Niczemu winne

Książka
22,26 zł
Outlet
12,42 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Szara Godzina
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 316
Opis
"Niczemu winne" to wzruszająca historia kobiety, która straciła swoje dziecko i nie potrafiła się z tym pogodzić. Mimo wszystko stara się jednak powrócić do normalnego życia.

Los nigdy nie był sprawiedliwy i niejednokrotnie doświadczył wiele osób, które w żaden sposób na to nie zasługiwały. Doskonale wie o tym bohaterka książki "Niczemu winne", której wydaje się, że już więcej bólu i cierpienia nie jest w stanie przyjąć. Spotkała ją straszna tragedia, a trauma przykrych doświadczeń wciąż wraca do niej jak bumerang.

Laura jest kobietą po trzydziestce. Ma męża, piękny dom, ustabilizowaną sytuację finansową, satysfakcjonującą pracę. Wydawać by się mogło, że ma w życiu już wszystko. Oczywiście to tylko pozory. Na co dzień jej serce wypełnione jest pustką i żalem po stracie dziecka. Kiedy była w piątym miesiącu poroniła, a chociaż wciąż stara się z mężem o kolejną pociechę, nic z tego nie wychodzi. W związku z tym nie widzi sensu w tym, co robi ani nadziei na zmianę losu. Codziennie w pracy pomaga kilkunastu osobom z ich problemami, jednak nie ma zielonego pojęcia, jak rozwiązać swoje własne. Obserwuje ryzykowne i wypełnione zabawą oraz alkoholem życie siostry. Kiedy ta zachodzi w ciążę, Laura pomaga jej i początkowo zajmuje się dzieckiem. Czuje jednak, że taka sytuacja boli ją jeszcze bardziej i wciąż przypomina o wielkiej stracie. Do tego wszystkiego dochodzą wydarzenia z przeszłości kobiety, które również rzucają cień na jej obecny stan psychiczny. Laura wie, że musi nastąpić przełom i trzeba podnieść się w końcu z kolan. Tylko jak tego dokonać?

"Niczemu winne" to powieść wzruszająca, dotycząca niewyobrażalnej straty, jaką może doświadczyć kobieta w swoim życiu. Wraz z bohaterką odczuwamy wszystkie kłębiące się w niej emocje i wątpliwości. Mimo codziennego uśmiechu nie ma ona pojęcia jak sprawić, aby zacząć żyć naprawdę i nie patrzeć za siebie. Jedyne czego pragnie to dziecko, którego nie może mieć. Ciągła walka ze sobą i próby odnalezienia się w świecie sprawiają, że jedynym co czuje, jest wielkie zagubienie i pustka. Na co dzień pomocna pani psycholog, po pracy osamotniona żona bez marzeń. Czy znajdzie w sobie siłę, która popchnie ją w stronę pozytywnych zmian? Anna Krzyczkowska potrafi sprawić, aby Czytelnik doskonale wczuł się w sytuację bohaterki i wraz z nią przechodził przez kolejne etapy w drodze do wyzdrowienia.

Anna Krzyczkowska jest polską pisarką. "Niczemu winne" stanowi jej debiut literacki. Autorka pasjonuje się psychologią. Uwielbia zwierzęta, szczególnie psy, na które niestety ma alergię. Od 2012 związana jest z Fundacją SOS Bokserom.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa

Szczegóły
  • Autor: Anna Krzyczkowska
  • Wydawnictwo Szara Godzina
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2017
  • Ilość stron: 316
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788365684240
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788365684240
  • EAN: 9788365684240
  • Wymiary: 14.5x20.5 cm
  • Dane producenta: Wydawnictwo SZARA GODZINA Ireneusz Godawa Patrycjusz Godawa s.c., Henryka Dulęby 7, 40833 Katowice, Polska, biuro@szaragodzina.pl, tel. 694036046
Recenzje książki Niczemu winne (7)
  1. taniaksiazka.pl
    Super Recenzent
    Ocena:
    3/5
    Opinia potwierdzona zakupem
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.
    Dodana przez Agnieszka Z. w dniu 2018-08-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Długo mi zeszło na tą książkę. Początek bardzo trudny, ale potem lepiej się czytało. Trudne tematy. Szczególnie śmierć. Strata dziecka. Cała gama trudnych sytuacji, ciężkich wyborów, relacji rodzinnych. Jak się czyta to aż trudno uwierzyć, że los mógłby tak bardzo doświadczyć tylko jedną osobę. Książką dość emocjonalna. Nie polecam jeśli liczycie na wartką akcję. To książka skłaniająca do zadumy, do zatrzymania się na chwilę, do odarcia z maski pewnych problemów. Choć początek nastręczał mi problemów i jakoś niechętnie przerzucałam kolejne strony to warto dać tej książce szansę. Warto chociażby dla refleksji nad tym, że nie wszystko jest czarne i białe, że nie wszystko jest proste, że czasami warto zawalczyć o siebie.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Zofia O. w dniu 2017-10-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    5 z 7 osób uznało recenzję za przydatną

    Po przeczytaniu ”Niczemu winne” długo zbierałam się, żeby napisać tę recenzję. Zastanawiałam się, jakich słów użyć by najlepiej oddać uczucia, które towarzyszyły mi podczas lektury. Mam nadzieję, że choć w niewielkim stopniu uda mi się oddać, to co tak naprawdę chciałabym przekazać innym Czytelnikom.

    ”Niczemu winne” to świetna powieść blogerki, która debiutuje na polskim rynku wydawniczym. Przedstawiana opowieść pełna jest skrajnych emocji. Ukazuje różne oblicza kobiecości, macierzyństwa i rodzicielstwa. Autorka niejednokrotnie mnie wzruszyła i pokazała, że tragedia może dotknąć każdego. Bez względu na wiek, status społeczny czy poglądy polityczne.

    Strach przed śmiercią dziecka towarzyszy rodzicom od samego momentu narodzin. Szczególnie matki ciągle żyją ze świadomością, że ten moment kiedyś nastąpi. Boją się o swoje maleństwa i starają się je ochronić najlepiej jak potrafią. Strata dziecka jest dla rodzica niewyobrażalnym bólem. Nieważne czy jeszcze się nie narodziło czy weszło już w dorosłość i rozpoczęło samodzielne życie. Moim zdaniem śmierć dziecka zawsze boli tak samo i tworzy niewyobrażalną pustkę, którą trudno jest później zapełnić w jakikolwiek sposób.

    Nie chcę zdradzać Wam wszystkich szczegółów dotyczących fabuły książki. Jednak nakreślę pokrótce, o czym jest. Główną bohaterką książki jest Laura, która straciła synka w piątym miesiącu ciąży. Miał mieć na imię Mikołaj. Jednego dnia przepełniała ją radość i kupowała mu różne ubranka, a następnego wpadła w rozpacz widząc krew na kafelkach w łazience. Straciła go. Straciła synka, którego tak bardzo pragnęła mieć. Po tej tragedii Laura podjęła próby poczęcia kolejnego dziecka. Niestety bezskutecznie. Jej organizm nie chce z nią współpracować. Problemem okazuje się jej przeszłość i wydarzenia, które miały miejsce w dzieciństwie. Laura została wtedy skrzywdzona przez brutalnego mężczyznę, co nie mogło nie odbić się na jej psychice.

    Równocześnie poznajemy młodszą siostrę Laury, Karolinę, która rodzi ślicznego, zdrowego synka. Dziewczyna nie jest świadoma, że ma niezwykłe szczęście. Wiele kobiet, w tym jej siostra, chciałoby być na jej miejscu. Karolina nie docenia tego, co otrzymała i nie che zajmować się synkiem. Z pomocą przychodzi Laura, która opiekując się Kacperkiem zyskała namiastkę tego, co sama mogła mieć. Kobiecie to jednak nie wystarcza i pragnie czegoś więcej. Jej marzenia spełniają się jednak nie w taki sposób jak powinny.

    Mimo, że jest to debiut literacki, to autorce udało się stworzyć naprawdę dojrzałą powieść, która jest niezwykle poruszająca. Oprócz bólu i smutku jest w niej również dużo nadziei i ciepła. Polecam wszystkim, nie tylko kobietom. Zdecydujcie sami czy ten debiut jest rzeczywiście udany. Polecam. :)

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Joanna A. w dniu 2018-03-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Niczemu winne” to niesamowicie poruszający i dojrzały debiut Anny Krzyczkowskiej, którego premiera była 26 września br. Okładka od razu zwraca naszą uwagę, przykuwa wzrok jak magnes.

    Malutki chłopiec i miś siedzący razem na szczycie dachu.

    W głowie zapala się lampka i człowiek wie, że po taką książkę trzeba sięgnąć.

    Ponoć debiuty są trudne, nie mam pojęcia...Wiem jednak, że gdyby wydawca odrzucił taki tekst, świat stracił, by bardzo dużo.

    Szczęście nie zawsze można urodzić. Bywa, że trzeba je pochować.

    Laura od lat jest mężatką. Na pozór spełniona i szczęśliwa, z dnia na dzień coraz silniej odczuwa emocjonalną pustkę. Wydaje się jej, że wszystkie prawdziwe uczucia zatrzasnęła wiekiem białej trumny niewielkich rozmiarów. Mimo to uśmiecha się i zawodowo doradza innym, jak się podnieść po upadku.

    Strata, rozczarowanie, bolesne wejście w dorosłość, wulkan miłości, namiętności, nadziei i walki ulokowane w krainie smutku, którą należy ukryć przed światem. Jak się w tym odnaleźć?

    „Niczemu winne” Anny Krzyczkowskiej porusza całą empatię w czytelniku. Obok takiej lektury człowiek nie przechodzi obojętnie, nie da się przeczytać i zapomnieć. To niemożliwe.

    Anna Krzyczkowska ujęła w swej powieści niezmiernie trudny i wrażliwy temat – utraty dziecka, żałoby jaką nosi w sercu każda matka, doświadczona w ten sposób przez niesprawiedliwość losu.

    Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, więc poznajemy tę historię z punktu widzenia Laury – głównej bohaterki. Dzięki temu mamy wgląd w najdalsze zakamarki jej serca. Rannego serca kobiety, matki, córki i siostry.

    „Niczemu winne” jest więc opowieścią o szczęściu, które czasem trzeba pochować, zostawić na noc, na życie całe, na ciemnym cmentarzu. Złożyć wraz z nim własne serce i wyrwaną duszę. Nauczyć się z tym żyć i być szczęśliwym, to wielka sztuka.

    To również opowieść o miłości i pragnieniu, o tym że im bardziej czegoś chcemy, tym dalej jest od nas. Opowiada o rzeczywistości, która jak w gabinecie luster, nie jest taka, jaką ją widzimy. Zakrzywiony obraz sprawia, że często żyjemy w złudnym przekonaniu o własnym szczęściu.

    Anna Krzyczkowska opowiada o życiu, które czasem jest jak domek z kart. O tchórzostwie i zakłamaniu, które prędzej czy później wylezie z ciemności, bądź wyskoczy prosto na nas w słoneczny dzień. „Są na tym świecie sprawy, których ukryć się nie da. Są sytuację przed którymi nie ma ucieczki.” Autorka nie zostawia jednak swoich bohaterów na dnie, pisze o upadaniu na kolana pod ciężarem cierpienia, ale pokazuje też jak się podnieść, by dojść na szczyt.

    „Świat się od smutku nie kurczy. Na cierpienie zawsze znajdzie się miejsce pod ludzkim dachem, gdzie powinno pachnieć radością. W czterech ścianach najczęściej zapada ciemność, którą rozświetlić mogą tylko niewinne promyczki. Czasem to złudzenie, zwykła iluzja.”

    „Niczemu winne” wzbudziło we mnie wiele emocji. Autorka w subtelny sposób wplotła w fabułę całe mnóstwo najprawdziwszych prawd, o ludziach i o życiu. Takich prawd, których wolimy nie słyszeć i nie widzieć. Co nie znaczy, że ich nie ma, że przestają istnieć.

    Czasami poznawanie życia takim, jakie jest naprawdę, trwa długo. Zaślepieni miłością, pragnieniami i codziennością, nie dostrzegamy tego, co się wokół nas dzieje. Jesteśmy ślepi na znaki. Nie widzimy tego, co istotne.

    „Niczemu winne” to też opowieść o ojcostwie. Autorka bez ogródek obnaża jego oblicze. Dzieli je na dwie kategorie. Albo jest się głową rodziny, ojcem z krwi i kości, kochającym, troskliwym, ciepłym takim, jak ojciec Laury. Albo się nim po prostu nie jest. Anna Krzyczkowska dosadnie określa tę drugą grupę, są to „dawcy”:

    „(…) bo ON faktycznie jedynie dawał – ile chciał, kiedy chciał i co chciał. Dziwiło mnie, że sam sobie odebrał to, co najpiękniejsze. Że się pozbawił szansy na oglądanie, jak jego dzieło dojrzewa, zmienia się, dorośleje. Że nie powiedział z dumą: „ To mój syn” (…) ale regularnie płacił spora kwotę.”

    Muszę wyznać, że w tym momencie przyklasnęłam na cześć Anny! Tak! Bo znam to z własnego życia, z życia mojego syna.

    Autorka ujęła mnie swoją dojrzałością w analizowaniu procesów ludzkiej egzystencji i emocji. Często nazywa rzeczy po imieniu i robi to z ogromną dawką mądrości. Niczego nie owija w bawełnę i nie bawi się w lukrowane opisy. „Życie to nie film. A już na pewno nie komedia romantyczna”. Nie pisze słodko – gorzko, pisze autentycznie i przejmująco.

    Będę wyczekiwać kolejnych jej powieści, bo z pewnością dostarczą mi one sporej dawki łez, poruszą moje serce i duszę, do tego stopnia, że długo o niech nie zapomnę. I nawet jeśli, znów zaszalej u mnie orkan i zabraknie prądu, to będę je czytać przy świetle świec, tak jak czytałam „Niczemu winne".

    Recenzja na: [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ruda Czyta J. w dniu 2018-01-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Główną bohaterką powieści jest Laura. Szczęśliwa mężatka, która mieszka w pięknym domu, z kochającym ją mężem, z którym jest bardzo szczęśliwa. Ma pracę w której się spełnia i która pozwala jej na życie na wysokim poziomie. Czyż nie idealne ma życie?

    Otóż nie. Bo pomimo, że posiada tak wiele, to straciła najwięcej ile tylko kobieta może stracić. Dziecko. Wymarzone, upragnione, wyczekane i kochane najbardziej na świecie. Cały swój świat, który nosiła pod sercem musiała zamknąć w małej, białej trumience i żyć dalej w ogromnej pustce która pozostała po stracie Synka.

    Na pozór żyje normalnie. Chodzi do pracy, pomaga ludziom jako psycholog, ale rozwiązując ich problemy ciągle nie umie poradzić sobie ze swoimi.

    Niby chodzi na randki z mężem i spędza z nim upojne noce, ale one też nie dają ukojenia, nie pozwalają zapomnieć. Bo przecież nie da się zapomnieć o kimś na kogo się czekało najbardziej na świecie.

    „Szczęście nie zawsze można urodzić. Bywa,że trzeba je pochować.”

    Najgorzej jednak jest nauczyć się żyć na nowo z poczuciem, że straciło się cząstkę siebie, kiedy ziemia kręci się dalej, a świat idzie do przodu jak gdyby nigdy nic. Kiedy wszędzie wokół widzi się kobiety w ciąży, wózki, a portale społecznościowe pokazują, że kolejna koleżanka spodziewa się dziecka.

    Jest jednak coś, a raczej ktoś kto koi ból i osusza łzy Laury. To Kacperek – syn Karoliny, młodszej siostry Laury. Karolina nie jest matką idealną, nie zawsze radzi sobie z synem, a może nie chce sobie z nim radzić. Wychowuje syna sama i nigdy nie zdradziła bliskim, kto jest jego ojcem. Dlatego też Kacper często dnie, noce, weekendy czy wakacje spędza z Laurą i Maćkiem – jej mężem. Wtedy są jak pełna, prawdziwa, pełnowartościowa rodzina – oni i dziecko. Laura stara się, aby te chwile razem były jak najczęstsze i jak najdłuższe, bo to one dawały jej siłę na kolejne dni. To były szczęśliwe chwile w jej nieszczęściu.

    „Gdy się wielkim nożem kroi tort czekoladowy (…) to tak, jakby się na talerz nakładało kawał miłości. Gdy się z bliskimi popija kawę, to jakby się radością ładowało akumulatory.”

    „Niczemu winne” to powieść o Laurze i Karolinie. O ich dorastaniu, rozczarowaniach, miłościach, smutkach ale i tragediach. O stracie, ale też o marzeniach. O tym, że marzenia się spełniają, ale nie zawsze do końca tak jak tego oczekujemy.

    Bo czy marzenia przepłacone złem cieszą spełnieniem?

    Czy mimo tragedii można jeszcze budować wszystko od nowa, zwłaszcza że buduje się na zgliszczach?

    Czy miłość sióstr, mimo że bardzo trudna potrafi znieść wszystko i wybaczyć tak wiele?

    Zachęcam Was do zapoznania się z książką Anny Krzyczkowskiej.

    Mnie do tej lektury zachęciła swoją polecajką na okładce Magdalena Witkiewicz.

    „Niczemu winne” to smutna książka. Dotyka w głębokie blizny, porusza najsmutniejsze wspomnienia i przywołuje w pamięci największe straty. Nie każda kobieta, która straciła tak wiele, da radę przebrnąć przez tą lekturę.

    Przed tym ostrzegała mnie sama autorka, i pozwoliła rzucić książka w kąt jeśli będzie bolało za bardzo.

    Mimo tyle emocji i smutku jaki spotkał mnie przy tej książce, to z ręką na sercu polecam Wam debiut Anny Krzyczkowskiej.

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Monika L. w dniu 2017-11-21
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Już dawno nie czytałam tak emocjonującej i ściskającej za serce powieści, jak tytuł "Niczemu winne". Od pierwszej strony, czytanie tej historii pochłonęło mnie, ale z drugiej strony po prostu mnie bolało. Nie jest to najszczęśliwsze określenie, wiem. Jednak, to ono najbardziej pasuje do tego, co czułam. Nawet teraz, pomimo, że od tej lektury minęło już trochę czasu, nie mogę przestać o tej książce myśleć.

    "Niczemu winne", przedstawia historię Laury, mężatki, która wraz z małżonkiem bezskutecznie stara się o dziecko. Poprzednia próba, zakończyła się niestety utratą, tego długo wyczekiwanego szczęścia. Laurę poznajemy w chwili, kiedy całe jej życie znajduje się w punkcie, które ewidentnie aż prosi się o zmianę. Jej relacja z mężem, nie jest aż tak idealna, jak ona chce sobie ją wyobrażać. Relacja z siostrą, z którą najbardziej łączą je traumy z przeszłości, też pozostawia wiele do życzenia. Do tego wszystkiego Laura wciąż nie może przeżyć żałoby i pogodzić się z utratą wymarzonego dziecka. Swoje matczyne uczucia przelewa na siostrzeńca. Chłopiec również darzy swoją ciocię wielką miłością. Tymczasem idzie zima i święta, które na zawsze odmienią losy całej rodziny.

    Powieść Anny Krzyczkowskiej jest mocno osadzona w realiach bożonarodzeniowych. Nie jest to jednak książka na święta. Raczej na teraz, na listopad. By do świąt móc ją w sobie zamknąć, przemyśleć, przeżyć. To powieść, dzięki której zasiądziemy do Wigilijnej kolacji z naszymi nieidealnymi rodzinami i będziemy pękać z wdzięczności, miłości i szczęścia.

    Zdecydowanie nie mogę doczekać się kolejnych powieści tej Anny Krzyczkowskiej. "Niczemu winne", to mocny, emocjonalny i niezwykle udany debiut. Bardzo gorąco polecam! Szczególnie, jeśli lubicie powieści przyprawiające o ból serca. :) Jestem bardzo wdzięczna autorce, bo tą powieścią przywraca wiarę w dobrą, polską historię skierowaną dla kobiet. Jej powieść jest bowiem nacechowana emocjami, jest napisana pięknym językiem i jest bardzo ambitna jednocześnie, a przecież taka właśnie moim zdaniem powinna być polska literatura kobieca.

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula