Książka zarówno dla tych, którzy lubią zadumać się chwilkę nad tym co autor chce nam przekazać, ale również dla tych, którzy szukają przyjemności i odrobiny humoru sięgając po ciężkim dniu do lekkiej lektury.
"Moje córki krowy" łączy w sobie wszystko. Porusza temat trudny, ale jednocześnie opisany lekkim bardzo przyjemnym piórem, okraszony dawką smacznego humoru. Całość daje do myślenia jednocześnie napawając refleksją i nadzieją.
"Moje córki krowy" to historia rodzinna. Głównymi bohaterkami są siostry. Marta, kobieta sukcesu, znana i lubiana aktorka, która jest gwiazdą popularnych seriali, a w życiu prywatnym samotną mamą wychowującą dorosłą córkę.
Drugą z bohaterek jest Kasia zupełne przeciwieństwo siostry. Spokojna i refleksyjna nauczycielka. Zamężna, ale nieszczęśliwa w swoim związku. Skłócone i pałające wzajemną niechęcią siostry nagle spotykają się w trudnej, zupełnie niespodziewanej dla niej sytuacji, w której los wymaga od nich współpracy.
Nagła i ciężka choroba matki zmusza obie kobiety do podjęcia opieki nad ojcem, który jest uroczym i kochanym, aczkolwiek bardzo despotycznym staruszkiem. Cała sytuacja zapoczątkuje szereg niespodziewanych historii. Niekiedy zabawnych, niekiedy tragicznych, ale zawsze wywołujących ogrom emocji.
Los łączy drogi skłóconych ze sobą sióstr, które przebywają wspólnie trudną i wyboistą drogę. Czy uda im się odnowić kontakt? Czy wspólne cierpienie połączy obie siostry? Czy odnowiona relacja wpłynie na życie kobiet i czy coś się w nich zmieni? Odpowiedzi na wszystkie pytania znajdą Państwo w tej przyjemnej i niesamowicie ciepłej lekturze.
Poważna historia opowiedziana w sposób lekki i przyjemny. Urozmaicona anegdotami i niesamowicie trafnymi refleksjami, do których odniesienie w swoim życiu znajdzie każdy z nas. To co wyróżnia tę książkę wśród innych historii rodzinnych okraszonych tragedią jakich wiele na polskim rynku, to niesamowita szczerość i bezpretensjonalność autorki Kingi Dębskiej.
Pisarka swym talentem i bardzo dobrym warsztatem potrafi wzruszyć i rozbawić. Ujęła całą historię w piękne słowa, stworzyła bohaterki, które są niesamowicie realne ze wszystkimi swoimi wadami i zaletami, codziennymi problemami i zwyczajami. Powieść ta doczekała się również ekranizacji. Został nakręcony film o tym samym tytule.
Przed sięgnięciem po niego, warto jednak oddać się przyjemności lektury tej wyśmienicie skonstruowanej i pięknie przekazanej historii pełnej szczerości i różnorodnych emocji. Jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów książek obyczajowych.
Moje córki krowy
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Wydawnictwo: | Świat Książki |
| Format: | 12,5x20 cm |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2016 |
| Ilość stron: | 254 |
- Tytuł: Moje córki krowy
- Autor: Kinga Dębska
- Wydawnictwo Świat Książki
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2016
- Ilość stron: 254
- Format: 12,5x20 cm
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788380312609
- Język: polski
- ISBN: 9788380312609
- EAN: 9788380312609
- Wymiary: 12.5x20 cm
- Dane producenta: Dressler Dublin sp. z o.o., Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki, Polska, sekretariat@dressler.com.pl, tel. +48 22 733 50 00
- Powiązane tematy: Ekranizacje
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Małgorzata Ł. w dniu 2016-01-25Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
3 z 3 osób uznało recenzję za przydatnąNajpierw był zwiastun. Przynajmniej w moim przypadku. Gdzieś w czeluściach internetu udostępniono krótki spot reklamowy filmu, który niebawem miał wejść do kin. W rolach głównych obsadzono Agatę Kuleszę, Garbielę Muskałę i Mariana Dziędziela. Co dziwne (w sieci)- zbierał same pozytywne opinie. Zgłębiając temat dowiedziałam się, że jest to ekranizacja książki. Tego mól książkowy przepuścić nie może- powieść musi być naprawdę dobra jeśli zdecydowano się przenieść ją na ekran.
"Moje córki krowy" to książka, którą od dziś będę polecać każdemu.
Bohaterkami są dwie siostry- dojrzałe już kobiety.
Jednak są zupełnie inne. Na jednym z forów, na które czasami zaglądam ktoś zadał pytanie: czy lubicie swoje rodzeństwo. Wiele z odpowiadających odpowiedziało twierdząco, zaznaczając jednak, że gdyby nie pokrewieństwo- nie polubili by swojej siostry czy brata. Taka sytuacja ma też miejsce tutaj.
Marta jest aktorką rozpoznawaną na ulicy, gra w popularnym serialu. Samotna matka. Kasia pracuje jako nauczycielka, zajmuje się rodzicami, którzy mają 70 lat, ma syna i męża, który nie pracuje. Po ciężkim dniu lubi znieczulić się drinkami, alkoholem. O tym wszystkim dowiadujemy się na kolejnych kartach książki. Bohaterów poznajemy w momencie gdy zachodzi potrzeba zawiezienia mamy do szpitala. Takimi sprawami zajmuje się Kasia, jest na bieżąco z chorobą rodzicielki, z rokowaniami w związku z rakiem. Zachodzi jednak potrzeba by na chwilę obowiązek przejęła jej siostra.
Tak naprawdę ta słodko- gorzka, prowadzona na dwa głosy opowieść zaczyna się dopiero teraz- gdy w szpitalu następuje pogorszenie stanu zdrowia mamy. To wtedy gdy rodzina powinna się wspierać, czasie gdy nie ma już nadziei na poprawę, Kłopoty zdają się nie omijać tej rodziny- również u ojca diagnozują chorobę- nie mniej groźną i wymagającą natychmiastowej operacji- guza mózgu. Do codziennych wizyt w szpitalu dochodzi opieka nad dorosłym mężczyzną, który nie kontroluje swojego zachowania, przeklina, ucieka.
I Kasi i Marcie wydaje się, że ta druga ma lepiej. Mimo, że się kochają to żadna nie pochwala tego, co robi druga. Ich zach owanie wywołuje w czytelniku złość, naprzemiennie. Katarzynie wydaje się, że jej siostrę nic nie obchodzi, że się wywyższa, zazdrości jej również miłości rodziców. Marta zaś- czuje się samotna, nierozumiana, skazana na udawanie osoby silnej, która nie może pozwolić sobie na łzy, słabość, chciałaby też założyć rodzinę, poznać kogoś.
Książka "Moje córki krowy" to pozycja, która wzrusza, wywołuje łzy. Jest życiowa- kto wie co dla nas szykuje życie. To sprawdzian dla rodziny. Czy nasze bohaterki "zdadzą go"?
Polecam!
[Adres usunięty] -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Anna C. w dniu 2016-02-10Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną"Moje córki krowy" to powieść, która zabiera cząstkę serca. Czułam się jakby ktoś kopnął mnie w żołądek - jest niesamowicie mocna i sugestywna, a przy tym skłania do refleksji i zastanowienia się, jak ja bym się zachowała w takiej sytuacji. Z jednej strony szpitala sparaliżowana matka w bardzo ciężkim stanie, a z drugiej - ojciec z guzem mózgu, który zupełnie nie radzi sobie bez swej żony. A po środku, dwie siostry, które zupełnie nie mogą się ze sobą dogadać i żyją w różnych światach. Muszą się nauczyć wzajemnych relacji na nowo, muszą się wspierać i współpracować - a to wcale nie jest takie proste w tej trudnej sytuacji...... Marta "bierze na klatę" informacje od lekarzy i ma świadomość, że koniec jest już blisko. Natomiast Kasia chwyta się wszelkich środków, aby tę czarną przyszłość odsunąć od siebie, wyjeżdża z mężem, sprowadza szamanów, chwyta się każdego sposobu. Każda z nich działa jak umie, a sytuacja, w jakiej się znajdują wielu by załamała z miejsca.
Opowieść zaserwowana przez Kingę Dębską chwyta za serce, wzrusza i porusza głęboko ukryte struny w duszy kazdego z nas. A przy tym jej powieść nie jest przygnębiająca, autorka pokazuje problem w sposób lekko sarkastyczny, z nutą drwiny. lekko, ale nie prześmiewczo. I ta okładka, zupełnie nie pasująca mi do wnetrza, jest taką właśnie nutą. Jestem pod wrażeniem tej mądrej i głębokiej książce o rodzinie - każdy z nas może znaleźć się w takiej sytuacji. Jak się zachowamy? Czy podołamy wyzwaniu, które stawia przed nami życie? Na te pytania musicie odpowiedzieć sobie sami......
[Adres usunięty] -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 3/5Dodana przez Ewelina K. w dniu 2019-04-27Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąÓsmego stycznia 2016 roku w kinach pojawił się film - "Moje córki krowy. Film prawdziwy jak życie", którego nie oglądałam i raczej nie obejrzę. Przeczytałam za to książkę Kingi Dębskiej, która wpasowała się w kwietniowe wyzwanie portalu Lubimy czytać.
Marta i Kasia to około czterdziestoletnie siostry, żyjące na dwóch przeciwstawnych biegunach życia, które los zmusił do wspólnego działania. Marta jest aktorką, gra w serialu 'Zakręty losu', jednak w przeciwieństwie do swej postaci, nie radzi sobie w życiu uczuciowym. Jest samotną matką pełnoletniej już Zuzi i stara się w pojedynkę iść przez życie. Kasia to o rok młodsza od siostry nauczycielka, mężatka z szesnastoletnim synem Filipem. Jedna racjonalna, druga emocjonalna. Ogień i woda. Dzieli je przepaść. W żadnej sprawie nie potrafią się normalnie dogadać...
...aż do czasu, gdy najpierw matka a później ojciec otrzymują diagnozy będące wyrokami. Codzienność Marty i Kasi zmienia się diametralnie, muszą bowiem swój czas dzielić między obowiązki służbowe, rodzinne oraz pobyty w szpitalu. Zapach medykamentów, rozmowy z lekarzami oraz obserwowanie niknącego życia sprawia, że chcąc nie chcąc muszą przewartościować priorytety.
Książka pokazuje jak jednoczy się rodzina w obliczu choroby. Jak szuka uzdrowicieli, szarlatanów, księży, każdego kto może pomóc... Jak czeka na cud, jednocześnie myśląc racjonalnie i przygotowując się na odejście. To jest takie trudne. W historii Kingi Dębskiej każda z sióstr ma swój świat, swoje problemy, dramaty a my mamy okazję obserwować, co musiało się wydarzyć, by zajrzały w głąb siebie i postarały się odnaleźć u swego boku siostrę.
Niezmiernie trudno jest porównać życie gasnącego rodzica z obrazem, jaki mieliśmy okazję obserwować przez czterdzieści lat życia. Pełna życia, kręcąca się po kuchni mama, stanowczy ojciec stają się nagle zależni od innych, od leków, lekarzy, operacji czy aparatury. Trudno jest zaakceptować taką rzeczywistość, pogodzić się z wyczuwalnym zapachem śmierci, pożegnać się i pozwolić bliskiej osobie odejść... Aż nazbyt rozumiem to, jak czuły się siostry... dokładnie rok temu gasła moja Mama... Sporo faktów z książki pokrywało się z tym, co miałam okazję przeżywać.
Podsumowując - "Moje córki krowy" to historia o tym, jak kruche jest życie. O porastaniu kurzem, egzystowaniu z dnia na dzień, o miłości żywej przez pięćdziesiąt lat oraz jak to jest czekać razem, ale zarazem osobno. W tej książce nie ma ciepła, nie ma humoru a tytuł nie powala na kolana. To opowieść o samotności, głupich myślach, lęku, strachu, stresie i niepewności, ale również o potrzebach kobiet: czułości, bliskości, dotyku czy erotyce. Mocna, ale ważna.
recenzja pochodzi z mojego bloga: [Adres usunięty] -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Zakładka .. w dniu 2016-02-17Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąWiecie, co przyciągnęło mnie do tej książki? Tytuł. Jednocześnie dziwny, jak i intrygujący. Bardzo byłam ciekawa, co kryje się pod nim i jaka historia czeka na mnie na kartach tej powieści. Oczywiście miałam pewne obawy. Wiadomo- polska literatura nie zawsze jest taka, jakiej byśmy oczekiwali. Tutaj jednak miałam styczność z jednym z wielu wyjątków.
Autorka opisała tu niesamowicie realną historię rodzinną. Nie znajdziemy tu przerysowanych zdarzeń, wszystko jest opisane dokładnie i przede wszystkim książka potrafi zainteresować tym, co przedstawia. Książka świetnie pokazuje złożoność relacji rodzinnych oraz jak wiele różnych „zawirowań” potrafi całkowicie zmieniać życie. W dodatku może uświadomić czytelnikom co w relacjach rodzinnych jest najważniejsze i jak wiele czasem tracimy. Często postrzegamy naszych bliskich poprzez przykrywkę typowej matki czy siostry, nie zagłębiając się w to, iż każda z nich jest tak naprawdę określoną indywidualnością, która nie chce wpasowywać się w schematy,a być tylko sobą.
Bardzo podobało mi się to, że całość przedstawiona była z perspektywy dwóch sióstr. Na pozór zadawałoby się, że wiemy już o nich wszystko. Czy jest to jednak prawda? Oczywiście nie! Tutaj, tak, jak w prawdziwym życiu, wszystko ma wiele przyczyn i skutków, a ludzie często udają, dopasowując się do jakiejś formy stawianej im przez los. W zasadzie żadnej z bohaterek, jakoś specjalnie nie polubiłam. Może to ze względu na wiek albo ich charaktery, ale żadna nie wywarła na mnie wielkiego wrażenia. Nie mogę jednak powiedzieć, by były one złe. Wydaje mi się, iż sympatia do którejś jest jedynie kwestią gustu.
Osobiście już nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę ekranizację tej książki. Skoro spodobała mi się wersja pisana, to mam nadzieję, iż podobnie będzie z filmem. Historia ta może nie spodobać się młodszym czytelnikom ze względu na tematy jakie porusza, ale każda kobieta z pewnością z wielka chęcią przeczyta o losach Kasi i Marty. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Dominika M. w dniu 2017-03-02Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 1 osób uznało recenzję za przydatną[Adres usunięty]
Słodko-gorzka opowieść o prozie życia. Siostrzane relacje, zmagania z chorobą rodziców, samotność - to wszystko można znaleźć w tej książce. Zmusza ona czytelnika do refleksji, że warto cieszyć się chwilą.
![]()