Teoria ewolucji jest rozwiązaniem, które tłumaczy rozwój organizmów w cudowny, wręcz idealny sposób. Niestety, może zbyt idealny. Właśnie takiego zdania jest autor książki "Kryzys teorii ewolucji". Darwin uważał, że wszystko rozpoczęło się od niewielkich cząsteczek i połączeń chemicznych, następnie ewoluując w coraz to bardziej złożone organizmy, kończąc na ludziach. Czy jest to jednak prawda? Autor pokazuje, że wcale nie ma na to tak wielu potwierdzeń empirycznych.
Teoria, jakoby każdy organizm wywodził się z jednego wielkiego drzewa życia, jest wizją przyjemną i tłumaczącą wiele, jednak niekoniecznie poprawną. Australijski autor twierdzi, że zapis kopalny wcale nie potwierdza tych tez i przekonań. Zgadza się oczywiście co do tego, że istnieje zmienność, jednak widzi ją w zakresie mikroewolucji, wykluczając makroewolucję. Nie ma wystarczająco dobrych dowodów na istnienie międzygatunkowych przejść, które zgadzałyby się z teorią Darwina.
Jeśli naprawdę tak jest, to dlaczego wady tej teorii są całkowicie niezauważane lub ignorowane? Według autora powodem jest prosta prawda o tym, że nauka nie znosi próżni. Dopóki nie zostanie zaproponowana lepsza alternatywa, dopóty darwinizm będzie tak popularny i akceptowany, jak dzieje się to teraz. Co ważne, autor pragnie empirycznych zmian, nie wchodząc w kreacjonizm.
O autorze
Autorem książki jest australijski biochemik Michael Denton. Jego publikacje odbiły się szerokim echem w kręgach naukowych. Kontynuacją tej książki jest pozycja "Teoria ewolucji. Kryzysu ciąg dalszy".
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii wszechświat i teorie naukowe lub z serii Seria Inteligentny Projekt
