Świat buntowników. Legin Nieśmiertelnych. Tom 7

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Drageus Publishing House
Seria: Legion Nieśmiertelnych
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2022
Ilość stron: 544
Opis

Flota Bojowa 921 wraca na Ziemię. Ludzie nie mieli okazji jej oglądać od chwalebnego dnia Aneksji. Lecz to, co mogło być radosną okazją, aby płaszczyć się u stóp wyższych form życia, szybko przemieniło się w koszmar.

W ciągu ostatnich lat ludzkość dopuściła się wielu czynów, które wzbudziły wątpliwości u jej władców z centrum Galaktyki. Wśród ziemskich rządzących narasta panika, a Legion Varus wyrusza, aby naprawić popełnione przez nich błędy. Pewne projekty należy usunąć, aby uniknąć zbrojnej interwencji Imperium.

Wśród tysięcy żołnierzy maszerujących na wojnę jest jeden człowiek, który spędza sen z powiek każdemu politykowi, z jakim się zetknął. Jeden człowiek, któremu pisane jest kroczyć własną ścieżką pomiędzy prawem galaktycznym, moralnością a gwiazdami.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii science fiction lub z serii Legion Nieśmiertelnych

Szczegóły
Recenzje książki Świat buntowników. Legin Nieśmiertelnych. Tom 7 (1)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Radosław F. w dniu 2022-07-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    PopKulturowy Kociołek:

    Wydarzenia
    zaprezentowane w szóstej części serii, mocno wpłynęły na równowagę sił w kosmosie. Ziemia nagle zyskała sporą władzę, która momentalnie zwróciła uwagę potężnych władców centrum Galaktyki. Jakby tego było mało, odkryli oni fakt istnienia odległej planety, na której nad technologiami dla Ziemi pracują humanoidalni obcy. W takiej sytuacji nie pozostaje nic innego jak tylko „pozbyć” się problemu. Na wspomnianą planetę wysłany zostaje właśnie James MacGill i wszystkim dobrze znany Legion Varus. Oficjalna część zadania to ewakuacja lokalnego personelu. Nieliczni wiedzą jednak, że powstały problem zostanie rozwiązany w zupełnie inny sposób. Nikt nie spodziewał się jednak, że naukowcy stawią zacięty opór, który będzie jedynie początkiem szeregu innych wielkich kłopotów.

    Patrząc na zarys fabuły Legion Nieśmiertelnych #7, wręcz prosi się o zacytowanie klasyka: „Ahh shit, here we go again”. Kolejne misja, kolejne kłopoty zagrażające naszej planecie, kolejny raz w centrum wydarzeń znajduje się James MacGill i kolejny raz jego sposób bycia pociągnie za sobą szereg nowych problemów. Z podobnym schematem mieliśmy już do czynienia w prawie wszystkich poprzednich częściach. Czy sprawia więc to, że pozycja ta jest nudna i niewarta uwagi? Zdecydowanie Nie! Jeśli ktokolwiek z czytelników dotarł do tego etapu historii, to doskonale zdaje sobie sprawę z tego, czego można oczekiwać od treści książki.

    B.V. Larson jest mistrzem w kreśleniu przyjemnego w odbiorze mocno rozrywkowego kosmicznego scenariusza. Fabuły, w której miesza on akcję, humor i większą kosmiczną intrygę. Miłośnicy takich „klimatów” i twórczości autora powinni więc być więcej niż zadowoleni z lektury recenzowanej książki. Na ponad 500-stronach znaleźć można bowiem szereg wydarzeń, które potrafią trzymać w napięciu i kiedy sytuacja tego wymaga odpowiednio zaskoczyć. Jednocześnie całość jest napisana bardzo prostym i przyjemnym w odbiorze językiem, dzięki któremu treść pochłania się błyskawicznie.

    Obok wielu zalet, znaleźć tutaj można pewne wady. Największą z nich jest odrobinę zbytnie „przekombinowanie” historii w niektórych zaprezentowanych scenach. MacGill momentami urasta tutaj do miana superbohatera, który z każdej opresji wychodzi zwycięsko i macza swoje palce w każdej dosłownie sprawie. Przydałoby się również mocniejsze skupienie na innych postaciach (niż do tej pory), co mogłoby być pewnym powiewem świeżości dla serii.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula