Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek

Średnia: 5.0 Ilość ocen: 4
Wysyłka w:
48 godzin + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
256
Rok wydania
2018
Nasza cena: 24,43 zł 34,90 zł Taniej o: 30%

Niezwykła historia o ludzkich uczuciach i książkach, które pomagają znieść rzeczy niemożliwe do zniesienia


Książka Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek została napisana przez Mary Ann Shaffer oraz Annie Barrows. Pod tym samym tytułem obejrzymy także film w reżyserii Mike'a Newella. Zatem o czym jest książka o tak tajemniczym tytule?

Książka zaczyna się w roku 1946. Jest tuż po drugiej wojnie światowej. Młoda pisarka - Juliet - promuje swoją książkę jeżdżąc po Anglii, a przy okazji poszukuje tematu na nową powieść. Przypadkowo dowiaduje się o istnieniu wyspy Guernsey, na której istnieje tytułowe Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek. Stowarzyszenie zostało stworzone przez rolników i gospodynie, by uratować kilka osób przed aresztowaniem podczas wojny. Zaciekawiona tym Juliet postanawia odwiedzić wyspę. Zostaje tam na dłużej. Znajduje tam nie tylko temat na nową książkę, ale też miłość i przyjaźń.

Książka Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek zbiera pozytywne recenzje. Książka jest idealna na jesienne i deszczowe popołudnia. Ta książka to opowieść pełna ciepła, ciepła podszytego smutkiem. Czytając, bardzo szybko utożsamiamy się z bohaterami książki.


Nie pamiętam, kiedy ostatni raz trafiłam na powieść tak mądrą i uroczą, przedstawiającą świat tak żywo i barwnie - aż zapominałam chwilami, iż jest to fikcja literacka. Wspaniale nakreślone postacie szybko stają się czytelnikowi bliskie jak dobrzy znajomi. Gorąco polecam tę książkę - lektura będzie naprawdę wielką frajdą. - Elizabeth Gilbert, autorka "Jedz, módl się, kochaj"

Czytaj całość

Recenzje (4)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-01-08
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Poprawia mi się gust czytelniczy. Nie, nie chodzi mi o to że lubuję się w filozoficzno – psychologiczne traktaty tylko że wybieram – świadomie i podświadomie takie książki które wiem, że mi się będą bardzo podobały i trafią do mojego serca, umysłu i duszy. Tak było ze „Stowarzyszeniem Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek” duetu Mary Ann Shaffer i Annie Barrows. Ta powieść mnie urzekła od pierwszych stron. Jest w niej tyle spokoju, czułości, magii że chce się zatracić w lekturze i czytać, czytać, czytać. Rzecz dzieje się tuż po II wojnie światowej – Wielka Brytania podnosi się z ruin a Juliet Ashton zaczyna korespondować z człowiekiem o nazwisku Dawsey Adams. Ona jest pisarką, która zasłynęła z prześmiewczych artykułów o wojnie a ON jest farmerem, stolarzem, złotą rączką na małej wyspie Guernsey, gdzie stacjonowały wojska niemieckie. Chcąc uciec od rzeczywistości mieszkańcy założyli Stowarzyszenie Miłośników Literatury, w którym debatowali o siostrach Bronte, o Jane Austen czy o Charlesie Lambie. Juliet zaczyna korespondować z innymi członkami tego nietypowego tworu, zaprzyjaźnia się z nimi, spotyka się a w końcu znajduje i nowy dom i nowe znajomości a w końcu miłość. Cała książka przesycona jest humorem, troską, ciepłem choć przypominam, że Europa jest jeszcze spowita cieniem przeszłych wydarzeń. A co do Dawsey – ON jest mój. Podobno to nie przeciwieństwa się przyciągają ale podobieństwa. On jest podobny do mnie i to mój przyszły mąż. I kropka. Absolutnie polecam tę książkę.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-11-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Juliet Ashton, młoda angielska pisarka, po udanym debiucie w czasie II wojny światowej, szuka pomysłu na nową powieść. Przypadkiem dostaje list od Dawseya Adamsa, mieszkańca wyspy Guernsey, w którym mężczyzna informuje ją, że jest w posiadaniu jednej z książek z jej księgozbioru. Między nimi nawiązuje się serdeczna korespondencja, w trakcie której Juliet dowiaduje się o okupacyjnych losach mieszkańców wyspy Guernsey i o "Stowarzyszeniu Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek". Zaintrygowana dziewczyna wyrusza na tę małą wysepkę, gdzie poznaje fascynujących ludzi i znajduje to, czego szukała...

    Pierwszą rzeczą, która zaskakuje w tej książce jest fakt, że została napisana w formie listów, a więc to powieść epistolarna, która współcześnie tak rzadko występuje. Na początku myślałam, że będę znudzona tą formą, albo że czytanie listów mnie zmęczy, jednak tak się nie stało. Okazało się, że taki sposób pisania mnie nie męczył, a nawet trochę intrygował i sprawił, że tę książkę czytało mi się bardzo szybko.

    Nie jest to historia ambitna, nie ma na celu pokazywania prawdziwych historycznych wydarzeń, to raczej lekka, przyjemna, pełna emocji powieść o ciekawych postaciach i różnych odcieniach miłości. Bohaterowie, mimo iż czasem zbyt mało zarysowani, wzbudzają zainteresowanie, czasem nawet sympatię, a nierzadko i prawdziwe emocje. Sama historia, mimo niektórych dziur, a momentami niepotrzebnych uproszczeń, wciągnęła mnie i sprawiła, że chciałam wiedzieć więcej. Również fakt, że większość akcji dzieje się na wyspie Guernsey, sprawił, że sama historia jest o wiele ciekawsza. Do tej pory nawet nie wiedziałam o istnieniu tej wysepki, ale po przeczytaniu tej książki zainteresowałam się nią i poczytałam trochę na ten temat w Internecie, czyli powieść miała też trochę walor edukacyjny ;).

    Język listów jest trochę mało dopasowany do czasu akcji, momentami drażnił swoją współczesnością, podobnie jak zachowania niektórych bohaterów. Jednakże, ogólnie rzecz biorąc bardzo mi się podobała ta książka. Polubiłam jej bohaterów, zwłaszcza Dawseya, którego charakter i postępowanie wzbudziło we mnie ogrom pozytywnych uczuć. Polubiłam też postacie poboczne, jak Isolę i małą Kit, a także odważną Elizabeth, która chcąc nie chcąc spajała losy bohaterów. Zauroczyło mnie również samo tytułowe Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek.

    Jeżeli szukacie ciepłej, pełnej miłości i w ogóle pozytywnych uczuć, powieści, a niekoniecznie napakowanej akcją czy rozwlekłymi opisami, to ta książka jest dla Was. Jeśli zaś potrzebujecie ambitnej historii, pełnej zwrotów akcji, albo chociaż charakteryzującej się pięknym językiem to darujcie sobie, znudzicie się i będziecie zirytowani ;).

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Szczerze mówiąc nigdy nie byłam zbyt dobra w pisaniu, starałam się trzymać więc raczej czytania. Ta urocza książka jednak tak zawładnęła mym sercem, że wręcz musiałam się podzielić moim zachwytem ze światem!

    Powieść jest niezwykle lekka w odbiorze i bardzo przyjemna. Połknęłam ją w ciągu 2 dni! Stworzona jest w formie listów, co zazwyczaj wydaje mi się nad wyraz męczące, tutaj jednak dodawało to jeszcze większego uroku! Kocham również sposób opisywania bohaterów autorki, która robiła to nad wyraz umiejętnie, przez co wręcz czułam jakbym sama znała Juliet, Issole i wielu innych.

    Podsumowując moją krótką wypowiedź, polecam tą książkę każdemu, nawet jeżeli zazwyczaj nie lubuje się w tego typu literaturze.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Miałam bardzo słaby tydzień jeśli chodzi o ilość przeczytanych książek. Chociaż ilość słaba, to jednak jakościowo super. Gdy zaczynało się moje przeziębienie uznałam, że pora sięgnąć po książkę, którą lata temu oglądałam wielokrotnie, ale jakoś nie mogła mnie skusić. Tytuł wydawał mi się taki, niby przyciągający, ale jednak… nie wiem. Dziesięć lat temu się na nią nie zdecydowałam. A teraz nowość nowa okładka, bo Netflix poleca film, więc szata graficzna odświeżona. Zaczęłam czytać i na początku byłam sceptyczna, bo ja naprawdę średnio przepadam za powieściami epistolarnymi, ale niektóre mi się naprawdę podobają. Czy Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek, utwierdzi mnie w przekonaniu, czy też udowo wodni, że warto pokonywać uprzedzenia?

    Skończyła się II wojna światowa, jest rok 1946, ale społeczeństwo nie zapomniało o strachu, wojennej traumie. Młoda pisarka Juliet, dzięki wojnie zaistniała jako pisarka. Różne były jej wojenne losy, żyła w bombardowanym Londynie. Teraz jeździ po Anglii i promuje swoją powieść, opisuje swoje perypetie przyjaciołom. Pewnego dnia dostaje list od mężczyzny z jednej z Wysp Normandzkich. Mężczyzna dzieli się z nią uczuciami po lekturze książki, która kiedyś należała do Juliet. Okazuje się, że na małej wyspie Guernsey, podczas niemieckiej okupacji zawiązało się oryginalne stowarzyszenie. Przypadkowi ludzie, spotykali się i dyskutowali o literaturze, a geneza tej organizacji jest wielce oryginalna. Rodzi się nowa znajomość, która owocuje bo Juliet jest bardzo zaintrygowana tym co się działo na wyspach pod okupacją. Nim się obejrzałam książka mnie pochłonęła.

    Za każdym razem, gdy jestem już prawie pewna, że zasadniczo wiem co się działo podczas II wojny światowej, okazuje się, że byłam w błędzie i jest jakiś obszar o którym nie miałam pojęcia. Że jestem niedoinformowana. To dobrze, bo w pychę chociaż nie wpadam. Czasami tylko przyprawia mnie to o napad melancholii, bo kiedyś braknie mi czasu, żeby wszystkiego się dowiedzieć.

    Ta książka to opowieść pełna ciepła, ciepła podszytego smutkiem. Pokazuje wyspiarski mikrokosmos i cały wachlarz różnych charakterów. Wprawdzie większość bohaterów to osoby bardzo pozytywne, ale zdarzają się podelcy, wścibskie dewotki. Cała opowieść przesiąknięta jest nieobecną fizycznie Elizabeth niezłomną kobietą, która za pomoc w ukrywaniu zbiega, została przez Niemców wysłana do obozu. Mieszkańcy wyspy tęsknią za nią(prócz dewotki, która uznaje ją za synonim zgnilizny moralnej). Elizabeth okazuje się być kobietą o wielkim duchu, za pomocą której autorki pokazują nam, że nie wszystko jest czarno-białe, że pochopne potępienia jest dowodem na ciasne horyzonty.

    Dałam się porwać tej powojennej atmosferze, cudownemu klimatowi sielskiej wyspy, która leczy rany po wojnie. Dałam się wciągnąć w historie bohaterów i kibicowałam im ze wszystkich sił. Do tego stopnia, że mam zamiar jeszcze dziś oglądnąć film. Wam też polecam. Idealna książka na początek jesieni!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula