Niezwykła książka oparta na faktach i wciągająca od początku, aż do końca!
Jeśli chcesz poznać od środka życie więzienne i dotknąć rzadko poruszanych spraw zdrowia i psychiki osób osadzonych w zakładach karnych, to nie mogłeś trafić na lepszą pozycję.
Ta lektura nie tylko opisuje codzienność lekarki więziennej i problemów, z jakimi styka się ona każdego dnia, ale dotyka też ważnych spraw moralnych i budzi w czytelniku wiele emocji, o których istnieniu nawet nie wiedział.
"Lekarka więzienna. Kiedy przemoc, narkotyki i samobójstwa to twoja codzienność" to książka pełna skrajnych emocji. Z jednej strony uświadamia nam rolę lekarza w misji pomagania innym i przeciwdziałania ludzkiemu cierpieniu, do którego lekarz jest zobowiązany, a z drugiej zadaje trudne pytania, na które nigdy nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
Czy ludziom, którzy krzywdzili innych, byli okrutni, czasem przerażający i brutalni w ogóle należy się pomoc? Czy można opiekować się nimi bez wyrzutów sumienia, wiedząc, że przez nich ktoś inny stracił życie lub zdrowie? No i wreszcie, czy człowiek, którego brutalna historia i czyny ocierają się o koszmar, może okazać się godnym wsparcia i jak żyć z myślą, że pomaga się komuś takiemu?
Czytając tę książkę, można mieć wrażenie ocierania się o bardzo intymne ludzkie sprawy. Czasem są one niezwykle smutne i budzą współczucie, innym razem rozgrywane dramaty, mimo że okrutne, wydają się w naszej głowie znajdować usprawiedliwienie dla tego, co się stało. Dodatkowo, cała lektura pokazana z punktu widzenia więziennej lekarki odsłania nam jej postać ukształtowaną ogromem skrajnych doświadczeń, które wbrew temu, jak były ciężkie, nakazują jej niezmiennie pomagać tym, którzy takiego wsparcia potrzebują.
Fragmenty książki
„Szybko się zorientowałam, że znaczny procent kobiet przebywających w tej placówce to w rzeczywistości ofiary. To może najbardziej uderzający fakt odnoszący się do więźniarek. Ich opowieści o wykorzystywaniu, o biciu, gwałceniu i podporządkowywaniu zarówno fizycznym, jak i psychicznym, były ogromnie przejmujące.”
„W półmroku, jak zmięty łach na betonowej posadzce, leżał mężczyzna po siedemdziesiątce. Pomarszczone, żylaste ciało było całe we krwi i sińcach. W oczy rzucała się różnica długości nóg; odniosłam wrażenie, że ma uszkodzoną kość udową. Obrażenia wewnętrzne mogły być – i zapewne były – jeszcze poważniejsze, możliwe, że zagrażające życiu. (…) Skóra siniała od obrażeń. Cienkie siwe włosy kleiły się od potu i krwi. Zapytałam strażnika, czy wie, dlaczego ten człowiek został pobity.
– Odkryli, za co siedzi, pani doktor – odparł, patrząc na mnie porozumiewawczo. – To zbok.
Ten staruszek był więc pedofilem, tak jak przypuszczałam.
Pewne zbrodnie i akty przemocy tak dalece nie mieszczą mi się w głowie, że aby działać, wolno mi dopuszczać do siebie myśli o nich. Nie mogłam widzieć w tym człowieku nikogo więcej niż starca, którego brutalnie pobito. Musiał być przerażony, kiedy go dopadli, wepchnęli w kąt niewidoczny dla kamer bezpieczeństwa, całą grupą, przed którą raczej nie potrafiłby się obronić. Prawdopodobnie myślał, że ma umrzeć. Możliwe, iż miał rację.”
O autorce
Autorką książki jest doktor Amanda Brown, która leczyła osadzonych m.in w słynnym zakładzie karnym w Wormwood Scrubs oraz w największym więzieniu europejskim dla kobiet w Bronzefield. Wszystkie opisane przez nią historie zainspirowane są codziennymi sytuacjami, z którymi się borykała, dlatego lekturę czyta się jednym tchem.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura faktu
