Przepraszam, trutkę na szczury
- mówi Masztalski - pilnie potrzebuję.
A ma pan receptę?
Nie mom.
A po co panu trutka?
Na teściową.
Na teściową czy na szczury
- śmieje się aptekarka - niestety musi być recepta.
Na to Masztalski wyjmuje portfel:
A zdjęcie nie wystarczy?
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna
