Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria: Raport Brodecka
Format: 298x242 mm
Wydawnictwo: Mandioca
Oprawa: Twarda
Ilość stron: 328
Opis

 Manu Larcenet (autor cenionej w Polsce „Codziennej walki”) w porywającej adaptacji powieści Philippe’a Claudela „Raport Brodecka” (uhonorowanej nagrodą Goncourtów).

Komiks nagrodzony prestiżową nagrodą Landerneau. Przetłumaczony na 11 języków. Sprzedany w samej tylko Francji w 200 000 egzemplarzy! Genialny „Raport Brodecka” wreszcie w Polsce.

Kończy się wojna, Brodeck wraca z obozu koncentracyjnego do miasteczka, w którym mieszkał przed wojną, w którym zostawił ukochaną i nadzieję na lepsze życie. Nadzieja o ponowym spotkaniu trzymała go przy życiu w trakcie obozowej beznadziei…

Larcenet w niepowtarzalnym stylu pokazał przejmującą historię Brodecka, ohydę ludzkiej natury zestawiając z pięknem górskiej przyrody.

„Raport Brodecka” to dochodzenie w sprawie ludzkiej duszy, bo w komiksie nie poznamy nazw miejsc, ani nikt nie powie, o która wojnę chodzi. Każda obnaża mroki ludzkiej duszy. A mrok i czerń rysunków Larceneta wydobyły barbarzyństwo ludzi w mistrzowski sposób.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii komiksy europejskie lub z serii Raport Brodecka

Szczegóły
  • Autor: Manu Larcenet
  • Wydawnictwo Mandioca
  • Seria Raport Brodecka
  • Ilość stron: 328
  • Oprawa: Twarda
  • Format: 298x242 mm
  • Rok wydania: 2021
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788396023407
  • ISBN: 9788396023407
  • Oryginalny tytuł: L`rapport de Brodeck
  • EAN: 9788396023407
  • Tłumacz: Katarzyna Sajdakowska
  • Język: polski
  • Wymiary: 245 x 300 x 37 mm
  • Dane producenta: Wydawnictwo Mandioca, ul. Św.Filipa 23/4, 31-150 Kraków,
Recenzje
  1. taniaksiazka.pl
    Super Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Paweł B. w dniu 2021-04-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Są takie momenty, gdy już po pierwszym kontakcie wiesz, że dany przedmiot musi wejść w Twoje posiadania. Przekonać może opakowanie, format, kolorystyka i wiele innych czynników. W przypadku "Raportu Brodecka" kuszące jest właściwie wszystko. Jakość wydania to absolutne komiksowe mistrzostwo świata. Odnoszę zresztą wrażenie, że tej opowieści jest bliżej do malarstwa czy dopracowanego do perfekcji filmu, niż literatury. Z tego też powodu koszty, choć przecież niemałe, zeszły u mnie na dalszy plan. Od początku wiedziałem, że jest to lektura do wielokrotnego czytania.

    Nie jest tajemnicą, że „Raport Brodecka” jest adaptacją powieści Phillipe’a Claudela pod tym samym tytułem. Kto miał okazję czytać dzieła francuskiego pisarza, wydawane swego czasu przez Czytelnik, ten wie, że lubi ON zmieniać swoje strategie literackie. Zaskoczenie, tajemnica, noir, brak linearności – to najważniejsze przymioty tych książek. Mimo różnych perspektyw i form jedno zawsze pozostawało u niego wspólne – akcentowanie pamięci o wojnie. Taki jest też „Raport Brodecka”, za który Claudel otrzymał swego czasu nagrodę Goncourtów. To chyba najbardziej wstrząsająca i brutalna z jego historii. Choć utrzymana w silnym realizmie, odwołuje się także do pojęć absurdu i oniryzmu. Tym większe moje zaskoczenie, że ktoś zdecydował się na jej przeniesienie do komiksu. I co więcej, zrobił to tak błyskotliwie.

    Akcja osadzona została w świecie powojennym. Młody mężczyzna imieniem Brodeck osiedla się na uboczu niewielkiej mieściny, gdzieś na granicy francusko-niemieckiej. Udając się do lokalnej gospody po masło, otrzymuje od zgromadzonej tam ludności specjalne zadanie. Jako najbardziej kompetentny i wykształcony w okolicy, ma sporządzić raport z niedawnych wydarzeń, a następnie przedłożyć go władzom do wglądu. Nie byłoby w tym pewnie nic dziwnego, gdyby w całym tym zamieszaniu nie chodziło o morderstwo.

    Brodeck pod pozorem dokumentowania zdarzeń i przygotowywania rzetelnego, obiektywnego raportu, spogląda w zwierciadło własnych doświadczeń. Opowieść o Andererze (innym), który pewnego dnia pojawił się w miasteczku i szkicował portrety mieszkańców, stopniowo schodzi tu na dalszy plan. Dużo ważniejsze okazują się własne doświadczenia, równie ponure i zagmatwane jak narracja o kolektywnym zabójstwie obcego. Brodeck część swojego życia spędził w obozie koncentracyjnym, gdzie musiał udawać psa. To poniżające zadanie jest jedyną przepustką do dalszego życia. Protagonista godzi się na nią, daje się upodlić i zniewolić, za co otrzymuje nagrodę – może dalej żyć z pamięcią traumatycznego czasu. Natrętnie powracają też inne obrazy, jak chociażby cierpienia jego młodości. Tak Claudel, jak i Larcenet budują swoją opowieść z fragmentów, które stopniowo zaczynają przypominać spójną całość.

    Dzięki gwałtownemu rysunkowi i niebywałej zdolności operowania cieniem, album przypomina wielkie komiksowe wydarzenie – „Mort Cinder” Alberto Brecci (wydane po polsku przez Non Stop Comics). Larcenet przenosi dzikie piękno krajobrazów na eksperymentalną przestrzeń czerni i bieli, w których latające zastępy ptaków i drut kolczasty, będę porażały często wielokrotnie bardziej, niż nakreślone realistycznie sceny pobić czy mordów. Uwagę zwraca także zdolność do niesamowitego ukazywania kontrastu ze światłem, dzięki czemu wiele kadrów przypomina sceny z niemieckiego ekspresjonizmu. To doskonale podkreśla emocje bohaterów i nawiązuje do estetyki grozy.

    „Raport Brodecka” stanowi niecodzienne połączenie tekstowego minimalizmu, wizjonerskiej grafiki oraz intrygującej, poszatkowanej fabuły. W tym komiksie nic nie jest takim, jakim wydaje się na początku. Napięcie rośnie z każdą stroną, mimo że już na starcie wiemy, co tak naprawdę się wydarzyło. Larcenetowi udało się stworzyć formalne i scenariuszowe arcydzieło. Autor stworzył magiczny labirynt terroru i tragicznego surrealizmu, który jak „Zamek” Kafki, poraża na przemian dosłownością i niedopowiedzeniem. Nowość absolutnie niezwykła pod każdym względem.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula