Rywalka

Autor:

Średnia: 4.7 Ilość ocen: 9
Wysyłka w:
72 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
400
Rok wydania
2018
Nasza cena: 27,31 zł 36,90 zł Taniej o: 26%

"Rywalka" to powieść, w której czeka na nas mroczna tajemnica! Z pozoru natrętna teściowa ma tak naprawdę dużo więcej do powiedzenia, niż myślimy.

Mimo że wiele kobiet narzeka na swoje teściowe, to tylko nieliczne mają takiego pecha jak główna bohaterka powieści "Rywalka". Tu nie chodzi już tylko o to, że matka ukochanego ma o wszystko pretensję i ewidentnie nie lubi synowej. W "Rywalce" teściowa stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo!

Emily bardzo kocha Adama, jednak nie ma zamiaru brać ślubu z jego zaborczą matką. Przyszła teściowa uwielbia wtrącać się w nie swoje sprawy, psuje romantyczne kolacje i wakacyjne wyjazdy. Kobieta ewidentnie nie lubi Emily i chętnie zamieniłaby kobietę na kogoś innego.

Chociaż wydawało się, że nie może być gorzej, pewnego dnia pod pretekstem choroby Pammie wprowadza się do zakochanych. Do ślubu coraz bliżej, a Emily ma wrażenie, że zaraz oszaleje! Adam stoi zawsze po stronie swojej matki i uważa, że to jego ukochana przesadza. Im bliżej ślubu, tym większe wątpliwości: czy można tak żyć? Najgorsze dopiero nadejdzie.

Emily odkrywa, że to Pammie odnalazła ciało poprzedniej narzeczonej Adama, która zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach. Czy Emily również grozi niebezpieczeństwo? I z której strony powinna spodziewać się ataku. Zagrożeniem jest teściowa, czy przyszły mąż?

"Rywalka" to powieść zaskakująca! Z pozoru niewinna historia, w jednej chwili zamienia się w opowieść z mroczną przeszłością w tle. Emily zaczyna prowadzić prywatne śledztwo, chociaż nie jest pewna, czy powinna wchodzić w konflikt z Pammie.

Sandie Jones jest amerykańską pisarką. Zanim zajęła się pisaniem, pracowała jako dziennikarka. Powieść "Rywalka" to jej debiut literacki.

Czytaj całość

Recenzje (9)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Rywalka" to książka, która wciągnęła mnie bez reszty i na finale wywróciła mi całą poukładaną opowieść do góry nogami. Autorka znakomicie skonstruowała fabułę i stopniowo podgrzewała atmosferę, aby zaskoczyć czytelników na zakończenie. Powieść jest znakomicie napisana i czyta się ją z zaintrygowaniem i wielką ciekaowścią.

    Emily, Adam i Pammie - niby związek dwojga ludzi, a jednak mocno powiązany trójkąt. Jest On i Ona, a między nimi jego matka. Emily poznała Adama w barze podczas jednej z konferencji, zrobił na niej ogromne wrażenie i z przyjemnością spotkała się z nim ponownie. Ich związek kwitł, kiedy pojawiła się ona, Pammie, matka Adama. Kobieta robiła wszystko, aby związek Emily i Adama rozpadł się. Insynuacje, docinki, zawłaszczanie syna, a wszystko z uśmiechem na ustach i zapewnieniem, że uwielbia dziewczynę Adama. Mężczyzna zdawał się być ślepy na zachowanie matki i to Emily musiała zagryzać zęby i trwać przy nim, mimo wszystko...

    Pammie posunęła się nawet do leczenia raka, aby odwołać zaplanowany ślub swego syna. Emily była w szoku, ale postanowiła walczyć o swoją miłość. Ponadto nad ich związkiem wisiał cień byłej ukochanej Adama, Rebecci, która zmarła.

    Jakże była zaskoczona Emily, kiedy brat Adama, James, znalazł sobie dziewczynę i postanowił się z nią ożenić, a Pammie okazała się cudowną i wspierającą teściową. Jaka odmiana! Sytuacja byłą szokująca, a jeszcze okazało się, że Emily jest w ciąży. Kobieta myślała, że to odciągnie Adama od matki, ale okazało się, że wnuczka była dla niej kolejnym pionkiem w rodzinnych rozrywkach.

    Emily postanowiła walczyć o córkę, a odkrycie rodzinnych tajemnic Pammie spowodowało diametralną zmianę w ich relacjach. Prawda z przeszłości odmieniła życie Emily i jej przyszłość.....

    Rywalka to znakomicie napisana powieść, która pokazuje miłość, nienawiść, ale również ludzkie poświęcenie i troskę. Autorka pokazała jak ślepy potrafi być zakochany człowiek i jak łatwo nim manipulować. Pokazała jak dzieciństwo wpływa na dorosłe życie i jak powielamy błędy naszych rodziców. Rywalka to powieść, którą czyta się jednym tchem - polecam gorąco!

    https://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2018/10/rywalka-sandie-jones.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Ona, ON i ona. Nie tak powinno wyglądać prawdziwe narzeczeństwo. Kto jednak jest tak naprawdę wrogiem?

    Zakręcona historia dwójki ludzi, którym na przeszkodzie do szczęśliwego związku staje matka. Typowa powieść romantyczna z elementami thrilleru – na pierwszy rzut oka. Jednak treść weryfikuje wyobrażenia. Romantyzmu jak na lekarstwo, a główne uczucia to szaleństwo. I to nie z miłości.

    Szaleje główna bohaterka, szaleje główny bohater i szaleje zła postać, którą tutaj wykreowano. Po pewnym czasie zaczyna szaleć czytelnik – albo z irytacji, albo ze znudzenia. Irytujące zachowanie Emily, która chce coś zmienić, do czegoś dojść i udowodnić swoje racje, a jednak tak naprawdę nic nie robi. Irytujący Adam, który ślepo wierzy w swoją matkę. I w końcu irytująca Pammie, która chce wszystko kontrolować, a jako, że jest sześćdziesięcioletnią kobietą, to wszyscy widzą w niej tylko miłą staruszkę, a nie podstępną zołzę.

    Całe szczęście autorka zaserwowała swoim czytelnikom małą niespodziankę na koniec, udowadniając, że każdy czyn ma swoje konsekwencje, a każde zachowanie swoje wytłumaczenie. Sprawiła, że zmieniłam front, myślenie, a nawet zrobiło mi się ostatecznie smutno. Pozostawiła mnie nie tylko z wyrzutami sumienia, ale i w prawdziwym żalu. Dlatego polecam, choć proszę, nie zniechęcajcie się już na początku. Obiecuje, że zakończenie Was naprawdę zaskoczy.

    „Sama nie wiedziałam, kogo uwielbiam bardziej – barmana, którego moim zdaniem powinni awansować na głównego sommeliera, czy tego całkiem sympatycznego faceta uśmiechającego się do mnie trochę dalej przy barze. Ach, jak wielka jest moc tego trunku przypominającego swoją barwą rumieńce.”

    Może i kreacja bohaterów nie wyszła najlepiej (na co wskazuje powyższy oraz ten poniżej cytat, w którym widzimy banalność porównań i niezbyt głębokie przemyślenia głównej bohaterki), ale, wciąż będę to powtarzać, nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. W trakcie lektury w mojej głowie powstało wiele możliwości zakończenia tej historii, ale ani razu nie pomyślałam, że można tłumaczyć to w ten sposób, w jaki zrobiła to Sandie Jones.

    „Upiłam łyk wina i dosłownie poczułam wdzięczność kubków smakowych, gdy połaskotał je spływający do gardła chłodny płyn. Jaki sekret kryje w sobie ten pierwszy łyk, że jest zupełnie nie do podrobienia? Czasami łapię się na tym, że z nim zwlekam, nie chcąc, by to doznanie stało się przeszłością.”

    Autorka pokazała, jak mocny może być strach, miłość matki do własnego dziecka. Pokazała wiele pozytywnych uczuć, takich jak silne oparcie w przyjaciołach, dużą miłość, będącą podstawą do wielu wyrzeczeń i przebaczeń. Pokazała również agresję psychiczną i fizyczną, będącą krokiem ku szaleństwu. Emocjonalne podejście do tematu to fundament tej powieści. Odwołała się do instynktu człowieka, wciągając w swoją grę zarówno bohaterów, jak i czytelników.

    To opowieść nie tylko o związku, nie tylko o nieudanych próbach pozbycia się przyszłej synowej. To opowieść przede wszystkim o przemocy i bólu, jaki można sprawić drugiemu człowiekowi. Nie tylko gestem, ale i słowem. O potworach kryjących się w nas samych. Aż w końcu o dzieciństwie, które może mieć wpływ na dalsze życie. Nieoczekiwana, głębsza i bardziej pokręcona historia, którą polecam.

    W SKRÓCIE:

    Plusy: Emocjonalna powieść, z zaskakującym zakończeniem. Trochę smutna, trochę mroczna, ze względu na ciemne oblicze człowieka.

    Minusy: Momentami nudna, z wolno biegnącą akcją. Irytujący bohaterowie to podstawa tej powieści, choć niekoniecznie można to podciągnąć pod minus – wszak chodzi o to, by charaktery wzbudziły jakiekolwiek emocje.

    Dla kogo: Z przerażeniem dla matek. Z przymrużeniem oka dla kobiet, które w swojej teściowej widzą zło wszelakie. Z humorem dla mamisynków. Ze strachem dla każdego człowieka, który w drugiej osobie widzi same pozytywne cechy, bowiem potwór może skrywać się pod maską dobra.

    Recenzja pochodzi ze strony www.zksiazkadolozka.pl

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-08
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Mnóstwo filmów powstało już na temat trudów małżeństwa. Na temat wątpliwych relacji na linii matek i synów, którzy nie potrafią dostrzec granicy między opiekuńczością a nadwrażliwością. Jednak ten motyw wciąż będzie intrygował, przez swoją wiarygodność, szczególnie w tak dobrej, mrocznej i zaskakującej formie. Nie bez powodu powyższa powieść znalazła się na liście, w miejscu gdzie inne bestsellery.

    Emily, główna bohaterka powieści, to dziewczyna, której związek został wystawiony na próbę. Pojawia się w historii od pierwszej znaczącej chwili, gdy jej związek z Adamem dopiero rozkwitał. Ich wspólna znajomość bardzo szybko przeradza się w miłość i pierwsze dojrzałe decyzje związane z przyszłością. Jedną z nich jest poznanie swoich rodzin, rodziców którzy są przecież w naszym życiu najważniejsi. Tak właśnie w fabule zaczyna gościć co raz częściej postać Pammie, mamy Adama, kobiety o wystarczająco intensywnym charakterze, by przyćmić wszystkich dookoła. Emily już niebawem przekona się o niezdrowej relacji swojego ukochanego i jego matki, na własnej skórze odczuwając nierozerwalną więź matki i syna.

    Powieść osadzona w ramach thrillera psychologicznego już po kilku stronach zaczyna działać na wyobraźnię czytelnika. Powoli, skrupulatnie, ujawnia temperament Pammie i jej zaangażowanie w uprzykrzaniu Emily życia, zaskakując czytelnika pomysłowością działań i bezwzględnością, która przyprawia o dreszcz przerażenia. W obliczu syna Pammie jest ukochaną matką, która nie zdolna jest wyrządzić żadnej krzywdy i - przyznaję - kobieta doskonale się z tym kryje, jedynie przy narzeczonej swojego syna odkrywając wszystkie karty. Nie waha się, nie zastanawia: działa tak dokładnie, że czytelnik z czasem nie wie już czy faktycznie wszystko jest sprawą starszej kobiety czy wyobraźni Emily, która zaczyna powoli tracić zdrowy rozsądek.

    Pomysłowo poprowadzona akcja, z ciężkim klimatem i stopniowanym napięciem ujawnia sekrety przyszłej teściowej i jej prawdziwe, zaskakujące oblicze. Wciąga nas w prawdziwą rozgrywkę między Emily i Pammie, w której tylko jedna z kobiet ma przewagę w postaci poparcia ze strony syna w każdej kolejnej decyzji. I bynajmniej nie jest nią Emily. Stąd rodzą się przypuszczenia, możliwe rozwiązania, które rodzą się w głowie czytelnika, bo sama Sandie Jones w swojej książce uparcie milczy i nie zdradza nic, co mogłoby wydarzyć się w kolejnym kroku bohaterów.

    Lekka forma treści idealnie ustępuje miejsca kolejnym niebanalnym zwrotom akcji, które wciągają w wir niebezpiecznej przygody i nie odpuszczają aż do wielkiego finału. Kto stoi za śmiercią poprzedniej narzeczonej Adama? Czy jej śmierć była tylko nieszczęśliwym wypadkiem? Wraz z biegiem fabuły pojawiają się pytania, ale żadnej odpowiedzi, by w finale porządnie nami wstrząsnąć. Nie jest to jednak historia zamknięta wyłącznie w ramach thrillera - trochę społeczna, po części obyczajowa, romantyczna i sensacyjna, zabiera nas w podróż przez wszystkie gatunki, by nie nudzić, a angażować i zachęcać do kontynuowania lektury.

    "Rywalka" to książka intrygująca, wciągająca i zapewniająca czytelnikom nieprzespaną noc. Zaskakuje ludzką naturą, ujawnia głęboko skrywane lęki, prowadzi na skraj wytrzymałości i nie zwalnia tempa choćby na moment. Powieść czyta się jednym tchem, z nie małym zaangażowaniem śledząc losy głównej bohaterki i kibicując jej w tej nierównej walce o względy ukochanego mężczyzny. Czy uda jej się odnaleźć szczęście i stanąć na wygranej pozycji? A może w tej walce nie ma zwycięzców?

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-08-21
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Większość dziewczynek marzy o tym, iż pewnego dnia znajdzie swojego księcia z bajki, z którym dane jej będzie wieść długie i szczęśliwe życie. Z najdrobniejszymi szczegółami wyobraża sobie nie tylko dzień, w którym ten poprosi ją o rękę, ale przede wszystkim moment, w którym w otoczeniu rodziny i przyjaciół wypowie sakramentalne "tak".

    Nie zawsze jednak wszystko idzie zgodnie z naszymi wyobrażeniami. Brutalnie przekonała się o tym Emily, główna bohaterka "Rywalki" - debiutanckiej powieści autorstwa Sandie Jones.

    Związek z Adamem miał być dla niej jej spełnieniem marzeń. Przy nim czuła się tak, jak każda z nas czuć się powinna przy "tym jedynym". Koszmar rozpoczął się w dniu, w którym poznała jego matkę...

    Pammie gotowa jest na wszystko, byle tylko zniszczyć to, co łączy Emily i Adama. Na każdym kroku w wyrafinowany i starannie zaplanowany sposób dręczy ukochaną syna, a kiedy ta próbuje mu o tym powiedzieć, ON jej nie wierzy... Raz za razem staje po stronie swojej matki i nie przyjmuje do wiadomości żadnych słów krytyki na jej temat. Emily tymczasem zaczyna wątpić w to, kto jest dla niego najważniejszy i zdawać sobie sprawę z tego, że w żaden sposób nie zdoła konkurować z Pammie. Jej więź z synem jest bowiem tak silna, że nie sposób jej osłabić, a co dopiero zerwać. Ale czym sobie na to wszystko właściwie zasłużyła? Dlaczego matka Adama tak bardzo jej nienawidzi?  

    I kiedy myślała, że już gorzej być nie może, dowiaduje się, że poprzednia narzeczona Adama zmarła w dziwnych okolicznościach, a ostatnią osobą, która widziała ją żywą, była jego matka... Czy zatem i jej grozi śmiertelne niebezpieczeństwo?

    "Rywalka" Sandie Jones to powieść, która wciąga już od pierwszych stron. Historia jest naprawdę interesująca i intrygująca, z zaskakującymi zwrotami akcji. Od samego początku trzyma czytelnika w napięciu, które z każdą kolejno przewracaną stronicą stopniowo wzrasta, by pod koniec opowieści dojść do punktu kulminacyjnego, przez który nasze serce mocniej zabije.

    Najciekawszą postacią całej tej historii jest bezapelacyjnie Pammie. Od momentu, w którym ją poznajemy, zaczynamy zadawać sobie pytanie - dlaczego ona to wszystko robi? Czemu jest tak negatywnie nastawiona w stosunku do dziewczyny swojego syna? Co sprawia, że zachowuje się jak zazdrosna i mściwa psychopatka? Czy jest nią w istocie, czy też może kryje się za tym coś więcej? Trzeba przyznać autorce, że doprawdy świetnie wykreowała tę postać. Potrafi przemówić ona do wyobraźni czytelnika i wpływać na jego emocje. Skutecznie też niszczy samą Emily.

    "Byłam cieniem dawnej siebie, ogarnięta niepewnością i paranoją, trzymałam się jakoś tylko dzięki miłości mężczyzny, na którym - jak liczyłam - będę mogła polegać, kiedy to wszystko runie."

    A skoro już o Emily mowa, to nie potrafię jednoznacznie stwierdzić, czy podziwiam ją za jej upór czy też za głupotę w dążeniu do utrzymania związku z Adamem. Miłość miłością, ale mi osobiście czerwona lampka zapaliłaby się w momencie, w którym ukochany mężczyzna raz za razem stawiałby własną matkę ponad kobietę, z którą miałby spędzić resztę życia. Już wówczas należałoby brać nogi za pas i uciekać gdzie pieprz rośnie, zamiast dalej trwać w tak toksycznym związku. Emily postanawia jednak walczyć o Adama, wbrew zdrowemu rozsądkowi, zupełnie nie dostrzegając reszty jego wad - a ma ON ich o wiele więcej poza ślepą miłością w stosunku do własnej matki.

    "Rywalka" Sandie Jones okazała się być zaskakująco dobrze napisaną i przemyślaną - jak na debiut - powieścią. Z całą pewnością zawdzięcza to temu, iż autorka od ponad dwudziestu lat pracuje jako niezależna dziennikarka, a więc słowo pisane nie jest jej obce - wszak z tego żyje, choć do tej pory charakter jej pracy był inny od typowego powieściopisarstwa. Chętnie sięgnę po kolejne jej dzieła, gdyż po lekturze "Rywalki" widzę, iż w autorce drzemie spory potencjał. Tymczasem gorąco zachęcam was do tego, abyście zapoznali się z jej debiutem. Jeśli lubicie historie trzymające w napięciu, z zaskakującymi zwrotami akcji i bardzo dobrze wykreowanymi postaciami, powieść Sandy Jones powinna przypaść wam do gustu.

    http://magicznyswiatksiazki.pl/rywalka-sandie-jones/

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-08-12
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Dramat związany z narodzinami teściowej.

    Kochani dziś zapraszam Was do dyskusji na temat, do którego należy podchodzić z bardzo dużą ostrożnością, a to dlatego, że będziemy rozmawiać o osobie, która wbrew pozorom może mieć bardzo duży wpływ na nasze życie w związku, czy małżeństwie, a więc lepiej jej się nie narażać.

    Teściowa, to właśnie jej poświęcimy naszą uwagę. Przyznacie, że jest to temat, którego podjęcie jest stąpaniem po bardzo niepewnym gruncie, dlatego już tłumaczę, dlaczego zdecydowałam się go poruszyć. Otóż stało się tak za sprawą książki Sandie Jones „Rywalka”, o której chcę Wam dziś opowiedzieć, ale o tym już za chwilę. Najpierw bowiem zastanówmy się, jak to tak naprawdę jest, z tymi mami naszych drugich połówek? Według mnie, w tym wypadku nie należy generalizować, bo można powiedzieć, parafrazując cytat z filmu „Forrest Gump”:

    „Teściowa jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi”.

    Tym razem chcę przedstawić Wam teściową, której nie życzyłabym nawet największemu wrogowi. Poznajcie Pammie, matkę ukochanego głównej bohaterki książki „Rywalka”.

    Ta kobieta ma diabła za skórą, o czym Emily, dziewczyna jej syna Adama przekonuje się już wkrótce po poznaniu swojej przyszłej teściowej.

    Nie wiem, czy znacie powiedzenie, że związek, czy ślub to:

    „Dramat związany z narodzinami teściowej”

    Zapewniam Was, że dopóki nie sięgniecie po książkę Sandie Jones, nie jesteście w stanie wyobrazić sobie jak bardzo w kontekście tego, co uczyniła z życiem swojej przyszłej synowej matka Adama, doskonale odzwierciedla ono, to co przeżywa ta młoda kobieta.

    Pammie, jest typową zaborczą matką, która pod płaszczykiem dobroci, serdeczności i uprzejmości chce uprzykrzyć życie wybranki serca swojego syna. Mając za nic uczucia i szczęście swojego dziecka chce zniszczyć jego związek, ale w taki sposób, żeby bez względu na to, co będzie się działo w oczach Adama wyjść na tę niczemu niewinną kobietę o gołębim sercu. Trzeba przyznać, że cały misternie uknuty plan zniszczenia związku syna sprawdza się idealnie. Kobieta jest wyrachowaną aktorką, która dla osiągnięcia własnych celów posuwa się do najbardziej bezdusznych metod. Najgorsze jest to, że mężczyzna w ogóle nie dostrzega intryg swojej matki. Jako że ojciec Adama zmarł, kiedy ON i jego brat byli jeszcze dziećmi i to matka wychowywała ich samotnie, obaj synowie są bardzo z nią zżyci, a ona perfidnie to wykorzystuje. Bez krzty moralności i sumienia gra na emocjach i uczuciach syna, świadoma swojej nad nim władzy tak, aby to właśnie niczemu niewinna Emily wyszła na tą złą. Jej życie staje się koszmarem, a co więcej, wkrótce zdaje sobie sprawę z przerażającego faktu. Jej życie może być zagrożone.

    Nic więcej Wam nie zdradzę, żeby nie psuć przyjemności odkrywania tego, co przygotowała dla Nas autorka. Powiem tylko, że moje odczucia odnośnie do tej książki zmieniały się parokrotnie wraz z wychodzeniem na światło dzienne kolejnych faktów i tak naprawdę moje ostateczne wrażenia wyklarowały się dopiero po poznaniu całej historii. Także nie dajcie się zwieść, bo zakończenie Was mocno zaskoczy, miażdżąc wszystkie Wasze dotychczasowe osądy. Pamiętajcie, zawsze najciemniej jest pod latarnią.

    Nie mogę nie zwrócić uwagi na kreację bohaterów. Najbardziej podobała mi się pod względem wykreowania portretu psychologicznego postać czarnego charakteru całej historii, czyli właśnie Pammie. Autorka dopracowała jej postać w najmniejszych detalach. Jej przebiegłość, bezwzględność w swoich poczynaniach i doskonała „gra aktorska” sprawiły, że byłam pod ogromnym wrażeniem. Ta kobieta to zimna, pozbawiona empatii zołza, która bez mrugnięcia okiem udając skrzywdzoną, potrafi łgać w żywe oczy, nie robiąc sobie niczego z krzywdy, jaką wyrządza innym.

    Jeśli chodzi o postać Adama, dla mnie ten facet był typowym maminsynkiem, który mimo dorosłości, zachowywał się, jak chłopczyk pragnący zadowolić mamę w obawie przed postawieniem do kąta. Zero testosteronu i własnego zdania. Najbardziej w całej tej bardzo mocno skomplikowanej relacji żal mi było Emily. To ona cierpiała najmocniej, nie mając wsparcia w Adamie, wpatrzonego w matkę jak w obrazek. Na szczęście miała obok siebie dwójkę przyjaciół, którzy pomogli jej nie oszaleć.

    Zachęcam Was do lektury „Rywalki”, jednak nie do końca zgadzam się ze stwierdzeniem, że jest to trzymający w napięciu thriller, bo właśnie tego napięcia w tej książce mi zabrakło. Owszem, działania matki Adama szokują, rodząc pytanie, jak to możliwe, żeby matka z takim spokojem i dystansem metodycznie krok po kroku z premedytacją niszczyła związek własnego dziecka? Nie odczułam jednak jakiegoś zapierającego dech w piersiach lęku, czy strachu. Dopiero zakończenie sprawiło, że poczułam dreszcze na ciele, uświadamiając sobie, jak bardzo dałam się oszukać. Nawet przez chwilę czytając tę książkę, nie podejrzewałam, że autorka zaserwuje nam tak emocjonujące i nieprzewidywalne rozwiązanie wielu niewiadomych, które ukaże całość opisanych na kartach powieści wydarzeń w zupełnie innym świetle.

    Pamiętajcie, najbardziej oczywiste, bywa niewidoczne dla oczu.

    Jak wspomniałam już wcześniej, jest to naprawdę bardzo dobra książka, więc na pewno Was nie zawiedzie. Bardzo swobodny styl pisania autorki sprawi, że kolejnych stron książki będzie ubywać Wam w mgnieniu oka, a kiedy poznacie już całość fabuły, bogatsi o to, z czego na początku nie zdawaliście sobie sprawy, będziecie chcieli przeczytać „Rywalki” jeszcze raz, nie mogąc zrozumieć, jak to możliwe, że przeoczyliście tak istotne fakty, które przecież teraz po skończeniu książki okazują się tak bardzo oczywiste.

    https://kocieczytanie.blogspot.com/

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 4 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula