Z trudem utrzymywała się w siodle. Dżokejkę zgubiła już dawno, a rozplecione warkocze falowały nad jej głową jak dwa rozwścieczone węże.
Harald zacisnął zęby i próbował oszacować odległość dzielącą księżniczkę od urwiska. Było coraz bliżej. Jedno co można było zrobić, to zastąpić pędzącemu rumakowi drogę, zanim ten dobiegnie do wąwozu. Uderzył swojego konia szpicrutą, a ten ruszył takim cwałem, że ledwo dotykał kopytami ziemi.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii romans lub z serii Powieści sercem pisane