobie wyobrazić jak to jest spać w szpagacie i funkcjonować z ogromnym bólem.
Z kolei do Nastki od razu poczułam przemożną sympatię i szacunek za bycie dzikiem. Bohaterka, która jest niepełnosprawną fizycznie w rzeczywistości jest najszczęśliwszą osobą w nieco dysfunkcyjnej rodzinie. Rodzinie naznaczonej stratą matki i poniekąd ojca, który obecny od szyi w dół ( wydaje się że przepadł od szyi w górę dawno) w dalekiej, szczęśliwej przeszłości.
Urzekł mnie tutaj styl autora, choć czytałam wcześniej jedynie "Saturnina", to chce więcej. Co dalej, czy ktoś z Was pomoże mi odpowiedzieć na to pytanie? -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Ania B. w dniu 2022-11-095/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu:
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną„Jak marzyć, to na całego”.
„Święto ognia”- historia rodziny składającej się z czterech osób: matki, ojca i dwóch ich córek – opowiedzianą z trzech punktów widzenia. Mądrą i wielowarstwową opowieść, która szczypie w oczy i chwyta za serce.
Anastazja ma 20 lat i ma swój własny świat. Urodziła się z porażeniem mózgowym, więc w schemat jej uporządkowanej rzeczywistości wtopione jest nieustanne siłowanie się z własnym ciałem i umysłem. I choć nie chodzi, nie mówi, nie jest samodzielna, wydaje się krucha i bezradna – potrafi patrzeć i widzieć więcej.. Jest „niebezpiecznie wrażliwa”, ma extra marzenia i cieszy się z życia tak, jak żaden zdrowy człowiek cieszyć się nie potrafi. I choć jej pojawienie się na świecie przyniosło ze sobą ból, łzy, rozczarowanie, cierpienie i ciszę – to ona nadaje blask i sens codzienności swoich bliskich.
Jej starsza siostra, pełna życia i pasji Łucja ucieka ciągle od wspomnień i wiecznie czeka na spełnienie, które nie wiadomo czy kiedykolwiek nadejdzie.. Solistka, która dzięki swojej ambicji i woli walki dzielnie tańczy na scenie życia wypełniając rolę kobiety, starszej siostry i córki.
No i tata. Tata, który opracował swój autorski sposób radzenia sobie z rzeczywistością. Od nienawiści do świata i ludzi, poprzez alkohol i rozpacz, dotarł do miejsca, gdzie może uciekać „bezpiecznie”.. i jednocześnie zawsze być blisko swoich córek.
„Święto ognia” to książka, która daje ogromną przestrzeń dla własnych myśli i odczuć. Jej odbiór w dużym stopniu zależy od osobistych doświadczeń czytelnika. Autor nie zarzuca nas „wydmuszkami”, stara się pokazać, że życie w ciągłym oczekiwaniu na to, że stanie się ono prostsze, albo przynajmniej mniej skomplikowane, może warto zamienić na łapanie tych krótkich, prostych, zwykłych chwil szczęścia, zanim skończy się czas..
Polecam. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Joanna N. w dniu 2022-06-285/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąHistoria trojga, a nawet czworga bohaterów, których los nie oszczędza.
Fabuła przedstawiona jest z trzech, zupełnie różnych perspektyw. Anastazja, młoda kobieta z porażeniem mózgowym, jej ojciec, który codziennie toczy nierówną walkę z rzeczywistością jaka jest mu dana oraz starsza siostra Nastki - Łucja, którą powoli wyniszcza chorobliwa ambicja i pragnienie bycia docenioną.
To jest jedna spójna historia rodziny, jednak bohaterowie, którzy są zupełnie różni, mają inne możliwości i oczekiwania, a także inne spojrzenie na te same wydarzenia sprawili, że całość nabrała głębszego sensu i wielowymiarowości. Akcja toczy się niespiesznie, zawiera kilka retrospekcji, ale tak naprawdę to nie jest istotą tej książki. Tu liczą się przede wszystkim uczucia i pragnienia bohaterów.
Ta niepozornie wyglądająca książka, na niewielkiej ilości stron zawarła ogrom treści przeplecionej głębokimi emocjami. Czytając ją w mojej głowie kołatały się często bardzo sprzeczne myśli. Raz bohaterom współczułam, by za chwilę irytować się i zupełnie nie rozumieć ich postępowania. Uświadomiła mi wiele spraw, które na co dzień bagatelizujemy.
Będąc zdrowi często tak naprawdę nie doceniamy tego co mamy. To, co dla nas jest normą, dla innych może być tylko niedoścignionym marzeniem.
Osoby chore, z ograniczeniami fizycznym i czy umysłowymi dostrzegają więcej. Nie tylko patrzą, ale widzą. Zastanówmy się ile nam ucieka żyjąc w ciągłym pędzie, dzień w dzień dążąc do obranego z góry celu? A może warto czasem włączyć pauzę, wyjść poza sztywne ramy i po prostu być?
"Święto ognia" to niezwykle przejmująca i wzruszająca powieść. Historia nieoczywista. Ukazuje wiele prawd jednocześnie pozostawiając mnóstwo pytań, na które każdy sam musi sobie odpowiedzieć. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Karolina W. w dniu 2022-06-034/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąJakub Małecki „Święto ognia”
Dwudziestojednoletnia Anastazja urodziła się z porażeniem mózgowym. Przez okno ze swojego pokoju obserwuje świat i ludzi, a także kolegę Mateusza, którego darzy sympatią. Jej starsza siostra Łucja chodzi do szkoły baletowej. Obie dziewczyny próbują nauczyć się determinacji, zmagając się z własną fizycznością.
„(...) bo urodziłam się z porożem mózgowym. Specjalnie mówię źle, tata to wymyślił — porażenie to jest bardzo brzydkie słowo, okropne, takie słowo na zawsze, a poroże to przecież coś pięknego.”
Niezwykle ujmująca opowieść o walce z każdym dniem, kiedy do naszego życia wkracza słabość. Rozumiem zastosowanie opowiedzenia własnej historii przez bohaterów, lecz lepiej by mi się czytało, gdyby narratorem była jedna osoba - Anastazja.
Jestem bardzo ciekawa ekranizacji. Myślę, że niejednego widza wzruszy do łez.
„Z dorosłymi trzeba postępować ostrożnie, bo są trochę jak niedogotowane jajko i jak za szybko ich dotkniesz, to wszystko się nagle rozlewa na boki, nie da się tego cofnąć ani posprzątać, jest ogólnie nieprzyjemnie i zostają plamy.”
Czytaliście? Może znacie podobne książki? -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Zaczytana I. w dniu 2022-05-032/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąTo historia zmagań z codziennością rodziny Nastki, nastolatki z porażeniem mózgowy. W sukurs przychodzą jej siostra Łucja, ojciec i sąsiadka.
Już kiedyś o tym pisałam, ale powtórzę się, bardzo lubię styl pisania Jakuba Małeckiego. Poza tym doceniam, że nie napisał kolejnej opowieści, wojenno wiejskiej tylko umieścił akcję we współczesnej Warszawie. Jednak ta książka była tak płytka i banalna, że nie wiem co mnie powstrzymało przed porzuceniem jej. Nie wywołała we mnie żadnych emocji a jedynym bohaterem, który w jakikolwiek sposób mnie zaciekawił był ojciec głównej bohaterki. Bo nie kojarzę by, autor stworzył tak ciepłą, empatyczną postać męską w poprzednich książkach. Natomiast reszta bohaterów była mi zupełnie obojętna.
Cóż nadal czekam na tę historię, którą się zachwycę i przepadnę w twórczości Jakuba Małeckiego. -
Super RecenzentOcena:Dodana przez Olga B. w dniu 2022-04-055/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąJakuba Małeckiego nie trzeba przedstawiać - każda kolejna książka to majstersztyk. Tym razem autor także nie zawiódł. Powieść na długo zostaje w pamięci. Polecam.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Krzysztof R. w dniu 2022-01-145/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną"Święto ognia" to książka, od której zacząłem poznawanie dorobku Małeckiego. Autor zmierzył się w niej z trudnymi, a jednocześnie fascynującymi tematami. W bardzo ciekawy sposób opisał losy niepełnosprawnej dziewczynki i jej siostry, tancerki baletowej. Świat widziany oczami dziewczyny z dziecięcym porażeniem mózgowym jest wyjątkowy i moim zdaniem wart poznania.
To, co według mnie jest zaletą tej książki, to fakt, że mimo swojej treści nie jest ona wyciskaczem łez. Temat niepełnosprawności jest w niej potraktowany w niepowtarzalny sposób, przez co cała fabuła zyskuje nieco fantastyczny charakter. Poleciłbym tę pozycję każdemu wielbicielowi realizmu magicznego, ale też osobom, które lubią sięgać po literaturę obyczajową. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Justyna G. w dniu 2022-01-035/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąWyobrażasz sobie, jak to jest być zamkniętym w pułapce swojego ciała? Nie móc się ruszyć, nie móc samodzielnie wstać z łóżka, wyjść na dwór? Wyobrażasz sobie, że twój świat ogranicza się do pokoju z oknem, przez które obserwujesz toczące się życie? Toczące się niejako poza tobą, bo masz świadomość, że nigdy nie wpadniesz w szał zakupów, przymierzając kolejne piękne suknie, nigdy nie poczujesz dotyku ust mężczyzny, nigdy nawet nie kupisz sama lodów w upalny dzień.
Dla wielu osób taka sytuacja przekracza ich granice pojmowania, przynajmniej do chwili, kiedy nie zdarzy się coś, co ich w takiej sytuacji postawi. Wypadek powiązany z przerwaniem rdzenia i unieruchomieniem, paraliż, stwardnienie rozsiane dają namiastkę tego, co czuje taka osoba. Tyle tylko, że w większości takie osoby wiedzą, jak wyglądać może życie. Natomiast osoby z porażeniem mózgowym, takie jak dwudziestoletnia Anastazja Łabendowa, mogą go sobie wyobrażać.
Dwudziestoletnia Anastazja urodziła się z porażeniem mózgowym, a mimo intensywnej terapii, tak naprawdę nie dało się odwrócić zmian, jakie zaszły w jej ciele na skutek niedotlenienia. Porusza się na wózku inwalidzkim, nigdy nie będzie samodzielna, a na dodatek występują u niej zaburzenia czynności mówienia. Zniekształcenia wyrazów sprawiają, że Anastazji nie rozumie nawet jej ojciec, który zajmuje się nią od lat, troskliwie wykonując zarówno czynności pielęgnacyjne, jak i rehabilitację.
Anastazja ma również siostrę, Łucję, tancerkę Polskiego Baletu Narodowego, z której jest bardzo dumna. To właśnie przy siostrze czuje się najbardziej „normalnie”, kiedy razem plotkują lub wychodzą na miasto, by wydać kieszonkowe Anastazji na jej ukochane komiksy. Marzenia Anastazji są ogromne, a ona sama wie, że nieco szalone. Chciałaby bowiem … sama udać się na zakupy. Chciałaby też pojechać znów w góry, do dziś wspomina wyprawę, w którą wiele lat temu wyruszyła wraz z siostrą i ojcem, nieświadoma niestety, jakim wysiłkiem i wyrzeczeniami było to okupione.
Codzienność Anastazji poznajemy dzięki Jakubowi Małeckiemu i jego najnowszej powieści pt. „Święto ognia”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa SQN książka, to wyjątkowa opowieść o marzeniach, wolności, a także o miłości i stracie. Miłość, podobnie jak strata, mają u Małeckiego wiele twarzy, sporo jest tu również rozważań na temat życia i celów, do których dążymy. Patrząca idealistycznie na świat Anastazja może czasami irytować, ale tylko dlatego, że w skrytości ducha sami chcielibyśmy zachować w sobie tę dziecięcą radość i umiejętność cieszenia się z rzeczy małych, z bycia tu i teraz. Zresztą dar ten posiada jedna z sąsiadek Anastazji, która przychodzi ją odwiedzać.
Historia Anastazji i jej rodziny opowiedziana jest z kilku perspektyw, a wszystko to składa się na historię życia rodziny dotkniętej tragedią i usiłującej poradzić sobie z bieżącymi problemami. Kłopoty Łucji, chorobliwie ambitnej, gotowej zaryzykować nawet własnym zdrowiem dla tańca, samotność ich ojca, wciąż zakochanego w żonie, a na dodatek sprawa pocztówek od mamy, na które Anastazja czeka z niecierpliwością co roku. Czy te wszystkie osoby odnajdą wewnętrzny spokój? Czy poradzą sobie ze stratą, czy podejmą próbę życia mimo niej? Czytając tę książkę przeniosłam się do innego świata – świata utkanego z uczuć, emocji. Jako osoba pracująca z osobami z niepełnosprawnościami, odkryłam, że Anastazja patrzy na życie dokładnie tak jak oni – z fascynacją, z radością, z oczekiwaniem, łapczywie chłonąc wszystko, co nowe, interesujące i ciekawe. Czytając płakałam też nad pocztówkami, które tak naprawdę nigdy nie nadejdą, a także nad ojcem, który uciekał przed samym sobą. Tymczasem jedyna drogą, by w takiej sytuacji żyć, to zaakceptować ją. I cieszyć się – jak Anastazja – promieniem słońca. A także lekturą takich pięknych książek, jak ta Jakuba Małeckiego. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Ewelina S. w dniu 2021-11-295/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną„Święto ognia” Jakuba Małeckiego to historia rozpisana na trzy głosy. Opowieść o życiu naznaczonym stratą, bólem i cierpieniem, o ambicji oraz mierzeniu się z ograniczeniami i przekraczaniu własnych granic.
Bohaterowie „Święta ognia” są dojmująco samotni, samotnością, która wynika z braku komunikacji. Ojciec i córki, zdawałoby się najbliższe sobie osoby, dotknięci stratą, uciekają do wewnętrznego świata własnych emocji i wspomnień. Zamykają się na uczucia i potrzeby innych. Ból, cierpienie, nie łączą ich, a dzielą.
Ojciec, obecny w domu tylko ciałem, stale szukający okazji, by móc z niego choć na chwilę uciec, nie stanowi oparcia dla córek. Starsza z nich, Łucja, ucieka w ambicję, w świat baletu. Za wszelką cenę stara się udowodnić, przede wszystkim ojcu, swoją wartość, zasłużyć na jego miłość. Paradoksalnie, to chora na porażenie mózgowe Nastka zdaje się w tej rodzinie funkcjonować najlepiej. Przykuta do wózka, uzależniona od innych, mimo swoich fizycznych ograniczeń potrafi „dobrze patrzeć”, widzieć i odczuwać najwięcej. Początkowo, tylko ona, codziennym, na pozór zwyczajnym momentom potrafi nadać moc uszczęśliwiania. Dostrzec, docenić i pielęgnować w sobie ulotne chwile szczęścia. W „Święcie ognia” bowiem, tak jak w życiu, zdają się one ginąć pod ciężarem codziennych zmagań. Żeby je dostrzec, żeby móc być naprawdę szczęśliwym, trzeba nauczyć się je wyławiać z szarej codzienności. Nie tylko „dobrze patrzeć”, ale również nie mieć zbyt wygórowanych oczekiwań.
Po raz kolejny Jakub Małecki daje nam szerokie pole do własnych interpretacji, otwiera drzwi do dyskusji i przede wszystkim prowokuje do refleksji nad sobą, życiem, relacjami z bliskimi. Prosty język, a jednocześnie świadomość wagi każdego użytego słowa. Wnikliwa obserwacja świata i niezwykła umiejętność pisania o rzeczach ulotnych. Emocjonalnie i głęboko refleksyjnie. Małecki jest w doskonałej formie. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Wolne L. w dniu 2021-11-265/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąZdecydowanie jest to dla mnie najpiękniejsza książka Pana Jakuba Małeckiego jaką miałam przyjemność czytać. Mimo tego, że jest dość cienka, to ma ogromny przekaz i nie da się czytaj jej bez emocji.
W tej prozie znajdziecie znajdziecie codzienność. Jest tutaj ból, cierpienie, rozpacz i strata. Strata, której w pewnym etapie życia, na różnym poziomie rozumienia pozna każdy z nas. Każdy będzie musiał się z nią zmierzyć i pokazać, że potrafi. Tym samym ta powieść pokazuje nam jak wielka siła w nas drzemie. Dostaniemy tutaj obraz, wydawać by się mogło normalnej rodziny, jednak każda z osób mierzy się z wieloma problemami i smutkami. Mamy Nastkę, dwudziestolatkę, która ma porażenie mózgowe, Łucję, której pasją jest balet i ich ich ojca , który po stracie swojej żony nie potrafi się odnaleźć i wspierać dziewczynek. Czy odnajdą się w swoim świecie? Czy będą jednak wiedzieli jak pokazać uczucia i dać siłę drugiej osobie?
Uwielbiam jak w książkach mamy perspektywę kilku osób. Tutaj właśnie tak jest! Dzięki temu widzimy zupełnie inne postrzeganie i mamy szerszy obraz na całość. Genialna i ponadczasowa książka, która uczy. -
Początkujący RecenzentOcena:Dodana przez Katarzyna I. w dniu 2021-10-161/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąZ całym szacunkiem dla Autora i Jego Czytelników - nie rozumiem zachwytów na tą powieścią. Wiem - rozumieć nie muszę, tym bardziej, że to rzecz gustu, a o gustach nie się nie dyskutuje. Ale fakt, że we mnie opowieść ta budzi, przykro mi to stwierdzić, dosyć głęboki niesmak, (chociaż bardzo daleko mi do przewrażliwionej i na oburzanie się podatnej pensjonarki) nie jest rzeczą li tylko gustu. Spoglądam na tę historię poniekąd z punktu, w którym znajduje się jej główna bohaterka. I z tego miejsca wygląda to, delikatnie mówiąc, odstręczająco, nawet dla kogoś, kto prezentuje wzorowy dystans do siebie.
Spieszę wyjaśnić, o co chodzi.
Nastka jest dorosła, nie nastoletnia już nawet i jest w tak zwanej normie intelektualnej, wszak zdaje maturę.
Dlaczego, u diabła, mówi o sobie, o otaczających ją ludziach i świecie, jakby była w wieku wczesnoprzedszkolnym (abstrahując od tego, jak zwraca się do niej kąsający ją w kark ojciec, który jej mowy nie rozumie)? "Poroże", "fiku miku', "kocyk Stefan"? Co to jest?! Że niby takie zabawne, wzruszające? Dla mnie to jedynie żenujące, bardzo żenujące. Bo kto z dorosłych, sprawnych intelektualnie ludzi tak opisuje świat? No dobra, czasami robimy fiku miku albo bara bara, na przykład, i jeśli zdarzy nam się to z kimś innym niż oficjalny partner, to ten ma poroże, ale to zgoła co innego przecież. Czemu tu miały takie opisy służyć? Pokazywać, że niepełnosprawni to fajne, wyluzowane, zadowolone z życia istoty? Mnie, i obawiam się, że nie tylko mnie, pokazały, że to infantylni kretyni raczej. I czuję się tym dotknięta, choć niełatwo mnie urazić. A poza tym - moje pojedyncze samopoczucie się nie liczy. Liczy się świadomość społeczna, którą taki sposób powieściowej narracji kształtuje.
Generalnie -
Super RecenzentOcena:Dodana przez Kinga S. w dniu 2021-10-124/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąJest to moje pierwsze spotkanie z tym Autorem. Należało ono do bardzo udanych. Nie wiedziałam co mnie czeka, nie miałam wygórowanych oczekiwań. Było za to dla mnie bardzo oryginalnie i...spokojnie.
"Święto ognia" to opowieść, w której wcielisz się w trzy osoby. Główną postacią jest Nastka - młoda kobieta z porażeniem mózgowym, która opowiada o swoim życiu. Była to bardzo wzruszająca i jakże inna opowieść. Jeszcze nie spotkałam się z taką narracją. Było oryginalnie i spokojnie. Nie było użalania się nad swoim chorym życiem. Autor pokazał, że życie takiej osoby wcale nie musi być tragiczne. Kolejną postacią jest starsza siostra Nastki Łucja - baletnica, która marzy o wielkiej karierze solistki. W jej opowieści mamy wieczną pogoń za perfekcją. Mamy też pewną tajemnicę, z którą żyje młoda kobieta. Zapomnienie daje jej taniec. Ostatnią postacią, którą możemy poznać jest ojciec. Mężczyzna, który przeżył stratę, który poświęcał się w swoim życiu.
Książka ta jest bardzo spokojna, refleksyjna i mocno mnie to urzekło. Wciągnęłam się w historie tych ludzi. Ukazały mi się różne spojrzenia na ból, stratę czy radość. Z pozoru lekka historia, która jednak porusza człowieka dogłębnie. Zmusza do rozmyślań na temat własnego życia, które każdego dnia przelatuje nam przez palce. By żyć tu i teraz, mimo wszystkiego co nas otacza, co da nam los. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Anna S. w dniu 2021-10-105/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąNie od dziś wiadomo, że proza Małeckiego, jest piękna i krucha, niczym ziemskie życie motyla.
Anastazja ma dwadzieścia lat i cierpi na porażenie mózgowe. Nie jest samodzielna, nie chodzi i nie mówi wyraźnie, ale jest inteligentniejsza od niejednego dzieciaka w jej wieku, zdała maturę. Ma najlepszego tatę na świecie, który, mimo że jej nie rozumie, to nade wszystko ją kocha. Ma też starszą siostrę Łucję, baletnicę, która dla równowagi rozumie ją doskonale. Nastka obserwuje świat zza szyby i coraz częściej zdarza się jej żyć życiem innych ludzi.
Każde z nich szuka ucieczki przed bolesnymi wspomnieniami z przeszłości, przed trudami dnia codziennego, przed wymaganiami innych, a może tak naprawdę własnymi...
Cokolwiek napiszę, na temat tej książki, to wciąż będzie za mało... mam tak za każdym razem. Historie Jakuba, tak genialne w swej prostocie, kipią od emocji i nie sposób wyrazić słowami, bagażu, który one niosą. Na pierwszym miejscu jest rzecz jasna wzruszenie, pojawia się też zachwyt oraz o dziwo dużo uśmiechu, ale najwięcej to zawsze jest łez.
Coś, co dla nas wydaje się oczywiste, dla kogoś może być nieosiągalne niczym gwiazdka z nieba. Nie zastanawiamy się nad tym, dopóki tego nie utracimy lub nie uświadomi nam tego w swej prozie Małecki.
Na czym polega geniusz tego autora? Warto przekonać się samemu. Obcowanie z jego tekstem, jest bolesnym i cudownym przeżyciem jednocześnie, to literatura piękna w najczystszej postaci.
O utracie, tęsknocie i miłości...
Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Jolanta B. w dniu 2021-10-045/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąJeśli znacie już twórczość Jakuba Małeckiego wiecie, że pisze emocjami. Niełatwymi, przenikającymi na wskroś, zachodzącymi za skórę. Emocjami zwykłych ludzi, doświadczonych przez życie, zmagających się ze swoimi traumami i demonami przeszłości.
Tak jest i tym razem. Wraz z Anastazją, młodą dziewczyną z porażeniem mózgowym, oglądamy świat przez okno. Obserwujemy ludzi i skrawki ich codzienności. Nastka, w swej głębokiej wrażliwości i umiejętności wnikania w ludzki umysł, wychodzi poza cztery ściany pokoju podążając za swoją starszą siostrą, która poświęca życie baletowi i ojcu walczącemu samotnie o każdy kolejny trudny dzień.
Każde z nich na swój sposób próbuje radzić sobie z bolesną przeszłością. Każde z nich inaczej wyraża swój gniew, sprzeciw, tęsknotę. W końcu każde nich musi przepracować swoje emocje, by nie dać się pochłonąć nicości.
To opowieść o życiu, w którym chwile szczęścia przeplatają ciosy trudne do udźwignięcia. Z których trudno się podnieść. O mocy miłości, marzeń, sile woli i umiejętności radowania się z drobiazgów. Tych, których na co dzień nie dostrzegamy.
Uczy nas doceniać to, co mamy. Co wydaje nam się tak oczywiste, a dla innych może być nieosiągalnym marzeniem.
Mimo, że "Święto ognia" rozbudziło moje emocje i skłoniło do refleksji, to nie zdetronizowało mojej ulubionej książki autora "Rdzy". Jednak jak każda z jego opowieści i ta urzekła mnie niesamowitą wrażliwością, wyczuciem ludzkich emocji i pięknem języka. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Ilona Z. w dniu 2021-09-243/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąJakub Małecki to jeden z niewielu polskich pisarzy, który od zawsze kojarzy mi się z jednym hasłem, a mianowicie z realizmem magicznym. Jego najnowsza powieść została niestety tego realizmu pozbawiona, a bardzo szkoda... Jest tu pewna melancholia, jest liryzm, natomiast bohaterowie i ich historie wydają się jacyś mniej realni, mało przyziemni. Czyżby autor tworzył swoją opowieść w pośpiechu, bo na to wszystko wskazuje. Na pewno nie jest to styl, do którego przyzwyczaił nas Pan Małecki, cóż potknięcia czasem się zdarzają i to nawet tym najlepszym
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Katarzyna P. w dniu 2021-09-215/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąJestem po dużym wrażeniem twórczości J.Małeckiego."Święto ognia" to kolejna fenomenalna książka. Pisarz tworzy historie,które czyta się w lekko,a jednocześnie wywołałują one ogrom emocji. Polecam.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Katarzyna Z. w dniu 2021-09-165/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąCzekałam na tę książkę kilka miesięcy, zamówiłam ją w ofercie przedsprzedaży i przeczytałam jednego popołudnia.
Czekam na kolejną.
Obiecałam sobie, że będę dawkowała te emocje, powoli odkrywała kolejne uczucia, poznawała bohaterów. Nie udało się. Zachłannie chciałam pędzić dalej, odkryć więcej i szybciej dowiedzieć się jakie będzie zakończenie.
„Święto ognia”, jak każda książka autora, zostawiło we mnie pustkę i płomyk nadziei. To historia o patrzeniu, dogłębnym i dokładnym, po czym zastanawiam się od razu co by zobaczyła Nasta patrząc na mnie? Czy ujrzałaby mój pęd, chociaż staram się nie pędzić, celebrując każdą chwilę. Czy łaknęłaby mojej uwagi, chociaż staram się nawiązywać kontakt wzrokowy z każdym patrzącym na mnie człowiekiem i okazać mu minimum zainteresowania. Czy to wystarczy? Jak oceniłaby moje zaangażowanie, skoro sama potrzebowała zupełnie innych wartości od życia?
Przybliżę zarys fabuły cytatem: "bardzo potrafię patrzeć, a patrzenie nie jest takie proste, jak by się mogło wydawać, no ale to wiedzą tylko ci, co patrzą bardzo długo i bardzo uważnie".
Lektura zostawiła we mnie zdecydowanie więcej pytań niż odpowiedzi, ale to jest fenomen Małeckości, uwielbienie dla prostego stylu autora, zatapianie się w prozie życia, jasnej, przejrzystej, dobrze znanej każdemu z czytelników. Jakub Małecki zmusza mnie do myślenia o wartościach podstawowych, nakłania do refleksji w życiu codziennym. Zastanawiam się nad tym, czy ja organizuję sobie święto ognia, żeby zrekompensować niezrealizowane marzenia, jeszcze tego nie wiem, usiądę i pomyślę. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Gosia S. w dniu 2021-10-185/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 1 osób uznało recenzję za przydatną"Święto ognia" to kolejna pozycja Jakuba Małeckiego po którą zdecydowałam się sięgnąć i tym razem również nie zawiodłam się na twórczości autora. Jego książki nie są lekkie, dają do myślenia, poruszają, wzruszają i uczą, ale zdecydowanie warto po nie sięgać.
Łucja i Anastazja to siostry, mają tych samych rodziców, a jednak jakże inne życie. Łucja to już trzydziestoletnia kobieta, która rozpoczęła samodzielne życie, ma wielką pasję, którą jest balet i za wszelką cenę chce się w tej pasji realizować. Natomiast Anastazja ma dwadzieścia jeden lat, mieszka z tatą i zdana jest na jego ciągłą pomoc. W skutek niedotlenienia podczas porodu Nastka choruje na porażenie mózgowe, które nie pozwala dziewczynie na samodzielne funkcjonowanie.
Jej życie polega na spędzaniu czasu z ojcem, ciągłych rehabiliacjach, a patrzenie w okno jest jedną z jej największych rozrywek.
Ojciec dziewczynek nie ma łatwego zadania, gdyż sam wychowuje córki i stara się jak tylko może, ale dla samotnego mężczyzny dwie młode kobiety, w tym jedna wymagająca ciągłej opieki stanowią jednak ogromne wyzwanie.
Książka opowiedziana jest z kilku perspektyw, zarówno Anastazja, Łucja, jak również ich ojciec przedstawiają swoje odczucia i dzielą się z czytelnikiem najważniejszymi informacjami, które w całości dają pogląd na całościowe życie rodziny i wszelkie tajemnice, które są w niej skrywane.
To bardzo mądra, dająca do myślenia książka. Traktuje ona o trudach wychowywania chorego dziecka, poświęceniu oraz o pasji i o tym, jakie skutki może nieść za sobą nadmierne pokładanie wszystkich sił w realizację wyznaczonych sobie celów.
Książka, której warto poświęcić czas, ale najlepiej czytać ją w spokoju i pełnym skupieniu, gdyż nie jest to lektura obok której przejdziemy obojętnie.
Mimo trudniej i poruszającej tematyki książkę czyta się bardzo szybko i nawet na chwilę nie mamy ochoty odłożyć jej na później, gdyż historia w niej przedstawiona naprawdę wciąga.
Z całego serca polecam "Święto ognia" miłośnikom twórczości autora, ale zachęcam również tych, którzy nie mieli jeszcze okazji poznać twórczości autora. -
Recenzent WybitnyOcena:Dodana przez Urszula C. w dniu 2021-10-015/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąNajnowsza książka pana Jakuba Małeckiego "Święto ognia" to opowieść o marzeniach. Marzeniach, które potrafią być szalone,piękne i dzikie, ale niczym ogień zostawiać za sobą zgliszcza i pożogę.
Historia rodziny Łabędowicz przedstawiona jest z 3 rożnych perspektyw-Łucji ambitnej baletnicy, która jest zdeterminowana do osiągnięcia sukcesu na scenie i jest w stanie poświęcić bardzo wiele aby pokazać na co ją stać. Anastazji jej siostry która cierpi na porażenie mózgowe. Oczami Nastki świat jest ekscytujący i radosny. Obok dziewczyn jest tez kochający ojciec Poldek, który jest gotów poświęcić wszytko dla swoich córek, ale sam nie uporał się jeszcze z odejściem żony.
Cała trójka mimo dręczących ich problemów jest sobie bardzo oddana i skoczyłaby za sobą w tytułowy ogień.
Po raz kolejny pan Jakub napisał książkę, która porusza najczulsze struny. Prostota formy, która celnie trafia w punkt i pokazuje najzwyklejsze sytuacje z zupełnie innej perspektywy. Powoduje chwile zadumy i refleksji.
"Święto ognia" ukazuje siłę marzeń i to ile swoich własnych granic należy pokonać dążąc do ich spełnienia.
"Oczywiście wiem, że to są dosyć odważne marzenia, ale ja się w marzeniach nie zamierzam hamować ani nic, na to ja mam po prostu zbyt szalony charakter.Jak marzyć to na całego." -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Monika Ś. w dniu 2021-08-275/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 3 osób uznało recenzję za przydatnąLubicie książki Jakuba Małeckiego? Ja osobiście nie czytałam żadnej pozycji tego autora, dlatego zastanawiam się nad zakupem najnowszej książki „Święto ognia”.
![]()
