Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii fantasy lub z serii Wikingowie
Wikingowie. Tom 2. Najeźdźcy z północy
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Seria: | Wikingowie |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2018 |
| Wydawnictwo: | Muza |
| Ilość stron: | 416 |
- Autor: Radosław Lewandowski
- Wydawnictwo Muza
- Seria Wikingowie
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2018
- Ilość stron: 416
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788328706965
- ISBN: 9788328706965
- EAN: 9788328706965
- Wymiary: 15.5 x 23.5 cm
- Dane producenta: MUZA SA, ul. Sienna 73, 00-833 Warszawa, Polska, muza@muza.com.pl, tel. 48 226211775
- Powiązane tematy: Książki o wikingach
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Gabriela B. w dniu 2021-01-29Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąOddi Asgotsson uchodzi z życiem podczas brutalnej walki, w której to porażkę odniósł jego ojciec Asgot z Czerwoną tarczą. Osamotniony chłopak ucieka i postanawia za wszelką cenę odnaleźć matkę i siostrę. W jego życiu pojawi się pewne plemię Indian i pochodząca z niego dziewczyna imieniem Shaa-naan.
Wrogowie, czyhające niebezpieczeństwo, walki plemienne... i rodzące się uczucie!
"Gdzie zło znajdziesz mień to złym
I nie zostaw wrogów w pokoju"
"Wikingowie. Najeźdźcy z Północy" to drugi tom niesamowitej serii autorstwa Radosława Lewandowskiego. Głównego bohatera powieści - Oddiego - możemy poznać już na początku poprzedniego tomu, jednak to właśnie tutaj cała uwaga poświęcona została jego przygodom. Oddi jest dość specyficznym wikingiem, bowiem bywa niezwykle tchórzliwy, a ta cecha jest kompletnym przeciwieństwem zaprawionych w bojach wilków morskich. Jednak młody Asgotsson da się lubić. Dzielnie stanął w obronie Shaa-naan, uratował dziewczynę choć ledwo sam uszedł z życiem i stracił przy tym ucho.
Drugi tom serii o wikingach bardzo przypadł mi do gustu. Poprzednia część również mi się podobała, jednak ta zrobiła na mnie o wiele większe wrażenie. Napisana w równie przyjemny dla czytelnika sposób. Autor ciekawie przedstawił nam życie codzienne plemienia, do którego trafił Oddi. Cała historia napisana została w świetnym klimacie, tak więc moja wyobraźnia zdecydowanie podziałała i przeniosłam się w sam środek akcji i niemal czułam zapach bulgoczącej nad ogniem strawy.
Oprócz świetnej treści, książka ma przepiękną okładkę, a bogata jest w naprawdę ciekawe cytaty.
"Wikingowie. Najeźdźcy z Północy" to pozycja, która wciągnęła mnie od samego początku. Chętnie sięgnę po kolejną część z serii!
"W miarę mądry winien być człowiek
Nigdy zbyt uczony
Jeśli losu swego nie wiesz naprzód
Żyjesz od trosk wolny"
Za egzemplarz dziękuję Autorowi -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 3/5Dodana przez Łukasz M. w dniu 2016-11-01Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąWikingowie. Najeźdźcy z Północy stanowią dalszą część przygód Oddiego - syna Asgota Czerwonej Tarczy, który musiał wraz ze swoimi rodakami, uciekać przed gniewem konunga Eryka aż do Ameryki Północnej, a dokładniej w okolice dzisiejszej Kanady. Gdy myśleli, że już uciekli pogoni, ta spada na nich nieoczekiwanie i z rzezi ratuje się jedynie Oddi, który wkrótce dołącza do jednego z plemion Indian - Beothuków zamieszkujących Wielką Wyspę (dzisiejsza Nowa Funlandia). Jednak i tam nie będzie bezpieczny, bowiem okoliczne plemiona nieprzychylnym okiem patrzą na dobrobyt Długich Ludzi zamieszkujących Wielką Wyspę...
Bardzo miło wspominam lekturę pierwszego tomu Wikingów - Wilcze Dziedzictwo, który bardzo przypadł mi do gustu i rozbudził jeszcze bardziej moje zainteresowanie tematem nordyckich wojowników. Dlatego długo nie czekając zabrałem się za kontynuację, czyli Najeźdźców z Północy. Niestety nie wszystko przypadło mi w niej do gustu... Zanim jednak do tego przejdę, zacznę od rzeczy przyjemniejszych, czyli zalet. Przede wszystkim autor zadbał o niezwykłą wierność realiom - opisy wierzeń, zachowań i kultury Indian stanowią znaczącą część książki i pozwalają zrozumieć jacy oni byli i jak żyli. W książce będziemy mieć okazję obserwować ich codzienne życie, sposoby jak rozwiązywali spory a także jak radzili sobie wobec zagrożeń. Równie ciekawy jest nie tyle konflikt, co zderzenie dwóch bardzo różnych kultur - Wikingów i Indian o odmiennych sposobach myślenia, potrzebach i pragnieniach. Lewandowski doskonale poradził sobie z tym zadaniem - nie tylko na początku książki, lecz przez cały czas przypominał o różnicach będziemy Oddim a Indianami. Bardzo cenię taką konsekwencję, dlatego uważam to za duży plus książki.
Jak wspomniałem miałem pewien problem z tą książką, głównie na początku. Pierwsze kilkadziesiąt stron, to w dużej mierze przypomnienie napadu i ucieczki z obozu Oddiego przemieszane z bieżącą relacją jak przemierza las, by zmylić ewentualną pogoń. Miałem jednak wrażenie, że taki zabieg bardziej wprowadzał chaos, aniżeli wyjaśniał co się wydarzyło. Najeźdźcy z Północy to wydawałoby się książka o Wikingach, ale w tym tomie zdecydowanie królują Indianie. Nie miałbym nic przeciwko temu, gdyby nie fakt, że o samych Wikingach było tam niewiele i to dopiero pod koniec książki, nie licząc głównego bohatera Oddiego. Jego pierwsze spotkanie zostało mocno zdominowane przez rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej - autor przytacza w całych akapitach fragmenty ich wierzeń, kultury, czy historii, co mnie osobiście odrzucało. Dlaczego? Ponieważ cenię sobie, jeśli o tego typu informacjach dowiaduję się przy okazji rozmów, bądź w odpowiednich sytuacjach. Tymczasem w Najeźdźcach z Północy, miałem wrażenie, że autor od razu chciał przekazać dużo wiedzy i można było poczuć się lekko przytłoczonym. Mam również drobne zastrzeżenie również jeśli chodzi o akcję i bohaterów. W książce nie ma już takiej dynamiki, tylu świetnych pojedynków, potyczek, co w pierwszym tomie. Z postaci dobrze przedstawiony jest właściwie tylko Oddi, natomiast Indianie wśród których zamieszkuje już gorzej. Może to wynikać z faktu, że mogłem nie do końca zapamiętać kto jest kim, ze względu na ich obco brzmiące imiona dla Europejczyka. Te wszystkie rzeczy nie są poważnymi wadami, ale razem odbierają urok kolejnej części Wikingów. Może nie zaraz bardzo znacząco, niemniej jednak zabierają...
Na sam koniec będzie jeszcze pochwała, a właściwie dwie. Pierwsza za Posłowie, w którym autor objaśnia dowody na to, że Wikingowie rzeczywiście odkryli Amerykę Północną znacznie wcześniej niż Kolumb, objaśnia wierzenia i historię opisanych w książce Indian oraz skąd czerpał inspiracje. Druga za dodatek zawierający kilkadziesiąt, jeśli nie więcej słów z języka nordyckiego a także pojęć, takich jak nazwy różnych rodzajów łodzi - kupieckich, wojennych itp oraz spis bóstw Indiańskich. Były to dla mnie dwa bardzo miłe i dość niespodziewane dodatki, dlatego stanowią duży plus książki.
Wikingowie. Najeźdźcy z Północy są niestety tylko dobrą kontynuacją Wilczego dziedzictwa. Przede wszystkim ten tom został w mojej ocenie za mocno zdominowany przez Indian i to oni odgrywają główną rolę w tej historii a nie Wikingowie. Niemniej jednak jest to wciąż ciekawa i przyjemna lektura i wypatruję trzeciego tomu.
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat!
[Adres usunięty]
![]()
