“Małe wielkie rzeczy” to poruszająca historia chłopca, który nie poddał się i spełniał swoje marzenia mimo przeciwności losu. Poznaj życie Henry’ego Frasera, bo tylko tak przekonasz się, jak wielką wolę walki można z siebie wykrzesać.
Nastolatek jakich wiele. Henry kochał sport, dlatego kiedy tylko mógł, spędzał czas na świeżym powietrzu. Nie oglądał się za siebie i czerpał z życia całymi garściami. Co więcej, miał kochającą rodzinę, a z braćmi posiadał niezwykle dobre relacje, które pozwalały mu przetrwać każdą chwilę słabości. Nie brakowało mu też przyjaciół. Miał zgraną paczkę, kumpli na dobre i na złe. Wspólnie zdecydowali się na wyjazd do Portugalii. Uznali, że to świetny pomysł i razem przeżyją wielką, niezapomnianą przygodę. Rzeczywiście, razem bawili się świetnie. Wszystko skończyło się jednak, gdy Henry pewnego dnia wszedł do wody i postanowił zanurkować, tak jak zwykle. Wtedy jednak coś poszło nie tak.
Siedemnastoletni wówczas chłopak uderzył w dno. W rezultacie został sparaliżowany od szyi w dół. Wielu w tym momencie po prostu by się załamało, poddało i uznało, że to koniec życia, jednak nie Henry. On każdego dnia walczy, pokazuje, że chce nadal korzystać z życia i wcale nie zamierza być tylko ciężarem dla swoich najbliższych. To fakt, że musi zrezygnować z wielu dotychczasowych czynności, bo przecież nie może ani pływać, ani nawet chodzić, jednak szuka pozytywnych aspektów swojego nowego życia. Odkrywa też nową pasję: malowanie.
Henry Fraser jest obecnie mówcą motywacyjnym, a także maluje przy pomocy ust. Stara się korzystać z życia, a także pomagać wszystkim ludziom, których dotykają jakiekolwiek nieszczęścia.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii pozostałe książki
