Tak mniej więcej wygląda najpopularniejsza interpretacja piątego rozdziału Listu do Efezjan. Mieczysław Guzewicz pokazuje, że nie tędy droga. Jedno, wyrwane z kontekstu zdanie, zaburza odbiór całego tekstu i skutecznie zniechęca do dalszego czytania. Autor udowadnia, że św. Paweł nie to miał na myśli (a właściwie nie tylko to). Celem książki jest próba wyjaśnienia zarówno tego budzącego kontrowersje zdania, jak i całego piątego rozdziału Listu do Efezjan. Bo św. Paweł chce, aby małżonkowie jeszcze głębiej poznali niezwykłość i bogactwo posiadanego skarbu, jakim jest ich sakramentalny związek.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii chrześcijaństwo
