Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Timof i cisi wspólnicy
Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 320
Opis
Komiks "Koleje losu" zabierze Cię do roku 1939, a dokładniej do ostatnich dni hiszpańskiej wojny domowej. Poznaj historię weterana wojennego, którego życie pełne było dramatycznych i traumatycznych chwil. Jak takie doświadczenia wpływają na człowieka?

Wojska znajdujące się w porcie Alicante rozpaczliwie próbowały opuścić kraj w momencie, gdy armia Franco bezlitośnie atakowała. Jednym z uciekinierów był młody Miguel Ruiz. Mimo że teraz rozpaczliwie próbuje opuścić swoją ojczyznę, to wciąż wierzy w szansę na odzyskanie niepodległości. Weteran zdołał dostać się na przepełniony statek i był to początek długiej i niebezpiecznej wyprawy.

Jego pierwszym przystankiem będą obozy pracy na Saharze, które zdoła opuścić. Następnie będzie walczyć z siłami Osi w Afryce, aby kontynuować bitwy we Francji i zdobyć kwaterę Hitlera w Berchtesgaden.

Akcja ukazana jest na dwóch liniach czasowych. Z perspektywy młodego wojskowego, który walczy o życie i swoje marzenia oraz oczami ponad 90-letniego weterana ukształtowanego przez niezwykle okrutny los.

"Koleje losu" są piękną opowieścią o miłości do kraju i pragnieniu wolności. Roca Paco przemawia szczególnie do młodego pokolenia, któremu ciężko jest sobie wyobrazić złożoność II wojny światowej. Dramatyczna historia ukazana jest na prostych artystycznych obrazach, na których nie brakuje napięcia i akcji. Opowieść weterana wciąga na długie godziny. Zachwyca i przeraża. Roca Paco jest również autorem poruszającego komiksu "Dom".

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii komiksy europejskie

Szczegóły
  • Autor: Roca Paco
  • Wydawnictwo Timof i cisi wspólnicy
  • Ilość stron: 320
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2021
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788366347724
  • ISBN: 9788366347724
  • Oryginalny tytuł: Los sucros del azar
  • EAN: 9788366347724
  • Tłumacz: Sajdakowska Katarzyna
  • Język: polski
  • Wymiary: 176 x 247 x 30 mm
  • Dane producenta: timof i cisi wspólnicy, Paweł Timofiejuk, Obrońcow Helu 1 6, 02-495 Warszawa, Polska, timof@timof.pl, tel. 668318463
Recenzje
  1. taniaksiazka.pl
    Super Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Paweł B. w dniu 2021-11-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Osiemdziesiąt dwa lata temu, pod koniec marca 1939 roku, nabrzeże hiszpańskiego Alicante było prawdziwym piekłem. Wojna domowa miała się właśnie ku końcowi. Armie rebeliantów Franco święciły kolejne sukcesy, a ostatnim bastionem utrzymywanym przez Republikanów był właśnie port w Alicante. Zgromadziły się tam tysiące uchodźców, których marzeniem była ucieczka przed nieuniknionym najazdem nacjonalistów.

    Ratunek mógł nadejść tylko z jednej strony – morza. To jednak nie było takie proste, bo wrogie siły blokowały wszelką pomoc. Do czasu. W ten morderczy chaos udało się wedrzeć brytyjskiemu statkowi Stanbrook, którym dowodził Archibald Dickson. Stary, ponad 30-letni parowiec miał ledwie 230 stóp długości i 1300 ton wagi. Mógł pomieścić maksymalnie 800 osób, ale ostatecznie na jego pokładzie zameldowało się 2638 dusz. To i tak kropla w morzu potrzeb, bo na lądzie pozostało kolejnych 12 tysięcy potrzebujących: kobiet, dzieci, osób starszych, kupców, żołnierzy. Im się nie udało. Już 3 dni później Alicante upadło całkowicie, a nabrzeże zostało zbombardowane i zrównane z ziemią.

    Stanbrook miał dużo szczęścia. Uniknął pięciu pocisków wystrzelonych przez francuski krążownik Canarias, który blokował port w Alicante. Później dzięki pomocy innego krążownika, udało mu się obrać kurs na Algierię. W ten sposób, po 22 godzinach morderczej podróży dobił do portu Mazalquivir koło Oranu. Ściśnięci ludzie musieli spać na stojąco, byli pozbawieni pożywienia i dostępu do toalet. Jak się później okazało, ten niewiarygodny epizod w dziejach ludzkości był dopiero początkiem katorgi i ścieżki wojennej.

    Stabrookiem płynął także Miguel Campos, a właściwie Miguel Ruiz. To prawdziwa postać, o której dziś wiemy tylko tyle, że po wyzwoleniu Paryża dosłownie rozpłynęła się w powietrzu. Jego tajemnicza droga na tyle zafascynowała Paco Rocę, że ten poświęcił mu swój album. Badając różnorodne dane historyczne, studiując atlasy i rozmawiając z ekspertami, spróbował nakreślić jego koleje losu. Nie takie, jakimi były faktycznie, ale takie, jakimi mogły być. W swoim komiksie zdecydował się na prosty zabieg, najbardziej znany chyba z „Titanica”. Do wiekowego Miguela przybywa ambitny poszukiwacz prawdy i w szeregu dyskusji stopniowo odkrywa tajemnice jego życia. Mamy zatem dwie perspektywy czasowe i szereg retrospekcji.

    Życie Miguela to prawdziwa karuzela emocji. Stanbrook był tylko początkiem jego wieloletniej tułaczki. Był więźniem, mięsem armatnim, żołnierzem na froncie afrykańskim i europejskim. Po wielu stoczonych bitwach i przejściu szeregu kuriozalnych szkoleń trafił do słynnej Dziewiątki – Kompanii wchodzącej w skład francuskiej 2. Dywizji Pancernej (Leclerca). Składała się one ze 160 mężczyzn, z których 146 było hiszpańskimi republikanami. Dziewiątka została oddana pod dowództwo kapitana Raymonda Dronne'a i porucznika Amado Granella. Do historii przeszli jako wyzwoliciele Paryża. To oni byli jednymi z pierwszych, którzy wkroczyli do stolicy Francji wieczorem 24 sierpnia 1944 roku.

    Paco Roca przez pryzmat losów jednego żołnierza, maluje nam dramat milionów innych osób wplątanych w konflikt wojny domowej i II wojny światowej. W jego komiksie sporo jest przemocy, cierpienia i smutku, ale też nadziei. To właśnie ona pomagała przetrwać bohaterowie w najtrudniejszych momentach, gdy nie można było iść spać, nie było co jeść, a z każdej strony świszczały nadlatujące pociski. „Koleje losu” to komiks pomnik, hołd złożony wszystkim Hiszpanom walczącym z faszyzmem. Polski czytelnik dzięki niemu będzie mógł lepiej poznać wciąż mało znany epizod tamtych czasów.

    Sukces historyczny tomu nie byłby tak spektakularny, gdyby nie konstrukcja dzieła. Paco Roca stworzył dzieło, jakkolwiek to brzmi, „przyjemne do czytania”. Budowane na znanym schemacie, niespecjalnie brutalne, dopowiadające wiele niejasności. Nie jest to artystyczne czy przeintelektualizowane studium rozpadu jednostkowej psychiki. Autora zdecydowanie bardziej interesuje szerszy kontekst i to jemu podporządkowuje z gruntu prostą narrację. Jeśli miałbym to przenieść na grunt filmowy – bliżej „Kolejom losu” do takiego „Pianisty”, czyli dzieła podobającego się większości, niż „Syna Szawła”, który przez swoją specyfikę trafia do gustu wytrawnych kinomanów. Nie ma tu jakichś stylistycznych wygibasów, ornamentów czy filozoficznych zagadek. Całość broni się przede wszystkim dzięki prawdzie (jakkolwiek fikcyjnej) i fabule. Siłę przekazu wzmacnia także formalnie prosta, cartoonowa kreska i gra kolorami. Wszystko to sprawia, że nowość hiszpańskiego rysownika być może trudno nazwać arcydziełem, ale to z pewnością kawał bardzo dobrej, trafiającej do szerokiego grona czytelników, emocjonalnej historii. Zdecydowanie czytajcie!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Radosław F. w dniu 2021-11-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Akcja komiksu przenosi nas do końca marca 1939, czyli ostatnich dni trwającej hiszpańskiej wojny domowej. Wojska Franco bliskie były ostatecznego zwycięstwa, a jego przeciwnicy zgromadzeni w pocie Alicante w wielkiej desperacji próbowali opuścić kraj. Jednym z nich jest Miguel Ruiz, młody weteran, który nadal wierzy, że kiedyś jego kraj będzie wolny. Teraz podobnie jak dla setek innych osób najważniejsze jest jednak szybkie opuszczenie ojczyzny. Będziemy tutaj śledzić jego pięcioletnią sagę, w której nie zabraknie chwil dramatycznych i niebezpiecznych. Jego opowieść rozpoczyna się od pokładu statku przepełnionego uciekinierami, przez obóz pracy na Saharze, walkę z siłami Osi w Afryce, kończąc na walkach we Francji i zdobyciu kwatery Hitlera w Berchtesgaden.

    Album Koleje losu nie jest tylko i wyłącznie bezpośrednią wojenną relacją Miguela. Roca decyduje się tutaj bowiem na ukazanie fabuły swojego dzieła w dwóch różnych ramach czasowych. W jednej obserwujemy wojenne losy wspomnianego bohatera (i niezbyt znane oblicze hiszpańskich żołnierzy walczących na frontach II Wojny Światowej, w drugiej przenosimy się w przyszłość, widząc 94-letniego weterana, o którego wyczynach wojennych mało kto zdaje sobie sprawę (nawet opiekujący się nim sąsiad). Zabieg ten pozwala wydobyć z historii dodatkowe pokłady dramatyzmu. Najważniejszą zaletą tego rozwiązania jest jednak ukazanie skrajnych emocji, które wciąż są żywe, niezależnie od tego ile lat minęło od wojny.

    Scenariusz komiksu jest więc naprzemiennie fascynujący, przerażający i pouczający. Rocka wypełnia kolejne strony swojego tytułu wojennymi doświadczeniami bohatera, które mocno wpływają na całą jego późniejszą przyszłość. Trauma wojny odbija się nie tylko na samym Miguelu, ale również setkach tysięcy innych żołnierzy czy cywilach. Autor stara się tutaj w dość przystępny popkulturowy sposób ukazać złożoność i głębię II Wojny Światowej, która dla współczesnych młodych ludzi jest czystą abstrakcją. Jedynym elementem opowieści, do której można się tutaj przyczepić jest fakt, że Roca nie zawsze trzyma się ściśle historycznej prawdy. Przeplata ON prawdziwe wydarzenia z pewną literacką fikcją i nie zawsze jest to dobrze oddzielone.

    Jeśli chodzi o oprawę graficzną komiksu, to prezentuje ona dość wysoki poziom. Artysta stawia tu na stosunkową prostą formę, w której może ON jednak perfekcyjnie kontrolować zarówno ukazywane emocje, jak i tempo całej opowieści. Nie brakuje tu scen walki (bitwy czołgowe, strzelaniny, wybuchy), jednak przez większość albumu przewija się „spokój” nadający komiksowi sznytu artyzmu.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula