Jak nakarmić smoka i inne zaskakujące opowieści

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2022
Ilość stron: 32
Opis

Ciekawiło kiedyś kruka jak świętować Dzień Borsuka. Czy wiecie jak? Czy ten, kto marnuje wodę, spotka Bazylichę? Która książka najlepsza i dlaczego mama wie lepiej? Kiedy lepiej nie rymować bez sensu? Jakie są skutki wrzasków ponad miarę? Co to jest ogród ZOO-nie-logiczny? Dlaczego dinozaury omijają wszystkie Laury? A smoki? Nie zapomnijcie o smokach! I o smartfonach!

"Jak nakarmić smoka" to zbiór zupełnie nowych wierszy dla dzieci w najlepszej tradycji Jana Brzechwy i Juliana Tuwima: mistrzowsko napisanych, zaskakujących i zabawnych. Opowieści niekiedy straszliwych jak u Lewisa Carrolla czy Hilaire'a Belloca, ale tylko po to by bawiąc - edukować. Dzieci wszak uwielbiają być straszone. Ze stylem.

Dłuższy opis


Za treścią historyjki "Jak nakarmić smoka i inne zaskakujące opowieści" stoi Piotr Gociek.

Publikacja pt. "Jak nakarmić smoka i inne zaskakujące opowieści" należy do działu Bajki wiersze i opowiadania. Świetnie sprawdza się do czytania o każdej porze dnia, również przed snem. Wesołe historyjki z morałem dają dziecku doskonałą rozrywkę oraz tłumaczą świat. Wybór krótkich form to świetny sposób na to, by kilkuletnie dziecko zachowało skupienie. Przenieś się wraz z dzieckiem do krainy fantazji, gdzie spotkacie sympatyczne postacie i przeżyjecie niezapomniane przygody.

Pragnąc wspierać poprawny rozwój maluchów w wieku od 3 do 7 lat, warto wręczać im odpowiednie publikacje.

Przedstawiamy 5 zalet czytania książeczek z dziećmi:

  • Kontakt z książkami ma pozytywny wpływ na rozwój intelektualny malucha. Poprawia umiejętność rozwiązywania problemów i logicznego myślenia.
  • Poprzez lekturę rozbudza się w nich zainteresowanie światem. Ta książeczka z pewnością zmotywuje malucha do zadawania wielu pytań.
  • Kontakt dzieci z wielobarwnymi obrazkami pomaga kształcić w nich wrażliwość na sztukę i wspomaga rozwój kreatywności dziecka.
  • Czytanie razem z przedszkolakiem stwarza mu dobrą okazję do ćwiczenia i ćwiczenia zdolności mówienia. Rozmowa z rodzicem na temat fabuły korzystnie wpływa na jego rozwój.
  • To doskonała zabawa dla dziecka i dorosłego! Przeznaczając maluchowi czas, budujesz z nim więź.

Książka ma twardą oprawę, która zapewnia jej dużo lepszą ochronę przed zagięciami, dzięki temu dużo trudniej jest ją zniszczyć.

Jest to dość krótka książka - jej długość to 32 stron. Dzieci w wieku przedszkolnym zazwyczaj preferują krótsze, ilustrowane publikacje. Mogą czytać przez kilka minut na raz, z przerwami na rozmowę o ilustracjach lub zadawanie pytań. Każde dziecko jest inne i ich tempo czytania może się różnić. Niektóre dzieci mogą mieć problem z dłuższym skupieniem uwagi, podczas gdy inne mogą pochłaniać lekutrę przez długie godziny.

Pozycja "Jak nakarmić smoka i inne zaskakujące opowieści" została wydana przez Wydawnictwo Zysk i S-ka. Jeśli ta książeczka zainteresuje dziecko, to zobacz też pozostałe pozycje tego wydawcy.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii bajki, wiersze i opowiadania

Co wyróżnia zbiór wierszy "Jak nakarmić smoka i inne zaskakujące opowieści" na tle innych książek dla dzieci?

Książka Piotra Goćka wyróżnia się unikalnym połączeniem humoru, zaskakujących zwrotów akcji i wartości edukacyjnych. Czerpie inspirację z twórczości klasyków polskiej literatury dziecięcej, takich jak Jan Brzechwa i Julian Tuwim, jednocześnie wprowadzając elementy znane z dzieł Lewisa Carrolla czy Hilaire'a Belloca. Ten zbiór nowych wierszy oferuje świeże spojrzenie na opowieści dla najmłodszych, angażując ich w świat pełen fantazji. Dzieci znajdą w niej zarówno zabawne, jak i chwilami nieco straszliwe historie, które pobudzają wyobraźnię.

Jakie tematy poruszane są w wierszach zawartych w książce "Jak nakarmić smoka"?

Wiersze zawarte w zbiorze poruszają różnorodne, często zaskakujące tematy z codziennego życia i świata wyobraźni dzieci. Czytelnicy dowiedzą się, jak kruk świętuje Dzień Borsuka, poznają konsekwencje marnowania wody i spotkają Bazylichę, a także odkryją tajemnice ogrodu ZOO-nie-logicznego. Książka dotyka również kwestii takich jak wybór najlepszej książki, mądrość mamy, skutki wrzasków czy obecność smoków i smartfonów w życiu dzieci. Każdy wiersz to osobna, intrygująca opowieść.

Czy książka "Jak nakarmić smoka" jest odpowiednia dla młodszych czytelników, czy też zawiera elementy, które mogą przestraszyć dzieci?

Książka "Jak nakarmić smoka i inne zaskakujące opowieści" jest przeznaczona dla dzieci, a jej twórcy świadomie wprowadzili elementy, które mogą wydawać się nieco straszliwe, nawiązując do stylu Lewisa Carrolla. Nie są to jednak historie mające na celu przestraszenie, lecz raczej bawienie i edukowanie poprzez intrygujące treści. Dzieci często lubią być lekko straszone w bezpiecznym kontekście opowieści, co pobudza ich wyobraźnię i uczy radzenia sobie z emocjami. Zatem książka jest odpowiednia dla młodszych czytelników, oferując im emocjonującą, ale bezpieczną przygodę.

W jaki sposób książka Piotra Goćka łączy rozrywkę z wartościami edukacyjnymi?

Książka Piotra Goćka mistrzowsko łączy rozrywkę z edukacją, wykorzystując zabawne i zaskakujące opowieści do przekazania ważnych lekcji. Wiersze, choć często pełne humoru i fantastycznych postaci, subtelnie poruszają tematy bliskie dzieciom, takie jak ekologia, poszanowanie mądrości rodziców czy konsekwencje nieprzemyślanych działań. Dzięki angażującej formie i nietypowym historiom, dzieci uczą się przez zabawę, co sprawia, że proces przyswajania wiedzy jest naturalny i przyjemny. To podejście sprawia, że treści edukacyjne stają się łatwiejsze do zapamiętania i zrozumienia.

Do jakiego grona czytelników jest skierowana książka "Jak nakarmić smoka i inne zaskakujące opowieści"?

Książka "Jak nakarmić smoka i inne zaskakujące opowieści" skierowana jest przede wszystkim do dzieci, które cenią sobie kreatywne i pełne fantazji historie. Jej styl, nawiązujący do klasycznych autorów wierszy dla dzieci, sprawia, że jest atrakcyjna dla szerokiego grona młodych czytelników. Będzie idealna dla tych, którzy lubią być zaskakiwani, śmiać się i poznawać świat poprzez niezwykłe przygody bohaterów. To propozycja dla dzieci w wieku, w którym zaczynają samodzielnie czytać lub dla tych, którym rodzice chętnie czytają przed snem, gwarantując wspólną, literacką rozrywkę.

Szczegóły
  • Tytuł: Jak nakarmić smoka
  • Autor: Piotr Gociek
  • Wydawnictwo Zysk i S-ka
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2022
  • Ilość stron: 32
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788382027921
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788382027921
  • EAN: 9788382027921
  • Wymiary: 203X195
  • Dane producenta: ZYSK I S-KA WYDAWNICTWO S.J., WIELKA 10, 61-774 POZNAŃ, Polska, sekretariat@zysk.com.pl, tel. 616706619
Recenzje książki Jak nakarmić smoka i inne zaskakujące opowieści (6)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    1/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Joanna M. w dniu 2023-02-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Rymowane wierszyki kojarzą się z dobrym wyborem jeżeli chodzi o czytanie z dzieckiem. I my bardzo je lubimy. Brzechwa i Tuwim od maleńkości są bliscy memu sercu i chętnie podsuwam ich twórczość dzieciakom. W sekrecie zdradzę, że ostatnio króluje u nas „Na wyspach Bergamutach”. Jednak nie siedźmy wyłącznie w starociach. W miarę możliwości staram się być na bieżąco i zaglądam do nowości wydawniczych. Kilka dni temu przyszła do nas świeżutka książeczka z wierszami pt. „Jak nakarmić smoka i inne zaskakujące opowieści”, której autorem jest Piotr Gociek. W opisie na okładce wydawca obiecuje: „(…) w najlepszej tradycji Jana Brzechwy i Juliana Tuwima”, „mistrzowsko napisanych i zaskakująco zabawnych”, „(…) by bawiąc – edukować”, jest też obietnica straszenia „ze stylem”[1]. Szybko zapoznałam się z treścią i zdębiałam, bo te utwory wydały mi się raczej wulgarne niż zabawna, a na pewno straszące dzieci w złym starym stylu.

    Do rzeczy. Zaczniemy może od rymów i rytmu wierszy. Specem od poezji nie jestem, więc profesjonalnie nie rozłożę wam tych utworów na czynniki pierwsze, ale mam swój test kiedy chodzi o lirykę. Sprawdzam, jak wiersz czyta się na głos. Najlepsi poeci mają to do siebie, że ich teksty czyta się same. Instynktownie czujemy jak połączyć frazy, gdzie przyspieszyć, a gdzie zwolnić i wsłuchując się w słowa rozumiemy przesłanie utworu. Piotr Gociek jako tako radzi sobie z rymowaniem. Mogę wyróżnić wiersz ”Zakupy”, gdzie bawi się językiem oraz „Smartfon Kubusia”, w którym przy pomocy powtórzeń prezentuje kolejne argumenty wysuwane przez chłopca, który chce dostać smatfona. Ciekawym wierszykiem jest też „Bazylicha”. Tutaj sepleniący chłopiec opowiada kolegom mrożącą krew w żyłach historię. W przypadku tego utworu autor mógł lepiej opracować owe seplenienie [Adres usunięty]. zniekształcić więcej słów oraz pomyśleć o tym, że kiedy to czyta się dziecku nie słychać różnicy pomiędzy „sie” a "się", czy „potokuf” a „potoków”. Piotr Gociek nie ustrzegł się jednak przed dziwnymi konstruktami. Chyba najbardziej wyrazistym przykładem będzie ten z wiersza „Straszna historia”, gdzie Piotr Gociek trochę bawi się szykiem zdania. Wychodzi mu coś takiego:

    „Kiedy się biocie

    i napiszcie czego”[2].

    Za pierwszym razem musiałam aż trzy razu przeczytać to zdanie, bo go po prostu nie rozumiałam.

    Przejdźmy do treści. Tematyka utworów jest różna, a autor stara się wejść w strofujący ton i niestety wykorzystuje do tego najbardziej prymitywne metody – strach i obrażanie. Przykładowo w dwóch utworach pojawia się słowo „matoł”. Ktoś powie, że to niewiele na 19 tekstów, które znajdziemy w książce. Biorąc pod uwagę, że sięgną po nią dzieci w wieku 3-7 lat (bo takim zazwyczaj czyta się rymowanki), to o dwa razy za dużo. Po co podsuwać im takie słowa? Zresztą, jaka to hipokryzja , kiedy w jednym miejscu mówi się dzieciom, że maja być grzeczne, a w innym wyzywa się je od matołów. Być morze stwierdzicie, że wszystko zależy od kontekstu. Okej. Przyjrzyjmy mu się. Pierwszy „matoł” pojawia się w wierszu „Smartfon Kubusia”. Chłopcu przez korzystanie z telefonu pogarszają się oceny i dostaje miano matoła i leniucha. Powiem szczerze, że tego „matoła” jeszcze przetrawiłam, jednak drugi – z wiersza „Na stole” - jest nieakceptowalny. Utwór opowiada o zwierzętach, które muszą polować na jedzenie. „Kiedy więc rodzice stawiają na stole gotowy posiłek – doceń to matole”[3] No faktycznie, argument do przyjęcia dla dziecka, które być może jest na etapie neofobii, dla którego ten „posiłek z nieba” wygląda jak miska pełna karaluchów. Takie teksty mogą co najwyżej wywołać wyrzuty sumienia, a nie namówić dziecko do spróbowania dania.

    Straszenie i sposób w jaki Piotr Gociek to robi jest dla mnie ostatecznym elementem dyskredytującym tę książkę. „Każdy uczeń lepiej się sprawuje, gdy po złej odpowiedzi w tyłku czuje kły”[4]; „Powiedzcie, rodzice takiemu dzieciątko: niech się opamięta bo skończy w żołądku”[5] [chodzi o niegrzeczne dziecko, które pożre smok lubujący się w dzieciźnie]; „Ptaszek maleńki raz leciał i dziobnął buzię nadętą. Efekt był taki, kochani, że się to dziecko rozpękło”[6] [spotkało to dziewczynkę, która strasznie krzyczała]. Serio? W dobie promowania rodzicielstwa bliskości , idei Marii Montessori i Janusza Korczaka ktoś tak pisze, a popularne wydawnictwo to wydaje? Może powiecie, że jestem przewrażliwiona, albo „walnięta”, ale ja nie widzę nic wychowawczego w straszeniu dzieci, a wielu specjalistów mówi o tym, że przynosi to więcej złego niż dobrego. Czy to naprawdę takie straszne, że dziecko krzyczy? Krzyczy bo się zapewne wkurzyło (kto nigdy nie przeklął niech pierwszy rzuci kamień). Wątpię, że uspokoi się, kiedy każdy przelatujący wróbel będzie dla niego potencjalnym zagrożeniem. I umówmy się, że prawdopodobieństwo, iż uzna ten tekst za rozładowujący atmosferę jest mało prawdopodobne.

    Co ciekawe wiersz zamykający publikację - „Hitomy i popitamy” - który jest dedykowany córce autora, jest bardzo ciepły i pełen miłości. Jest po prostu cudowny. Strasznie kłóci się z poprzedzającymi go , bądź co bądź, chamskimi utworami. Czyli co, moje dziecko cacy, a resztę bachorów można straszyć? Szkoda, że Piotr Gociek (bądź wydawca) nie zdecydowali się opublikować więcej utworów emanujących tym wspaniałym uczuciem ojca do córki. Bo przecież dzieci wychowuje się miłością, nie strachem.

    Na koniec chciałabym przywołać jeszcze mój ulubiony wiersz ze zbioru „Jak nakarmić smoka...”, mianowicie „O panie Laurze i dinozaurze”. Jest tak absurdalny, że mi, fance surrealizmu, szczęka opadła. Przeczytałam mężowi i nie wiedział, jak go skomentować, a to rzadko mu się zdarza. Tytułowa Laura bardzo chciała zjeść dinozaura. Ten się z niej śmiał, ponieważ – jak twierdził – jest za duży i panienka nie da rady.

    „Lecz nie wiedział stwór z Lublina,

    jak niezwykła to dziewczyna.

    Otóż Laura wskutek zmiany

    miała przełyk poszerzany.

    Mocno bowiem żałowała,

    że w przełyku jest za mała,

    że gdy stół był pełen jadła,

    na nią mała część przypadła”[7].

    Nie wiem, co autor miał w głowie pisząc ten utwór. Brakuje tu tylko botoksu, żeby lepiej żarcie zasysać. A tak w ogóle to ta cała koncepcja „zajeżdża mi” „głębokim gardłem”.

    Nie bardzo mam co chwalić. W „Jak nakarmić smoka...” znalazły się treści, które książkę dyskwalifikują do czytania dzieciom. Część wierszy jest w mojej ocenie wręcz przemocowa. Ja staram się wychowywać moje dzieci w duchu empatii, nie dyscypliny. Mówię o realnych konsekwencjach i zagrożeniach, a także tłumaczę jak ich unikać, a nie wymyślam fikcyjne strachy. Takiego malucha można byle czym wystraszyć. Na pewno chcecie ryzykować? Na pewno wolicie, że dziecko nie zawoła na pomoc, bo nie wolno krzyczeć? Pewnie będziecie dumni, kiedy opętany wyrzutami sumienia „ mały matoł” wyczyści talerz, ale czy taka sama duma ogarnie was kiedy, żeby uniknąć etykiety „frajera” upije się z kolegami? Możecie się śmiać, możecie twierdzić, że wyolbrzymiam, ale jeśli kochacie wasze dzieci – a wiem, że tak jest – zastanówcie się, czy wy nie wyolbrzymiacie ich niegrzeczności, czy faktycznie takie straszne rzeczy się dzieją, kiedy dziecko się zdenerwuje, próbuje dyskutować i walczyć o to co dla niego ważne.

    [1] Piotr Gociek, „Jak nakarmić smoka i inne zaskakujące opowieści”, wyd. Zyski s-ka, Poznań [2022], okładka.

    [2] „Straszna historia” [w:] tamże, s. 15.

    [3] „Na stole” [w:] tamże, s. 14.

    [4] „Klasówka” [w:] tamże, s. 12.

    [5] „Jak nakarmić smoka” [w:] tamże, s. 20.

    [6] „O dziewczynce, która wrzeszczała” [w:] tamże, s. 25.

    [7] „O pannie Laurze i dinozaurze” [w:] tamże, s. 22.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Adrianna R. w dniu 2023-01-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Cenie sobie, gdy książki mają przesłanie, ważne komunikaty, które w łatwy i przyjemny sposób docierają do dzieci. Książka „Jak nakarmić smoka…” bardzo mile mnie zaskoczyła. Okazało się, że kilkanaście stron wystarczy, aby umilić czas zarówno mojej pociechy, jak i mój.

    Autor przygotował dziewiętnaście wierszy, różnej długości, które poświęcone są różnorodnej tematyce. Czytając każdy z nich, mogliśmy poznać historię Borsuka i Bazylicha, jakie są skutki rymowania oraz jak wielka jest miłość do własnej córki. W wierszach zwrócono uwagę na ważne kwestie jak słuchanie starszych, czy dobre wychowanie.

    Jak wspomniała wcześniej, wiesze są różnej długości, od kilku do kilkunastu wersów, które czytało się lekko i z ogromną przyjemnością. Dzięki temu nie tylko małe dzieci, ale również starsze pociechy mogą pokusić się na kilka minut czytania, jednocześnie trenując swoje umiejętności. Sekretem jest duża dawka dobrego humoru i fakt, że każdy z wierszy się rymuje. Rymowanki są na bardzo wysokim poziomie. Nie będzie przesadą porównanie ich do tych, które wyszły spod pióra Juliana Tuwima.

    Wiersze Piotra Gośka można czytać z podziałem na rolę lub zmieniając głos, dzięki tym zabiegom, czas spędzony z tą książką będzie dużo atrakcyjniejszy.

    Wszystkie opowieści zostały skomponowane z idealnie wykonanymi ilustracjami autorstwa Natalii Huć.

    Książka została wydana w twardej oprawie, tak więc nie jest narażona na szybkie zniszczenia i spokojnie można do niej często wracać, co z czystym sumienie muszę potwierdzić.

    Reasumując: Trzydzieści dwie strony i dziewiętnaście wierszy wystarczyło, aby kolejne wieczory minęły mojemu synkowi w miłej i przyjemnej atmosferze. Może jestem nudna, ale obok tej książki nie można przejść obojętnie, bo przyciąga zarówno wzrok, jak i słuch. Gorąco polecam i czekam na więcej książek dla dzieci w podobnym klimacie.

    Papierowy Bluszcz

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    1/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Karolina T. w dniu 2022-12-12
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    „Jak nakarmić smoka” to zbiór rymowanek dla dzieci do którego mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony zbiór jest fajnie zilustrowany, są rymy i na tym te plusy się kończą. Owszem, niektóre z wierszyków są całkiem fajne, ale większości z nich nigdy nie przeczytam dziecku.

    Autor chyba troszeczkę się zagalopował, albo po prostu ma zupełnie inny pogląd na wychowywanie dzieci niż ja. Nie wiem jak można straszyć dzieciaki, nazywać je matołami i dorosłego przedstawiać jako osobę zawsze mającą rację. W moim odczuciu wierszyki te może i nauczą czegoś dzieciaków, ale przede wszystkim sprawią, że będą się one czuć się osaczone strachem i będą stłamszone. W tych wierszach da się odczuć, że autor ma marzenie co aby dzieci były idealne i grzeczniutkie, a aby to osiągnąć trzeba wprowadzić prawdziwą dyscyplinę.

    Pomimo, że uwielbiam rymowanki dla dzieci to jednak książka o jakże chwytliwym tytule „Jak wytresować smoka” nie należy do moich ulubionych. Wręcz schowam ją głęboko i nie zapoznam jej ze swoim dzieckiem. Szkoda, ponieważ liczyłam na coś innego. Jest to idealny przykład, że zanim przeczytamy dziecku jakąś książkę najpierw sami powinniśmy ją przeczytać i zastanowić się czy zgadzamy się z wartościami, które stara się przekazać naszym dzieciom autor.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewelina P. w dniu 2022-11-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Książka zawiera w sobie wspaniałe wierszyki, które się rymują i każdy z nich zawiera na końcu jakąś przestrogę:

    ,,Więc czego nas uczą

    osa, ćma i mucha?

    Że najgorzej temu

    kto mamy nie słucha".

    ,,Pomyślcie, drogie dzieciątka,

    o tym zdarzeniu tragicznym,

    gdy znów was najdzie ochota,

    by drzeć się w miejscu publicznym".

    To tylko dwa morałki z dziewiętnastu wierszyków. Każdy prościutki, gdyż odbiorcą jest tu dziecko. Uczą o dobrym zachowaniu, tłumaczą, dlaczego nie wolno się śmiać z kogoś, kto sepleni, czemu nie zagląda się do głębokiej studni, dlaczego warto słuchać rodziców, czemu nie wolno bawić się igłami, chwali, że warto być miłym i jeszcze wiele innych. Niekiedy są tu wymyślone historie o rzeczach, które nie istnieją, lecz strach przed nimi sprawia, że dziecko rozumie, iż warto być posłusznym. Co najciekawsze, same dojdzie do tych wniosków. Wspaniałe ilustracje tylko podkreślają tematykę wierszy. Warto przeczytać je dziecku przed snem i po skończeniu każdego zapytać je, kto tu zrobił dobrze, a kto nie. Dlaczego jednych spotyka tutaj kara, a inni są szczęśliwi? I kto to tak naprawdę jest ten smok z okładki? Czy możliwe, że nakarmiony odpowiednimi rzeczami przestaje być groźny?

    Piękna książka dla najmłodszych dzieci. Ona niczego nie nakazuje, ani nie zakazuje. Pokazuje jedynie sytuacje w których każde z naszych dzieci się znajdzie i jest wielce prawdopodobne, że nie będzie potrafiło wybrać dobrze. Dzięki niej samo dojdzie do odpowiednich wniosków. Śliczna bajeczka, bardzo wam ją polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Początkujący Recenzent
    Ocena:
    1/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Paula S. w dniu 2023-05-11
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Chore i niebezpieczne treści, książka zdecydowanie nie dla małych dzieci. Lepszym tytułem byłoby „jak wytresować posłusznego bachora” bo chyba to jest przesłanie autora

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula