Był rok 1964. To właśnie wtedy dwunastoletni zaledwie Alex Kerr zamieszkał z rodzicami w Japonii. I z tym to krajem, z tą kulturą związał się na dobre. Rok, w którym trafił do Kraju Kwitnącej Wiśni okazał się przełomowym. Wtedy to Japończycy organizowali letnie igrzyska olimpijskie. Wtedy też rozpoczął się okres ekonomicznego boomu, a kraj zaczął przechodzić gwałtowną modernizację. Japończycy czerpać zaczęli z wzorców zachodnich. Technologia, ubiór, a nawet europejska kultura i sztuka wypierały stopniowo elementy tradycyjnej kultury japońskiej. Na oczach Kerra dawny świat zaczął bezpowrotnie znikać.
"Japonia utracona" to jedyne w swoim rodzaju wprowadzenie do kultury japońskiej. Na kartach tej książki Alex Kerr opowiada o dawnej architekturze i wnętrzach, obyczajach, religii, teatrze kabuki, kolekcjonerstwie i kaligrafii. Robi to z widoczną na każdym kroku pasją i ogromnym zaangażowaniem. Dlatego też książka ta tętni wprost życiem i nostalgią za tym, co nieuchronnie znika. Jednak czy Japończycy na tyle mocno zachłysnęli się kulturą Zachodu, że zapominają o własnej tradycji? Z pewnością wielu z nich pragnie propagować wiedzę o dawnych zwyczajach i osiągnięciach. Książka Kerra pisana była z myślą przede wszystkim o samych Japończykach, a fakt, że wyszła spod pióra obcokrajowca jest tym bardziej niezwykły.
To właśnie za "Japonię utraconą" Alex Kerr jako pierwszy obcokrajowiec otrzymał prestiżową nagrodę literacką Shincho Gakugei. Gorąco polecamy tę pozycję wszystkim, którzy zainteresowani są bliższym poznaniem tradycyjnej kultury japońskiej.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii reportaż
