Dwanaście niedokończonych snów

Książka
24,12 zł
Książka
42,83 zł
Outlet
14,02 zł
od 26,99 zł
od 26,99 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Oprawa: Miękka
Wydawnictwo: Pascal
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 304
Opis
Wrażliwy świat młodej artystki Momo, przedstawiony z jej perspektywy. Historia ukazująca życie w ograniczeniach własnego umysłu i mroczne sny prowadzące do innej rzeczywistości.

Główną bohaterką książki "Dwanaście niedokończonych snów" jest Momo. Ta dwudziestoośmioletnia kobieta przeszła już wiele w swoim życiu. Ma za sobą nieudane małżeństwo, a trudne relacje z ojcem również nie pomagają jej spokojnie żyć. Świat dziewczyny to więzienie własnych ograniczeń. Ograniczeń, które sama na siebie nakłada. Stroni od miejsc, gdzie przebywają inni ludzie, unika kontaktu wzrokowego, nie spotyka się ze znajomymi. Nie jest typową młodą kobietą, która ubiera się w kolorowe ubrania i uśmiecha się. Jej całym życiem jest sztuka i to właśnie sztuce poświęca cały swój wolny czas.

Momo uwielbia tworzyć i projektować biżuterię oraz meble z recyklingu. Dość spokojne życie kobiety zmienia się, gdy zaczynają ją nękać dziwne i męczące sny. Marzenia senne tworzą pewien przekaz. Są pośrednikiem między Momo, a prawdziwym światem, z którego dziewczyna tak bardzo ucieka. W snach pojawiają się pewne zadania. Bohaterka wie, że musi je wykonać, aby żyć dalej, jednak czas na ich wykonanie jest mocno ograniczony. Czy Momo zdąży? Kim jest człowiek, na którego Momo tak długo czeka? Czy w końcu uda jej się z nim spotkać?

Autorką książki jest poznanianka Natasza Socha. Twórczyni powieści "Macocha", "Keczup", czy "Cicha 5", "Maminsynek" oraz "Zbuki". Zajmuje się ilustrowaniem książek dla dzieci. Interesuje się również malarstwem i jeździectwem.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa

Szczegóły
  • Tytuł: Dwanaście niedokończonych snów
  • Autor: Natasza Socha
  • Wydawnictwo Pascal
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2017
  • Ilość stron: 304
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788381030168
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788381030168
  • EAN: 9788381030168
  • Wymiary: 13x20 cm
  • Dane producenta: Wydawnictwo Pascal Sp. z o.o., Zapora 25, 43-382 Bielsko-Biała, Polska, ewelina.piotrowska@pascal.pl, tel. 338282888
Recenzje książki Dwanaście niedokończonych snów (7)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Joanna A. w dniu 2018-03-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    „Dwanaście niedokończonych snów” Nataszy Sochy to kolejna publikacja proponowana na tegoroczny okres przedświąteczny.

    Zimowy wieczór jest senny, magiczny i pełen cudów. Jak życie…

    Momo ma dwadzieścia osiem lat i żyje w gorsecie własnych ograniczeń. Nie pije kawy, nie patrzy ludziom w oczy, nie kupuje kolorowych ubrań, boi się podróżować. Ma za sobą nieudane małżeństwo i skomplikowane relacje z ojcem. Jej światem jest sztuka – Momo projektuje biżuterię i meble z recyklingu.

    I wtedy pojawiają się sny. Są jak pomost łączący noc z dniem. Próbują jej coś powiedzieć, kłują palcem, puszczają oko. Stają się pośrednikiem między Momo a prawdziwym światem, który ją otacza. Wyznaczają jej kolejne zadania, które musi wypełniać, żeby pójść dalej. Czas kończy się wkrótce...

    Kim jest osoba, na którą podświadomie czeka?

    „Dwanaście niedokończonych snów” to moim zdaniem dość specyficzna pozycja na te święta. Dlaczego? Ano dlatego, że nie znajdziemy w niej pachnącej piernikami kuchni, nie będzie szału przedświątecznych przygotowań, nie ma w niej typowej świątecznej gorączki, która ogarnia cały świat od połowy listopada.

    Cóż zatem autorka serwuje nam na te święta?

    Dosłownie „Dwanaście niedokończonych snów”.

    Każdy z nas ma sny. I co z tego powiecie? Sny jak sny. A może nie do końca?

    „Sny to przypowieści. Zamknięte w metaforach, które każdy musi odczytać sam. To wędrowanie między światami, emocjami,między ty, co przeżywamy a podszeptami podświadomości. To pomost między istnieniem a myśleniem. Sny nie są tylko nic nie znaczącym obrazem, absurdalnym i pełnym nieścisłości. Po prostu trzeba chcieć je zrozumieć.”

    Sny to główna myśl powieści, wokół których rozgrywa się cała akcja i dąży do z góry obranego celu.

    Autorka uświadamia nam, że sny to nie jest tylko odreagowanie nagromadzonych w dzień emocji, które muszą gdzieś znaleźć ujście. To połączenie płaszczyzny fizycznej z duchową, a kiedy dochodzi do tego, że zaczynają się one przenikać czasami informują nas o czymś, co nas dotyczy. Robią to na różne sposoby, czasem wzbudzają w nas strach i lęk, czasem absurdalnie wplątują nas w zupełnie abstrakcyjne sytuacje, czasem wywołują w nas śmiech albo łzy. Ale zawsze chcą nam coś powiedzieć. Bo gdyby tak nie było, to każdy człowiek śniłby o tym samym.

    Muszę przyznać, że faktycznie jest w tym sporo racji i bardzo mnie ten temat zaciekawił. Poświęciłam temu kilka dobrych dni, nim zasiadłam do napisania tej recenzji. Chciałam znaleźć w tej powieści głębszy sens, bo wydaje mi się, że z takim zamiarem pisała ją autorka.

    Sama koncepcja powieści, poza snami, ma bardzo prostą i nieskomplikowaną fabułę, ot życie miewa dla nas różne scenariusze, czasem gorsze, czasem lepsze. Takie też było życie Momo – głównej bohaterki, jej matki oraz ciotki. Natasza Socha nie poskąpiła w tej historii odpowiedniej dawki humoru, a także sceptycznego podejścia do wielu spraw. Jak zawsze błyskotliwie i dosadnie odnosi się do szarej codzienności. Niezwykle ciepłe uczucia wzbudziła we mnie ciotka Rebeka. Jej wypowiedzi oraz podejście do życia – nie raz przyprawiły mnie o salwy głośnego śmiechu. Tej postaci zdecydowanie nie da się nie lubić. Sami się o tym przekonacie.

    „Dwanaście niedokończonych snów” - to powieść pełna symboliki, której trzeba się doszukać.

    W pierwszym moim odczuciu, podczas czytania, trudno mi było powiedzieć, że jest to najlepsza powieść tej autorki. Pogmatwane sny, nieskomplikowana fabuła i do tego zakończenie niekoniecznie takie jakiego oczekiwałam. Tak jak wspomniałam wcześniej, zanim zasiadłam do pisania tej recenzji, długo się nad nią zastanawiałam. Bo jednak było coś takiego, co po przeczytaniu nie dawało mi spokoju.

    Liczba dwanaście zawsze była symbolem doskonałości, niezmiennych cykli natury i życia, śmierci a także ponownych narodzin. Liczba dwanaście była bez wątpienia w oczach ludzi idealną jednostką miary czasu i przestrzeni - liczbą znaków zodiaku i kluczem do systemu dwunastkowego. Dwunastka zawsze była uważana za liczbę szczęśliwą i świętą.

    12 godzin dnia i 12 godzin nocy, 12 miesięcy roku, 12 znaków zodiaku, 12 apostołów, 12 plemion Izraela, w apokaliptycznej wizji wieniec na głowie Niewiasty składał się z 12 gwiazd. Rzymianie na 12 tablicach z brązu spisali kodeks praw, 12 proroczych kamieni szlachetnych aż wreszcie 12 potraw na wigilijnym stole. Można by jeszcze długo tak wymieniać.

    Zadałam więc sobie pytanie – Dlaczego „Dwanaście niedokończonych snów”?

    Co takiego ważnego autorka ukryła pod symboliką tej liczby?

    Aż w końcu dotarłam do sensu, który od początku nie dawał mi spokoju, a który nie był widoczny na pierwszy rzut oka.

    „Dwanaście niedokończonych snów” to nie jest cukierkowa, polana lukrem świąteczna opowieść. Mimo pozornie łagodnego charakteru, lekkiego pióra autorki czy prostej fabule – jest to powieść bardzo głęboka i skłania do refleksji. Przynajmniej ja nie mogłam po niej spać spokojnie, chciałam odnaleźć jej głębię.

    „Dwanaście niedokończonych snów” to powieść która zaburzy wasze postrzeganie świata, zatrzyma Was na chwilę podczas świątecznych przygotowań. Sprawi, że grudniowa gorączka, stanie się nieco mniej skupiona na doczesności.

    Powieść ta jest bowiem w pewnym stopniu kodeksem – drogą do odnalezienia głębi własnego ja, własnej osobistej świadomości, którą codzienność spycha na boczne tory.

    Jesteśmy na co dzień jak Momo – zamknięci w szklanej kuli, bezpieczni ale czy szczęśliwi?

    Warto sięgnąć po „Dwanaście niedokończonych snów”, gdyż może się okazać, że przeczytacie o sobie samych więcej niż w jakiejkolwiek książce. To lustrzane odbicie wielu z nas, ukryte w symbolice liczb i naszej podświadomości. Zanurzcie się w swoich snach. „W łóżku nie tylko się śpi. W łóżku człowiek przechodzi psychoanalizę, choć często zupełnie nie zdaje sobie z tego sprawy.”

    Myślę, że „Dwanaście niedokończonych snów” Nataszy Sochy to nasze przedświąteczne katharsis! Uwolnienie cierpienia, odreagowanie zablokowanego napięcia, stłumionych emocji, skrępowanych myśli i wyobrażeń. Odnalezienie siebie i odpowiedniego kierunku, w którym powinno iść nasze życie.

    A święta to jak najbardziej odpowiedni czas na podjęcie takich działań wobec siebie i wszystkiego co nas otacza.

    Recenzja na: [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Małgorzata Ł. w dniu 2018-03-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Czytając opis z tyłu czytelnik nie dowie się tego, jak pisana jest książka. Opis to tylko krótkie streszczenie mające na celu zachęcenie do przeczytania.

    Jako, że książki Nataszy Sochy czytać bardzo lubię, nie mogłam podarować sobie tej. Nie było takiej szansy. Niestety tym razem nie byłam zadowolona, choć w ostatecznym rozrachunku o "Dwunastu niedokończonych snach" nie myślę źle. Zastanawiacie się skąd taka opinia? Już mówię.

    Otóż... ja po prostu nie lubię książek pisanych w ten sposób. W powieści są dialogi, jednak nie ilość , która by mnie satysfakcjonowała. Cóż, zdarza się... Wątek snów wcale mnie nie zainteresował, do końca dotarłam tylko ze względu na postać głównej bohaterki.

    Momo to młoda dziewczyna, artystka. Bardzo lubi tworzyć biżuterię, pracuje w galerii z różnymi przedmiotami. W życiu przeszła wiele, a, jak się dowiadujemy- odejście ojca miało ogromy wpływa na jej postępowanie, nawet gdy był już dorosła. Czy uda się jej poradzić z bałaganem w głowie.

    Zapytacie- skąd te dwanaście snów... Otóż Momo śni, lecz jej sny się nie nie kończą, zostają przerwane. Znów wpływ na to ma to, co przeżywa- jej życie osobiste.

    Bardzo mi się podoba okładka. Pewne też jest, że na tej książce nie poprzestanę- nadal będę czytać to co wyjdzie spod pióra Nataszy Sochy.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewelina K. w dniu 2018-01-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Twórczość Nataszy Sochy przez długi czas pozostawała dla mnie zagadką i marzeniem. Obecnie jestem szczęśliwą czytelniczką kilku jej książek i to zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Rok temu przed Bożym Narodzeniem pisarka zaczarowała mnie powieścią „Biuro Przesyłek Niedoręczonych”, dlatego teraz postanowiłam poznać kolejną świąteczną opowieść… Zapraszam Was do krainy snów…

    Monika Morys ma dwadzieścia osiem lat i wymyślony w dzieciństwie przez tatę niezwykły pseudonim – Momo. Czy ta niecodzienna ksywka mogła przyczynić się do zajęcia jakiemu oddaje się Monika? Moim zdaniem owszem, bo przecież tworzenie dzieł sztuki z niepotrzebnych nikomu przedmiotów to dość oryginalny pomysł na życie. Przedmioty, które nie zostały poddane recyklingowi tylko trafiły w dłonie Momo a później do jej galerio-pracowni na parterze, otrzymały niejako drugie życie. Niektóre twory bardzo mnie zafascynowały!

    Momo jest kobietą, która ma wszystko poukładane i zaplanowane, nie lubi spontaniczności a jej mieszkanie jest urządzone bardzo minimalistycznie. Nie przepada za komplementami i podróżami. Wychowała się bez ojca, który zanim zniknął i tak nie uczestniczył aktywnie w jej życiu. Małżeństwo Momo również okazało się porażką. Skąd zatem wynika fakt, że przewidywalna codzienność miesza się z dziwacznymi i poza wszelkimi regułami dziełami sztuki?

    „Miłość (…) to podnoszenie zwykłości do potęgi nieskończonej.” *

    Co noc bohaterkę nawiedzają sny… Są metaforą, której nie rozumie i odnoszą się z reguły do nieznanych osób, unoszenia i kolorów, choć prym wiedzie mężczyzna w zielonym swetrze… Kim jest? Z jakiego powodu nawiedza Momo w snach? Tego niestety nie udało się ustalić, bowiem zawsze przed końcem sen się urywa i pozostaje niewyjaśniony…

    Czy wiecie, że sny mają znaczenie, trzeba je tylko zrozumieć? Z reguły wstydzimy się tego o czym śnimy, boimy się, nie wierzymy lub nie pamiętamy. Spychamy je w czeluście niepamięci, nie chcąc by ukazały nasze słabości. A może one przepowiadają przyszłość? Albo odzwierciedlają pragnienia?

    Najważniejszą rolę w powieści odgrywają kobiety. Udzielająca dobrych rad, eteryczna ‘dobra wróżka’, czyli Mila (jak dobrze, że wiedziałam już czego mogę się po niej spodziewać:), zajmująca się tanatokosmetyką Patrycja, czyli matka Momo (zwana również Pati – bardzo osobiście odebrałam jej osobę z uwagi na imię i skrót:) oraz postanowione niejako na dwóch biegunach Momo i Rebeka. Siostrzenica i ciotka. Woda i ogień. Nijakość i konkret. Spokój i działanie. Ułożona i sarkastyczna. Ciotka Rebeka z uwielbieniem hot-dogów w Wigilię i interwencją w sprawie przemocy domowej po prostu mnie oczarowała.

    „Faceci od wieków byli niestabilni uczuciowo i gdyby tylko jakaś ustawa to regulowała, wszystkim nam żyłoby się lepiej (...)” **

    Pamiętajcie jednak przed sięgnięciem po lekturę, że nie jest to powieść typowa w swej świątecznej krasie – nie ma tutaj ubierania choinki, kolęd czy innych kojarzących się z Bożym Narodzeniem faktów i tradycji. To historia mocno refleksyjna, skupiająca się na wymiarach niedostępnych na co dzień. Tutaj przemawiają nie barszcz, karp czy kutia, ale symbolika, metafora i typowy dla autorki humor.

    "W moim wieku słowo 'seksowność' jest rzadsze niż 'mammografia' lub 'sztuczne biodro', dlatego nie dziw się, że tak się nim zachłystuję." ***

    Podsumowując - „Dwanaście niedokończonych snów” to powieść urokliwa, nostalgiczna i nietypowo przedświąteczna. Opowiada o relacjach rodzinnych, niesie niespodzianki i w bardzo nietendencyjny sposób traktuje o wybaczeniu, poszukiwaniu i splotach przypadków. Natasza Socha umiejętnie połączyła magię z rzeczywistością, by pokazać nam, że wprawdzie zima jest doskonałym czasem na zmiany, ale tak naprawdę nigdy nie jest na nie za późno. Trzeba tylko odważyć się i postawić pierwszy krok.

    * N. Socha, „Dwanaście niedokończonych snów”, Wyd. Pascal, Bielsko-Biała 2017, s. 222

    ** Tamże, s. 245

    *** Tamże, s. 222

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Grażyna W. w dniu 2018-01-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Sny są nieodłącznym elementem naszego życia. Bywają dni, że nie pamiętamy co nam się śniło, innym razem mamy doskonały obraz w głowie tego, co przytrafiło nam się w nocy (podczas snu). Mówią, że każdy sen ma jakieś znaczenie. A Wy co o tym sądzicie? Zgadzacie się z tym, iż każdy sen ma pływ na to co nas czeka, bądź co ma nas spotkać? Sama osobiście nigdy nie przywiązywałam do tego jakiejś szczególnej uwagi, ale może coś w tym jest?

    Główną bohaterką powieści jest Momo, kobieta zamknięta na świat. Nie widzi w swoim życiu żadnych kolorów, dopóki w jej śnie nie zaczyna pojawiać się mężczyzna. Odniosłam jednak wrażenie, że to postać nijaka i nie czuję z nią żadnej więzi. Co innego jeśli chodzi o postać ciotki Rebeki, bo tej to nie da się nie pokochać. To kobieta, która zarażała mnie uśmiechem na każdym kroku.

    Powieść jak przystało na Nataszę Sochę oczywiście napisana jest w lekkim i przyjemnym stylu. Są chwile refleksji, wesołe momenty, a także nutka ironii. Autorka znana jest ze swojego niebanalnego stylu pisania. Jej książki czyta się z przyjemnością.

    Głównym tematem są sny, które wprowadzają do naszego życia chaos, niedowierzanie, a czasem nawet i czarną magię. Zmuszają nas do refleksji i zastanowienia się nad życiem. Dzięki tej książce dowiadujemy się czym są i jak powinniśmy je interpretować. Klimat powieści momentami wprawia nas w stan baśniowy, oczarowuje, pozwala się na chwilę zatracić.

    Wykreowani bohaterowie są nietuzinkowi, każdy z nich ma w sobie jakąś charyzmę. Jednych lubimy mniej, drugich bardziej. Widać duży wkład autorki w stworzenie postaci. Szczególnie zaimponowała mi ich praca, a dokładniej tworzenie biżuterii.

    Dwanaście niedokończonych snów to powieść, która zabierze nas w przyjemną podróż, pozwoli oderwać się na moment od rzeczywistości, a momentami zabierze nas do baśniowego świata. To historia, która zmusi nas do zastanowienia się nad znaczeniem snów. Idealna pozycja na zimowe wieczory.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Początkujący Recenzent
    Ocena:
    2/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Izabela B. w dniu 2021-01-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    U mnie dzisiaj jeszcze ostatni świąteczny przebłysk. Pod koniec roku stwierdziłam, że czas na jakąś literaturę wpisującą się w bożonarodzeniowy klimat. Padło na jedyną taką książkę, którą mam na półce już od roku, czyli "Dwanaście niedokończonych snów" @nataszasocha

    Na początku poznajemy Momo - kobietę trochę zamkniętą w swoim poukładanym, bezpiecznym świecie. Prowadzi własną galerię z przetworzonych i już nikomu nie potrzebnych rzeczy. Jej życie ulega zmianie, gdy co noc zaczyna pogrążać się w coraz to dziwniejszych snach. Za namową nowopoznanej właścicielki piekarni i z pomocą proroczych snów, zaczyna zmiany w swoim otoczeniu.

    Pierwsze co rzuca mi sie w oczy to fakt, że w tej ksiażce okropnie mało jest świąt. Gdzieś ktoś napomknie, że coraz bliżej Wigilia, gdzieś pojawia się opis śniegu i nawet bohaterka zrobiła kilka choinek do swojej galerii. Jednak jeżeli wybieram powieść świąteczną to chciałabym, żeby ona była do bólu wypełniona wszystkim co tylko kojarzy nam się ze świętami i oddaje jej ducha. Tutaj tego zabrakło.

    Odniosłam wrażenie, że ta ksiazka jest powieścią obyczajową na pograniczu lekkiego fantasy. Chyba, że ktoś robi to co mu podpowiadają sny albo 3 dni przed Wigilią wszystko rzuca i wyjeżdża w Bieszczady, a do tego znajduje tam osobę ze snu. Mało realne.

    Na koniec jeżeli chodzi o styl autorki to do takiej ciepłej, świątecznej powieści, za nic nie pasuje mi cięty jezyk jakim posługuje się jedna z bohaterek. Ja przy tego typu literaturze, chcę właśnie odetchnąć od ulicznego slangu. Dlatego, mimo że momentami były zabawne wstawki, okropnie mnie to drażniło.

    Dla tej ksiązki mówię jedno wielkie NIE, bo jednak mnie umęczyła. Jednak jeżeli macie ochotę przeczytać tą powieść to spokojnie, znajdziecie tam też dobre momenty.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula