Popielate laleczki. W Trójkącie Beskidzkim. Tom 5

Książka
23,53 zł
Książka
25,60 zł
Outlet
19,99 zł
eBook
25,99 zł
Audiobook
33,25 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria: W Trójkącie Beskidzkim
Wydawnictwo: Replika
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 368
Opis
''Popielate laleczki'' to piąta i ostatnia część serii ''W Trójkącie Bermudzkim'' autorstwa Hanny Greń. Co ukrywa Astrida i co jest przedmiotem tajemniczego szantażu? Przede wszystkim jednak dowiemy się, kto jest mordercą.

Tula, czyli dwudziestoletnia Beata Szymanowska, przypadkiem otwiera wiadomość zaadresowaną do swojej matki, Astridy. Pech chciał, że z treści listu wynika, że ktoś szantażuje kobietę, a ona sama godzi się zapłacić żądaną kwotę. Tula nie wie, co sprawia, że szantaż jest możliwy, ale szybko postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i w imieniu rodzicielki umawia się z szantażystą. Ma obmyślony genialny plan: chce nagrać ich spotkanie i szantażować oszusta upublicznieniem nagrania. Być może wszystko by się udało, gdyby nie to, że w umówionym miejscu zamiast mężczyzny odnajduje jedynie jego zwłoki posadzone na ławce.

Cała zdarzenie jest mocno podejrzane, a Tula zastanawia się, komu oprócz Astridy mogło zależeć na śmierci mężczyzny. Historia staje się jeszcze dziwniejsza, gdy po trzech latach sytuacja się powtarza. Tula rozpoczyna śledztwo na własną rękę i szybko dochodzi do wniosku, że musi za wszelką cenę chronić swoją matkę, mimo że jej zachowanie jest co najmniej dziwne.

W tym samym czasie również aspirant Mirosław Ostaniec prowadzi swoją pierwszą samodzielną sprawę. Zajmuje się tym wraz z komendantem Konradem Procnerem. Razem błyskawicznie znajdują związek między tymi dwoma morderstwami. Czy prawda wyjdzie na jaw? Możliwe, że Tula dobrze zna osobę, która chciała uciszyć szantażystów...

Hanna Greń jest polską autorką thrillerów i powieści kryminalnych. Ma na swoim koncie dwanaście książek, między innymi dwutomowe serie ''Dioniza Remańska'', ''Śmiertelne wyliczanki'' oraz ''Polowanie na Pliszkę''. Największą sławę jednak przyniósł jej pięciotomowy cykl ''W Trójkącie Bermudzkim'', który składa się z następujących powieści: ''Uśpione królowe'', ''Cynamonowe dziewczyny'', ''Otulone ciemnością'', ''Wilcze kobiety'', ''Popielate laleczki''.
Szczegóły
  • Autor: Hanna Greń
  • Wydawnictwo Replika
  • Seria W Trójkącie Beskidzkim
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2019
  • Ilość stron: 368
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788376747224
  • ISBN: 9788376747224
  • EAN: 9788376747224
  • Dane producenta: Replika Aleksander Szabliński w restrukturyzacji, Szarotkowa 134, 60-175 Poznań, Polska, handlowy@replika.eu, tel. 515339739
Recenzje książki Popielate laleczki. W Trójkącie Beskidzkim. Tom 5 (8)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Anna C. w dniu 2020-02-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Niedawno przeczytałam Wioskę kłamców Hanny Greń, a teraz w moje ręce wpadły Popielate laleczki, które stanowią piąty już tom cyklu W Trójkącie Beskidzkim. Każda z opowieści w tym cyklu stanowi odrębną historię kryminalną połączoną sylwetkami bohaterów.

    Głównymi bohaterkami powieści są dwie popielate blondynki, matka i córka, Astrida i Beata Szymanowskie. Obie są fryzjerkami i pracują w rodzinnym zakładzie i obie dbają o siebie tak mocno, że wydaje im się iż jedna chroni drugą, co bardzo pasuje osobie, która chce je rozdzielić i ukarać. Za co? To już musicie przeczytać sami :)

    Beata, zwana Tulą, świetnie zna swoją matkę i potrafi wyczuć zmiany w jej nastroju. Tak się dzieje, kiedy niespodziewanie na firmowy komputer przychodzi wiadomość, która wydaje się przerazić Astę. Dziewczyna w tajemnicy przed matką odczytuje maila i widzi jak ktoś szantażuje matkę, a ta decyduje się na zapłatę okupu. Tula przechwytuje informację i pojawia się na umówionym miejscu w zastępstwie matki. Znajduje szantażystę zamordowanego i wzywa policję. Po kilku latach sprawa się powtarza i znowu to Tula rusza na spotkanie i znajduje martwego szantażystę i znowu wzywa policję. Policja zaczyna łączyć fakty, jednak nie znajdują w tych wydarzeniach winy Tuli, a ona poznaje aspiranta Mirosława Ostańca i po jakimś czasie zostaje jego żoną. Dziewczyna ma jednak wyjątkowego pecha i kiedy umawia się z dawna koleżanką na przedślubną fryzurę znajduje ją i jej partnera martwych. I znowu to ona wzywa policję - dwa zabójstwa można było jej darować, ale trzecie zgłoszenie sprawia, ze w głowie jej męża-policjanta i jego przyjaciela Konrada, komendanta policji, rodzi się zwątpienie w jej niewinność. Jak zakończy się ta sprawa?

    Popielate laleczki to naprawdę znakomity kryminał, który trzyma czytelnika w niepewności aż do ostatniej strony. Autorka zwodzi czytelnika i podsuwa mu mylne ślady, aby zaskoczyć na finale. Powieść jest świetnie skonstruowana i zupełnie nieoczywista, bo to co tutaj wydaje się jasne i oczywiste zupełnie takie nie jest i zaskakuje czytelnika. Polecam!

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Magda Z. w dniu 2018-11-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Wiecie co jest najgorsze w cyklach książek? To, że za szybko się kończą. Dosłownie. Człowiek na dobre zadomowi się w świecie bohaterów, w rzeczywistości, którą stworzyła autorka, a tu nagle trzeba się ze wszystkim na dobre pożegnać. I to jest trudne, bo w tym wykreowanym świecie chciałoby się wciąż przebywać bez końca.

    Beata Szymanowska zwana przez wszystkich Tulą, w różnych odstępach czasu przypadkowo odnajduje zwłoki kilku osób. Policyjni śledczy starają się rozwikłać zagadkę tych wszystkich zbrodni. Czy Tula rzeczywiście ma życiowego pecha, że na swojej drodze spotyka zwłoki, czy może jest z nimi w jakiś sposób uwikłana?

    Za, co kocham twórczość Hani? Za poczucie humoru, za łączenie wątków kryminalnych z obyczajowymi, za barwnych, żywych bohaterów i za to, że nigdy nie wiadomo, kto jest potencjalnym mordercą. Zawsze próbowałam to odgadnąć, już myślałam, że odpowiedź mam na wyciągnięcie ręki, że już mam oprawcę w garści, aż tu nagle autorka zmienia wydarzenia i wszystko leci jak domek z kart. Nieźle wodzi za nos, podrzuca mylne tropy i do samego końca nie odkrywa wszystkich asów z rękawa. Do tego podnosi ciśnienie, akcja nabiera szybkiego tempa, nie sposób oderwać się od lektury do samego końca.

    Podoba mi się w książkach Hani to, że pisze lekkim, prostym z dozą humoru językiem. Dobrze pochłania się jej lekturę, nic nigdy nie zgrzyta w wydarzeniach, fabuła ma ręce i nogi, każda historia bohatera zawsze zostaje opisana i nie ma takiego zdziwienia, że ktoś wyskoczył nam jak królik z kapelusza, bo wcześniej nic o nim nie było słychać. Są emocje, akcja, która często zaskakuje, zadziwia. A oprócz trupów, krwi i policyjnego śledztwa znaleźć można w książce to ile ktoś jest w stanie zrobić, by ochronić swoją rodzinę przed cierpieniem, jak podejrzenia sprawiają fizyczny ból i ile jesteśmy w stanie poświęcić, by przeszłość nie zaważyła na teraźniejszość. Również autorka skupiła się na pięknej więzi matki z córką, jak jedna i druga stara się ochronić siebie nawzajem.

    Bohaterzy są prawdziwi, popełniają błędy, mylą się, są tacy jak my. Z przyjemnością obserwowałam ich poczynania, razem z nimi przeżywałam wszystkie wydarzenia jakie miały miejsce, razem z nimi przeprowadzałam policyjne śledztwo i sama starałam się odgadnąć, kto jest mordercą, jaki ma motyw i co nim kieruje. Na pewno nie raz będę powracać do wiślańskiego cyklu, bo bez Konrada, Marcina, Petry i wielu innych nic już nie będzie takie samo. Gorąco polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kobiece R. w dniu 2018-10-31
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Dwudziestoletnia Beata Szymanowska, nazywana zdrobniale Tulą, przypadkowo otwiera wiadomość adresowaną do swojej matki, Astridy, i dowiaduje się, że ta jest szantażowana i że zgodziła się zapłacić żądaną kwotę. Tula nie wie, jakie informacje mógłby ujawnić prześladowca, jednak nie zamierza się z tym godzić i postanawia włączyć się do akcji. W imieniu matki umawia się z mężczyzną na spotkanie – ma zamiar je nagrać i zastosować odwrotny szantaż – ona nie upubliczni nagrania, jeśli mężczyzna zostawi jej matkę w spokoju. Po przybyciu na miejsce okazuje się jednak, że siedzący tam mężczyzna jest martwy.

    Po trzech latach sytuacja się powtarza. W poczcie Asty znowu pojawia się wiadomość z żądaniem pieniędzy i znowu Tula przejmuje kontrolę, lecz i tym razem w umówionym miejscu zastaje leżące na ulicy zwłoki.

    Aspirant Mirosław Ostaniec z zapałem zabiera się za rozwiązywanie swojej pierwszej samodzielnie prowadzonej sprawy. Wspólnie z komendantem Konradem Procnerem znajdują kolejne powiązania pomiędzy zamordowanymi mężczyznami. Tymczasem Tula dochodzi do własnych wniosków – dobrze zna osobę, której mogło zależeć na „uciszeniu” szantażystów. Postanawia za wszelką cenę chronić matkę, mimo że Asta zachowuje się coraz dziwniej…”

    „Popielate laleczki” to pięty i zarazem ostatni tom Wiślańskiego cyklu. Nie czytałam wszystkich części, bo jak sięgam pamięcią, to skusiłam się tylko na tom pierwszy i teraz tego żałuję. Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się nadrobić brakujące tomy, bo choć nie ma obowiązku ich czytać, gdyż każda książka to inna sprawa kryminalna, to ja jednak mam apetyt na więcej…

    Jako że Popielate laleczki to kryminał to muszę oczywiście odnieść się do tego wątku, który według mnie autorka poprowadziła doskonale. Misternie uknuta zagadka kryminalna, doskonale prowadzone śledztwo, to jest to, co uwielbiam i tego mi tutaj nie zabrakło. Autorka już na samym początku wciągnęła mnie do swojej kryminalnej gry i sprawnie wodziła mnie za nos i choć zawsze uważam się za „speca od kryminałów”, to jednak tym razem wszystkie swoje założenia mogłam wyrzucić do kosza, bo jak możecie się domyślić, nie trafiłam kim jest sprawca morderstw.

    W książce dość mocno rozbudowany jest wątek obyczajowy. Osobiście lubię, gdy tak jest, bo dzięki temu mogę nie tylko śledzić postępy w śledztwie, ale także zbliżyć się bardziej do bohaterów. Jeżeli jestem już przy bohaterach, to muszę nadmienić, że jest ich całkiem sporo, jednak ja nie miałam problemu, by połapać się kto, co, gdzie i jak. Wszystko było przejrzyste i zrozumiałe, gdyż autorka skupiła się na każdym z nich.

    „Popielate laleczki” to dobrze napisany i skonstruowany kryminał ze sporym tłem obyczajowym. To książka, w której cały czas coś się dzieje, nie ma czasu na nudę, a napięcie towarzyszy aż do ostatniej strony.

    Gorąco polecam!

    Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Replika.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Anna W. w dniu 2018-10-29
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Znacie to uczucie, kiedy główny bohater nie przypada Wam do gustu tak bardzo, że aż ciężko czytać książkę? Właśnie tak denerwowała, drażniła mnie Tula. Bardzo. Do tego zbyt duża ilość wątków, a niektóre z nich zwyczajnie były nudne.

    Niemniej jednak poprzednie części cyklu "W trójkącie beskidzkim" były bardzo dobre, fajnie było znów spotkać bohaterów, odwiedzić znajome miejsca.

    Anna Wądołowska

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Joanna A. w dniu 2018-10-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Popielate laleczki” to już piąty, i niestety ostatni tom kryminalnego cyklu „W Trójkącie Beskidzkim” zwanego również „Cyklem Wiślańskim”.

    Poprzednie części przyniosły mi wiele emocji i zaspokoiły mnie pod względami zarówno obyczajowymi jak i kryminalistycznymi.

    Ostatni tom miałam przyjemność czytać jeszcze zanim trafił do druku – i już dawno wiedziałam o tym, że to moje pożegnanie z bohaterami, których tak mocno polubiłam. Mimo wszystko z wielką przyjemnością wzięłam „Popielate laleczki” do ręki po ich wydaniu. Tym samym miałam okazję ponownie spędzić z moimi ulubionymi bohaterami spod pióra autorki.

    Dwudziestoletnia Beata Szymanowska, nazywana zdrobniale Tulą, przypadkowo otwiera wiadomość adresowaną do swojej matki, Astridy, i dowiaduje się, że ta jest szantażowana i że zgodziła się zapłacić żądaną kwotę. Tula nie wie, jakie informacje mógłby ujawnić prześladowca, jednak nie zamierza się z tym godzić i postanawia włączyć się do akcji. W imieniu matki umawia się z mężczyzną na spotkanie – ma zamiar je nagrać i zastosować odwrotny szantaż – ona nie upubliczni nagrania, jeśli mężczyzna zostawi jej matkę w spokoju. Po przybyciu na miejsce okazuje się jednak, że siedzący tam mężczyzna jest martwy.

    Po trzech latach sytuacja się powtarza. W poczcie Asty znowu pojawia się wiadomość z żądaniem pieniędzy i znowu Tula przejmuje kontrolę, lecz i tym razem w umówionym miejscu zastaje leżące na ulicy zwłoki.

    Aspirant Mirosław Ostaniec z zapałem zabiera się za rozwiązywanie swojej pierwszej samodzielnie prowadzonej sprawy. Wspólnie z komendantem Konradem Procnerem znajdują kolejne powiązania pomiędzy zamordowanymi mężczyznami. Tymczasem Tula dochodzi do własnych wniosków – dobrze zna osobę, której mogło zależeć na „uciszeniu” szantażystów. Postanawia za wszelką cenę chronić matkę, mimo że Asta zachowuje się coraz dziwniej…

    „Popielate laleczki” napisane doskonale znanym mi stylem jakim posługuje się Hanna Greń, sprawiły, że przeżyłam niesamowitą przygodę i oderwały mnie od codzienności na kilka wieczorów. Czytając ją jako tzw. „przedczytacz”, jak i teraz, niezmiennie byłam oczarowana sposobem w jaki autorka kreuje fabułę.

    Powieść os samego początku wciągnie was w kryminalną grę – śledztwo toczyć się będzie powoli, zbieranie dowodów bowiem trwa, a trzeba być niezmiernie skrupulatnym by znaleźć winnego. Kojarzenie faktów, zdarzeń, miejsc i osób – bywa nie zwykle pomocne w tej pracy.

    Ja jak zawsze (podczas pierwszego czytania) typowałam swojego „winnego” jednak autorka wywiodła mnie w pole – i to co zdawało się być dla mnie oczywiste – takim nie było!

    Ciekawa jestem zatem jak Wy sobie z tym poradzicie!?

    „Popielate laleczki” to mnóstwo dobrze wykreowanych postaci (poprzednie części bez problemu dałam radę czytać nie po kolei) tak tutaj zalecam zapoznanie się z wcześniejszymi częściami cyklu wiślańskiego. Dlatego, że mnogość bohaterów, a także szeroko zakrojona warstwa obyczajowa powieści i odnośniki (domyślne) do poprzednich części, mogą nastręczać pewne trudności w łączeniu faktów, jeśli nie poznało się bohaterów wcześniej.

    Jak w poprzednich częściach – bohaterowie – żyją prawdziwie, są autentyczni i wiarygodnie wykreowani, dzięki czemu czytelnik ma możliwość współodczuwania z nimi. Jednych od razu da się polubić, innych niezbyt, jak to w życiu.

    „Popielate laleczki” to bardzo dobrze skonstruowana fabuła i jak zawsze efektywna sprawa kryminalna. Świetne dialogi, nieprzewidywalność (bo to co oczywiste, wcale nim nie jest), sprawiają, że akcja wciąga od samego początku, a emocje związane z prowadzonym śledztwem buzują we krwi aż do ostatnich stron. Gdzie czeka na czytelnika spore zaskoczenie! Bo o ile niektórych motywów działania sprawcy będzie w stanie się domyślić – tak już osoby, która za tym wszystkim stała raczej nie.

    Mogę się oczywiście mylić :), jednak mnie Hanna Greń zawsze zaskakuje pod tym względem, choćbym nie wiem, jak się starała.

    Powieść „Popielate laleczki” podobnie, jak we wcześniejszych częściach, posiada dobrze rozwiniętą stronę obyczajową. Dlatego poza aktywnym uczestnictwem w policyjnym śledztwie – czytelnik ma okazję śledzić losy bohaterów na płaszczyźnie ich codzienności.

    Autorka porusza stosunki w relacji matka – córka - > jak daleko można się posunąć w działaniu chcąc chronić najbliższą nam osobę? Czy skrywanie sekretów może doprowadzić do katastrofy?

    Hanna Greń dotyka również relacji małżeńskich – które wystawiane na ogniową próbę oskarżeń – uświadamiają nam jak ogromne znaczenie w związku ma wzajemne zaufanie i szczerość.

    Serdecznie polecam Wam sięgnięcie po „Popielate laleczki” (namawiając jednocześnie do przeczytania poprzednich części "Cyklu Wiślańskiego" – jeśli nie mieliście do tej pory takiej sposobności).

    Hanna Greń nieodmiennie zaskakuje czytelnika odpowiednio dobranym humorem, ciętymi ripostami wypowiadanymi przez bohaterów oraz całkiem pokrętną fabułą.

    A że jesień już stoi nam w drzwiach i złowrogo szumią wierzby – to znak, że to najlepsza pora roku na zaczytanie się w kryminałach z cyklu „W Trójkącie Beskidzkim”.

    Za możliwość przeczytania powieści jeszcze przed oddaniem jej do druku serdecznie dziękuję autorce Hani Greń – jak zawsze jestem chętna na dalsze emocje!

    A za egzemplarz do recenzji ogromne podziękowania ślę ku Wydawnictwu Replika.

    recenzja na: [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula