Kontratyp. Joanna Chyłka. Tom 8

Średnia: 4.8 Ilość ocen: 4
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Rok wydania
2018
Ilość stron
531
Nasza cena: 26,73 zł 39,90 zł Taniej o: 33%

"Kontratyp" Remigiusza Mroza to 8 tom zmagań Chyłki z Zordonem.

W drodze na Annapurnę, jeden z najgroźniejszych szczytów na świecie, ginie troje polskich wspinaczy. Ekipy ratunkowe odnajdują jedynie przysypane śniegiem, poskręcane liny, ale nie trafiają na żaden inny ślad po grupie.

Kilka tygodni później jedyna członkini wyprawy pojawia się na granicy nepalsko-tybetańskiej, po czym zostaje zatrzymana. Polscy śledczy przewożą ją do kraju, gdzie ma odpowiadać za zabójstwo – okazuje się bowiem, że aby przeżyć w górach, doprowadziła do śmierci swoich towarzyszy.

Co wydarzyło się w drodze na Annapurnę? I skąd śledczy mają dowody obciążające wspinaczkę? Oprócz znalezienia odpowiedzi na te pytania, Joanna Chyłka musi zmierzyć się z własnymi problemami i groźbami od człowieka twierdzącego, że to ON niegdyś zaatakował ją kwasem...

Czytaj całość

Recenzje (4)
  1. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-11
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Remigiusz Mróz jak zwykle na wysokim poziomie! "Kontratyp" jak to istna huśtawka emocji. Kto zna Mroza choć trochę, wie, że tutaj nie ma nic pewnego. Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Czym tym razem zaskoczy Chyłka? Nie ma innego wyjścia jak przekonać się samemu. Mogę zagwarantować, że prawniczy duet zaskoczy was nie jeden raz! Dla mnie cała seria to numer jeden na liście thrillerów prawniczych w Polsce.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Po raz kolejny Remigiusz Mróz dostarcza swoim czytelnikom niesamowitej dawki emocji.

    Każdy przewrót akcji coraz bardziej wciągał mnie w treść rozdziałów i trudno było mi oderwać się od książki, by zrobić sobie kubek czekolady.

    Mróz i tym razem przyciągnął i zintegrował swoim pomysłem na kolejną przygodę Chyłki i Zordona.

    Z wielką niecierpliwością będę oczekiwać kolejnych spraw tej dwójki bohaterów.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Remigiusz Mróz to człowiek tysiąca pomysłów. Wystarczy podsunąć mu temat czy nawet jeden wyraz a ON odda nam gotową fabułę. Tym razem słowem kluczowym był Nepal, a tematem przewodnim pewne wydarzenie z przeszłości, w które zamieszana była Chyłka. Autor jak zwykle poszedł po bandzie. Choć to dopiero moje drugie spotkanie z pisarzem, to mam podstawy by stwierdzić, że cała fala hejtu i morze krytyki, wylewanej niczym pomyje na głowę tego niezwykle płodnego autora, są jedynie oznaką ludzkiej zawiści. Remigiusz Mróz robi to co lubi i na co czytelnicy czekają. Daje nam rozrywkę przez duże R, książki, których fabuła zaskakuje i wzbudza skrajne uczucia od zafascynowania do rosnącego niedowierzania. Przyznam szczerze, że jeszcze nigdy nie płakałam czytając kryminał...aż do teraz. A do osób sentymentalnych raczej nie należę.

    W Himalajach, na stokach jednej z najniebezpieczniejszych gór świata, Annapurny, ginie grupa polskich wspinaczy. Pomimo szybkiej akcji ratunkowej nie udaje się ich odnaleźć. Kilka tygodni później, na granicy, zatrzymana zostaje Klara, jedna z uczestniczek ekspedycji. Kobieta jest ścigana przez policję. Zostaje przetransportowana do Polski, gdzie odpowiadać będzie przed sądem, za zabójstwo swoich towarzyszy. W całą sprawę wmanewrowana zostaje Joanna Chyłka, a to wszystko za sprawą jednego smsa. Pani adwokat sama będzie musiała wybrać się do Nepalu, w poszukiwaniu odpowiedzi na, pojawiające się jak grzyby po deszczu, pytania.

    Było to moje pierwsze spotkanie z Joanną Chyłką i jej przyjaciółmi z kancelarii, lecz z pewnością nie ostatnie. Wprost przeciwnie, mam sporo do nadgonienia, gdyż chcę z tego cyklu wycisnąć wszystko to co najlepsze, a bez znajomości poprzednich tomów mi się to nie uda. Joanna chyłka, Zordon, Kormak, mają przeszłość, której echa było czuć w tej książce. Autor często odwołuje się do wydarzeń z poprzednich książkach, i choć "Kontratyp" jak najbardziej można traktować jako samodzielną książkę, to w przypadku kiedy czytelnik chce dowiedzieć się czegoś o naszych bohaterach i tym, dlaczego znajdują się akurat na tym etapie swojego życia, to musi sięgnąć po poprzednie tomy. Ale nie jest to powód do smutku ponieważ, przeglądając recenzje utworów Remigiusza Mroza przychodzi nam na myśl tylko jedno zdanie : "tysiące czytelników nie mogą się mylić", i czeka mnie niezwykła, ekscytująca przygoda.

    Autor cyklu ze stołeczną prawniczką wie, czego oczekują odbiorcy, jaki styl lubią, jakie żarty do nich trafiają, co ich bawi a co wzrusza. Język, którego używa jest jak najbardziej współczesny, znany nam z ulicy, dzięki czemu przemawia do nas w sposób naturalny. Uwielbiałam czytać dialogi pomiędzy Chyłką i Zordonem, owszem zgadzam się z niektórymi recenzentami, że porównań i słownych przepychanek było nieco za dużo, jednak tworzyły one specyficzny klimat powieści. Autor garściami czerpie z popkultury, co świadczy o jego niesamowitej pamięci. Porównania i metafory, które są obecne na kartach książki to cytaty z filmów, książek, znane powiedzonka oraz satyryczne teksty rodem z filmów animowanych dla dzieci. Narracja jest lekka, łatwa i przyjemna lecz jednocześnie wzbudza emocje i gra na uczuciach czytelnika. Nie spodziewałam się, że zwykły kryminał, będzie w stanie sprawić, że łzy ciurkiem będą mi płynąć po policzkach. Jeśli mnie, już przy pierwszym spotkaniu z bohaterami, tak bardzo wzruszył ich los, to nie potrafię sobie wyobrazić jak niektóre nieszczęśliwe zwroty akcji przyjmą Ci, którzy towarzyszą Chyłce i spółce od lat.

    Nepal, kraj w którym rozgrywa się spora część akcji książki, to miejsce gdzie współczesność miesza się z praktykami rodem ze średniowiecza. Podczas lektury "Kontratypa" dowiedziałam się o tym kraju rzeczy, które wbiły mnie w oparcie fotela, zmusiły do pogłębienia wiedzy oraz stały się tematem dyskusji w gronie przyjaciół. Jedną z nich był chhaupadi czyli zwyczaj, który zakazuje kobiecie przekraczania progu domu, podczas menstruacji. Zmuszona jest do życia ze zwierzętami, bez jedzenia i picia. Panuje przekonanie, że wygnanie ma uchronić zarówno ją jak i jej bliskich, przed demonami. Nie może w tym czasie ani się uczyć, ani czytać. Nikt nie można jej dotknąć ani porozmawiać, gdyż jest nieczysta. Zdarzały się przypadki śmiertelne, kiedy ugryziona przez żmiję kobieta, nie otrzymała na czas pomocy. Choć kilka lat temu zmieniono prawo, i za stosowanie chhaupadi grozi kara więzienia, to w nepalskich wioskach nadal jest ON praktykowany. Szacuje się, że około 19 procent kobiet jest nadal zamykanych w chatkach menstruacyjnych.

    Kolejnym tematem, mającym pośredni wpływ na fabułę książki, są kamlari czyli niewolnicza pomoc domowa. Przypomnę tutaj głośny przypadek 9-letniej Manjity Chaudhary, którą ojciec sprzedał, za równowartość 75 złotych za rok, pewnemu policjantowi. Po trzech latach niewoli, dziewczynka została wyzwolona przez aktywistów fundacji Nepal Youth Foundation. Szacuje się, że w całym kraju ponad 1000 dziewczynek, zmuszanych jest do niewolniczej pracy. Często są wykorzystywane seksualnie. Muszę przyznać, że czytałam z otwartymi ustami, nie mogąc się nadziwić ludzkiemu okrucieństwu. I to wszystko dzieje się w kraju gdzie 80 procent ludności to uśmiechnięci Hindusi. Takie praktyki kojarzą mi się z najsurowszym odłamem Islamu a nie tą pokojowo nastawioną do świata religią. Choć usługi kamlari zostały zakazane w 2006 roku, to osoby odpowiedzialne za ten proceder są bezkarne i trwa ON w najlepsze. Właśnie w taką rzeczywistość wkracza warszawska pani prawnik. Kobieta wyzwolona, nie dająca sobie w kaszę dmuchać, odważna i zdesperowana. Jest przeciwieństwem zaszczutych, nepalskich kobiet, które są traktowane jak własność mężów i ojców. Nasza bohaterka próbuje zmierzyć się w walce z górą, która zabija jednego na trzech śmiałków. Czy jej się uda? Czy da się bez jakiegokolwiek treningu i przygotowania osiągnąć szczyt? Od razu widać, że autor zgłębił temat i zebrał materiał, który stał się punktem wyjścia dla całej fabuły. Poznajemy tutaj parę faktów z historii himalaizmu, przybliżone nam zostają sylwetki największych polskich wspinaczy. Autor daje nam posmakować czym jest choroba wysokościowa, jak sobie z nią radzić i jakie może mieć konsekwencje. Nie przypuszczam by Remigiusz Mróz, był członkiem ekspedycji na któryś ze szczytów Dachu Świata, jednak całość wyszła bardzo realistycznie. Potrafiłam uwierzyć, że właśnie tak czuje się człowiek przebywający na kilku tysiącach metrów. Przerażające.

    Remigiusz Mróz napisał książkę od której nie sposób jest się oderwać. Od pierwszego wejrzenia pokochałam naszych bohaterów, zarówno tych pierwszo jak i drugoplanowych. Joanna Chyłka wzbudziła mój niesłabnący podziw. Troszkę żal mi było Zordona, który jest przykładem typowego pantoflarza, który tylko czeka by to kobieta wybrała za niego danie w restauracji czy skarpetki do pracy. Choć w życiu realnym ten układ by mi działał na nerwy, tutaj tworzy mieszankę wprost wybuchową i składa się na swoisty folklor książki. Rozmowy dwójki głównych bohaterów to w większości zabawne kłótnie i słowne przepychanki, lecz nie sposób oprzeć się wrażeniu, że pomiędzy tą dwójką jest chemia i bezgraniczna miłość. Całe szczęście autor nie rozbuchał zbytnio tego tematu. Muszę przyznać, że jedynym co mi działało na nerwy i sprawiało, że przewracałam oczami, to iks piątka, BMW Joanny Chyłki. Zastanawiam się czy autor choć raz użył słowa samochód czy auto. Ciągle tylko iks piątka tu, iks piątka tam. Rozumiem, że nasza bohaterka miała słabość do tej super maszyny, jednak czasem odnosiłam wrażenie, że przeglądam folder reklamowy salonu.

    Moja kolejna randka z Remigiuszem Mrozem była jak najbardziej ekscytująca. Autor zabrał mnie aż na sam szczyt. Nieustająca akcja i jej zwroty, ciekawi bohaterowie i zabawne dialogi, wszystko to złożyło się w kompletną całość, którą czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem. No i to zupełnie zaskakujące zakończenie, które zupełnie zmieni rozkład sił w książce. Przypuszczam, że większość czytelników postanowi rozprawić się z tą powieścią za jednym posiedzeniem. Jeśli "Kontratyp" to Annapurna pisarskich możliwości autora to kolejny tom powinien być literackim Mount Everest. Tego właśnie Mrozowi życzę. A sama zamieniam się w słuch i zabieram się za słuchanie playlisty Zordona, do której link znajduje się na końcu książki.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Z NEPALU… AŻ DO CHYŁKI

    Remigiusz Mróz jak zawsze potrafi wstrzelić się w topowy temat. Nie tak dawno w telewizji głośno było o kontrowersjach związanych ze wspinaczkami górskimi, no i proszę. Nie pomyślałabym, że wokół takiego tematu można uwić tak intrygującą sprawę i zarazem prawnicze wyzwanie. Nadzwyczajna, ale znana wielu wyłącznie ze szklanego ekranu sprawa staje się częścią codzienności Chyłki. Niepożądanie oczywiście. Zawiła kwestia związana z ambitnym sponsorem wyprawy, niejasności dotyczące odnalezionych ciał, wielka wyprawa na nepalskie ziemie. Choć z pozoru wszystko wydaje się oczywiste, na pewno takie nie jest.

    BOHATERKA I JEJ WŁASNE PROBLEMY

    Równowartościowym wątkiem kryminalnym okazują się groźby i poczynania szaleńca dotyczące stricte życia Joanny Chyłki. Jak na prawnika przystało, bohaterka nieraz już miała okazję mierzyć się z niebezpieczeństwem, tym razem staje się ono jednak namacalne bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej. I równie mocno zaskakuje jego finał. Ta obrona sądowa, z którą będzie musiała się mierzyć, wymaga zatem od niej podwójnego wkładu pracy, determinacji i odwagi – a zagorzali fani serii wiedzą, że tego na pewno Joannie nie brakuje. Twardo stąpająca po ziemi kobieta, którą nie tak łatwo zastraszyć, w tym tomie musi stawić czoła wielu wyzwaniom. A jedno z nich zdaje się być początkiem długiej i trudnej drogi. Jakiej? O tym na pewno czytelnicy będą mieli okazję przeczytać w kolejnych tomach, jak w posłowiu zapowiada sam autor książki.

    DODATKOWE SMACZKI

    W książce wyczuwalna jest znajomość w zakresie prawa i pracy adwokatów. To przedkłada się na wiarygodność historii. Ciekawy smaczek stanowią wzmianki o nepalskiej kulturze, często kontrowersyjnej, dla nas niezrozumiałej – a dla tej historii mającej o wiele większe znaczenie, aniżeli mogłoby się na początku wydawać. Jest klimat niebezpieczeństwa, napięcie, etapowe docieranie do kolejnych faktów, jest i znany u Mroza humor. Oj tak, uśmiechnęła mi się buźka na wzmiankę o fryzurze Rutkowskiego. Autor wkracza także w obszar uczuciowy głównej bohaterki i jej odwiecznego towarzysza, Zordona, udowadniając, że istnieją związki stroniące od romantycznych gestów i słów. Tego na pewno w ich przypadku nie uraczycie wypatrzyć.

    PODSUMOWANIE

    Kryminał z niecodziennym motywem przewodnim, rozbudowanym tłem i sprawą niepodążającą wyłącznie jednym torem. Są zwroty akcji i elementy zaskoczenia, w wyniku czego naprawdę nie tak łatwo rozgryźć tajemnicę i wywęszyć winnego. Swojej przygody z tą serią wcale nie rozpoczęłam od pierwszego tomu (czego bardzo żałuję), więc nie mam porównania „Kontratypu” z częściami otwierającymi ten cykl. Ta jednak, podobnie jak i „Testament”, spełniła moje oczekiwania i nakarmiła wrażenia do syta. Z pewnością sięgnę po więcej.

    Więcej na: https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/09/kontratyp-remigiusz-mroz-co-sie.html#more

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula