Serce z kamienia

Średnia: 4.7 Ilość ocen: 6
Wysyłka w
4 dni + czas dostawy
Format
135x205 mm
Rok wydania
2020
Wydawnictwo
Ilość stron
360
Promocja! Do końca pozostało:
Nasza cena: 24,96 zł 34,90 zł Taniej o: 28%

A mówią, ze macierzyństwo jest takie cudowne...

Weronika wpadła w panikę, kiedy dowiedziała się o kolejnej ciąży. Miała już czteroletnie bliźniaczki, a na bliskich nigdy nie mogła liczyć. Poza tym nie siedziała bezczynnie w domu – prowadziła popularny blog o macierzyństwie, organizowała sesje zdjęciowe, żyła w biegu. Nie planowała trzeciego dziecka.

Po narodzinach synka uwierzyła, że da sobie radę. Ale mały całymi nocami płakał, bliźniaczki były o niego zazdrosne, a mąż przesiadywał do późna w firmie. Kobieta zapadała się w otchłań beznadziei. Towarzyszył jej ciągły, rozdzierający płacz dziecka. Słyszała o depresji poporodowej, ale nie sądziła, że przydarzy się właśnie jej.

Tamtej nocy marzyła tylko, żeby synek chociaż na chwilę ucichł. Naprawdę nie chciała go skrzywdzić, nie była wtedy sobą… A może jednak?

Recenzje (6)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Serce z kamienia” to pierwsza książka Katarzyny Misiołek po którą sięgnąłem. Autorka na swym koncie ma ich wiele. I teraz już wiem, jak wiele straciłem nie czytając wcześniejszych powieści tej Pisarki. Z miłą chęcią nadrobię moje zaległości. Jednak zanim to zrobię, to podzielę się z Wami moimi emocjami z lektury tej najnowszej. „Serce z kamienia” chwyta za serce, powodując, iż łzy do oczu cisną się same. Historia, którą poznajemy ujmuje nasze emocje ukazując trudy macierzyństwa.

    Poznajemy losy Weroniki. Kobieta jest matką czteroletnich bliźniaczek. Jest również autorką bloga poświęconego tematowi macierzyństwa, które zdawałoby się, nie stanowi dla niej żadnego problemu. Często na swoim blogu chwali się zdjęciami swych córek ukazując swoje życie w „lukrowanych kolorach”. Ale czy tak jest naprawdę? Jednak, gdy pewnego dnia dowiaduje się o kolejnej ciąży… wpada w panikę. Kobieta świadoma tego, jakie wyzwania przed nią stoją, nie potrafi poradzić sobie z emocjami. Doświadczenie, które zdobyła po pierwszej ciąży, nie dodało jej sił, lecz zadziałało odwrotnie. Spowodowało, że strach wypełnił jej serce. Nie mogąc liczyć na wsparcie męża, który ciągle przesiadywał w firmie, obawiała się, że trzecie dziecko przerośnie jej możliwości. Po narodzinach syna była przekonana, że poradzi sobie w jego wychowaniu. Jednak nie sądziła, że depresja poporodowa, o której wiedziała tak wiele, będzie jej tak bliska. Ciągły płacz syna oraz sceny zazdrości ze strony córek budziły w niej poczucie beznadziei. Beznadziei, która przyczyniła się do tragedii, kiedy to pewnej nocy bezsilność doprowadziła ją do skraju załamania.

    Historia Weroniki porusza ukazując jednocześnie trudy macierzyństwa, które doświadcza wiele matek. Katarzyna Misiołek podjęła bardzo ważny i trudny temat. Nie zamierzam oceniać Weroniki, lecz przyjrzeć się jej historii ze zrozumieniem kwestii macierzyństwa. Macierzyństwa, które dla wielu matek jest wyzwaniem. I dlatego tak ważne jest wsparcie bliskiej osoby. I to, co wydarzyło się w tej rodzinie pokazuje nam, iż macierzyństwo nie powinno być tylko przypisane do matek, lecz również ojców, którzy w pełni powinni brać odpowiedzialność za wychowanie dziecka. Owszem mąż Weroniki pracował, chcąc zapewnić im środki do życia. Lecz warto pamiętać, że równie ważne jest wsparcie w domowych obowiązkach związanych z wychowaniem dzieci. „Serce z kamienia” to bardzo ważna lektura, którą polecam każdym rodzicom. Autorka ukazuje również problem depresji poporodowej. Warto sięgnąć po tę powieść. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Książnica [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzent Wybitny
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Macierzyństwo - dość głośny temat, który otacza fala miłości ale i niekiedy krytyki. Są matki podziwiane przez społeczeństwo i te mniej lubiane pod ostrzałem „specjalistek”. Dlaczego kobieta nie ciesząca się z narodzin dziecka od razu dostaje łatkę tej złej? Co złego jest w tym, że któraś z nas nie pragnie narodzin swojego potomka i nie skacze z radości na myśl o zostaniu matką?

    Katarzyna Misiołek opowiada nam historię Weroniki, która posiadając na głowie dwie żywiołowe, czteroletnie bliźniaczki dowiaduje się o kolejnej ciąży. Wiktor, mąż naszej bohaterki jest przykładem ojca, który przesiaduje całymi dniami w firmie, w niczym nie pomaga swojej żonie, a nie wspominając już o opiece nad dziećmi. Wiecie jak bardzo miałam ochotę przytoczyć mu tonę niecenzuralnych słów? Nie myślcie, że Weronika mimo natłoku domowych obowiązków siedzi bezczynnie w czterech ścianach i użala się nad sobą. Prowadzi bardzo popularnego bloga o swoich małych księżniczkach, pełnego pięknych sesji zdjęciowych i różnorakich współprac. Pierze, sprząta, zajmuje się domem, dziećmi i w dodatku blogiem. Ciągłe życie w biegu. Wiadomość o trzeciej ciąży, spadła na nią niczym grom z jasnego nieba. Nie planowała kolejnego dziecka, nie chciała go. Po narodzinach synka wierzyła, że sobie poradzi. Nie wszystko było jednak takie proste. Ciągły płacz małego dziecka, zazdrosne bliźniaczki, nieobecny całymi dniami mąż. Weronika słyszała o depresji poporodowej ale nigdy nie sadziła, że przydarzy się właśnie jej.

    Ona naprawdę nie chciała go skrzywdzić, po prostu marzyła o chwili ciszy...

    Autorka porusza temat depresji poporodowej. Przekazuje nam uczucia, myśli i emocje, które towarzyszą w tym ciężkim okresie naszej bohaterce. Pozwala nam spojrzeć na codzienność Weroniki za kulisami. Jej życie wcale nie jest takie piękne i idealne jak pokazuje to na swoim blogu. Najbardziej denerwował mnie Wiktor, jej mąż. Nie mogłam go zdzierżyć i doprowadzał mnie do takiego szału, że nawet sobie nie wyobrażacie. Pan dyrektor od siedmiu boleści, ciągle w rozjazdach, całymi dniami w pracy. Dom traktuje jak hotel. I wiecie co?

    Było mi trochę przykro, bo wyglądało to jak by uciekał od codziennych obowiązków zrzucając wszystko na barki żony. Co ja mówię... To nie tyle co tak wyglądało, ale tak było! Nie docierały do niego jej słowa, że sobie nie radzi, że potrzebuje pomocy. Przecież jest matką, kobietą... Ona musi. Śledząc zachowanie bohaterki bez trudu możemy dostrzec przemęczenie, ciągły stres i bezradność. Ona potrzebuje męża u swojego boku, a nie ozdoby do chwalenia się koleżankom. To nie jest tylko świetna historia, którą niesamowicie dobrze się czyta. Autorka oddaje w nasze ręce naprawdę wartościową książkę. Ile jest na świecie kobiet w podobnej do Weroniki sytuacji? Pomijając już kwestię popularnego bloga... Takich kobiet jest multum ale nikt o tym nie mówi, wiele z nich się nawet do tego nie przyznaje. Poznajcie historię Weroniki, przystańcie przy niej na chwilę i pomyślcie.

    Nie byłabym sobą gdybym nie pozachwycała się tym przepięknym wydaniem. Prawda, że cudowne?🥰

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Katarzyna Misiołek dała się poznać także dzięki świetnym powieściom, które stworzyła. Liczyłam, że ,,Serce z kamienia" też takie będzie.

    Weronika miała już dwie kilkuletnie słodkie bliźniaczki, którymi musiała opiekować się praktycznie cały czas, bo mąż nie za bardzo angażował się w wychowanie córeczek. Gdy dowiedziała się, że jest w kolejnej ciąży, wcale nie zapałała miłością do nowego dziecka. Czy to się miało zmienić?

    Książka dotyka tematu depresji poporodowej, jednak odniosłam wrażenie, że ten temat został ledwie napomknięty. Niby wszyscy wiemy, do czego zmierza cała fabuła, jednak prawda jest taka, że autorka nie poświęciła temu problemowi szczególnie wiele miejsca.

    ,,Serce z kamienia" Katarzyny Misiołek to powieść, którą czyta się dość sprawnie, oczekując jej zakończenia, które wiemy, jakie będzie, gdyż początkowa retrospekcja wprowadza nas w temat.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Matka musi być idealna, musi być silna, musi opiekować się rodziną, musi, musi, musi... A czy ktoś pyta, czego matka chce? Czego pragnie? Czego ona oczekuje od innych? Tego, że potrzebuje pomocy, gdy coś wymyka się spod kontroli, przytulenia i wiary, że nie działa samotnie. Chwili wytchnienia, by nie zwariować, wyciszenia, zrozumienia, że w chwilach słabości ma się kogoś, kto ogarnie chaos i powie, że będzie wszystko dobrze, bo gdy się jest razem można wszystko zdziałać, wszystko przetrwać bez względu na przeciwności losu.

    Autorka stworzyła prawdziwą, mocną i aktualną powieść o macierzyństwie. Opowiada o tych dobrych i złych momentach, które przydarzają się w życiu każdej matki. Wloty i bolesne upadki, które podniosą lub przygniotą swoim ciężarem. Opowiada o braku wsparcia ze strony najbliższych, braku pomocy, o bagatelizowaniu wciąż nawarstwiających problemów, bo matka sama powinna sobie z tym wszystkim poradzić. Również w powieści znaleźć można trudne relacje małżeńskie. Brak pomocy w codziennych obowiązkach, krzyki, awantury, wywyższanie się, poniżanie, wyśmiewanie i co za tym idzie - zmęczenie, niechęć do życia, samotność, pustka, płacz, smutek, lęk i brak odpoczynku. To wszystko się kumuluje, stopniowo nawarstwia, pęcznieje, aż w ostateczności wybucha i dochodzi do tragedii.

    Od razu jesteśmy rzuceni na głęboką wodę. Trafiamy na moment załamania nerwowego naszej głównej bohaterki. Później cofamy się rok wstecz i mamy okazję poznać, co spowodowało, że Weronika znalazła się na kozetce u psychologa. Jakie wydarzenia miały miejsce, co się takiego stało, że postanowiła zrobić ten nieodpowiedni krok. Chciała tego, a może nie? W bardzo dobry i przystępny sposób autorka pokazała etapy samozagłady. Jak stopniowo zaczęła kobietę ogarniać ciemność, nieprzyjemne myśli i to jak inni nie widzieli problemu lub nie chcieli go w ogóle widzieć, co przyczyniło się do tragedii. A także autorka ukazała ile się od kobiet, od matek wymaga, ile wyrzeczeń, siły i nieustającej energii do działania, a gdy brakuje już sił, dopada chroniczne zmęczenie, społeczeństwo jest w stanie taką kobietę po prostu ''zjeść'' nie zważając na emocje, odczucia czy zwykłe zrozumienie sytuacji.

    Podoba mi się, że autorka nie boi się poruszać w swoich książkach ciężkich, ale zarazem ważnych tematów. I w tak doskonały sposób zobrazować całą historię, że odczuwamy ją od głowy aż po koniuszki palców, są tak emocjonalne, że wraz z bohaterami przeżywamy wszystko, co dzieje się w powieści. Dopadają nas te same wątpliwości, złości, smutki, rozterki, ale też radość i szczęście. I to od nas zależy jak sobie z gamą emocji i problemów poradzimy. Ważne też jest, żeby ktoś był w naszym życiu, kto wyciągnie pomocną dłoń. Działanie w pojedynkę nie jest łatwe, a gdy ma się na kogo liczyć, jest już o wiele lepiej. To książka dla każdej kobiety. Ukazująca depresję poporodową, problemy małżeńskie, hejt, trudności zajścia w ciążę i wiele innych. Ta książka otworzy oczy i pozwoli zrozumieć. Gorąco polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    ,,Depresja w wielu kręgach wciąż jest w naszym kraju stygmatyzowana,a o depresji poporodowej nie mówi się prawie wcale.Jest zamiatana pod dywan,bagatelizowanaalbo z premedytacją przemilczana.Bo przecież taki wstyd i co powiedzą sąsiedzi...Bo przecież matka musi być IDEALNA!"

    ***************************************

    Nasza bohaterka Weronika...kiedy dowiedziała się o kolejnej ciąży wpadła w panikę.Miała już 4-letnie bliźniaczki,prowadziła popularny blog o macierzyństwie,organizowała sesje zdjęciowe.Kobieta w biegu😊

    Jeśli chodzi o dzieci-na rodzinę nie mogła liczyć.Rodzice daleko,bezdzietna siostra rozmawiała z nią ,,od wielkiego dzwonu",mąż albo wiecznie w pracy,albo na wyjazdach służbowych i kolacyjkach,a teściowa też niezbyt chętnie służyła pomocą.

    Po urodzeniu synka myślała,że jednak da sobie radę,ale wieczny płacz małego,zazdrość dziewczynek i nagminne zmęczenie ciągnęły ją coraz bardziej w otchłań rozpaczy.

    Tamtej nocy marzyła tylko o tym,żeby jej synek chociaż na chwilę ucichł...

    Co się takiego wydarzyło?

    Co zrobiła Weronika?

    Czy naprawdę tego chciała???

    Dowiecie się z tej przejmującej i obnażającej całą prawdę o ,,urokach"małżeństwa i macierzyństwa książce.

    **************************************

    Po kilku kryminałach sięgnęłam po tę pozycję będąc przekonana,że przeczytam coś lżejszego.

    Już po kilku rozdziałach przekonałam się jak bardzo się myliłam.

    Książka, prócz wyrazistych postaci, jest naszpikowana emocjami i tyka jak bomba zegarowa.

    Wybuchu możecie się spodziewać w każdym momencie.

    I taki wybuch następuje.

    Bo od iluś lat ,,serwuje się" nam obraz matki-pięknej,zadbanej i szczupłej kobiety z cudownie uśmiechniętym bobaskiem na ręce.

    A prawda przecież jest zupełnie inna.

    To jest wycie,sranie,ulewanie,wieczne niewyspanie i pytanie-dlaczego???

    I niestety rzadko kiedy możemy liczyć na pomoc szanownego małżonka,który ,,angielskie wyjścia"opanowuje do czystej perfekcji.Bo w końcu to TY jesteś matką,Tobie rozwalił się świat..Możesz sobie mieć doły..to przecież tylko fanaberie..nikt nie chce zobaczyć,że dzieje się coś złego.Ja już odchowałam dziecko i znam ten ból.Wiele z Was też go zna.A wiele jeszcze nie.

    Dlatego ogromnie Wam polecam przeczytać tę książkę, bo jest w niej PRAWDA, sama PRAWDA i TYLKO PRAWDA!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 1 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula