Powieść rozpoczyna się opisem śmierci ojca pisarza, alkoholika i degenerata, który zniszczył mu dzieciństwo. Wydawać by się mogło, że śmierć takiego ojca przynosi ulgę, jest uwolnieniem. Że tak nie jest, możemy przekonać się podczas czytania powieści Knausgarda. Spadek po ojcu to nie tylko zapuszczone mieszkanie przypominające norę, to także skrzywienie psychiczne bohatera i jego brata, złowrogi cień, który powlecze się za nimi przez życie.
W tytule książki jest mowa o walce. To walka pisarza (i jednocześnie narratora) z życiem. Walka z traumą spowodowaną trudnym dzieciństwem i walka z codziennym życiem, ze sprostaniem roli ojca, męża, pisarza... Walka z poczuciem obowiązku i powinnościami, których często nie da się pogodzić z pragnieniami i marzeniami. Książka jest odarta z politury, autor uzewnętrznia swoje najskrytsze myśli, pragnienia, emocje... Powieść norweskiego pisarza może pod tym względem szokować czytelnika, jej ekspresja chwilami poraża. Jest to dobra literatura. Wrażenie robi również okładka - zimne kolory to symbol uczuciowego chłodu, w jakim wzrastał pisarz.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna obca lub z serii Moja walka
