Główna bohaterka, Ally D'Apliese przygotowuje się do udziału w bardzo niebezpiecznym wyścigu jachtów. Nagle dostaje wiadomość, że jej adopcyjny ojciec zginął w tajemniczych okolicznościach. Dziewczyna postanawia zrezygnować ze startu w zawodach i udaje się do zamku położonego nad Jeziorem Genewskim, gdzie spotyka się z pozostałymi córkami ojca.
Na miejscu na jaw wychodzi, że niesamowicie bogaty ojciec w spadku zostawił im wskazówki, które pozwolą poznać historię ich pochodzenia. Ally postanawia odnaleźć własne korzenie. Wyrusza do Norwegii. Na miejscu dowiaduje się o Annie Landvik, która ponad sto lat temu wyjechała stąd do Christianii, by śpiewać na operowej scenie. Informacje dotyczące Anny nie dają bohaterce spokoju. Rodzi się wiele pytań, a jednym z nich jest kwestia dotycząca siódmej siostry. Co się z nią właściwie stało?
Druga część cyklu "Siedem sióstr" jest poświęcona Ally. Po raz kolejny autorka stworzyła powieść, od której nie sposób się oderwać. To dodatkowo wspaniała pozycja dla miłośników muzyki klasycznej, ponieważ historia przodków głównej bohaterki jest mocno związana z tym nurtem muzycznym. To spory kawał literatury kobiecej na najwyższym poziomie.
Zachęcamy do zapoznania się z poprzednią książką tej serii zatytułowanej "Siedem sióstr". Lucinda Riley napisała swoją pierwszą powieść już w wieku dwudziestu czterech lat. Po urodzeniu dzieci zrobiła sobie długą przerwę od pisania, a czas poświęciła na wychowanie pociech. Do tej pory pisarka sprzedała ponad półtora miliona egzemplarzy swoich książek na całym świecie.
