Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii manga lub z serii Mushishi
Mushishi. Tom 6
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Seria: | Mushishi |
| Oprawa: | Miękka |
| Wydawnictwo: | Hanami |
| Rok wydania: | 2016 |
| Ilość stron: | 240 |
- Autor: Yuki Urushibara
- Wydawnictwo Hanami
- Tytuł: Mushishi - 6
- Seria Mushishi
- Ilość stron: 240
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2016
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788365520067
- ISBN: 9788365520067
- Oryginalny tytuł: Mushishi 6
- EAN: 9788365520067
- Tłumacz: Radosław Bolałek
- Język: polski
- Wymiary: 150X210
- Dane producenta: Hanami Radosław Bolałek, ul. Stawki 2A/183, 00-193 Warszawa, Polska, hanami@hanami.pl, tel. 603277785
- Powiązane tematy: Komiksy na Święta
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Radosław F. w dniu 2021-01-25Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąMushishi #6 ponownie zabiera nas do tajemniczego świata, gdzie ludzkie problemy mieszając się z bytami nadprzyrodzonymi w postaci „mushi”. Kolejny więc raz wnętrze mangi skrywa pozornie proste historie, w których ukryta jest jakaś większa głębia.
Pierwsza z dostępnych w tomiku opowieści „Niebiańska nic” skupia się na młodej dziewczynie, które pewnego dnia znika ze swojej wioski bez śladu. Wszyscy pewni są jej nieprzemyślanej ucieczki. Prawda jest jednak o wiele bardziej niesamowita, niż komukolwiek może się to wydawać. Ginko odkrywa, że za zniknięciem dziewczyny stało pewne „mushi”, które spowodowało, że przestała być ona widoczna dla innych. Autora stara się tutaj pokazać jak nietolerancja i brak akceptacji przywar innych osób, może prowadzić do przykrych konsekwencji.
„Świergocząca muszla” to z kolei prawdziwa perełka tomiku, w której „mushi” tak naprawdę odgrywają marginalną rolę. Na pierwszym planie są tutaj ludzie i ich wspólne niesnaski, na które wpływ miały przykre wydarzenia z przeszłości. Urushibara dość dobitnie pokazuje tutaj, że ludzka upartość i chowanie w sobie urazy, ma ogromny wpływ na otoczenie takiego człowieka. Nigdy nie jest jednak za późno na wybaczenie i rozpoczęcie nowego etapu w życiu.
W trzeciej opowieści „Ręka muskająca wieczór” robi się dość mrocznie i niebezpiecznie. Główną postacią jest tutaj chłopak posiadający dziwną „moc” pozwalającą mu polować na zwierzęta. Zdobyte w ten sposób mięso wydziela jednak bardzo przykry zapach i nikt nie chce go kupić. Winowajcą całej tej sytuacji jest groźne „mushi”, które ma ogromne wpływ na swojego „żywiciela”. Ginko będzie się tutaj starał pomóc mężczyźnie, który niekoniecznie jednak będzie chciał zmienić swoje dotychczasowe życie.
Czwarta z historii „Pod śniegiem” skupia się na postaci chłopaka o imieniu Toki, który obwinia się za śmieć swojej siostry, pod którą załamał się lód. Od momentu tej tragedii chłopak żyje na uboczu, unikając całkowicie ludzi. Powodem takiej decyzji jest również fakt, że gdziekolwiek się ON nie pojawi, tam zaczyna padać gęsty śnieg. Opowieść jest pełna ciekawych wydarzeń, pod którymi na czytelnika czekają ukryte przez autorkę głębsze przesłania.
Na sam koniec albumu mangaczka przygotowała historię „Bankiet na skraju dziczy”, gdzie możemy obserwować tajemnicze spotkanie „Mushishi”. Na owy bankiet przez zupełny przypadek natrafia młody chłopak, będący w posiadaniu pewnego „specjalnego” alkoholu. Atmosfera towarzysząca spotkaniu łowców „mushi” jest iście mistyczna i wylewa się ona z każdego kadru tej historii, mocno udzielając się odbiorcy.
Oceniając wszystkie dostępne tutaj opowieści, śmiało można napisać, że autorka trzyma się swojego utartego pomysłu na serię, serwując czytelnikowi proste, ale mocno nastrojowe historie. Każdy kolejny przeczytany rozdział to porcja treści, która musi w jakiś sposób wpłynąć na czytelnika i wywołać u niego chwilę głębszej refleksji nad tym, z czym właśnie się zapoznał. Z każdą kolejną częścią cyklu „mushi” stają się nie tyle mnie istotne dla fabuły, co stanowią integralną część całego przedstawionego życia. Na pierwszy plan prawie zawsze wysuwają się ludzie i ich mniej lub bardziej poważne problemy. Tytuł nie skręca jednak zbyt mocno w stronę typowego dramatu, nadal umiejętnie lawirując pomiędzy tajemniczością/baśniowością i realnością życia zwykłego szarego człowieka.
Całość scenariusza jest doskonale uzupełniona przez nieustannie „piękną” oprawę graficzną. Prostota prac autorki miesza się tutaj z jej dbałością o niektóre szczegóły i umiejętnością zaprezentowania uroków Japońskiej „sztuki” mangowej. Rysunki i historia są ze sobą tak mocno i nierozerwalnie tutaj połączone, że trudno byłoby sobie wyobrazić serię z inną oprawą wizualną.
Mushishi #6 to mocno manga, która godna jest polecenia świadomemu czytelnikowi, który chce odrobiny nietuzinkowości i tajemniczości. Nie jest to pozycja łatwa, prosta i przyjemna, na pewno jednak dająca dużą dawkę satysfakcji z czytania. Oczywiście pod warunkiem, że po tytuł sięgnie świadomy jej treści czytelnik. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Robert W. w dniu 2017-11-06Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąTo już szósty tom serii, która wciąga, fascynuje, a jednocześnie skłania do przemyśleń i jakiejś zadumy. Fantastyczne byty, które, same w sobie nie są niebezpieczne, dopiero czynnik ludzki sprawia, że są groźne.
W pierwszej opowieści poznajemy pewną dziewczynkę, która przy pomocy tajemniczej nici zwisającej z nieba, pewnego dnia znika.
W kolejnej, dowiadujemy się nie co o pewnym rybaku, który za śmierć swojej żony obwinia dawnego znajomego. Kolejna, to historia mushi, które dają władzę nad zwierzętami. Cena jednak, za taką moc, jest jednak bardzo wysoka.
Najbardziej nastrojowa opowieść, to ta w której byty to płatki śniegu. Każdy kontakt z ciepłem wywołuje u ofiary ból.
Ostatnia opowiada nam o innych mushishi. Nie tylko Ginko jest tropicielem tych stworzeń.
Podsumowując każda z tych historii, to nie tylko fascynująca baśń, niekiedy z elementami grozy, ale i opowieść z morałem, ucząca czegoś, bądź ostrzegająca przed czymś.
Rysunki są stonowane, niemalże bez szczegółowe, minimalistyczne-to najlepsze określenie. Jednak patrząc na te, które występują w kolorze, widzimy ich bogactwo.
Na pewno warto sięgnąć po każdy tom tej mangi.
![]()
