Rok 2021, a więc rok, w którym ukazuje się ta książka, to dla Korei Południowej czas wyjątkowo dobry. A przynajmniej tak się na pierwszy rzut oka wydaje. Koreańska kultura promieniuje na cały świat, jest popularna, modna, egzotyczna, różnorodna i dobrze trafia w gusta zachodnich, a zmęczonych Zachodem odbiorców. Zajadamy więc kimchi, słuchamy k-popu, oglądamy koreańskie seriale. Nawet koreańskie praktyki kosmetyczne znajdują u nas (tak, również w Polsce) szerokie grono wyznawców. Wszystko to jest jednak tylko warstwą wierzchnią. Pod nią kryje się trudna historia i obfitująca w liczne problemy współczesność.
Roman Husarski porzuca wszelkie kulturowe klisze i pokazuje nam Koreę Południową taką, jaka jest naprawdę. To kraj, gdzie ludzie żyją najdłużej. To kraj o skomplikowanych relacjach z Koreą Północną i Japonią. Tutaj antyjapońskie animozje ciągle są żywe, a uciekinierzy z północy nie potrafią znaleźć sobie miejsca. Społeczne nierówności daje się tu zaobserwować łatwiej niż gdziekolwiek indziej. Indywidualność jest tłamszona przez kult zbiorowego wysiłku. Jednocześnie korupcja ma się bardzo dobrze, a polityka i biznes tkwią po uszy w toksycznej relacji.
Przede wszystkim jednak Husarski odwiedza zwykłych ludzi. Rozmawia z nimi o dylematach życia, w którym trudno jest godzić poszanowanie tradycji i współczesną moralność. Z opowieści tych wyłania się Korea prawdziwa, niemniej jednak fascynująca od tej, którą oglądamy w kolejnych oscarowych produkcjach.
"Kraj niespokojnego poranka. Pamięć i bunt w Korei Południowej" to wciągający wielowątkowy i wielowymiarowy reportaż. Roman Husarski porusza w nim tematy trudne i bolesne; ze swymi bohaterami rozmawia o sprawach, o których Koreańczycy zazwyczaj wolą milczeć. Jak żyje się na co dzień w kraju, gdzie religie konkurują ze sobą niczym firmy, a nieustanne wojny toczą partie polityczne, regiony, pokolenia i płcie?
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii reportaż lub z serii Reportaż
