Pamiętnik więzienny

Średnia: 5.0 Ilość ocen: 6
Wysyłka w
72 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
240
Rok wydania
2020
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 29,75 zł
Nasza cena: 38,10 zł 45,90 zł Taniej o: 17%

Siła, dzięki której można przetrwać piekło.

Gdy przyleciał do Dubaju, był pełen nadziei, że jego życie będzie spokojniejsze, lepsze, wartościowsze, pozbawione lęków. Życie, w którym pogodzony z przeszłością będzie mógł budować siebie na nowo. Los miał wobec niego inne plany. Artur Ligęska, wrzucony na 13 miesięcy do więzienia, nie poddał się i walczył o swoją wolność.

"Pamiętnik więzienny" to prawdziwe zapiski z emirackiego piekła, opowieść o tym, jak szansa na odbudowanie życia w nowym, egzotycznym miejscu zmieniła się w koszmar.


Patrzę w przyszłość z wiarą i nadzieją, że ten roczny kurs "rozwoju osobistego" zaraz się skończy. Nadal trwam przy swoim. Przetrwam, modlę się i ćwiczę, dbam o siebie, piszę, czytam, odwiedza mnie Ambasada, ostatnio nawet ksiądz, od czasu do czasu dzwonię do domu. Takie moje własne, jedyne w swoim rodzaju ŻYCIE… ŻYCIE wycenione na 100000 dirham.

Recenzje (6)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Przyznam Wam się szczerze, że od dłuższego już czasu więzienny świat stał mi się bliższy niż kiedykolwiek. Dla sprostowania - nie, nie wylądowałam za kratkami! Wciągnęłam się w oglądanie kilku dokumentalnych seriali o życiu w więzieniach (głównie polskich i amerykańskich). Potem doszła do tego książka "Gad. Spowiedź klawisza" no i przepadłam. "Pamiętnik więzienny" jak możecie się domyślić, najnormalniej w świecie musiałam przeczytać, by poznać realia więzieni w innych zakątkach globu. No cóż, momentami żałowałam, że po niego sięgnęłam. Jednak nie dlatego, że była to nudna czy bezsensowna historia, ale dlatego, że opisuje brak poszanowania ludzkiej godności - nawet najmniejszej jej części.

    Artur Ligęska - to imię i nazwisko prawdopodobnie zna, a na pewno kojarzy wiele osób. To mężczyzna, który był trenerem personalnym, ale również jako jeden z pierwszych zainwestował w kluby fitness w Polsce i to w małych miejscowościach. Niestety w pewnym momencie jego życie zaczęło się sypać - popadł w długi, stracił firmę, zaczął zażywać narkotyki. By odciąć się od tego koszmaru i spróbować stanąć na nogi postanowił wyjechać z kraju. Jego celem stały się Zjednoczone Emiraty Arabskie. To tam się skierował, osiadł i planował ułożyć sobie życie na nowo. Wszystko wskazywało, że podjął naprawdę dobrą decyzję i nareszcie los ponownie się do niego uśmiechnął. Niestety tylko chwilowo. Zgubiła go naiwność w kontaktach z ludźmi o innej mentalności. Nie zauważył, że jego przyjaźń, empatia i chęć niesienia pomocy została odebrana zupełnie inaczej i to przez osobę, która mogła zbyt wiele w porównaniu do Artura.

    W dzień, gdy chciał opuścić Dubaj i wrócić do Polski został cofnięty z lotniska. Jeszcze tego samego wieczoru został aresztowany rzekomo za narkotyki. Najpierw areszt w Bur Dubai, następnie w As-Sadr na pustyni. Łącznie 13 miesięcy w więzieniu, z czego większość w izolacji i nieludzkich warunkach - cela wielkości 4 metrów kwadratowych, koc i zepsuta toaleta (brak choćby umywalki gdzie można by się umyć, o jakichkolwiek kosmetykach takich jak mydło czy pasta do zębów w ogóle nie było mowy). Światło dzienne, do którego dostęp miał około 1-1,5 godziny na dobę, bo na tyle pozwalało marne okienko w ścianie i trzy posiłki, którymi może pojadłoby kilkuletnie dziecko. Warunku urągające nawet zwierzęciu, a co dopiero człowiekowi.

    W tej chwili mamy XXI i takie rzeczy nie mieszczą nam się w głowie. Szczególnie gdy dowiadujemy się, że to wszystko spotkało niewinnego człowieka, który nie miał nawet możliwości się wytłumaczyć czy obronić. Nie miał szans w konfrontacji z synem szejka, którego traktował jak przyjaciela, a okazało się, że to coś znacznie poważniejszego z jego strony. Artur nie był świadom, że chęcią pomocy młodemu mężczyźnie ściągnął na siebie w pewien sposób problemy większe niż te w Polsce. Walczył 13 miesięcy, w ciągu których pomagało mu wiele osób. Jednak to, co przeżył, zostawiło ślad w jego psychice już na zawsze. Choć w trakcie odsiadki praktycznie się nie poddawał i po każdej chwili załamania zaczynał walkę z jeszcze większą determinacją, to zespół stresu pourazowego dopadł i jego. Jak sam mówi wiara w Boga, wysiłek fizyczny i nadzieja dawały mu siłę i nawet chwile zwątpienia potrafił wykorzystać tak, by coś z nich wynieść.

    Muszę przyznać, że dawano nie czytałam tak ciężkiej książki, a raczej pamiętnika. Pisany praktycznie na kolanie w okresie, gdy sama pewnie położyłabym się i czekała na najgorsze, przepełniony jest wiarą i nadzieją. To zrobiło na mnie ogromne wrażenie (praktycznie równe z szokiem, jaki wywołały warunki przetrzymywania Artura). Opisana sytuacja jest o tyle niewiarygodna, że ciężko połączyć bogaty i nowoczesny kraj, jakim jest Dubaj, z tym, co potrafi ON zgotować ludziom. Do tego trzeba dodać fakt, że sprawiedliwość u nich praktycznie nie istnieje...

    "Facet ma prawo wykorzystać seksualnie kobietę, która jest jego niewolnicą , do czasu, aż wyda ją za mąż. On i tylko on. W praktyce wygląda to tak, że kobiety, które zostały przez nich zgwałcone i zaszły w ciążę - uwaga! - idą do więzienia z dziećmi, po czym deportowane są do kraju macierzystego,a dzieci zostają w Emiratach, bo to dzieci państwa. Inny przykład: znajomy wziął z biurka kolegi kit kata. Ten dzwoni na policję, a zjadacz kit kata został skazany na więzienie, grzywnę i deportację"*

    * - cyt. z "Pamiętnik więzienny" Artur Ligęska, str. 144

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Właśnie przeczytałam książkę „Pamiętnik więzienny". Jest to lektura o sporej dawce emocji, ale zacznę od początku.

    Artur Ligęska był znanym w naszym kraju trenerem personalnym i założycielem klubów fitness. Popadł jednak w długi, stracił firmę, życie osobiste też się mu załamało, zaczął zatracać się w nałogach. Wyjazd do Dubaju na dwuletni kontrakt wydawał się drugim otwarciem i wielką szansą na nowy początek. Ligęska chciał jako doradca biznesowy i trener personalny zarobić na długi i zacząć wszystko od nowa. I tak na początku było. Przez pierwsze miesiące wszystko idealnie się układało. Zaprzyjaźnił się nawet z synem szejka i tutaj zaczyna się jego koszmar... Jak sam po czasie przyznaje, że zgubiła go niewiedza, chyba też naiwność w kontaktach z ludźmi o innej całkiem kulturze i mentalności. Jego przyjaźń, empatia, chęć niesienia pomocy zostały odebrane zupełnie inaczej.

    Przy próbie opuszczenia Dubaju, został zatrzymany, a później aresztowany. Długo nie stawiano mu żadnych zarzutów. Trafił najpierw do aresztu Bur Dubai, a później do więzienia As-sadr na pustyni. W sumie w większości w izolacji, w nieludzkich warunkach, które nam w XXI wieku nie mieszczą się w głowie, spędził 13 miesięcy. Długo nie stawiano mu żadnych zarzutów, a gdy to zrobiono, były bezpodstawne.

    Artur Ligęska padł ofiarą chorej miłości szejka. Tylko dzięki pomocy polskich ambasadorów, mediów, polityków i organizacji międzynarodowych został po wielu miesiącach w końcu uniewinniony i uwolniony. Dziś w Polsce dochodzi do siebie nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie. Swoistą terapię stanowią książki „Inna miłość szejka" i „Pamiętnik więzienny". Autor bardzo szczerze i bezpośrednio opisuje swoją codzienność więzienną. Stany emocjonalne w tych strasznych warunkach, kiedy nie wiedział, dlaczego się tam znalazł, ile czasu w nich spędzi i czy kiedykolwiek je opuści. Stała izolacja, bicie, gwałty, brak podstawowych środków do egzystowania choćby odpowiedniej ilość wody, jedzenia, lekarstw, brak kontaktu z prawnikiem, bliskimi. Od szaleństwa, poddania się i śmierci ratowała go wiara w Boga, codzienna modlitwa, ćwiczenia fizyczne, narzucenie sobie rygoru, silny charakter.

    Nie jest to łatwa książka ani prosta. Opis sytuacji, w której znalazł się autor, bulwersuje i szokuje. Bogaty, nowoczesny kraj, a dzieją się w nim takie rzeczy. Książa nie ma na celu, jak podkreśla Ligęska, oczernia Dubaju, ale zachęcić do odrobienia lekcji o arabskiej kulturze i mentalności tak bardzo odmiennej od naszej.

    P.P.

    Szkolny Klub Recenzenta

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Artur Ligęska był znanym w Polsce trenerem personalnym i założycielem klubów fitness. Jako pierwszy otwierał takiego rodzaju kluby w małych polskich miejscowościach. Wydał kilka książek, między innymi „Zmień swoje ciało z najsprawniejszą parą świata” – poradnik motywacyjny do ćwiczeń i zmian.

    Ciężką pracą osiągnął ogromny sukces w dziedzinie fitnessu. Niestety choroba to wszystko mu odebrała. Podupadł na zdrowiu fizycznym, gdy zaatakował go nowotwór, ale również psychicznym, pogrążając się w głębokiej depresji. Sięgnął po używki, popadł w długi u przyjaciół i rodziny, jego wspólnik próbował odebrać mu firmę, ostatecznie niewiele brakowało, aby zbankrutował. A to był dopiero początek drogi do piekła. Aby uratować się przed sięgnięciem dna, Artur Ligęska postanowił wyjechać do Dubaju. Chciał zacząć swoje życie od nowa, od czystej, białej karty. Pragnął odbudować na Bliskim Wschodzie swoją karierę. Nie wiedział, że ten wyjazd pogrąży go jeszcze bardziej.

    Jak pisze w swoim „Pamiętniku więziennym”, wyleciał do Dubaju w październiku 2017 roku, po tym jak w Polsce zawalił mu się cały jego świat. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich Artur Ligęska odbił się od dna. Zaczął wychodzić na prostą zarówno pod względem finansowym, jak i zdrowotnym. Nawiązał wiele nowych kontaktów, poznał wielu wpływowych ludzi. Nie miał pojęcia, że jeden z nich zrobi wszystko, aby go zniszczyć. Kiedy w kwietniu 2018 roku chciał wylecieć do Europy, zakazano mu wylotu z Dubaju, został zatrzymany na lotnisku, gdzie powiedziano mu następujące słowa: „Wróć do domu i się zastanów”. Czyż to nie absurdalna sytuacja? Kto i dlaczego miałby zabronić mu tej podróży? Artur Ligęska miał co do tego pewne podejrzenia. Jeszcze tego samego dnia, podczas powrotu z klubu fitness, został aresztowany pod zarzutem posiadania narkotyków. Dubaj znajduje się w kraju, w którym posiadanie narkotyków lub innych substancji odurzających jest surowo zabronione. Artur Ligęska został poddany testom na obecność narkotyków w organizmie i choć po kilku tygodniach wyniki testów okazały się negatywne, mężczyzna dalej był bezpodstawnie, bezprawnie więziony. I tak przez kilka kolejnych miesięcy – bez wyroku, bez leku, który trzymał go przy życiu. Pod groźbą dwóch lat pozbawienia wolności, trzykrotnie zmuszono go do podpisania dokumentów w języku arabskim – języku, którego nie znał. Dwurktonie próbowano wymusić na nim zmianę wyznania i przejście na islam. Artur Ligęska pozostawał jednak wierny Bogu i cała książka jest obrazem tego, jak wytrwale pokładał w Nim i w NMP ufność.

    Po pięciu miesiącach aresztu w centralnym więzieniu w Al-Amir mężczyzna został przeniesiony do więzienia Al-Sadr na pustyni za Abu-Zabi i zamknięty w izolatce bez łóżka i prysznica. Mimo wyznaczonych terminów w sądzie, rozprawy się nie odbywały. W końcu orzeczono wobec niego karę dożywotniego pozbawienia wolności. Jego życie zostało wycenione na 100 000 dirhamów. Ta historia wydaje się nieprawdopodobna, jak z jakiegoś filmu lub czysto fikcyjnej książki. Niestety, wydarzyła się naprawdę. Artur Ligęska przeszedł prawdziwe piekło, które zgotował mu syn szejka, nazywany przez autora pamiętnika Aniołem. Anioł zakochał się bez wzajemności w Arturze, a gdy jego uczucia zostały odrzucone, postanowił za wszelką cenę zatrzymać go przy sobie w Dubaju. Jako wpływowa osoba w kraju, nie miał żadnych problemów, by uwięzić Polaka bez żadnych podstaw prawnych w areszcie i w zupełności odizolować go od zewnętrznego świata.

    Niestety nie czytałam poprzedniej książki Artura Ligęski „Inna miłość szejka”, która ma charakter wywiadu/reportażu. „Pamiętnik więzienny” jest uzupełnieniem opowiedzianej tam historii. Jeśli będę miała okazję przeczytać poprzednią książkę, zrobię to bez dłuższego zastanowienia. Mam nadzieję dowiedzieć się tam czegoś więcej o Aniele.

    „Pamiętnik więzienny” został podzielony na dziewięć rozdziałów. Wpisy są nieregularne, o różnej długości i różnej treści. Przez niektóre z nich przemawia smutek i żal, tęsknota, inne pełne są motywujących słów i próśb zanoszonych do Boga i NMP. Pamiętnik pokazuje, jak silne relacje łączą Artura Ligęskę z rodzicami, w szczególności z matką, ale również z przyjaciółmi. Nie wszyscy z nich odwrócili się od mężczyzny, gdy ten spadł na samo dno i przechodził kryzys, jeszcze wtedy, gdy mieszkał w Polsce. Los mocno dał się we znaki Arturowi, ale mężczyzna otaczał się ludźmi, którzy wspierali go w najgorszych momentach i nie pozwolili mu się poddać. Mógł liczyć na pomoc bliskich pozostawionych w Polsce, którzy poruszyli niebo i ziemię, aby wyciągnąć go z więzienia na Bliskim Wschodzie. Za ich pośrednictwem historia Artura Ligęski dotarła nawet do papieża Franciszka. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich ogromne wsparcie otrzymał od polskich dyplomatów – Jakuba Sławka oraz Pawła Mączki, którzy regularnie odwiedzali go w więzieniu.

    Dalsza część recenzji na blogu: [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Nie jest to powieść, którą powinno się oceniać. Bo czy można wymagać od kogoś zamkniętego w więzieniu wiele kilometrów od domu, że skupi się na stylistyce czy zadba o odpowiedni konspekt książki? To pamiętnik, prawdziwa historia mężczyzny, który padł ofiarą nieszczęśliwej i bardzo toksycznej miłości. To opowieść o walce z własną psychiką, o walce o podstawowe prawa człowieka, o sprawiedliwość.

    Dlaczego warto po nią sięgnąć? Ponieważ warto mieć świadomość, że w XXI wieku nie wszystko wydaje się takie proste i oczywiste, że istnieją na świecie miejsca, którym daleko do współczesności i choć próbują pretendować do miana nowoczesnych, utknęły w średniowieczu. To również okazja, by podejrzeć, co dzieje się w głowie mężczyzny, który najzwyczajniej w świecie próbuje przetrwać i nie stracić nadziei, który oddaje swój los Bogu i wierzy, że jeszcze opuści więzienne mury.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzent Wybitny
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Niedawno, bo 3 czerwca, premierę miała kolejna książka Artura Ligęski, mężczyzny, w którym zakochał się szejk i który przez nieodwzajemnioną miłość trafił na rok do emirackiego więzienia.

    W kwietniu przeczytałam Inną miłość szejka - swego rodzaju reportaż/wywiad przeprowadzony z Ligęską, dotyczący nie tylko stricte wydarzeń ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, lecz również omawiający całe jego życie. Czegoś jednak brakowało w tamtej historii, a sam pobyt w więzieniu zdawał się nieco okrojony - dzięki "Pamiętnikowi więziennemu" uzupełnimy braki.

    Tytuł naprowadza, że w książce mamy do czynienia z pamiętnikiem niesłusznie osadzonego. Artur Ligęska, jak pisze we wstępie, wskutek próśb od czytelników uzupełnia treści związane bezpośrednio z pobytem w więzieniu. Najpierw jednak otrzymujemy krótkie wprowadzenie, przytoczenie wydarzeń sprzed odsiadki, bardziej w ramach przypomnienia lub rozjaśnienia sytuacji osobom, które nie zdążyły jeszcze sięgnąć po Inną miłość szejka. Wprowadzenie trwa zaledwie kilkanaście stron, a po nich dostajemy to, na co czekamy od samego początku: wpisy z kolejnych dni pobytu na początku w więzieniu Dubaju, a później w izolatce As-Sadr.

    To, czy wpis jest długi, krótki, wesoły, smutny, zależy od konkretnego dnia. Dokładnie widzimy całą kakofonię uczuć i emocji targających autorem. Nieraz przez parę stron Artur Ligęska opisuje kolejne czynności: śniadanie, pacierz, prysznic, ćwiczenia, modlitwa, czytanie, obiad... Nieraz wpisy są przepełnione żalem, niedowierzaniem, próbami pocieszenia się, czyli typowymi tekstami motywacyjnymi. Stawiane są też pytania bez odpowiedzi. Głównie jednak w oczy rzuca się wiara autora. Jesteśmy świadkami ogromnego zaufania Bogu, zawierzenia Mu własnego życia, ogromu próśb, modlitw, a nawet podziękowań! I to wydawało mi się najpiękniejsze i najbardziej urzekające - Artur Ligęska potrafił dziękować za drobnostki, mimo że ugrzązł w gównie aż po szyje.

    Książka, mimo prostego stylu, do łatwych zdecydowanie nie należy. Ciężko patrzeć na cierpienie człowieka, który został skazany tak naprawdę za nic. Boli serce, gdy czytamy o wyrządzonych krzywdach, a przede wszystkim o pogwałceniu wszelkich praw wolnego człowieka. Szczególnie gdy Ligęska trafił na prawie sto dni do izolatki - pokoju dwa na dwa, bez łóżka, jedynie z rozwalonym kiblem i ciągle kapiącą wodą. Z mrówkami, jaszczurką i zapleśniałymi ścianami.

    W książce trochę zaskoczył mnie nagły brak wpisów: 16 listopada 2018 roku mamy jeden, a następny jest już z 17 grudnia. Co się działo przez miesiąc siedzenia w izolatce? W kolejnych dniach nic nie zostało wyjaśnione, dlaczego autor wtedy nie pisał. Czy miał kryzys? Był chory? Zabrakło mu papieru? A może do druku wdarł się błąd?

    "Pamiętnik więzienny" to niezwykle emocjonująca przeprawa przez ogrom negatywnych wydarzeń. Widzimy tu, że człowiek potrafi przejść przez piekło zwycięsko, z podniesioną głową i mądrzejszy o wiele doświadczeń. Polecam, bo naprawdę warto poznać tę przygnębiającą, ciężką, ale jakże piękną historię o dążeniu do bycia wolnym. Dodam jeszcze, że "Pamiętnik więzienny" jest świetnym uzupełnieniem "Innej miłości szejka". Jako oddzielnej książki bym tego nie potraktowała.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 1 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Autor: Artur Ligęska
  • Wydawnictwo Burda Media
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2020
  • Ilość stron: 240
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788380537101
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788380537101
  • EAN: 9788380537101
  • Wymiary: 15.5x21.5x2 cm
Warto zwrócić uwagę na...
Kato- tata. Nie- pamiętnik 0/5 Nasza cena:
25,49 zł 29,99 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Kato- tata. Nie- pamiętnik

"Kato-tata" odsłania tabu, dotyka wrażliwego ciała wykorzystywanego dziecka, które nie szuka nigdzie pomocy a jątrzące rany nie goją się i roznoszą w nieskończoność, również na ciele i duszy dorosłej kobiety. Niechętnie rozmawiamy o molestowaniu dzieci, a już na pewno za wszelką cenę unikamy...
Pamiętnik księgarza 3/5 Nasza cena:
28,11 zł 39,99 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Pamiętnik księgarza

Młody Szkot pod wpływem impulsu przejmuje podupadły antykwariat i postanawia rozkręcić ów bez wątpienia niełatwy interes. Jak się okazuje, decyzja ta wywraca jego życie do góry nogami. Poznajcie Shauna Bythella, księgarza, bibliofila i wyjątkowego mizantropa ze szkockiego miasteczka Wigtown....
Pamiętnik babci. Pamiątki i wspomnienia 0/5 Nasza cena:
23,94 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Pamiętnik babci. Pamiątki i wspomnienia

Świetny sposób na spędzenie czasu z babcią. Jeszcze lepszy, by na zawsze zachować wspomnienia. Nowoczesny pamiętnik dla babć i wnuków w każdym wieku. Czy kiedykolwiek się zastanawialiście, jaka była babcia w waszym wieku? Jak wyglądała, kiedy poszła do pierwszej klasy? Co robiła jako nastolatka?...
Pamiętnik dziadka. Pamiątki i wspomnienia 0/5 Nasza cena:
31,13 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Pamiętnik dziadka. Pamiątki i wspomnienia

Świetny sposób na spędzenie czasu z dziadkiem. Jeszcze lepszy, by na zawsze zachować wspomnienia. Nowoczesny pamiętnik dla dziadków i wnuków w każdym wieku. Czy kiedykolwiek tak naprawdę się zastanawialiście, jaki był dziadek w waszym wieku? Jak wyglądał, kiedy poszedł do pierwszej klasy? Co robił...
Chłopięca wojna. Pamiętnik z Powstania Warszawskie 5/5 Nasza cena:
26,94 zł 36,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Chłopięca wojna. Pamiętnik z Powstania Warszawskie

Wspomnienia Bohdana Hryniewicza to książka wyjątkowa. Uzdolnienia, wykształcenie techniczne i fenomenalna pamięć autora, jak również niezwykle staranny research przeprowadzony podczas pracy nad książką pozwoliły mu odtworzyć wydarzenia czasów wojny – ze szczególnym uwzględnieniem Powstania...
Pamiętnik Narkomanki 5/5 Nasza cena:
29,67 zł 34,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Pamiętnik Narkomanki

Autobiograficzna książka pt. „Pamiętnik Narkomanki” po raz pierwszy została wydana w 1985 roku. Młodziutka wówczas studentka psychologii Barbara Rosiek postanowiła opublikować swój pamiętnik, będący świadectwem jej trudnego i wstrząsającego życia z okresu dorastania.
Listy i Pamiętnik 5/5 Nasza cena:
29,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Listy i Pamiętnik

Zbiór niepublikowanych listów i „starego” Pamiętnika Marka Hłaski jest tomem niezwykłym z dwóch powodów. Po pierwsze: prezentowane listy rzucają zupełnie nowe światło na relacje pisarza z ojczymem i matką. Okazuje się, że zależności łączące członków niezwykłego trójkąta Hłasków-Gryczkiewiczów są...
Dlaczego mamusia pije. Pamiętnik wyczerpanej mamy 4/5 Nasza cena:
28,19 zł 38,99 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Dlaczego mamusia pije. Pamiętnik wyczerpanej mamy

Przygotujcie miskę popcornu, usiądźcie wygodnie na kanapie i zapnijcie pasy - oto bowiem Gill Sims, naczelna propagatorka rodzicielstwa bez filtrów, wjeżdża na salony. Jeśli czasem tęsknicie za erą sprzed macierzyństwa, place zabaw uważacie za najnudniejsze miejsca na świecie i oddałybyście wiele,...
Mój pamiętnik potoczny 0/5 Nasza cena:
31,52 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Mój pamiętnik potoczny

Zbiór felietonów, jakie Olga Lipińska publikowała na łamach pisma „Twój Styl”. Z przekornym poczuciem humoru opisuje w nich nie tylko przeobrażenia polityczne i ich wpływ na rzeczywistość, życie artystyczne i przyjaciół, ale także własne lęki i frustracje, swoją niezgodę na otaczające nas absurdy,...
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula