Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Korporacja Ha!Art
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2022
Ilość stron: 312
Opis

Publikacja, która otwiera oczy na to, jak wygląda prawdziwy krajobraz zapomnianych miejsc w Polsce. "Nie ma i nie będzie" pozwala przyjrzeć się rzeczywistości skrytej głęboko pod tym, co możesz zobaczyć w wielkich, reprezentatywnych miastach.

"Nie ma i nie będzie" to specyficzna opowieść o Polsce. Z treści można się wiele dowiedzieć o tych miejscach, które najczęściej omijamy na mapie naszego kraju lub o których dawno zapomnieliśmy. Autorka nie skupia się na reprezentatywnych, "światowych" miejscach, takich jak Warszawa, Poznań, Gdańsk czy Wrocław, a udaje się tam, gdzie czas stanął w miejscu. Ukazuje wielkich przegranych transformacji ustrojowej, jaka nastąpiła w naszym kraju. Odwiedza więc miasta, gdzie, do dziś porzucone, trwają ruiny świetnych niegdyś fabryk, takie jak: Wałbrzych, Myszków, Skarżysko-Kamienna czy Tarnobrzeg.

W krajobrazach wymienionych miejscowości wciąż obecne są stare zakłady produkcyjne, a ich świetność przeminęła wraz z nadejściem nowego ustroju. Czytelnik ma okazję spojrzeć na nie oczami ich mieszkańców, którzy doskonale czują, że coś ominęło całą ich społeczność, a oni nie zdołali wyrwać się z przeszłości, ogarnięci nostalgią za tym, co było.


O autorce

Magdalena Okraska jest działaczką społeczną, nauczycielką oraz etnografką. Urodziła się w 1981 roku. Przede wszystkim interesują ją polskie miasta, które przedstawia jako organizmy. Chętnie dokumentuje je na zdjęciach, ukazując od przeróżnych perspektyw. Aktualnie Okraska mieszka w Zawierciu. Jej książka "Ziemia jałowa. Opowieść o Zagłębiu" spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem ze strony czytelników.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii reportaż

Czego konkretnie dotyczy reportaż "Nie ma i nie będzie" Magdaleny Okraski?

Książka stanowi głęboki zapis rzeczywistości polskich miast dotkniętych skutkami transformacji ustrojowej i gwałtownej likwidacji przemysłu. Magdalena Okraska oddaje głos osobom zepchniętym na margines sukcesu, które od dekad mierzą się z brakiem perspektyw w miejscach zapomnianych przez wielką politykę. Autorka analizuje, jak decyzje ekonomiczne z okresu wczesnego kapitalizmu wpłynęły na tkankę społeczną i codzienne życie w mniejszych ośrodkach. To lektura obowiązkowa dla osób chcących zrozumieć mechanizmy wykluczenia i realną sytuację w tzw. Polsce powiatowej.

W jakim stylu utrzymana jest narracja tej publikacji?

Narracja ma charakter bardzo osobisty, bezpośredni i antropologiczny, unikając przy tym chłodnego, statystycznego tonu badawczego. Autorka aktywnie wchodzi w interakcje z mieszkańcami, przesiaduje na osiedlowych murkach i uważnie słucha historii o świecie, który został bezpowrotnie utracony. Styl jest surowy, pełen autentycznych emocji oraz lokalnego kolorytu, co pozwala czytelnikowi niemal fizycznie poczuć atmosferę opisywanych miejsc. Dzięki takiemu podejściu reportaż staje się żywym świadectwem ludzkiego doświadczenia, a nie tylko suchą relacją z podróży.

Jakie konkretne regiony Polski odwiedza autorka w trakcie swojej podróży?

Autorka odwiedza przede wszystkim ośrodki postindustrialne, takie jak Wałbrzych czy Zawiercie, świadomie omijając duże metropolie kojarzone z dynamicznym rozwojem. Skupia się na miejscach, gdzie dawne fabryki i kopalnie stanowiły centrum życia, a ich zamknięcie doprowadziło do degradacji całych dzielnic i ubożenia lokalnych społeczności. Wędruje przez osiedla i miasta, które dla wielu są jedynie anonimowymi punktami na mapie, odkrywając ich unikalną, choć często bolesną tożsamość. Taka perspektywa pozwala dostrzec Polskę, która rzadko pojawia się w głównym nurcie mediów i kolorowych folderach promocyjnych.

Czy książka skupia się na analizie ekonomicznej, czy na historiach mieszkańców?

Choć publikacja porusza tematy polityczne i gospodarcze, jej sercem są indywidualne losy mieszkańców i ich subiektywne poczucie krzywdy. Zamiast suchych wykresów i tabel, otrzymujemy opowieści o stracie, niesprawiedliwości oraz trudnych próbach przetrwania w rzeczywistości, którą autorka nazywa czasem niczyim. Autorka precyzyjnie pokazuje, jak wielkie reformy systemowe przełożyły się na konkretne ludzkie dramaty i poczucie oszukania przez państwo. Jest to perspektywa oddolna, która stawia godność człowieka i jego osobistą historię na pierwszym miejscu.

Dla kogo ta książka może okazać się zbyt trudna lub nieodpowiednia?

Książka nie jest odpowiednia dla czytelników szukających lekkiej, optymistycznej lektury lub czysto teoretycznych, bezstronnych analiz ekonomicznych. Ze względu na swój surowy i momentami przygnębiający wydźwięk, może być zbyt obciążająca dla osób unikających trudnych i bolesnych tematów społecznych. Publikacja świadomie rezygnuje z chłodnego obiektywizmu na rzecz silnego zaangażowania po stronie wykluczonych, co może nie odpowiadać zwolennikom wyłącznie neoliberalnej wizji rozwoju kraju. Nie jest to również pozycja dla osób oczekujących klasycznego przewodnika turystycznego po architekturze polskich miast.

Szczegóły
  • Autor: Magdalena Okraska
  • Wydawnictwo Korporacja Ha!Art
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2022
  • Ilość stron: 312
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788366571549
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788366571549
  • EAN: 9788366571549
  • Wymiary: 140 x 200 x 10 mm
  • Dane producenta: Wydawnictwo Ha!art, ul. Konarskiego 35/8, 30-049 Kraków, Polska, dystrybucja@ha.art.pl, tel. 795124207
Recenzje książki Nie ma i nie będzie (2)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kamila K. w dniu 2022-09-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Piszę do was z miast, gdzie skwer za­mie­nio­no w be­to­no­wy plac, fa­bry­kę w ruinę, a kino w bie­dron­kę albo lidla. Piszę z miej­sco­wo­ści, z któ­rych ostat­ni pe­ka­es do­kąd­kol­wiek od­jeż­dża o czter­na­stej dwa­dzie­ścia, a pierw­sze nie­wiel­kie cen­trum han­dlo­we wy­bu­do­wa­no przed pię­ciu laty. (...) To więk­szość kraju. To tutaj na py­ta­nie, co się stało z za­kła­dem pracy, szko­łą, pla­cem, klu­bem osie­dlo­wym, miesz­kań­cy od­po­wia­da­ją: „Już nie ma”. Pro­wa­dzą do za­ro­śnię­tych ruin, bu­dyn­ków, które już wła­ści­wie za­po­mnia­ły o swoim pier­wot­nym prze­zna­cze­niu. Albo na pusty plac. To tutaj po­cię­to, am­pu­to­wa­no, wy­pa­lo­no do gołej ziemi. To tutaj ka­za­no nam pa­trzeć, jak nasze życia roz­pa­da­ją się. Cegła po cegle, kurs au­to­bu­su po kur­sie, szyna po szy­nie, adres po ad­re­sie."

    Mam w sobie dużo szacunku do pracy, którą Magdalena Okraska włożyła w stworzenie reportażu o zapomnianych miejscach Polski. Miastach widmach, które tracą mieszkańców, odkąd ich główne fabryki, kopalnie czy inne zakłady zostały zamknięte w czasach transformacji. Cieszę się, że oddała głos rozmówcom i uwzględniła nie tylko ich życie zawodowe, ale również to codzienne w czasach, gdy rzeczywistość przestała być stabilna. Wyniosłam trochę perspektyw z lektury i zwiększyłam swoją świadomość. A jednak.

    Całość została napisana jak pod tezę. Brak w niej obiektywności czy dystansu. Nie ma tu opinii ekspertów, którzy daliby szerszą perspektywę. Próżno też szukać kogokolwiek, kto choć trochę odstawały od poglądów autorki, jakie mocno przebijają się między zdaniami. Nie ma analiz. A ja nie tego oczekuję od reportażu.

    Temat ważny i wart poruszenia, ale akurat ten tytuł okazał się być zaskakująco płaski. Dowiedziałam się dzięki niemu czegoś nowego, oczywiście, tyle że więcej kosztowało mnie to irytacji na skutek narracji, która narzuca co czuć oraz myśleć. I nie ważne, czy zgadzam się z autorką, czy myślę inaczej niż ona — nie jestem dobrym czytelnikiem reportaży, gdzie tak wyraźnie są zarysowane poglądy twórcy. Gdzie nie ma przestrzeni na własne osądy, a poruszany temat nie zostanie ugryziony z każdej strony. I gdzie autorka twierdzi, że chce przywrócić o czymś pamięć, a tymczasem pogłębia stereotypy. Zdecydowanie nie był to tytuł dla mnie, a jednak dalam mu szansę, jako że już leżał na mojej półce i zostałam z bardzo sprzecznymi emocjami.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Małgosia B. w dniu 2022-08-21
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Ten ciekawy reportaż odsłania kulisy upadku i utraty mocy przez miasta – widma, które kiedyś tętniły życiem, rozwijały się, zapewniały mieszkańcom pracę i rozrywkę. A dzisiaj? Życie w nich toczy się powoli, z marazmem i zastojem. A mowa o takich miastach, jak: Wałbrzych, Ozorków, Tarnobrzeg, Myszków, Skarżysko-Kamienna i inne. Miasta te w latach świetności słynęły z produkcji określonych wyrobów: węgla kamiennego, pralek, wełny, siarki. Ale nadeszły lata transformacji ustrojowej i produkcja przestała być opłacalna, zmiana ustroju na gospodarkę rynkową sprawiła, że nierentowne zakłady pracy podlegały likwidacji. Nie był żadnych planów restrukturyzacji, przyszły decyzje z centrali i nikt nie miał nic do powiedzenia. Nie wzięto też pod uwagę, że stanowiły one epicentrum życia mieszkańców tych miast i okolic, dla tysiąca ludzi był to drugi dom. Wkoło istniała cała infrastruktura, domy kultury, żłobki i przedszkola, przychodnie zdrowia, wczasy pracownicze. I tym ludziom, którzy ostatni pot wyciskali w tych zakładach, podziękowano. Rozstano się z nimi. I mając wiele lat pracy i jeszcze sporo do emerytury musieli się odnaleźć na rynku pracy. Nie było to łatwe, ludzie popadali w depresję, nie potrafili się przystosować do nowych realiów, czuli się niepotrzebni. Dla mnie to bardzo smutny przekaz. Nie znam tamtych czasów, tylko z przekazów czy literatury i nie chcę oceniać decyzji decydentów politycznych. Ale mam przekonanie, że można było inaczej postąpić z tymi zakładami, próbować zmieniać profil działalności, wprowadzić więcej nowatorstwa i nowoczesnych rozwiązań, a nie pozwolić, aby co bardziej przebiegli i będący bliżej władzy mogli się dorobić na likwidacji majątku tych zakładów. Nawet nie chciano spróbować, tylko od razu, męską ręką pozbawiono je możliwości dalszego funkcjonowania.

    Nie ma i nie będzie to obraz naszego kraju w czasach nadchodzącego kapitalizmu, obraz, jaki powstał wskutek takich, a nie innych decyzji. W tych miastach nadal tkwią ludzie, żyją wspomnieniami i pogardą wobec decyzji, które ich osobiście dotknęły. Zadają sobie pytanie, jak by dzisiaj wyglądał krajobraz ich miasta, gdyby ta fabryka czy zakład pracy nadal istniał? Może miasto byłoby przykładem znakomitego rozwoju, bądź by nadal gniło do wewnątrz? Tego nikt nie wie …

    „Po trzydziestu latach widać gołym okiem, że w baśni, którą nas karmiono, było bardzo niewiele ról pierwszoplanowych. Większości z nas suflowano role kopciuszków, żebraków i nędzarzy. Wielkie nadzieje bardzo szybko obróciły się w perz”.

    Autorka na drodze swojej reporterskiej podróży odwiedza zwykłych mieszkańców tych miast, mieszka z nimi i na kilka dni stara się wtopić w ich strukturę. Wiele czasu poświęca na trudne i szczere do bólu rozmowy z byłymi pracownikami wielkich zakładów pracy, jest dla nich jak konfesjonał. Słucha, słucha i stara się zrozumieć. Czuje się, jakby czas się tam zatrzymał, jakby nowe jeszcze nie nadeszło, a ludzie tkwią w tym, co było kilkadziesiąt lat wcześniej. I nie wszyscy potrafią się z tego wydobyć i otrząsnąć. A zrozumieć i zaakceptować, dlaczego są w tym miejscu dzisiaj, nie jest im łatwo.

    Opowieść Magdaleny Okraski jest szczera do bólu, odważna, ale też smutna i bolesna, nie napawa raczej optymizmem. Daje smutną refleksję, że wiele w Polsce zniszczono i zaniedbano, w imię kapitalizmu, kosztem ciężko pracujących obywateli, poczuwających się do odpowiedzialności za swojego „żywiciela”. To obraz prawdziwego życia, porażki, którą ci ludzie ponieśli. Bo nie można powiedzieć, że są zwycięzcami, są ofiarami systemu, przekształceń i transformacji.

    Warto, aby ludzie zapoznali się z tym reporterskim krajobrazem, obudzili się i nie pozwolili, aby władza po raz kolejny tak postąpiła. Dzisiaj już jesteśmy mądrzejsi, mamy większy dopływ wiedzy i informacji, jesteśmy bardziej otwarci i przewidujący. Polecam! Warto wybrać się w podróż z autorką i zobaczyć, co po sobie zostawiła transformacja poprzednich władz. Opisane miasta to tylko kropla, takich opłakanych i obdartych ze złudzeń obrazków jest zdecydowanie więcej.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula