Pięć Stawów. Dom bez adresu

Książka
32,75 zł
od 30,79 zł
od 19,58 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Wydawnictwo Prószyński i S-Ka
Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2022
Ilość stron: 352
Opis

Kiedyś, żeby zarezerwować tu miejsce, trzeba było wysłać list - tradycyjnie, pocztą. Do skrzynek wpadały więc kartki i koperty opisane: "Schronisko w Pięciu Stawach Polskich. Tatry!".

"A gdzie adres?!", zżymali się urzędnicy Poczty Polskiej, dopytując o nazwę ulicy, numer budynku i kod pocztowy. „To dom bez adresu!”, tłumaczyli oczywistą oczywistość miłośnicy Tatr, rwąc włosy z głowy, że można nie wiedzieć, o jakie miejsce chodzi.

Do Pięciu Stawów nie dojedziesz. I nie zawsze dojdziesz! Tu wciąż warunki dyktuje natura. To najwyżej położone schronisko PTTK w polskich Tatrach, a jednak rezerwacje robi się z rocznym wyprzedzeniem… bo przecież to legendarna "Piątka".

Tu szarlotka od zawsze smakuje tak samo, czyli wyśmienicie; niedźwiedź co rusz zagląda do spiżarni, a Biała Dama ponoć nadal strąca taterników z Zamarłej Turni. I obowiązkowo zima na kilka tygodni odcina niekiedy dolinę od świata.

Od blisko stu lat schronisko prowadzi jedna rodzina - słynny ród Krzeptowskich. Z  czym się mierzą, jak żyją, jak wychowują dzieci i jak tworzą miejsce, które stali bywalcy nazywają domem? Czy każdy znajdzie w nim miejsce? O codzienności, tej zwykłej i niezwykłej, opowiadają szefowe schroniska: Marychna i Marta (a w swoim pamiętniku ich babcia - Maria Krzeptowska) oraz ludzie przez lata z nim związani.

To nie tylko historia domu gdzieś na końcu świata z własnym duchem i tożsamością. To także opowieści o tym, co wszyscy kochamy w górach: o pasji, braterstwie i pokorze. I punkcie, gdzie krzyżują się szlaki górskie i ludzkie.


O autorce

Beata Sabała-Zielińska - rodowita góralka, publicystka i dziennikarka radiowa, przez lata związana z Radiem ZET. Autorka i współautorka książek o Zakopanem. Zajmuje się głównie tematyką górską. Jej ostatnia książka "TOPR. Żeby inni mogli przeżyć", opisująca misję i pracę ratowników TOPR-u, szybko stała się bestsellerem. Pracuje na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie prowadzi studencką rozgłośnię UJOT FM.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura faktu

Szczegóły
  • Tytuł: Pięć Stawów
  • Autor: Beata Sabała-Zielińska
  • Wydawnictwo Wydawnictwo Prószyński i S-Ka
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2022
  • Ilość stron: 352
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788382952346
  • Język: polski
  • Podtytuł: Dom bez adresu
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788382952346
  • EAN: 9788382952346
  • Wymiary: 16.5x24 cm
  • Dane producenta: Prószyński Media Sp. z o. o., Rzymowskiego 28, 02-697 Warszawa, Polska, dzialhandlowy@proszynskimedia.pl, tel. 226077925
Recenzje książki Pięć Stawów. Dom bez adresu (17)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia potwierdzona zakupem
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.
    Dodana przez Julita S. w dniu 2020-12-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    8 z 9 osób uznało recenzję za przydatną

    Dla fanów gór „Pięć Stawów. Dom bez adresu”, Beata Sabała-Zielińska

    „Kiedyś, żeby zarezerwować tu miejsce, trzeba było wysłać list – tradycyjnie, pocztą. Do skrzynek wpadały więc kartki i koperty opisane: „Schronisko w Pięciu Stawach Polskich. Tatry”!” Autorka, Beata Sabała-Zielińska to rodowita góralka, publicystka, dziennikarka radiowa i współautorka książek o Zakopanem.

    W 100% zgadzam się z Beatą Sabałą-Zielińską, że wędrówka, chodzenie po górach, bycie sam na sam z naturą „to podróż w głąb siebie”. Stali bywalcy Pięciu Stawów nazywają schronisko „Piątką”, „Pięciostawy”. Rezerwacje robi się z rocznym wyprzedzeniem i nie zawsze ma się gwarancję, że się do niego .. dojdzie. W Dolinie Pięciu Stawów jest sześć stawów a najniżej położonym jest Wielki Staw, z którego wypływa Siklawa. Stojąc nad Wielkim Stawem, mamy przed sobą dziewięćset metrów doliny, największe w Tatrach tak płaskie miejsce. W schroniskach poznawanie ludzi to łatwizna, zasiadasz do stołu i po prostu zaczynasz rozmowę: gdzie byłeś, dokąd idziesz, jak trasa, dokąd wybierasz się jutro? Osoby chodzące po górach, uprawiające trekking mówią „cześć” napotkanym ludziom. Dla mnie pierwsze tego typu relacje były szokiem, ale przez lata zrobił się z tego nawyk. Schroniskiem Pięciu Stawów Polskich od samego początku opiekuje się rodzina Krzeptowskich. To oni je stworzyli i z pokolenia na pokolenie o nie dbają. Przejęcie spuścizny jest niczym kolejka do tronu. Ród Krzepietowskich to marka, gwarancja jakości, cudownej atmosfery i zaangażowania.

    „Dolina Pięciu Stawów jako jedna z pierwszych w Tatrach doczekała się schroniska otwierając gościnne progi dla turystów już w 1876 roku.”

    Prawdziwi turyści to ci zimowi. Z krwi i kości. Zawsze przygotowani, świadomie chodzą po górach. Ledwo na dole zaczyna się wiosna, rusza również letni ruch turystyczny, mało kto jest świadomy tego, że w Pięciu Stawach ciągle jest zima. Bawią ich turyści, którzy mają za złe, że w centralnej Polsce rośnie już trawa po kolana a tutaj szlak nie odśnieżony. Bawi, bo co mogą innego zrobić, kiedy mało jaki człowiek zdaje sobie powagę z gór i ich niebezpieczeństwa.

    Życie wysokogórskiego schroniska kręci się wokół transportu, gdyż trzeba czymś ugościć przychodzących. Transport jest najtrudniejszą rzeczą w prowadzeniu całej działalności a to dlatego, iż jest to jedyne tatrzańskie schronisko po polskiej stronie Tatr bez drogi dojazdowej. Dostarczanie do niego nie tylko żywności, ale również środków chemicznych, sprzętów, środków higienicznych czy czystych pościeli to nie lada wyzwanie. Należy również pamiętać, że to, co dostaje się na górę musi również z tej góry przedostać się na dół w postaci np. brudnej pościeli, ręczników, odpadów, nieczystości etc. Istna misja logistyczna, gdyż jeśli czego zabraknie nie ma możliwość podskoczenia do … sklepu. Zimą transport reguluje pogoda i muszą być wówczas spore zapasy. Zdarzają się sytuacje, że schronisko jest zasypane niemal 3 tygodnie a należy pamiętać, iż mieszkają tam ludzie. Tam nie ma pracy na osiem godzin.

    Tatry z całej historii ruchu turystycznego zamknięte były trzy razy. Ten trzeci raz przypadł całkiem nie tak dawno, czyli z powodu epidemii koronawirusa. Zamknięcie trwało kilka tygodni. Pięknie tam jest, ale piękno powoduje również tragedie. Mogą dotyczyć każdego, nawet zaawansowanego taternika. Często to właśnie pracownicy schroniska pierwsi pędzą na ratunek.

    …Od lat widać, że wody w górach jest coraz mniej, a zatem stawy robią się coraz mniejsze i płytsze. To się dzieje na skutek procesów denudacyjnych na stokach. Lawiny, które spadają do jezior, niosą ze sobą głazy, kamienie, kosówki, zasypują linie brzegowe. W ten sposób jeziora zmniejszają się…

    …To był dzień, ja co dzień. Marta wyszła przed schronisko, żeby posprzątać: pozbierać śmieci, ogarnąć kosze, zebrać kubki i talerze, po prostu kręciła się po gospodarsku. Siedząca nieopodal dwójka turystów śledziła jej działania, by ostatecznie skwitować sprawę spostrzeżeniem: „Ty patrz, jak tu dobrze płacą. Sprzątaczka w kurtce Arc’teryxa!”…

    Beata Sabała-Zielińska popełniła rewelacyjną książkę. Dla każdego, kto kocha góry powinna to być pozycja obowiązkowa. Chociaż, tak sobie myślę, że osoby, które wybierają się w góry sporadycznie, myśląc, że trampki czy „adidasy” wystarczą, tym bardziej powinny po nią sięgnąć. Do nie tak dawna dość często bywaliśmy w Tatrach, tych wysokich (obecnie wiadomo jaka jest sytuacja w Polsce) głównie w miesiącach wczesnej wiosny, jesiennych oraz zimowych. Do dzisiaj dziwią mnie zachowania niektórych osób, brak poszanowania wobec tych, którzy szukają spokoju w wędrówce, przyjacielskich relacji. Do gór trzeba mieć szacunek. Warto pamiętać również o tym, że możemy spotkać niedźwiedzia, gdzie nie jest to milusi misio tylko dzikie zwierzę. Przed jednym ze schronisk do którego dochodziliśmy stał niedźwiedź, większość ludzi zatrzymywała się i robiła sobie zdjęcia z misiem w tle. Nie mnie oceniać ich, ale w razie nieszczęścia, winny jest każdy inny, tylko nie ten, który nie zachował należytej ostrożności. Autorka pokazała nam cały okres powstawania schroniska, zażyłości wśród ludzi, którzy o nie dbają i dla których najważniejszy jest człowiek, który po ciężkiej wyprawie przyjdzie jeść zupę czy szarlotkę by nabrać sił na dalszą podróż. Zdarzały się sytuacje, że turysta idąc do Morskiego Oka docierał do Pięciu Stawów… Osobiście dla mnie to jest niewyobrażalne jak można tak zboczyć z trasy, ale są na tym świecie różne kwiatki. Najgorsze jest to, że taka osoba, ma pretensje, czemu żaden autobus jej stamtąd nie zwiezie na dół… Krzeptowscy walczyli przez wiele lat oto, aby schronisko przetrwało, przetrwało wojnę, momenty, kiedy jedzenie było na kartki i przydział jedzenia był zbyt mały na ilość osób, które chciały się posilić w schronisku. Beata Sabała-Zielińska pozwoliła mi jeszcze bardziej docenić trud osób, dla których ta „praca” to całe życie, to pasja. To dom, który dla każdego ma zawsze otwarte drzwi.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    2 komentarze. Skomentuj
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzent Wybitny
    Ocena:
    5/5
    Opinia potwierdzona zakupem
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.
    Dodana przez Daria K. w dniu 2021-12-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Fantastyczna książka, jestem ogromnie poruszona ...

    Gdybym mogła dałabym 6/5 gwiazdek.

    Już w trakcie czytania wybudowała się we mnie olbrzymia chęć pobycia choć na chwilę w schronisku pięciu stawów. Tworzą go naprawde wspaniali ludzie, o potwornym zaangażowaniu i pracowitości a przede wszystkim otwartym umyśle.

    Ludzie kierują się tam sercem i z sercem robią każdą najmniejszą rzecz.

    Nawet dzieci od małego zjeżdżają na nartach i same urządzają wędrówki.To totalnie inny świat- magiczny...

    Nie mam żadnej styczności z górami- ale bardzo mi się podobają i imponują.Wszystkie historie, które mogłam przeczytać z ust samych pracowników, którzy spędzają tam całe swoje życie są czasem wręcz niewarygodne i zapierające dech w piersi.To nie tylko wspaniałe widoki, ale ratowanie ludzi,którzy zostali zasypani lawiną,których zmylila pogoda i spadli w przepaść- to często po prostu szukanie zwłok.Pracownicy schroniska nieraz sami muszą wyruszyć z pomocą w środku nocy w totalnie niebezpiecznych warunkach.

    Przepiękna, rodzinna tradycja - to własnie schronisko w pięciu stawach.

    Nie miałam pojęcia o tak wymagającej organizacji każdego dnia tam, dostarczania żywności do góry itd.

    Książka tak bardzo skradła moje serce,że oprócz zachwycania się fotografiami zawartymi w środku i mówienia "woow,jak pięknie",zaczęłam szukać na internecie nagrań turystów,którzy odwiedzili to miejsce żeby jeszcze bardziej poczuć ten klimat.

    Podsumowując autentyczność tych osób, ich piękne i sentymentalne historie spodobają się każdemu- a ja mam nadzieję,że kiedyś uda mi się zjeść w gronie Krzeptowskich ich słynną, pyszną szarlotkę. :)

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Hania K. w dniu 2021-02-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    🎿„PIĘĆ STAWÓW. DOM BEZ ADRESU.” 🎿

    Beata Sabała-Zielińska Wydawnictwo Prószyński

    Powiem wam szczerze, że jeszcze nigdy w życiu nie byłam w Tatrach. Dzięki powieści „Pięć Stawów. Dom bez adresu.” Poczułam się jakbym tam była.

    Niesamowita opowieść o cudownym schronisku. Możecie przeczytać jak powstał Dom bez adresu. Jak wyglądał kiedyś, a jak wygląda teraz. Co się tam zmieniło?

    Dzięki temu schronisku i tej książce poznacie niesamowitych ludzi. Niektórzy tam pracują, inni wspominają a jeszcze inni już niestety nie żyją.

    Ludzie tworzą klimat dzięki któremu możesz poczuć się tak jak w domu. Wszyscy są dla siebie mili i z miłą chęcią was przygarną.

    Do tego schroniska nie prowadzi żadna droga. Nie dojedziesz tam samochodem. Żeby tam się dostać musisz się wspinać. Dlatego do tego schroniska docierają tylko najbardziej wytrwali. Podziwiam ludzi tam pracujących. Muszą sami się zaopatrzyć. Nie robią często zakupów. Wniesienie towaru wymaga ogromnej siły i zaangażowania. Jak to robią? Przeczytacie w tej książce.

    Książka jest godna polecenia również za cudowne zdjęcia. Jest ich tutaj dosyć sporo. Piękna, twarda okładka – przyciąga oko.

    Ludzie chodzą po górach – nie po to tylko, żeby sobie pochodzić, ale przede wszystkim żeby odnaleźć siebie i wyciszyć się.

    Na końcu książki znajdziecie drzewo genealogiczne Marty i Marychny Krzeptowskich. Dzięki niemu możecie dowiedzieć się od kogo zaczęło się zamiłowanie do gór i prowadzenie schroniska w Pięciu Stawach. Może już tam byliście? I może znacie osoby tam pracujące?

    Ja z ogromną przyjemnością kiedyś się tam wybiorę. I pokaże moim dzieciom Tatry.

    W książce znajdziecie opisane szczęśliwe chwile jaki i te tragiczne. Góry nie są bezpieczne, zwłaszcza zimą. Góry pochłonęły niejedno istnienie. Turyści nie słuchają wyszkolonych osób i dzięki temu zdarzają się tragedie. Kilka takich bezmyślnych strat opisanych jest w tej powieści.

    Tatry nie oszczędzają nawet najbardziej wyszkolonych górali. Jeden głupi błąd i nie ma człowieka. Wydobycie zwłok, które spadły nie jest proste i również zagraża życiu ratowników. Dlatego apeluję o rozwagę w górach i o odpowiedni strój. Tragiczne jest to, że niektóre kobiety na wspinaczkę po górach wybierają się w szpilkach lub sandałkach. Nie myślą o sobie ani o tych ludziach, którzy z nimi będą się wspinali. To zagraża zdrowiu i życiu. Takie i podobne numery zostały opisane w tej powieści. Niektórzy myślą, że schronisko to jest pięciogwiazdkowy hotel ze SPA. Ludzie to mają wyobraźnię.

    Jestem zachwycona historią rodziny Krzeptowskich, która od kilku pokoleń prowadzi schronisko w Pięciu Stawach.

    Wielkie brawa dla autorki Beaty Sabały-Zielińskiej, za to cudowne dzieło. Dzięki tej powieści przeżyłam niezapomniane chwile. I można powiedzieć, że polubiłam góry.

    Nie może być inaczej 10/10.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Małgorzata B. w dniu 2021-01-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    Jako wielkiej miłośniczce gór jakim jestem zdarzyło mi się być w Dolinie Pięciu Stawów już kilka razy. Dlatego kiedy dowiedziałam się, że pojawiła się o niej książka to od razu musiała wpaść w moje ręce. Uważam, że był to doskonały wybór. Dzięki temu tytułowi mogłam znowu poczuć magię nocowania w górskim schronisku pomimo, że byłam w mieszkaniu w mieście. Książka prawdopodobnie nie trafi w gusta każdego, ale większość miłośników gór, zwłaszcza naszych polskich, powinna być zadowolona. Osobiście sięgam po nią co jakiś czas żeby znowu poczuć się jakbym wyruszyła na szlak pomimo chwilowego braku czasu na wyjazd.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Recenzuje Ł. w dniu 2021-01-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Kocham góry, szczególnie nasze Tatry, dlatego odkąd pamiętam, zawsze czytam wszystko, co na temat gór pojawia się na rynku czytelniczym. Zawsze duże wrażenie robią na mnie książki Beaty Sabały - Zielińskiej, która w bardzo wciągający sposób opowiada przeróżne historie związane z górami. Jej najnowsza książka "Pięć Stawów. Dom bez adresu" to opowieść o najwyżej położonym schronisku w polskich Tatrach. Jest to niezwykle ciepłą, pełna humoru, ale i wzruszeń opowieść, która na długo zapada w pamięć. Czytając tę książkę, czytelnik nigdy się nie znudzi, a wręcz przeciwnie, będzie chciał więcej i więcej. Naprawdę warto po nią sięgnąć

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula